Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Martwię się bardzo o Krisu. MSWiA wydało bowiem żarliwe oświadczenie, że odebranie ukrowskim darmozjadom 800+ i pozbawienie ich bezwarunkowej pomocy zdrowotnej będzie o 8 miliardów złotych droższe niż nieodebranie. Martwię się, bo Krosu całkiem młody już nie jest, a to będzie wymagało dość mocnych fikołków. To przecież niemożliwe, aby to chodziło o możliwość nakradnięcia sobie pod każdym, dowolnym pretekstem. Niemożliwe też aby rząd Donaldu Tusku mijał się z prawdą. A zatem muszą być mocne fikołki. Jakoś te 8 miliardów będzie trzeba podzielić pomiędzy urzędników rozpatrujących ukrowskie wnioski.

 

 

Opublikowano

@Badalamann @oldfashioned

 

Rozporządzenie jest aktem niższego rzędu od ustawy - musi mieć podstawę prawną w ustawie i być z nią zgodne.

Jeśli rząd spróbuje wydać rozporządzenie sprzeczne z ustawą:

 

  • urzędnik na dole (np. w starostwie) może próbować coś przepchnąć – w praktyce „kwitki przechodzą”, jak pisał @oldfashioned, ale to nie zmienia hierarchii aktów prawnych - tylko pokazuje, że bałagan administracyjny istnieje,
  • ale strony postępowania (np. sąsiedzi inwestycji albo konkurencja) mogą zaskarżyć decyzję,
  • a wtedy sąd administracyjny uchyla i sprawa wraca do punktu wyjścia.

Dlatego realnie rząd może przyspieszyć procedury, naginać, robić presję, ale nie zbuduje na dużą skalę wiatraków (czy innych inwestycji) wbrew ustawie, bo to się prędzej czy później wysypie w sądach.

 

Przykład:

 

1. Stan prawny

Ustawa mówi:

Cytat

Wiatrak można postawić np. tylko w odległości min. 700 m od zabudowań mieszkalnych.

 

2. Rząd wydaje rozporządzenie

Rząd chce szybko ruszyć inwestycje, więc wydaje rozporządzenie:

Cytat

Dopuszcza się budowę elektrowni wiatrowych w odległości min. 300 m od zabudowy.

To jest sprzeczne z ustawą - ale rozporządzenie idzie w Dziennik Ustaw.

 

3. Inwestor składa wniosek

Firma wiatrowa przychodzi do starostwa z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Dołącza mapy, dokumentację i powołuje się na rozporządzenie.

 

4. Decyzja urzędu

  • Jeden starosta może uznać, że obowiązuje ustawa -> odmówi pozwolenia.
  • Inny starosta może przyjąć, że rozporządzenie to „świeże prawo” -> da pozwolenie.

 

5. Odwołanie i sąd

Sąsiad, który ma dom 350 m od planowanego wiatraka, odwołuje się do wojewody, a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA).

WSA bada sprawę i mówi: „Rozporządzenie jest sprzeczne z ustawą, a ustawa ma wyższą rangę.”

Sąd uchyla pozwolenie -> inwestycja zablokowana. (czyli to co ma na myśli @GordonLameman)

 

6. Efekt

Rząd „pokazał wolę działania” (co politycznie działa),

ale inwestycja nie ruszy masowo, bo firmy boją się ryzyka - tak jak pisał @adashi:

Cytat

Kto zaryzykuje budowę z perspektywą orzeczenia nakazu rozbiórki?

Czyli w praktyce: obejście działa chwilowo politycznie, ale prawnie się wywraca.

Opublikowano
16 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

@Yahoo86 

Oni na pewno muszą sobie zdawać sprawę z tego co piszesz ale być może uwierzyli, że Tusk wszedł w jakiś "Tryb Boga" i każde jego rozporządzenie stanie się ciałem ;)

Chyba kolega zapomniał kto ustanowił ten precedens za covidu rozporządzeniami z Twittera. 

Raz zepsuta klasa polityczna nie wróci do poprzedniego stanu. 

Opublikowano
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

PiS to robił przez kilka lat a teraz nagle oburzenie że tak nie można i pobite gary :E Czekam aż będą przepychać ustawy nocą przy minimalnej ilości posłów wymagających do głosowania. 

To jest klasyczny prawicowy relatywizm.

Swoją drogą ciekawi mnie jak obecny rząd będzie objeżdżał te wszystkie kłody prawne, jakie pis będzie rzucał za pomocą dresiarza a następnie obwiniał Tuska, że nic nie robi.

Opublikowano
27 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

@Yahoo86 

Oni na pewno muszą sobie zdawać sprawę z tego co piszesz ale być może uwierzyli, że Tusk wszedł w jakiś "Tryb Boga" i każde jego rozporządzenie stanie się ciałem ;)

Tylko jakoś podatku Belki czy kwoty wolnej od podatku nie potrafią wprowadzić, ale to co zahacza o niemiecki lub ukraiński przemysł już tak xD 

Opublikowano
8 minut temu, Jinx napisał(a):

 

Swoją drogą ciekawi mnie jak obecny rząd będzie objeżdżał te wszystkie kłody prawne, jakie pis będzie rzucał za pomocą dresiarza a następnie obwiniał Tuska, że nic nie robi.

Jakie obecny rząd chciał przepchnąć ustawy, mające na celu zmniejszenie deficytu budżetowego? ... które Prezydent zablokował?

7 minut temu, galakty napisał(a):

Tylko jakoś podatku Belki

Podatku belki, to przez ostatnie 20 lat nie potrafili rządzący zlikwidować i dokąd waluta się nie zacznie totalnie sypać, to chyba nie zlikwidują.

Opublikowano
18 minut temu, Jinx napisał(a):

To jest klasyczny prawicowy relatywizm.

Swoją drogą ciekawi mnie jak obecny rząd będzie objeżdżał te wszystkie kłody prawne, jakie pis będzie rzucał za pomocą dresiarza a następnie obwiniał Tuska, że nic nie robi.

Ja wam prezydenta nie wybierałem :E 

Nie mogą aż tak bardzo objeżdżać bo zaraz będzie pisk że oni tacy “demokratyczni” a robią tak jak PiS więc typowy konforusek rzuci hasłem “PiSPO ta sama moneta” :E 

 

Opublikowano
18 godzin temu, Kyle napisał(a):

Nie wiem kto to "Batyr", ale jak na razie wszelkie weta są w Polskim interesie.

Jeśli zarejestruję (będzie to możliwe?) się w Szwajcarii (jako Polak z polskim obywatelstwem) jako bezrobotny, to dostanę od Szwajcarskiego rządu opiekę zdrowotną?

Czy Polska graniczy ze Szwajcarią?

Czy Polska jest w stanie wojny?

Czy lepiej zniechęcać Ukraińców do osiedlania się w Polsce i ściągać dzikie nacje skrajne kulturowo nie mające nawet 1% szan na asymilacje w naszym społeczeństwie?  

Czy inne kraje europejskie nie dają świadczeń socjalnych dla obcokrajowców nawet tych bezrobotnych?

Naprawdę ciężko użyć mózgu? 

 

Kurde ludzie ogarnijcie się... Przyczepiliście się do tego 800+ i świadczeń zdrowotnych dla ludków z Ukrainy, jakby to wam odbierało wodę od ust.

Te wydatki to znikomy procent tego, co jest roztrwaniane, a wszystkie statystyki i wskaźniki ekonomiczne wskazują, że niezależnie od pobieranych przez Ukraińców świadczeń budżet zyskuje na obecności Ukraińców w Polsce. Dlaczego nie ma takiego szumu żeby zabrać 800+ wszystkim, którzy nie pracują?

 

"800 plus to pieniądze dla i na dzieci". "Dzieci, które nie odpowiadają za to, czy rodzice mają pracę, czy właśnie ją stracili, czy opiekują się rodziną, czy jej nie podjęli z innych przyczyn.

Na podstawie porozumień pomiędzy Polską i UA przyznano Ukraińcom na okres wojny uprawnienia, które przysługują Polakom.

Warunkiem otrzymania świadczenia jest uczęszczanie dziecka do szkoły lub przedszkola i w tym zakresie powinna być weryfikacja lub zaostrzenie kryterium.

Nawet jak tylko procent tych dzieciaków Ukraińskich zostanie zasymilowane przez Polskie społeczeństwo to mamy realną szansę ograniczenia spadków demograficznych.

 

A jak chcemy jechać hardkorowo to zlikwidować 800+, zabrać wszystkie świadczenia dla bezrobotnych, zlikwidować 13 i 14 emerytury bo też są nie dla wszystkich emerytów i wtedy możemy mówić o cięciu zbędnych wydatków ze względów ekonomicznych. 

 

Był zrobiony bubel prawny pod elektorat i teraz są tego konsekwencje. Nie narzucono stronie Ukraińskiej żadnych warunków w zamian za wsparcie, więc z czym teraz problem?

"Proponuję" od razu wywalić z Polski wszystkich obcokrajowców i będziemy mieli Polskę miodem i mlekiem płynącą... :D 

 

Opublikowano
11 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Nie narzucono stronie Ukraińskiej żadnych warunków w zamian za wsparcie, więc z czym teraz problem?

Jak zrobiono głupotę, to już nie ma szans jej naprawienia i ma tak zostać na zawsze?

 

A przymiotniki piszemy małą literą ukrofilu.

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Czy lepiej (..) ściągać dzikie nacje skrajne kulturowo nie mające nawet 1% szan na asymilacje w naszym społeczeństwie?  

48 minut temu, Norrberrto napisał(a):

A jak chcemy jechać hardkorowo to (...), zabrać wszystkie świadczenia dla bezrobotnych, (...) wtedy możemy mówić o cięciu zbędnych wydatków ze względów ekonomicznych. 

48 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Naprawdę ciężko użyć mózgu? 

 

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

@adashi @GordonLameman Pisałem na pd tego co dziś mówił Tusk.

Widać że się odpalił w dawnym trybie.

Jak i wiadomo że walka o utrzymanie większości po następnych parlamentarnych nie będzie łatwa. Także koalicja 15X musi grać ostro. Tego oczekują wyborcy i tylko tak mogą kontrować również mocne zagrania Batyra.

 

A co z tego wyjdzie zobaczymy. Z Ukraińcami najdalej za miesiąc. Z "wiatrakami" myślę że w ciągu roku, a może i szybciej jak podadzą konkrety od strony prawnej.

Opublikowano (edytowane)
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, adashi napisał(a):

Martwię się bardzo o Krisu. MSWiA wydało bowiem żarliwe oświadczenie, że odebranie ukrowskim darmozjadom 800+ i pozbawienie ich bezwarunkowej pomocy zdrowotnej będzie o 8 miliardów złotych droższe niż nieodebranie. Martwię się, bo Krosu całkiem młody już nie jest, a to będzie wymagało dość mocnych fikołków. To przecież niemożliwe, aby to chodziło o możliwość nakradnięcia sobie pod każdym, dowolnym pretekstem. Niemożliwe też aby rząd Donaldu Tusku mijał się z prawdą. A zatem muszą być mocne fikołki. Jakoś te 8 miliardów będzie trzeba podzielić pomiędzy urzędników rozpatrujących ukrowskie wnioski.

 

 

A urzędnicy pracują za darmo? Żeby oceniać to musiałbym znać procedurę weryfikacji tego czy jakiś Ukrainiec pracuje. Jeśli dajesz niejako z automatu to logicznym jest, że dodatkowa weryfikacja będzie kosztować.

 

Poza tym kłamiesz, nie o 800+ chodzi albo nie samo 800+

https://www.money.pl/gospodarka/weto-nawrockiego-za-8-mld-zl-teraz-czas-na-ustawe-trzaskowskiego-7193456559405824a.html

 

"Odrzucając ustawę, prezydent Karol Nawrocki stworzył ryzyko konieczności zmiany ustawy budżetowej i dodatkowych wydatków w wysokości do nawet 8 miliardów złotych rocznie" - podaje w oświadczeniu MSWiA. Koszty te mają wynikać m.in. z konieczności obsługi administracyjnej "potencjalnie milionów wniosków, które będą trafiały do urzędów wojewódzkich". Według resortu należy także przyjąć, że duża część Ukraińców będzie wnioskowała o ochronę międzynarodową, co "gigantycznie zwiększy koszty obsługi tego systemu".

Edytowane przez Kris194
Opublikowano

tusk dla wiatrakow nawet weto prezydenta ominie, nic go nie powstrzyma

 

szkoda ze do 100 konkretow nie byl taki mocny XDDDDDDDDDD

 


 

Cytat

 

Tusk szykuje trzy malutkie podateczki, ale to nie wystarczy i idą jeszcze inne.

Rząd szykuje nowe podatki. Do budżetu w najbliższych latach może trafić nawet 10 mld zł z danin: cyfrowej, bankowej i opakowaniowej. To jednak zaledwie 0,3 proc. PKB, co - jak ostrzegają eksperci - może nie wystarczyć, by ograniczyć deficyt. Dlatego na horyzoncie już pojawiają się kolejne daniny.

 

https://biznes.interia.pl/podatki/news-rzad-wzial-sie-za-walke-z-deficytem-trzy-nowe-podatki-uratuj,nId,8014163

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ^ dolicz jeszcze z pół roku i przejdziemy przez podobny scenariusz
    • Hmm... https://store.steampowered.com/app/553850/HELLDIVERS_2/ Albo GOG, albo Steam. Innych kont nie używam  Podoba mi się gra, w tygodniu podejmę decyzję.
    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...