Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Slayer napisał(a):

2. Niski blok czyli najlepiej 4 piętra, wychowałem się w bloku 8 piętrowym i nigdy więcej.

Edit: Ok, doczytałem dlaczego, nadal się dziwię. :) 

Edytowane przez Zas
Opublikowano
9 minut temu, bbandi napisał(a):

 

W tym że nie jesteś właścicielem mieszkania, tyle i tylko - możesz albo nie możesz zależy

 

"Kiedy można przekształcić?

Możesz to zrobić, gdy:

Spółdzielnia ma uregulowany stan prawny gruntu (jest właścicielem albo ma użytkowanie wieczyste).

Budynek ma założoną księgę wieczystą (albo można ją założyć).

Nie ma przeszkód prawnych (np. sporów o grunt, roszczeń byłych właścicieli itp.)."

 

Znasz status prawny tych mieszkań? z linku - czemu poprzednicy nie przekształcili skoro grosze to kosztuje 
 

 

No widać, że nie masz o temacie pojęcia. 

Opublikowano
7 godzin temu, Slayer napisał(a):

Dla mnie za dużo się tam dzieje w sensie ciągle ktoś wchodzi-wychodzi do tego ta winda ciągle jeździ. Pod blokiem non stop duży ruch ludzi i samochodów. Non stop ktoś wychodzi albo wychodzi z klatki.

Eee? W życiu czegoś takiego nie zauważyłem, a większość spędziłem w wieżowcu, tylko że na drugim piętrze. 

Na Śląsku macie właśnie genialne to osiedle Tysiąclecia (chyba) w Kato, same 15-18-piętrowce, do tego gwiazdy czy kukurydze, no i chyba nawet nowego budownictwa mieszkaniowego sporo jest wysokiego. Rewelacja.

Opublikowano
2 minuty temu, Zas napisał(a):

Eee? W życiu czegoś takiego nie zauważyłem, a większość spędziłem w wieżowcu, tylko że na drugim piętrze. 

Na Śląsku macie właśnie genialne to osiedle Tysiąclecia (chyba) w Kato, same 15-18-piętrowce, do tego gwiazdy czy kukurydze, no i chyba nawet nowego budownictwa mieszkaniowego sporo jest wysokiego. Rewelacja.

No tylko te starsze bloki mają dwie windy tylko i to jest za mało. Do tego zatrzymują się na półpiętrach, co jest uciążliwe przy remoncie. :) 

Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No widać, że nie masz o temacie pojęcia. 

No to jaką masz kontrę do faktów które przedstawiłem? a zapomniałem że jak nie masz to zawsze piszesz coś w stylu "nie znasz się" 

Opublikowano
Teraz, bbandi napisał(a):

No to jaką masz kontrę do faktów które przedstawiłem? a zapomniałem że jak nie masz to zawsze piszesz coś w stylu "nie znasz się" 

No taką, ze praktycznych różnic nie ma.

a to jaki jest stan gruntu jest do sprawdzenia - wystarczy obejrzeć KW nieruchomości.

 

 

ludzie tego nie przekształcają bo nie ma żadnej praktycznej różnicy. 

Opublikowano
4 minuty temu, Zas napisał(a):

Eee? W życiu czegoś takiego nie zauważyłem, a większość spędziłem w wieżowcu, tylko że na drugim piętrze. 

Na Śląsku macie właśnie genialne to osiedle Tysiąclecia (chyba) w Kato, same 15-18-piętrowce, do tego gwiazdy czy kukurydze, no i chyba nawet nowego budownictwa mieszkaniowego sporo jest wysokiego. Rewelacja.

Wiesz no, co człowiek to inaczej ma.

Ja ogólnie jako nastolatek miałem spore problemy na podłożu społecznym, bałem się wychodzić z domu a pójście do sklepu było prawie niemożliwe bo stres i strach były nie do przebicia. Dopiero po latach psychoterapii zacząłem w miarę normalnie funkcjonować, z tym że dalej jak gdzieś jest dużo ludzi no to bywa dość ciężko.

 

Dla mnie osiedle gdzie są same 15-18 piętrowce to istny koszmar, przy takim zagęszczeniu ludzi bym po prostu nie wytrzymał. 

Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No tylko te starsze bloki mają dwie windy tylko i to jest za mało. Do tego zatrzymują się na półpiętrach, co jest uciążliwe przy remoncie

Ano, to fakt, ale nie wiem, czy we wszystkich tak jest. Na pewno superjednostka tak miała, tyle kojarzę z internetów. Te okienka kuchenne nad blatem też fajna sprawa, w moim regionie niespotykane.

W ogóle nawet w Kato jest nieprzyzwoicie tanio i za nowe, i za stare budownictwo na tle mojej dziury. Dlatego też nic nie mogę znaleźć, choc budżet mam większy niż kolega (no, z kredytem)

Opublikowano
6 minut temu, Zas napisał(a):

Ano, to fakt, ale nie wiem, czy we wszystkich tak jest. Na pewno superjednostka tak miała, tyle kojarzę z internetów. Te okienka kuchenne nad blatem też fajna sprawa, w moim regionie niespotykane.

W ogóle nawet w Kato jest nieprzyzwoicie tanio i za nowe, i za stare budownictwo na tle mojej dziury. Dlatego też nic nie mogę znaleźć, choc budżet mam większy niż kolega (no, z kredytem)

To zapraszamy do nas :) 

Opublikowano
13 godzin temu, Zas napisał(a):

Ano, to fakt, ale nie wiem, czy we wszystkich tak jest. Na pewno superjednostka tak miała, tyle kojarzę z internetów. Te okienka kuchenne nad blatem też fajna sprawa, w moim regionie niespotykane.

W ogóle nawet w Kato jest nieprzyzwoicie tanio i za nowe, i za stare budownictwo na tle mojej dziury. Dlatego też nic nie mogę znaleźć, choc budżet mam większy niż kolega (no, z kredytem)

Bo swoje miasteczko masz zapchane i pewnie 15km od centrum może być już nieprzyzwoicie tanio.

Katowice, miasta, miasteczka. Cały kompleks.
Jak masz możliwość to lepiej szukaj aglomeracji miejskich. Jak nie Katowice to Poznań, Wrocław, Trójmiasto. W przyszłości będzie łatwiej.

Opublikowano

Moje anegdotyczne doświadczenie mówi, że praktyczna różnica jest w zarządzaniu częścią wspólną. Oczywiście to generalizacja, ale, wspólnoty są bardziej demokratyczne, łatwiej coś ugrać na zebraniu, u administracji jak jest zewnętrzna, w ostateczności skrzyknąć się i zmienić zarząd jak się trafi trefny. A spółdzielnie to często zabetonowane biurokracje z prezesem od zawsze. Choć oczywiście o swojej wspólnocie móglbym sporo narzekać, a że mam w rodzinie administratora to znam też sytuacje totalnie patologiczne, gdzie musiał sąd interweniować.

Opublikowano

Problem jest tylko jeden - we spólnotach w moim mieście to za 50 m2 jest średnio jakieś 400-500 zł czynszu za dwie osoby, w spółdzielniach to tak od 1000 zł w górę. :E I to nie tak, że muszą w coś inwestować, termomodernizacje dawno za nimi, gdzieniegdzie teraz instalacje gazowe wymieniają, rzadko windy...

Opublikowano

Co do wysokości mieszkania, ładnych parę lat popylalem na wynajmie 5 później 4 piętro bez windy - nogi miałem jak Hercules :D ale teraz mieszkanie na parterze to już luksus, za ,młodego, dawało się radę ale teraz wolę przyziemnie no i gorąc i duchota była okropna na tych wysokościach.

 

Opublikowano (edytowane)

Zabawa w hydraulika i montera kuchni C.D, zlew podłączony, wszystko już poskręcane, nie cieknie póki co :P

 

zlew12.jpg

 

Tak to wygląda na obecną chwilę - oczywiście jakieś upgrady będą  

 

Kuchnia L322.jpg

Edytowane przez bbandi
Opublikowano
1 godzinę temu, bbandi napisał(a):

Zabawa w hydraulika i montera kuchni C.D, zlew podłączony, wszystko już poskręcane, nie cieknie póki co :P

 

 

Spoiler

zlew12.jpg

 

Tak z ciekawości - to lekkie przegięcie na elastycznej rurce robi za syfon, czy jest już jakiś wbudowany w odpływ i go nie widać?

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, Zas napisał(a):

Problem jest tylko jeden - we spólnotach w moim mieście to za 50 m2 jest średnio jakieś 400-500 zł czynszu za dwie osoby, w spółdzielniach to tak od 1000 zł w górę. :E I to nie tak, że muszą w coś inwestować, termomodernizacje dawno za nimi, gdzieniegdzie teraz instalacje gazowe wymieniają, rzadko windy...

Ty się ciesz .. Ja na wypizdowie w wawie (Białołęka) płacę 800 pln za 53m2 - przy 1 osobie - ale my lubimy płacić 85 pln za śmieci per lokal 

Edytowane przez Yedi
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, 209458 napisał(a):

Tak z ciekawości - to lekkie przegięcie na elastycznej rurce robi za syfon, czy jest już jakiś wbudowany w odpływ i go nie widać?

No tak, taki delikatny :) na rysunku było takie U wyraźne ale to przegięcie jak dla mnie

 

58 minut temu, Karister napisał(a):

Za robienie dwóch kolanek po 90 stopni pod rząd powinien być dożywotni zakaz wykonywania zawodu hydraulika. :D

Ja do tego użyłem gotowego zestawu i złożyłem jak bylo pokazane na instrukcji a to niby "made in Italy" :P

Na razie spływa nie korkuje się to zostawiam.

 

Jak już upgrade miałbym robić to tam trzeba by coś takiego wrzucić 

image.png.29639852148e8faaf530956fced7db5b.png

 

Musiałem też kupić adapter 40/50 bo otwór odpływu ma 50mm a wąż z zestawu 40, kupiłem taki regulowany kątowo od 0-90stopni dobra opcja bo mogłem sobie spadek wyregulować

image.png.4519fd8461b949989cb73ebcbae92e2d.png

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez bbandi
Opublikowano
17 godzin temu, Zas napisał(a):

Problem jest tylko jeden - we spólnotach w moim mieście to za 50 m2 jest średnio jakieś 400-500 zł czynszu za dwie osoby, w spółdzielniach to tak od 1000 zł w górę. :E I to nie tak, że muszą w coś inwestować, termomodernizacje dawno za nimi, gdzieniegdzie teraz instalacje gazowe wymieniają, rzadko windy...

730 zł za 78 m2. Myślałem że 400-500 to norma. 

Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

Bez przesady, to nie spływ z kibla :P 

Tym bardziej, bo nie ma 110mm średnicy.

 

2 godziny temu, bbandi napisał(a):

Ja do tego użyłem gotowego zestawu i złożyłem jak bylo pokazane na instrukcji a to niby "made in Italy" :P

Na razie spływa nie korkuje się to zostawiam.

Pod zlewem to sobie można przerabiać, ale znam takie przypadki, że mieli zakręt niemal 180° w posadzce łazienki. Abonament na hydraulika co tydzień do przetykania albo kucie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...