Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Camis napisał(a):

 

Sami są sobie winni idiotycznymi decyzjami, jak wypuszczenie nowej 500 wyłącznie w wersji elektrycznej za około 100k i zrewidowanie poglądu na wydanie spalinowej wersji około 2 lata po premierze elektryka i to z silnikiem gorszym, niż w poprzedniej generacji i z przyspieszeniem do 100km/h w… 17s 🤣

Opublikowano (edytowane)

Niech upada motoryzacja i niech wywalają ludzi na bezrobocie przez ten popieprzone i chore ceny osobówek. 

 

Kolega jakiś czas temu kupił Audi i okazało się, że musi wykupić pakiet by używać tempomatu :E   

Przecież to jaja są i się dziwią, że ludzie w dupie mają europejskie auta i kupują chińskie w wypasie za grosze. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano
6 godzin temu, MaxaM napisał(a):

Właśnie o to chodzi, że kiedyś Internet był bezpieczniejszym miejscem. Też się obawiano o dzieci Neostrady. Ale w tamtych czasach nie istniał tzw. 'hejt'.

jakim był miejscem? bezpieczniejszym? chyba coś ci się przyśniło albo masz internet od kilku lat. Kiedyś internet był dziesiątki razy bardziej niebezpieczny dla dzieciaków niż jest teraz xd 

 

7 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Wtedy jest po prostu wykluczony z pewnej grupy społecznej o innym statusie i to nie jest problem, bo znajdzie sobie grupę o podobnym statusie.

ale ja mogę użyć tego samego argumentu

 

7 godzin temu, LeBomB napisał(a):

To, że miałeś takie towarzystwo to był tylko Twój wybór.

wyborów można dokonywać w KAŻDYM aspekcie życia jak coś

 

7 godzin temu, LeBomB napisał(a):

To, że miałeś takie towarzystwo to był tylko Twój wybór. To, że zdobyli w jakiś sposób dostęp do takich substancji czy używek, to też był ich wybór, ale nie było to powszechne i nie powstawała na tym polu presja społeczna otoczenia. Kto chciał, to się w takich grupach obracał. Owszem był wtedy uznawany za "fajnego", ale z wiekiem to po prostu przechodziło, a ci "fajni" potem w wielu przypadkach stawali się problemem wychowawczym.

takie były (czy może nadal są) czasy a nie mój wybór, łebki imprezowały i piły, taka moda - no nie wiem jak to nazwać

oczywiście, że było to powszechne, a bardzo często powstawała presja społeczna otoczenia oraz wykluczenia społeczne :) 

 

 

7 godzin temu, MaxaM napisał(a):

 

@Camis

 

A tymczasem chińskie auta w Polsce dobiły do 14,5% udziału rynku w grudniu.

i-bardzo-kurka-dobrze-bardzo-kurka-dobrz

Opublikowano
15 minut temu, Camis napisał(a):

Rozwiniesz jakie kiedyś niebezpieczeństwa czyhały na dzieciaków?.

kiedyś internet to było swoiste hulaj dusza piekła nie ma

 

mogłeś się natknąć na filmiki z wykorzystywaniem dzieci czy zwierząt choćby pobierając grę, niemoderowane strony, niemoderowane anonimowe czaty, brak metod przeciwdziałaniu drapieżnikom seksualnym w sieci

hejt też był, swego czasu nawet były popularne filmiki na youtube jakichś nagrywek z team speak czy ventrillo gdzie przez kilka godzin się wyzywali 

w mojej ocenie tu nawet nie ma co porównywać - kiedyś internet to było eldorado dla zwyrodnialców

Opublikowano
25 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

ale ja mogę użyć tego samego argumentu

i do reszty wypowiedzi, bo w sumie to się składa w całość. 

Tego samego argumentu nie bardzo użyjesz w takim samym znaczeniu, bo ów argument ma całkowicie inny zakres konsekwencji. Wtedy takiego dzieciaka nie obchodziło że został wykluczony z grupy jakichś młodocianych opojów czy palaczy, bo i tak znajdował sobie inną grupę, w której budował relacje. Nie było tutaj totalnie żadnej presji społecznej, jeżeli dzieciak zrozumiał że po prostu do danej grupy nie pasuje. 

Obecnie te grupy organizują się w socjalmediach i gdy blokując je dziecku jednemu dziecku w zasadzie wykluczasz je z bardzo dużego zakresu relacji społecznych, co spycha je całkowicie na margines. To tak jakbyś powiedział "nie wychodzisz na dwór do kolegów".

Konsekwencje znacznie poważniejsze, dlatego jak ci pisałem, wykluczenie ma ogólne a nie indywidualne. 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, LeBomB napisał(a):

Tego samego argumentu nie bardzo użyjesz w takim samym znaczeniu, bo ów argument ma całkowicie inny zakres konsekwencji. Wtedy takiego dzieciaka nie obchodziło że został wykluczony z grupy jakichś młodocianych opojów czy palaczy, bo i tak znajdował sobie inną grupę, w której budował relacje. Nie było tutaj totalnie żadnej presji społecznej, jeżeli dzieciak zrozumiał że po prostu do danej grupy nie pasuje. 

nie wiem kiedy chodziłeś do szkoły, ale za moich czasów było dokładnie odwrotnie do tego co opisujesz i wcale nie trzeba było chodzić do szkoły dla socjopatów, bo w jednym z lepszych liceów w Krakowie dzieciaki „odstające" były wyzywane od frajerów, biedaków i c*p i zwyczajnie gnojone przez rówieśników, także chyba jakieś bajki w stylu „kiedyś to było" próbujesz pociskać

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano

@nozownikzberlina lata 80 i 90. Ale nie rozumiesz totalnie co chcę Ci przekazać. 

To że były wyzywane, odtrącane przez pewne grupy tak było i będzie. Tylko napisałem ci wyraźnie, że mimo wszystko takie dzieciaki potrafiły znaleźć sobie inne grupy w których pasowały. Ponadto wracało się do domu i człowiek się od tego w pewnym zakresie odcinał.

Teraz te grupy przeniosły się do socjalmediów, gdzie agresorzy mogą atakować inne dzieci cały czas. Dodatkowo jak tylko takiemu dziecku zablokujesz socjalmedia, to będzie wykluczone już całkowicie z budowania pewnych relacji wśród rówieśników, bo to też przeniosło się do socjalmediów. Dlatego blokada socjalmediów na poziomie ogólnym to rozsądne rozwiązanie, zmuszające do zmian. 

Opublikowano

Myślę że blokady socjalmediów nie będą zbyt skuteczne. Część będzie miała tak jak dziś telefony, zarejestrowane przez kogoś dorosłego. Koszt takiego zarejestrowania karty przez lokalnego pijaczka to kasa na flaszke.

 

Możliwe też, że próby blokady spowodują przejście na komunikatory.

 

W każdym razie uważam, że niewykonalne jest rzeczywiste silne ograniczenie "socjali". 

Ten kto faktycznie nie będzie miał dostępu bedzie odtrącany tak jak dziś.

Opublikowano

@Badalamann komunikatory i tak zostaną, ale tam już pewne rzeczy łatwiej kontrolować. Ponadto komunikatory bez dostępu do socjalmediów to również ograniczenie przepływu wielu po prostu nieodpowiednich treści.

Blokadę da się zrobić tylko wiadomo, że nie będzie w 100% idealna i skuteczna, zawsze tak będzie. Kto będzie chciał to sobie pokombinuje, ale można doprowadzić system blokad do stanu takiego, w którym większości nie będzie się chciało tego obchodzić. 

Zawsze jak jest dyskusja na temat nowych rozwiązań, to odnoszę wrażenie że niektórzy chcieliby, żeby to rozwiązanie było od razu skuteczne, bezbłędne i dopracowane w całości, nie zdając sobie sprawy, że to wszystko to zawsze pewien proces rozwojowy. 

Opublikowano (edytowane)

Moje zdanie jest takie, że to dobre zmiany. Niestety dzieci są strasznie prześladowane przez rówieśników. Kiedyś przynajmniej jak cię prześladowano w szkole to wracałeś do domu i miałeś spokój. Albo spokojne wakacje. Teraz zrobią ci zdjęcie w szkole, potem deepfake z czymś do wyśmiania i pojadą po tobie w social, a ofiara wie, że musi rano iść do szkoły. Na wakacjach dalej mogą po kimś jechać bo net jest 24/h. Mogą np rówieśnicy wziąć na cela jakieś dziecko w wakacje i dalej się nad nim znęcać. Dzieciaki wpadają w totalną depresję, często próby samobójcze. O predatorach pdfach szukających ofiar wśród dzieci nawet nie wspomnę. Polecam obejrzeć serial Dojrzewanie o 13 latkach. Do czego prowadzą social media.

 

Nawet jak jest jak piszesz @Badalamann, że dzieciaki ominą to te, które nie będą chciały będą mieć idealną wymówkę, że nie mają bo nie będą załatwiać. Jak było w serialu Dojrzewanie: jak ktoś nie ma FB w wieku 12 lat to tak jakby nie istniał. Zresztą tik-toki też robią sieczkę z mózgu albo shorty na YT. To nic wartościowego. Papka, żeby zobaczyć i zapomnieć, ale daje na chwilę strzała dopaminy - jak etanol. Poziom obecnych "piosenkarek" to tragedia. Każdy kto choć trochę liznął temat potostreamów kojarzy magicala. Najpierw miał jedną Nikitę - dziewczynę, druga to Natalia. Obie się wypromowały na nim. Obie nagrały piosenki. Obie koszmarne piosenki na jedną nutę, poprawioną przez Ai. Obie mają milionowe wyświetlenia :) Tak zresztą się teraz robi ten badziew. Powiedziałem swojej bratanicy, że kompletnie nawet nie jestem w stanie odróżnić tego badziewia jednego od drugiego. Takiej jednej albo drugiej "piosenkarce" kazałbym zaśpiewać acapella Ave Maria :) Do czego zmierzam? Ano do tego, że promuje się kompletne badziewie. Kompletną komercję. Pod zasięgi dla dzieci. Uzależnia się dzieci. Oczywiście korpo przemycają tony reklam. Influ zarabiają miliony na tym, aby tym dzieciom prać mózgi. Tak - jestem za ograniczeniem. Może się mylę. Może za 10 lat te dzieci dorosną i stwierdzą - nie to było fajne, dlaczego nam to zabrano. Ale myślę, że większość podziękuje.

 

Zdecydowanie jest z tego więcej szkody niż pożytku.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
Cytat

Współczesne doradztwo "opiera się w znaczącej mierze na doradztwie ustnym" – tak prof. Alojzy Nowak tłumaczy brak jakichkolwiek śladów swojej pracy w PZU za rządów PiS. Zarobił tam 4 mln 636 tys. zł. Prokuratura bada sprawę fikcyjnych posad w spółce.

 

Opublikowano

DONALD TRUMP! DONALD TRUMP!

"Drogi Jonasie: Zważywszy na to, że twój kraj postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie ośmiu wojen, nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju, choć zawsze będzie on dominujący, ale mogę teraz myśleć o tym, co jest dobre i właściwe dla Stanów Zjednoczonych Ameryki" — brzmi początek listu Trumpa do premiera Norwegii.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald-trump-bez-nobla-napisal-list-nie-czuje-juz-obowiazku/6577dpc

:dj:

Opublikowano

Myślałem że to jakiś pic na wodę kiedy o tym pierwszy raz usłyszałem ale dzisiaj w wiadomościach o tym mówili i Polski rząd chce prowadzić ustawę, która nakazywała by w akacie małżeństwa zmianę że zamiast kobieta i mężczyzna pisało by się że ślub wzięli pierwszy i drugi małżonek. Jak mówili to są wytyczne Brukseli i że je trzeba wprowadzić. Robi się to pod kątem żeby małżeństwa jedno płociowe były uznawane w Polsce. Wspominali też że wiedzą że prezydent tego nie podpisze więc kobinują jakby to ominąć. Z pominięciem również konstytucji i innych ustawach czy tam ich próby zmiany.

Opublikowano (edytowane)

Yup. Robi się to pod kątem uznawania związków z innych państw UE, nasze krajowe przepisy niczego nie zmieniają. To jest zmiana by łatwiej było tłumaczyć i ujednolicić dokumenty wewnętrzne UE. 
 

“Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego umożliwi transkrypcję zagranicznych małżeństw osób tej samej płci. To wykonanie wyroku TSUE i dostosowanie prawa do ustawy krajowej i do prawa UE.”

Czytaj więcej prawicowego bełkotu to daleko zajdziesz :) 

 

Przy okazji, to jest właśnie ta zmiana dzięki której mamy środki z KPO - uznawanie wyroków TSUE, co PiS robił różnie, w zależności czy TSUE było po ich stronie czy nie. Ale oczywiście większość powie że zmian nie było a środki zostały odblokowane :E 
 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, TheMr. napisał(a):

Czytaj więcej prawicowego bełkotu to daleko zajdziesz :) 

W TV dzisiaj o tym mówili w wiadomościach. Czyli jak z tym w końcu jest. Będzie dalej można mieć napisane w akcje małżeństwa że ślub wzięli kobieta i mężczyzna czy nie?

Edytowane przez sabaru128
Opublikowano (edytowane)

Nie, nie będzie można bo wyrok TSUE jasno mówi o ujednoliceniu dokumentów, są państwa które uznają związki jednopłciowe i one również mieszkają w Polsce, czy ci się to podoba czy nie. I muszą mieć wszystko przetłumaczone na język Polski jak chcą tutaj zostać na dłużej, również akt małżeństwa. 
 

 

Akt małżeństwa wydany za granicą
→ trzeba go przetłumaczyć na język polski (tłumaczenie przysięgłe),

aby:

- wpisać małżeństwo do polskich ksiąg stanu cywilnego (transkrypcja),

- załatwić sprawy w USC, ZUS, sądzie, urzędzie skarbowym itp.

 

Mam nadzieję że pomogłem i teraz wiesz czemu było to potrzebne. Nie ma w tym żadnej ideologii. 

Edytowane przez TheMr.
Opublikowano
11 minut temu, sabaru128 napisał(a):

W TV dzisiaj o tym mówili w wiadomościach. Czyli jak z tym w końcu jest. Będzie dalej można mieć napisane w akcje małżeństwa że ślub wzięli kobieta i mężczyzna czy nie?

Osobopostać :E 

Opublikowano
31 minut temu, sabaru128 napisał(a):

Będzie dalej można mieć napisane w akcje małżeństwa że ślub wzięli kobieta i mężczyzna czy nie?

A czy to takie ważne jak będą podpisane osoby w akcie? Przecież w Polsce i tak ślub legalnie może wziąć tylko kobieta i mężczyzna, więc nie rozumiem czepialstwa o semantykę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...