Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, Spl97 napisał(a):

Ciekawe czy ktoś zrobi filmik-mema z Hitlerem, pasowałoby jak ulał w tej sytuacji :E

 

A pisiorom można oznajmić jedynie, że

 

 

Edytowane przez Kris194
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Dzisiejszy drugi próg to jakiś nieśmieszny żart. 

 

Potem się dziwić że na B2B uciekają, ale rząd lubi B2B i ich wspiera, UoP ma w pompce.

No ja mam I próg do 120k do ręki (netto), a na drugim progu mogę zmienić na liniowy 19%.

Miałem was prostować, że głupoty mówicie, ale spojrzałem dla pewności, że na UOP ten próg jest od brutto, co mnie bardzo zdziwiło.

 

W lutym będę też brał nowy sprzęt gejmingowy (oficjalnie do "biura" %-)), to z samej faktury odzyskam jakieś 2300 zł.

Jak UOP jest 120k na brutto, to trochę wtf dla mnie. Nic nawet nie odzyskasz.

Edytowane przez Kamiyanx
  • Upvote 1
Opublikowano
6 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

No ja mam I próg do 120k do ręki (netto), a na drugim progu mogę zmienić na liniowy 19%.

Miałem was prostować, że głupoty mówicie, ale spojrzałem dla pewności, że na UOP ten próg jest od brutto, co mnie bardzo zdziwiło.

 

W lutym będę też brał nowy sprzęt gejmingowy (oficjalnie do "biura" %-)), to z samej faktury odzyskam jakieś 2300 zł.

Jak UOP jest 120k na brutto, to trochę wtf dla mnie. Nic nawet nie odzyskasz.

A widziałeś ryczałt 8,5%? :E 

Opublikowano (edytowane)

Widziałem, widziałem, ale wolę po prostu wrzucać sobie zakupy w koszty i tyle.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz zapłaciłem jakiś podatek od sprzętu xD

 

Ale tak jak mówię, temat mnie zdziwił, bo byłem święcie przekonany, że UOP też ma drugi próg od kwoty netto, a nie brutto. Trochę śmieszne. Ja mam duże lepsze warunki niż pracownik na umowie.

Edytowane przez Kamiyanx
  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, ryba napisał(a):

Wszystko na juz, w wieku 20 lat 

Nie popieram ale rozumiem.

24 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

Widziałem, widziałem, ale wolę po prostu wrzucać sobie zakupy w koszty i tyle.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz zapłaciłem jakiś podatek od sprzętu xD

 

 

Polski przedsiębiorca w pigułce... nawet papier toaletowy w koszta wrzuci, a dookoła ciągłe marudzenie jak to rząd mu kłody pod nogi wciąż rzuca, ledwo spina koniec z końcem i inne dramy :)

Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Widziałem, widziałem, ale wolę po prostu wrzucać sobie zakupy w koszty i tyle.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz zapłaciłem jakiś podatek od sprzętu xD

 

Ale tak jak mówię, temat mnie zdziwił, bo byłem święcie przekonany, że UOP też ma drugi próg od kwoty netto, a nie brutto. Trochę śmieszne. Ja mam duże lepsze warunki niż pracownik na umowie.

W pewnym momencie koszty się kończą. Ja nie mam co wrzucać :E - bo też nie wrzucam niczego kontrowersyjnego, ani papierów toaletowych, kawy etc. Nawet ekspresu nie wrzuciłem :P 

 

 

Ale tak - pracownik ma przewalone ;) 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
42 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

Nie popieram ale rozumiem.

Polski przedsiębiorca w pigułce... nawet papier toaletowy w koszta wrzuci, a dookoła ciągłe marudzenie jak to rząd mu kłody pod nogi wciąż rzuca, ledwo spina koniec z końcem i inne dramy :)

No już bez przesady. Wrzucam tylko to, co teoretycznie mógłbym wykorzystać. Fakt faktem, do pracy wystarczy mi telefon za 1k, ale na takim za kilka tys. też w sumie lepiej się pracuje. Głównie z racji tego, że np. OLX jest taki upośledzony, że szybciej się klientom aktywuje oferty z poziomu telefonu niż PC (serio, serio xD).

26 minut temu, GordonLameman napisał(a):

W pewnym momencie koszty się kończą. Ja nie mam co wrzucać :E - bo też nie wrzucam niczego kontrowersyjnego, ani papierów toaletowych, kawy etc. Nawet ekspresu nie wrzuciłem :P 

Ja nawet nie wiem, czy to się opłaca wrzucać. W sensie zawsze jakaś losowa kontrola może to podważyć %-)

Opublikowano
2 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

 

Ja nawet nie wiem, czy to się opłaca wrzucać. W sensie zawsze jakaś losowa kontrola może to podważyć %-)

A znasz jakąś osobę fizyczną na B2B, która miała kontrolę? jak nie zaczniesz wrzucać alko i wakacji w koszty to jesteś bezpieczny :)

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, trepek napisał(a):

To nie takie proste ;-) Po drugie ile tych rzeczy da się w koszta wrzucić? Po pewnym czasie masz w domu już wszystko.

To zaczynasz zaopatrywać sąsiadów :E Nie wiem jak to jest z tymi kontrolami ale patrząc na to co się dookoła dzieje śmiem twierdzić, że niezbyt duże. Zresztą są tu biznesmeni to mogą się wypowiedzieć czy kiedykolwiek ich ktoś sprawdzał :P

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
4 godziny temu, Kris194 napisał(a):

Kolejny raz pokazujesz jak bardzo oderwany od rzeczywistości jesteś. Dochód 50% Polaków nie przekracza kwoty ~4700 zł netto i żyją, auto też mają.

Gdybys czytał że zrozumieniem to wywnioskował byś dokładnie odwrotnie, mój post to potępienie państwa polskiego w kwestii poziomu życia, będąc w drugim progu podatkowym nadal jesteś biedakiem

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, voltq napisał(a):

Gdybys czytał że zrozumieniem to wywnioskował byś dokładnie odwrotnie, mój post to potępienie państwa polskiego w kwestii poziomu życia, będąc w drugim progu podatkowym nadal jesteś biedakiem

Może nie biedakiem, ale nie róbmy jaj, za chwilę osoba ze średnią krajową będzie się łapać na 2 próg.

 

Swoją drogą pięknie się pis obstawił tą lewą izbą sądu. I jeszcze ta nazwa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Do tego worka można wrzucić dosłownie wszystko.

Edytowane przez Suchy211
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Alienware AW2725DM czy to jest następca. który jest prawie 2 razy tańszy?
    • Buspasy i parkowanie to jedne z najważniejszych zachęt poza kasą (dopłaty), w dużym mieście jest to mega wygodne   W tej ustawie jest coś jeszcze? Parkowanie też przedłużone?
    • Zależy gdzie jesteś, ale gra nawet dialogiem postaci sugeruje by omijać pewnych przeciwników w danym momencie. Jest też "kilku" opcjonalnych.   Jeśli wyjdziesz z pewniej wioski to możesz znaleźć "arenę" na mapie świata i tam dobrze ćwiczy się parowanie. Ewentualnie pozostaje znalezienie przeciwnika blisko flagi i potrenowanie tam. Ogólnie system walki podchodzi pod przyjemny klikacz parowania / unikania i zabawę statystykami oraz kombinacjami umiejętności.   A mapy specjalnie nie ma, ani checklisty. Poboczne aktywności są rzeczywiście niepotrzebne do ukończenia, ale jeśli podobają się to może to wzmocnić rozterkę na koniec. Wystarcz główny wątek i na co masz ochotę
    • Remaster był tworzony stricte pod PC tylko później dostosowany do konsoli. Teraz konsole architekturowo są praktycznie jak PC. Remaster nie jest zrobiony na całkowicie nowej wersji CE tylko to jest kombinowany ulep. Przeniesienie od podstaw na nowy silnik łącznie z wykorzystaniem potencjału obecnych byłoby zbyt czasochłonne i nieopłacalne o czym pisał sam Crytec. Oni i tak z rok czasu go łatali by poprawić wydajność od strony CPU. Pewne rzeczy są poprawione w remasterze, a niektóre skrojone. Ale wydajność od strony CPU jest lepsza niż oryginał, ale nie za sprawą skrojenie fizyki. Wrzucę film porównawczy. Mnie chodzi o efekty związane z grafiką, które zostały wyciete lub wyglądają gorzej. To co wygląda gorzej to bardziej zła decyzja developera niż optymalizacja. PS. Tylko na silnikach, które stworzone stricte pod konsole gry tworzone z myślą o konsolach i dopiero później powstaje port na PC. A CE ani UE takimi silnikami nie są.
    • Ja korzystałem i korzystam z najmu, a rok temu szukałem auta dla rodzinki 2+2 do 30 tys. Oglądałem, kupiłem i stety lub nie wiek i przebieg swoje robią w nastoletnim aucie. Przez 15tys km użytkowania wymieniłem sprzęgło, rozrząd, inne takie co przy dzisiejszych cenach sporo podniosło cenę zakupu. Koszty miesięczne, serwis, utrata wartości po 2-3 latach i nie odzyskanie wsadzonego kapitału - decyzja - biorę nowe. Rata miesięczna jest na tyle niska, że budżet domowy nie cierpi a bogaty wcale nie jestem (ale umiem liczyć). Leje paliwo i płyn do spryskiwaczy tylko, awarie i stłuczki mi nie straszne bo laweta przywiezie zastępcze w razie W.   Przy zdaniu auta jest coś takiego jak zużycie normatywne i za te uszkodzenia się nie płaci. Jest to odgórnie opisane i określone co się mieści w normie a co nie. Po to jest pełna obsługa serwisowa w racie oraz AC bez udziału własnego w szkodzie aby każdą duperelę zglaszać. Odprysk, ryska - do serwisu. Jak zdawaliśmy auta z najmu to dopłaty było kilkaset zł za ewidentne uszkodzenia od transportu gabarytu. A w swoim rozwaliłem pół boku, wymieniano drzwi - brak doplat a i zniżki zostają bo ubezpieczenie nie na mnie.   Mam JDG, od raty odliczam podatki i finalnie wychodzi bardzo dobra kwota. 0% wpłaty własnej, max wykup z czego po zdaniu biorę nowe z założenia albo będę szukał znów czego ~30tys. Komfort i spokój psychiczny oraz bezpieczeństwo  jazdy nowym, dużym suvem palącym 5-6l/100 w porównaniu do nastoletniego zużytego autka - bezcenny i warty tych pieniędzy.        
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...