Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, areczek1987 napisał(a):

A daj pan spokój. Gpu rosną. .... Znajdż potem wszystkie te odpowiednie kątowe wejścia by sobie bez piwniczki pod mobo pochować te kabelki lub bujaj się z kwadratową mobo jak nie znajdziesz jakiejś egzotycznej slim karty z aio odrazu wkręconym. I tylko po to by kurz nadzorować na bieżąco. Jestem ciekaw czy karta nie może z 2 złącz pobierać a czasu na czytanie nie mam bo mnie ta nisza póki co nie interesuje. Pewnie asus nie przygotował btf płyty pod amd bo te ostatnie nie jest tak zainteresowane jak intel z jeszcze jakimś nie zwolnionym inżynierem.

No GPU to w sumie maleją, przynajmniej PCB, 5090 ma malutka płytke w porównaniu do poprzednikow, jak wygoglujesz karte 5090 z blokiem wodnym to mozesz zobaczyc jakie to małe GPU. Samo 5090 FE jest jednym z mniejszych. A chłodzenia rosną ogólnie i kazdy chce miec duze GPU bo wtedy jest ciche i chłodne. A jeżeli chodzi o zasilanie to mi 12HPWR pasuje, te nowe złącze jeżeli dopracują doprowadzenie zasilania pewnie bedzie ok. Natomaist sam fakt, że przewody sata, zasilajace itp podlaczasz na plecach wedlug mnie to dobre rozwiazanie. I rynek to przyjmie, nowe obudowy itp sprzet musi sie sprzedawac.

Opublikowano

No tak wszyscy myśleli, że do płyty zasilanie GPU to z powietrza pójdzie.

Panie bajka teraz nie tylko karta ci się zjara, ale i ciała płyta, genialne rozwiązanie. Po prostu genialne.

I wszytko po to żeby kabelków nie było widać... xDxDxD

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Niech będą dłuższe i nawet zasłaniają inne pcie do 4 slotów byle nie rosły ponad 155mm (jak ps120/aio) + jeszcze wyjście zasilania nie do zagninania. Jak ktoś lubi kostki to bez różnicy dla niego. Sprzęt musi się sprzedawać a klient nie chce co raz wszystkiego wymieniać bo mu się coś zamarzyło :P piszemy o gpu z 2 wyjściami pod 850W już na przyszłość :E

 

20 minut temu, Kadajo napisał(a):

No tak wszyscy mysleli ze do plyty zasilanie GPU to z powietrza pojdzie. Panie bajka teraz nie tylko karta ci ssie zjara ale i cxala plyta, genilane rozwiaznie. Poprsotu genialne.

I wszytko po to zeby kabelkow nie bylo widac... xDxDxD

Zostaje wyjście na gpu jak vrm i to w zasilaczu ocalało :E

 

Ktoś doczytał czy oba wejścia działają na raz? Niby drogie zasilacze to mają a pytanie jak bios xoc tam zadziała :E Na Brauna :E

Dużo nie brakuje by cieszyć się prawdziwymi zdolnościami chipu zamiast odbijać się od tej wtyczki i pwl.

 

Edytowane przez areczek1987
  • Confused 1
Opublikowano

Co tu za głupotki przeczytałem. 

Przecież na płycie Asusa z systemem BTF podłączasz albo kabel 12vhpwr a jeżeli masz kartę graficzną z złączem BTF to kabla nie potrzebujesz. 

 

Dodatkowo Asus przetestował swoje gniazdo BTF na płycie głównej i okazało się dużo wydajniejsze od złącza z kablem 12vhpwr .

 

https://ithardware.pl/aktualnosci/asus_zawstydzil_nvidia_zlacze_1900-42845.html

  • Haha 4
Opublikowano
41 minut temu, ostryb napisał(a):

Co tu za głupotki przeczytałem. 

Przecież na płycie Asusa z systemem BTF podłączasz albo kabel 12vhpwr a jeżeli masz kartę graficzną z złączem BTF to kabla nie potrzebujesz.

Ta, a na płycie głównej złącze 16-pin jest dla zabawy.

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Kadajo napisał(a):

 

Rekord :D

Nie oglądam. To jakiś fake. Nvidia nigdy by nie zrobiła niczego nielegalnego albo wątpliwego moralnie! 

Rządy też by nigdy na nic nielegalnego jej nie pozwoliły!

Poza tym AI jest skondensowanym dobrem dla graczy i jedyną szansą na postęp! Ten stronniczy filmik pewnie sugeruje, że AI źle wpływa na dostępność kart dla graczy i zbliża się niebezpiecznie do szurskiej teorii, że gdyby NV i AMD robiły karty dla graczy, ale bez AI, to ich ceny byłyby sporo lepsze a rynek PC gamingu zdrowszy. 

Każdy taki prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw AI lub Nvidii, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza odrąbie w interesie inwestorów, w interesie ludu  pracującego i (sztucznej) inteligencji, w interesie walki o podnoszenie stopy zwrotu!
 

5 godzin temu, maxmaster027 napisał(a):

image.thumb.png.c083d762166462adeed5fc0ea133e72e.png

Dlatego podmieniaja kości na wieksze. Przy duzych modelach pamięc jest istotna, a jak pracuja w całych systemach to tym bardziej. W Hong-Kongu te profesjonalne GPU to jak jakies opium, rynek warty miliardy dolarow. 

A czemu modele 21GB nie mieszczą się w karcie z 24GB VRAM? :hmm: Podobnie z modelami 26 i 30GB na karcie 32GB.

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...