Skocz do zawartości

The Blood of Dawnwalker  

41 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak daleko jesteś w grze?

    • Ukończyłem grę
    • Jestem w drugiej połowie
    • Jestem w pierwszej połowie
    • Jestem w prologu/dopiero zacząłem
    • Porzuciłem grę
    • Nie grałem
  2. 2. Czy system presji czasu się sprawdził?

    • Zdecydowanie tak
    • Raczej tak
    • Mam mieszane odczucia
    • Raczej nie
    • Zdecydowanie nie
    • Za wcześnie, żeby ocenić
    • Nie dotyczy - nie grałem
  3. 3. Jak oceniasz system walki?

    • Zdecydowanie na plus
    • Raczej na plus
    • Neutralnie
    • Raczej na minus
    • Zdecydowanie na minus
    • Nie dotyczy - nie grałem


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pograłem dziś dłużej. Udało się w końcu wyrobić jakąś pamięć mięśniową do tego sterowania i teraz idzie lepiej. Choć walki ze zwierzętami to nadal syf, ale wtedy staram się bardziej robić uniki. Grupki ludzkich przeciwników już bez większych problemów zmiatam z planszy. Nadal sądzę że sterowanie ma sporo głupot, a największą przeszkodą w walce jest targetowanie, które działa kompletnie losowo, chaotycznie i czasem ustawia kamerę tak że nie widać skąd przeciwnik wyprowadza cios. Najlepsze jest jak się używa takiego skilla do oślepiania przeciwnika, to wtedy gra wymusza zmianę na inny cel, mimo że najefektywniejszym sposobem na wykorzystanie tego skilla, to bicie właśnie oślepionego przeciwnika. Oślepianie w celu zmiany celu nie ma większego sensu, bo niezależnie od wielkości grupki i tak na raz atakuje nas max 2 przeciwników. Albo to blokowanie się Coena na wszystkim czym się da, nawet małych gałązkach i kamyczkach na ziemi.

 

Tych głupotek jest tyle, że czasem mam wrażenie iż twórcy nie pograli dłużej we własną grę, bo takie rzeczy powinny być wychwycone już na o wiele wcześniejszym etapie produkcji. Tak czy siak, teraz mi się gra lepiej. Chcę dać tej gierce szansę, dlatego dziś waliłem głową w mur aż w końcu się przebiłem. O tym złym pierwszym wrażeniu będę chciał zapomnieć i czekam co gra ma do zaoferowania dalej. Zauważyłem że jest tutaj dość sporo wolności, przynajmniej na razie. Czuję się trochę jak w jakimś AC Odyssey, tylko wymagającym mózgu :E Nie do końca przemawia do mnie ubisoftowy projekt gier, ale na razie po ogarnięciu walki gra się w miarę przyjemnie.

 

A, jakby co ostatecznie nie obniżałem poziomu trudności. Gram na najwyższym i domyślne opcje. Brakuje mi jeszcze jednego perka (a właściwie to książki do niego), na ostatni poziom omnibloków, gdzie nawet jak wybiorę zły kierunek, to wejdzie wtedy jako omniblok.

 

22 godziny temu, Element Wojny napisał(a):

@Isharoth

No przyznam jestem w szoku, dla mnie system walki początkowo był trudny, potem jak opanowałem to po prostu zrobił się nudny i monotonny, ale problemów z nikim nie miałem. 

Pytanie jak dokładnie to u ciebie wyglądało, jaki poziom trudności, ile podejść do każdej walki itp. U mnie do dziś wyglądało to tak, że do każdej grupki przeciwników podchodziłem po dziesiąt razy. Dziś na 3 walkach spędziłem prawie 2 godziny. Dopiero potem udało mi się ogarnąć sterowanie i teraz nawet jakoś udaje się robić je za pierwszym czy drugim razem. Mam jeszcze spore problemy jak jest większa wataha wilków, czy nawet mieszana grupa zwierząt z ludźmi. Mam wrażenie że animacje zwierząt nie były przemyślane pod kątem braku znacznika kierunku. Niby można iść w uniki, ale wtedy łatwo o zużycie całej staminy.

 

KCD też przeszedłem obie części i nie miałem większych problemów. Dawnwalker był pod tym względem wyjątkowy dla mnie. Nie pamiętam żebym się męczył tak w jakiejkolwiek grze. :) 

Edytowane przez Isharoth
  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Jaycob napisał(a):

Dlatego, tak jak wspominałem, dla mnie to maksymalnie 5,5-6/10. Potencjał był, ale moim zdaniem został zmarnowany.

Ja oceny nie wystawiłem, bo za ten kochany finał co mi się zabugował jak diabli i robiłem go na 3-4 razy to musiałbym chyba dać z 2 oceny w dół, ale pomijając już te nieprzyjemności sądzę że dałbym jednak wyższą notę, choć niewiele wyższą. 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Musiałbyś mieć jakieś rysunki od innych i to mnie ciekawi. Jeżeli choć trochę to się pokryje z twoimi dwoma to znaczy, że Gigabyte ma wadliwe partie w odprowadzaniu ciepła i każdego prędzej czy później to złapie nieważne od ustawień. Wtedy jest kwestia czy gigabyte coś z tym robi, czy mają wywalone jajca i nowe partie dalej klepane w ten sam sposób. Na pewno ślad idzie w tym samym kierunku w prawo, czyli jest przewidywalny. Jeszcze ciekawi mnie, czy spotka Cię problem z wypaleniami przy 2kh+ pracy monitora.  Ciekawi mnie jak LG w tym przypadku wypadnie, ale dowiem się dopiero za pół roku. 
    • Widzę tryb bojowy "wallec Choroszcz" włączony.  1. Na chwilę obecną model w model aby kupić taniego RTX 5070 Ti to jest 2200zł (na przykładzie obecnie najtańszego ASUSa Prime RX 9070 XT i jego zielonego odpowiednika). 2. DLSS 5 oprócz gry NBA też da się jedynie odpalić na kartach nvidii za pomocą optiscalera. 3. Nie porównuj RX do podrabianych ciuchów. Wiem, że boli skrócony dystans ficzerów czerwonych (bo odrobili lekcje) do zielonych bo zieloni fanboje mają wytrącone zabawki z rąk i ich jedynymi argumentami jest MFG (niektórzy próbują porównywać sztuczne klatki do prawdziwych) i DLSS 5 (który jedynie dobrze działa na RTX 5090, da się na nim pograć na RTX 4090 no i nawet na upartego na RTX 5080). No ale miałem dwa egzemplarze 5070 Ti łącznie ponad rok i o ile do PT było jeszcze stykowo, to do DLSS 5 raczej bym nie startował.   Siano to trzeba mieć w głowie aby dać ponad 2200zł za kartę o tej samej wydajności z kosmetycznie lepszymi ficzerami. Bawi mnie to jak zieloni fanboye odwracają uwagę od najbardziej istotnej rzeczy - ile kasy ucieka ekstra z portfela i ile karty zielonych są ponad MSRP. A jeszcze jak szyją żeby to uargumentować to już całkiem. Rozumiem jak ktoś potrzebuje GPU do pracy i jego soft chodzi lepiej na kartach zielonych, przez co musi z bólem serca przepłacić. No ale jak ktoś chcę kupić GPU do rozrywki to jest to rozbój w biały dzień.   Chyba z byka spadłeś. MSRP było na poziomie 7000-8000 zł. Teraz te karty używane leżą na olx od cen poniżej 4000zł i wiszą tygodniami bo nikt się w starą generację za tyle pchać nie chce.   MSRP było na poziomie 7749 zł. Ludzie teraz krzyczą 11000 zł ale większość z nich też leży ileś czasu na olx bo te tańsze nie mają gwarancji, a te droższe odpłynęły z ceną. Weź tyle daj za używkę bez gwarancji albo przepłać drugie tyle względem MSRP jak już trafisz na świeższą sztukę... no ja bym się nie porwał. Wystawisz i będziesz sprzedawać i sprzedawać, chyba, że zejdziesz z ceny znacznie ale to wtedy nie przytulisz za dużo.   Można sprzedać albo sprzedawać. Nówki widzę zaczynają się od 29K, najniżej używki na olx 22,5K (pomijam jedno ogłoszenie za 16K co ma tysiące wyświetleń, wystawiona karta jest z rocznego konta o generycznym nicku pachnącym wałem na kilometr). Tak, na pewno ludzie kupują je w tej cenie masowo jak bułki w piekarni. Pewnie trzeba się długo naczekać aby trafić jakiegoś realnego klienta. Sprzęt premium, tym bardziej tak drogi ma to do siebie, że musi się na niego znaleźć konkretny entuzjasta z wypchanym portfelem. Też przy takiej kwocie sprzedaży milion wiadomości z zawracaniem gitary i bez konkretów. Jak ktoś ma czas i cierpliwość to proszę bardzo użerać się z januszerką. Z perspektywy konsumenta zamiast płacić 22,5K za używanego RTX 5090 już wolałbym łyknąć najtańszego gotowca G4M3R ELITE 2.0 za 32K z @x-kom (https://www.x-kom.pl/p/1490966-desktop-g4m3r-elite-20-r7-9800x3d-32gb-2tb-rtx-5090-fe-w11x.html), wyciągnąć kartę, wsadzić jakiegoś RX 9070 XT i sprzedać całego kompa. Founders Edition wersja bez szału ale chociaż nowa grafa na gwarancji i z szanowanego sklepu.  No i to co koledzy @Hard Reset i @RTXnietylko4060tiUSER poruszyli ważny problem. Sprzedasz i co dalej? Nawet jak część kasy odzyskasz i weźmiesz powiedzmy RTX 5080, to już z miejsca spalasz 1,5K na narzut. Wszystko niby kolorowe, a w praktyce jednak ciąg zależności. Zgodzę się z tym natomiast, że jak ktoś kupił 5070 Ti (~3500 - 3900 zł), RTX 5080 (~4600 zł) i RTX 5090 (~9000 zł) w cenach nawiasowych do "mania" powinien być zadowolony. Chociaż cena tej ostatniej nawet w MSRP to przesadyzm. 6K to powinien być maks dla karty do rozrywki na dzisiejsze realia. No ale dobra - jesteś monopolistą na towar premium, którego odpowiednika nie ma konkurencja, to na własne ryzyko dyktujesz cenę.  
    • mordQ podeślij screen ustawien z RHI oraz z Reshade, chcę mieć wyprany móżg tak jak tak, pozdr hej, jak uzyskać tak rozbudowany menu konfigu NR   własnie bede instalował przez RHI  pozdr 
    • Noooo iii Neural Rendering wyprał mi mózg ...     Dobranoc wszystkim.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...