Skocz do zawartości

Hamulce (nie tylko w elektrykach), a rekuperacja i problem rdzewienia tarcz hamulcowych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może lepiej odpuść mechanikę bo pokazujesz, że nie znasz zasady działania podstawowych systemów auta. 

Przy hamowaniu środek ciężkości przenosi sie na przód i dociąża przednią oś przez co przednie koła są dociskane do ziemi co umożliwia hamowanie z większą siłą. 

Tył zaś jest odciążany więc gdyby tył hamował z taką samą siłą jak przód to by powodowało natychmiastowe zablokowanie kół przy byle ciu mocniejszym wciśnięciu hamulca. Tył odpowiada głównie za stabilizację auta przy hamowaniu. 

 

Ps. Jak moze byc różnica wynikajaca z długości przewodów (odległości od pompy) skoro płyn hamulcowy jest nieściśliwy.  Gdyby tak było to bylaby różnica w sile hamowania nawet pomiędzy przednimi kołami - różna odległość zacisku od pompy.

  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)

@AudRobtył tylko wspomaga przednie hamulce i nie jest to spowodowane tym, że koła są najdalej od pompy :E 

 

Zrób kiedyś eksperyment jakimś starym autem, które ma korektor/regulator siły hamowania...wywal go i pojeździj nim na mokrym, kilka mocniejszych hamowań i zrozumiesz czemu tył nie może hamować mocno ;) 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
6 minut temu, bergercs napisał(a):

Najlepsze jaja były w starych francuzach, które miały regulatory siły hamowania zamontowane w cylinderkach.

W golfach , paskach czy Audi też były regulatory ale to tak dla twojej wiadomości.

  • Haha 1
Opublikowano

Co do tych dywagacji siły hamowania tył vs przód, to jakimś sugestywnym wskaźnikiem, gdzie większe siły są angażowane w hamowanie, jest wielkość zastosowanych tarcz hamulcowych. Producenci nie bez powodu dają większe tarcze z przodu ... przynajmniej z tego co zaobserwowałem w typowych spalinowych samochodach.

  • Upvote 1
Opublikowano
17 minut temu, bergercs napisał(a):

No, centralne - doczytaj najpierw co komentujesz,  bo co wypowiedź to się pogrążasz. Prawdopodobnie zbyt duża odległość oczu od mózgu...

W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 

Opublikowano
9 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Ale On Ci odpisał wcześniej - VW nie ma takiej rekuperacji jaką ma Tesla stąd nie ma problemów z rdzewieniem tarcz. W VW musisz używać hamulcy by zahamować i się zatrzymać. W Tesli nie musisz. 
Do tego w VW musisz pojawić się co 2 lata na obowiązkowym serwisie gwarancyjnym inaczej stracisz gwarancję na baterie. W Tesli nie masz takiego obowiązku. Będąc na takim przeglądzie masz ocenę hamulcy. 
 

Ostatnio miałem okazję pojeździć Mercedesem EQ 250 CLA i tu jest wybór trybu rekuperacji. Można ją całkowicie wyłączyć lub ustawić inteligentną tak, że hamuje również hamulcami. 
Dziala to bardzo dobrze ale i tak największy odzysk energii z rekuperacji jest w Tesli. 
 

Gdyby Tesla wprowadziła to u siebie całkowicie rozwiązała by problem z hamulcami, które są punktowane na przeglądach choć trzeba zaznaczyć, że Tesla ma 3 tryby rekuperacji i ten najsłabszy wymaga używania hamulcy to jednak nikt z niego nie korzysta a jest on domyślnym trybem ;)

Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

@Tomasz Niechaj

Posty o tych hamulcach były jeszcze w innych wątkach i wcześniej w blabli. Koniecznie musisz znaleźć te posty i dołączyć do wątku!!!!

Jak je znajdziesz i podeślesz link, to dołączę!!!

 

Polecam spojrzeć na hamulce w Porsche 911 względem innych aut i zestawić to z miejscem umiejscowienia silnika w danym aucie. To jest właśnie powód dlaczego 911 tak dobrze hamuje, ale nawet tam na tył nie idzie nawet 50% siły hamowania.

Opublikowano
Godzinę temu, jarux napisał(a):

Może lepiej odpuść mechanikę bo pokazujesz, że nie znasz zasady działania podstawowych systemów auta. 

Przy hamowaniu środek ciężkości przenosi sie na przód i dociąża przednią oś przez co przednie koła są dociskane do ziemi co umożliwia hamowanie z większą siłą. 

Tył zaś jest odciążany więc gdyby tył hamował z taką samą siłą jak przód to by powodowało natychmiastowe zablokowanie kół przy byle ciu mocniejszym wciśnięciu hamulca. Tył odpowiada głównie za stabilizację auta przy hamowaniu. 

 

Ps. Jak moze byc różnica wynikajaca z długości przewodów (odległości od pompy) skoro płyn hamulcowy jest nieściśliwy.  Gdyby tak było to bylaby różnica w sile hamowania nawet pomiędzy przednimi kołami - różna odległość zacisku od pompy.

Teraz przynajmniej człowiek rozumie, dlaczego tak trudno znaleźć dobrego mechanika

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

W nowszych konstrukcjach (z elektroniką) to do 70/30 podział max. Przy hamowaniu masz masa przenosi się na przód - tył mocno odciążony, dlatego tył to "dodatek". Max oznacza, że w siła będzie odpowiednio mniejsza w zależności od dociążenia, czy np łuku.

Tak, zwykle w autach z silnikiem umieszczonym z przodu może to być zwykle 70/30, może nawet więcej na przód, jednak utrzymanie w ryzach tyłu jest konieczne dla utrzymania stabilności auta podczas hamowania. W drugą stronę: każdy kto próbował hamować tylko tyłem (np. zaciągając ręczny) wie jak "skuteczne" jest to hamowanie

Opublikowano
11 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

Tesla ma jedna z najbardziej "bezwzglednych" rekuperacji., w VW jest ona tutaj bardzo slaba. ztcw w VW nie ma "one-pedal driving", przeklada sie sie to wszystko na srednie zuzycie energii, jak i zuzycia samych tarcz/klockow. 

Jest trochę inaczej. Tesla aktywuje praktycznie maksymalny poziom rekuperacji po zdjęciu nogi z gazu, Volkswagen daje niższy poziom, ale dalsza rekuperacja jest po użyciu hamulca. Moim zdaniem odzysk jest w obydwu równie skuteczny bo jego efektywność zależy wyłącznie od sprawności silnika i inwertera

5 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Tak działa inteligenta rekuperacja w CLA. Auto decyduje o dołączenie hamulcy kosztem odzysku z rekuperacji. Raz auto hamuje rekuperacja by przy kolejnej sytuacji dołączyć również hamulce. 
Oczywiście sama rekuperacja i siła wyhamowania jest daleko za Tesla no ale jednak to rozwiazanie całkowicie wyeliminowało by problem w Tesli dla osób, które nie stosują się do instrukcji. 
 

W Tesli można taki tryb wybrać i auto na końcu dohamować z użyciem hamulcy. Nikt tego nie robi.

W Tesli układ hamulcowy jest rozłączny względem rekuperacji. Każde dotknięcie hamulca wiąże się z użyciem tarcz

  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, bergercs napisał(a):

Zanim skopiuje (bo wtedy skasuję) - to odpowiedź do Golfa 3:

Nom, centralny. W Xsarach itp miałeś wersje z centralnym lub z regulatorami w cylinderkach. 90% Mirków nie zapalała się lampka, że brak widocznego regulatora i wymieniając cylinderki zawsze padało magiczne "najtańsze" (czyli china plus z wersji z "tradycyjnymi" cylinderkami). W efekcie samochód zachowywał się jak rower na mokrej jezdni - dowymiany szły kolejny raz cylinderki - oczywiście również bez regulatorów, potem przewoduy a potem pompa - i tak kilkaset zeta wywalone w błoto, bo przecież te części "to jeden uj".

Pozwolisz, że zachowam ten komentarz, akurat ten coś wnosi do dyskusji :)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. 

Tak - jechałem tym autem w zeszłym tygodniu. 

W CLA jest kilka trybów-poziomów rekuperacji, które można zmieniać za pomocą manetki. W trybie inteligentnym działa zarówno rekuperacja jak i hamulce. System sam dołącza hamulce w konkretnych przypadkach dodatkowo rekuperacja sama zmienia poziom odzysku energii na bazie informacji z radaru i wbudowanej nawigacji. Na prostych odcinkach zmniejsza poziom a np w terenie zabudowanym zwiększa by przy częstym zwalnianiu odzyskiwać jak najwięcej energii. 
 

Godzinę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.

Do samego końca działa rekuperacja ale w ostatniej fazie ze względu na małą prędkość nie ma już odzysku energii. Hamulce załączają się dopiero jak auto się zatrzyma. Nie są w ogóle używane do wytrącenia prędkości. 
Silniki po puszczeniu pedału gazu pełnią rolę prądnicy, która wytrąca prędkość ładuje akumulatory. 

Można to porównać do „dynama rowerowego”. Takie dynamo generuje prąd, wytracając prędkość aż do zatrzymania. Dodatkowy opór na kole powodował szybsze zatrzymanie. 
To samo jest w silnikach elektrycznych Tesli, które do samego końca stawiają opór powodując zatrzymanie auta bez użycia hamulcy. 


 

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Tak - jechałem tym autem w zeszłym tygodniu. 

W CLA jest kilka trybów-poziomów rekuperacji, które można zmieniać za pomocą manetki. W trybie inteligentnym działa zarówno rekuperacja jak i hamulce. System sam dołącza hamulce w konkretnych przypadkach dodatkowo rekuperacja sama zmienia poziom odzysku energii na bazie informacji z radaru i wbudowanej nawigacji. Na prostych odcinkach zmniejsza poziom a np w terenie zabudowanym zwiększa by przy częstym zwalnianiu odzyskiwać jak najwięcej energii. 
 

Do samego końca działa rekuperacja ale w ostatniej fazie ze względu na małą prędkość nie ma już odzysku energii. Hamulce załączają się dopiero jak auto się zatrzyma. Nie są w ogóle używane do wytrącenia prędkości. 


 

 

OK, to już wiem o czym mówisz, ta ich "inteligentna rekuperacja" to po prostu adaptacyjny tempomat aktywny cały czas ale bez aktywnej docelowej prędkości.

Także zgoda w sprawie tego, że rekuperacja nie działa przy bardzo niskiej prędkości

Opublikowano
11 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Tak - jechałem tym autem w zeszłym tygodniu. 

W CLA jest kilka trybów-poziomów rekuperacji, które można zmieniać za pomocą manetki. W trybie inteligentnym działa zarówno rekuperacja jak i hamulce. System sam dołącza hamulce w konkretnych przypadkach dodatkowo rekuperacja sama zmienia poziom odzysku energii na bazie informacji z radaru i wbudowanej nawigacji. Na prostych odcinkach zmniejsza poziom a np w terenie zabudowanym zwiększa by przy częstym zwalnianiu odzyskiwać jak najwięcej energii. 
 

Do samego końca działa rekuperacja ale w ostatniej fazie ze względu na małą prędkość nie ma już odzysku energii. Hamulce załączają się dopiero jak auto się zatrzyma. Nie są w ogóle używane do wytrącenia prędkości. 
Silniki po puszczeniu pedału gazu pełnią rolę prądnicy, która wytrąca prędkość ładuje akumulatory. 

Można to porównać do „dynama rowerowego”. Takie dynamo generuje prąd, wytracając prędkość aż do zatrzymania. Dodatkowy opór na kole powodował szybsze zatrzymanie. 
To samo jest w silnikach elektrycznych Tesli, które do samego końca stawiają opór powodując zatrzymanie auta bez użycia hamulcy. 


 

 

A czy przypadkiem w ostatniej fazie nie są używane silniki w rewersie?

Opublikowano
12 godzin temu, marko napisał(a):

Dzisiaj przyjrzałem się ID.5 GTX i ID.7. Przednie hamulce wyglądały wzorowo, w sensie widać było, że są równomiernie zużyte. 

Jak mogłeś zobaczyć zużycie tylnych hamulców?

Opublikowano
36 minut temu, Raf3D napisał(a):

A czy przypadkiem w ostatniej fazie nie są używane silniki w rewersie?

To by przepalało sporo energii. Obstawiam, że lepiej po prostu w "ostatniej fazie" jak brakuje siły hamowania z rekuperacji, to po prostu użyć dodatkowo hamulców.

Opublikowano
14 minut temu, Kyle napisał(a):

To by przepalało sporo energii. Obstawiam, że lepiej po prostu w "ostatniej fazie" jak brakuje siły hamowania z rekuperacji, to po prostu użyć dodatkowo hamulców.

Na 100% robi tak BMW (nie tylko sprawdzałem, ale też uzyskałem tego potwierdzenie) i jestem przekonany, że inne firmy realizujące pełne zatrzymanie robią podobnie. Tak, zużywa to trochę więcej energii, ale automatyczne zaciśnięcie hamulców też nie jest bezkosztowe.

  • Thanks 1
Opublikowano
3 godziny temu, AudRob napisał(a):

przestań chłopie tu swoje teorie wygłaszać , i tył i przód hamuje z tym samym naciskiem ,  tu nie ma że tyłem się mało hamuje co ty gadasz , tył po prostu słabiej hamuje ponieważ ma rurki hamulcowe najdalej od pompy.

Jak nie znasz zasad hamulców się nie wypowiadaj,

Muahahaha.

Dla potomnych, ku przestrodze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • a w gamingowych monitorach to nie jest przypadkiem zmienne zeby nie bylo wrazenia shutteringu czy zacinania obrazu wlasnie? wziąść???? miales na mysli wziĄĆ bo nie braŚĆ.   moze matryca fast VA albo po prostu IPS? czy duzo pracujesz z czarnymi elementami? Jesli nie to mzoe IPS. Zwlaszcza ze priorytetem sa gierki i jakosc tekstu to tutaj stawialbym na IPS. Zapewne trafisz na monitor ktory w srgb wykraca poza 100% przepelnienia (monitor wysokogamutowy), ale za to mialbys pewnosc ze w standardzie adobe siega przynajmniej 95% (oczywiscie kwestia budzetu). pewnie w tych drozszych jest opcja 100%srgb blokada w osd i przelaczenie na 95%+ adobe w razie potrzeby. Zakladam ze na HDR ci nie zalezy?  Mysle ze do 2k znajdziesz ips z opcjami wyswietlania koloru czarnego za pomoca ips black. Kwestia tego czy dla tych 5% grafiki oplaca sie az tyle placic za to? Jesli w pracy duzo pracujesz z czernią to odp oczywista, ale pomysl o tym.   na jakiej wielkosci montorze ci zalezy? jaka rozdzielczosc? czy zasilanie portow usb albo porty usb to must have? Czy chcesz pure 10bit glebie kolorow czy moze byc sztucznie za pomoca frc?  
    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...