Skocz do zawartości

Transformacja energetyczna - OZE / fuzja jądrowa / paliwa kopalne / CO2 / ceny energii / elektromobilność


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Moje linki były z różnych lat, w tym z 2025. Co nie zmienia faktu, że masz podaną stronę BMW. Zresztą nie chodzi tu o szczegóły, a sam fakt, że musisz dodatkowo płacić.

Uparłeś się strasznie na bronienie zachodniej motoryzacji. Chyba naprawdę lubisz przepłacać i jeszcze z tego się cieszyć :) Rozumiem, że obecnych obniżek nie pochwalasz, bo lipa jeździć tańszym autem?

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano

Z jednej strony oburzenie, że jak tak można płacić za funkcję. Z drugiej strony każdy chciałby aktualizacje softu samochodowego najlepiej do końca życia samochodu. Jak to pogodzić?

O ile abonament za podgrzewaną kierownicę czy podgrzewane fotele uważam za głupi tak abonament za funkcje smart w samochodzie to co innego.

Opublikowano

Nie mam pewnie rozeznania w całej branży motoryzacyjnej i swój punkt widzenia opieram tylko na tym co widziałem, jak na przełomie roku chodziłem po salonach samochodowych i wszędzie funkcje smart były w pakiecie przynajmniej na 3 lata (a za 200-300zł) można było przedłużyć do 5 lat. W Hyundaiu mam bezpłatnie na 5 lat.

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

 

Powiem Ci jeszcze, że Mercedes i BMW poszły dalej. W nowszych modelach nie wymienisz hamulców czy innych systemów bezpieczeństwa w byle jakim warsztacie, tylko w takim, który ma odpowiedni komputer (już nie tylko oprogramowanie), który łączy się z serwerem w Niemczech i koduje części. Takie rzeczy wiem od różnych warsztatów właśnie, a nie z google.

 

Ale co to ma do tanich chińskich aut? Czy w VW, Oplu, Citroenie itd. też jest taka potrzeba? Ktoś, kto kupił auto premium za bańkę czy choćby pół banki nie pojedzie na wymianę klocków do pana janka z Bździszewa żeby taniej było.

12 godzin temu, MaxaM napisał(a):

Już teraz jest jakie narzekanie. Ludzie mają dość dostawać takie produkty za takie pieniądze. 

Widzieliście nowe Audi Q3? Co to ma być za mikroekran? 

Tobie pewno potrzebny taki 42 cale przed oczami? Wiele aut ma teraz malutkie wyświetlacze albo nie ma ich w ogóle przed kierowcą, większośc funkcji jest na centralnym a najbardziej potrzebne na Head-up. Mały ekranik powiadasz? To co mają powiedzieć właściciele Tesli?

Piano blak to owszem zło, a w chińskich autach go nie ma?

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Ktoś, kto kupił auto premium za bańkę czy choćby pół banki nie pojedzie na wymianę klocków do pana janka z Bździszewa żeby taniej było.

Najtańszy model bmw zaczyna się od 129k. Powodzenia dla drugiego właściciela aby go utrzymać.

 

43 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Ale co to ma do tanich chińskich aut? Czy w VW, Oplu, Citroenie itd. też jest taka potrzeba?

Może tańsze marki tak nie mają ale z drugiej strony popytaj mechaników, pooglądaj jak są zbudowane nowe samochody. Teraz często trzeba pół samochodu rozkręcić aby dobrać się do bezpieczników, wymienić rozrząd czy głupią żarówkę lampę. 

Z kolei mechanicy mówią, że chińskie są zbudowane prosto bez udziwnień. Jak myślisz jak to wpłynie na koszt serwisowania i napraw?

 

43 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Tobie pewno potrzebny taki 42 cale przed oczami? Wiele aut ma teraz malutkie wyświetlacze albo nie ma ich w ogóle przed kierowcą, większośc funkcji jest na centralnym a najbardziej potrzebne na Head-up. Mały ekranik powiadasz? To co mają powiedzieć właściciele Tesli?

Tesla była projektowana od początku z taką myślą. Z kolei nowo zaprezentowane samochody z tego co widać po prezentacjach, mają dokładnie ten sam infotainment co poprzednie generacja, ale za to pozabierali fajnie obudowane duże ekrany na rzecz chińskich tandetnych tablecików. Nikt tego nie pochwala. Head up powiadasz? To coś darmowego? :E

 

Ekran w ID7 to już całkiem mistrzostwo 

 

VW-ID.7-GTX-Tourer-interior-dashboard.jp

 

 

Ludzie oczekują tego, co było do tej pory, czytelne konfigurowalne ekrany z mapami. Doszliśmy do takiego punktu, gdzie w niektórych autach mamy mniejszą funkcjonalność niż jak mieliśmy klasyczne analogowe zegary.

Także płać więcej za mniej i jeszcze się ciesz :E

Ciekawe czemu sprzedaż aut maleje :E

 

PS. Mi niepotrzebny jest ekran 42". Ja nie lubię ekranów. Ale jeśli ma być już ekran, to niech on nie wygląda jak chiński tablecik doczepiony na siłę i niech ten ekran niesie funkcjonalność. Aż tak dużo wymagam? W zasadzie wymagam to co oferowały obecne generacje aut.

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Obejrzyj filmik, piszę o unlimited, nie ultimate.

image.thumb.png.85e62651c355406415eb193095538dff.png

O nie! Zmiany w oprogramowaniu auta są płatne! :)

 

11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Jest i właśnie o to chodzi, że możesz kupić auto, w którym później możesz aktywować taką funkcjonalność, a nie zamawiać ją już na etapie wyboru samochodu. 

Bzdura.

Możesz te funkcje zamówić z autem :) 

Zarówno ACC, light assist, jak i oświetlenie ambient czy sterowanie głosem. Wszystko możesz kupić z autem. 

11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

No chyba że zamawiasz, kupujesz, potem wzywają cię do ASO i montują dodatkowe moduły, to wtedy nie było tematu, ale dałem Ci wcześniej informacje, że kupujesz obecnie dane funkcje, które np. przestają działać po roku, chyba że sobie je później ponownie wykupisz. Czyli system samochodu dezaktywuje po prostu pewne elementy, które i tak masz w aucie.

I nie mówię tu o zdalnym dostępie z aplikacji telefonu, tylko też o innych funkcjach. Nawet nie chciało Ci się zajrzeć w podesłany katalog.

Które też mogą nie być aktywne jak sobie za nie nie zapłacisz :) 

 

Nie, to zupełnie nie tak działa. Ale w google nie piszą o tym. 

 

Możesz te elementy mieć od razu w aucie. I nikt ich nie wyłącza. 

A możesz - niektóre - dokupić po jakimś czasie. 

 

 

11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Większość to funkcje online. :) 

 

Jak kupujesz telewizor to subskrypcje na netflixa powinieneś mieć za darmo? :) 

 

 

11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

To się rozwinęło, tylko z takich prostych funkcji, które ludzi kuły w oczy bezczelnością poszli po prostu w dodatkowe funkcjonalności systemu jezdnego, oświetleniowego czy wspierającego kierowcę. Czyli masz w aucie prosty tempomat, ale jak chcesz lepszy, to dokup abonament lub wykup dożywotnio jednorazową opłatą. Tak jak Ci tłumaczę że zostało to zrobione w Skodzie. To że Twoja Skoda nie obsługiwała tego, bo była sprzed 5 lat nie oznacza, że teraz tego nie ma w nowszych modelach. 

W Skodzie nie ma żadnego abonamentu na tego typu funkcje. Tłumaczę Ci to od kilkunastu postów. Ale żeby to wiedzieć to niestety albo trzeba się wybrać do salonu albo pojeżdzić takim autem. 

 

Moja skoda była z 2020 roku. Dokładnie z wtedy kiedy ty wrzucałeś swoje filmiki. I obsługiwała funkcje na żądanie - tylko ja je wszystkie miałem w pakiecie - wzięte razem z autem. Miałem ACC, sterowanie głosem, asystenta świateł drogowych etc.

 

To, że dobrze googlujesz to nei znaczy jeszcze, że wszystko ogarniasz. Na motoryzacji się nei znasz jak widzę w ogóle :) 

 

11 godzin temu, LeBomB napisał(a):

 

Powiem Ci jeszcze, że Mercedes i BMW poszły dalej. W nowszych modelach nie wymienisz hamulców czy innych systemów bezpieczeństwa w byle jakim warsztacie, tylko w takim, który ma odpowiedni komputer (już nie tylko oprogramowanie), który łączy się z serwerem w Niemczech i koduje części. Takie rzeczy wiem od różnych warsztatów właśnie, a nie z google.

 

O nie! 

A wiesz, że to po prostu nie są już takie zwykłe klocki hamulcowe jak w maluchu? :) 

 

I tak, każda firma chce mieć usługi abonamentowe,. BMW przegięło, Merc też.

Ale akurat Skoda miała to zrobione dobrze. 

Opublikowano
2 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Może tańsze marki tak nie mają ale z drugiej strony popytaj mechaników, pooglądaj jak są zbudowane nowe samochody. Teraz często trzeba pół samochodu rozkręcić aby dobrać się do bezpieczników, wymienić rozrząd czy głupią żarówkę lampę.

To lokalne mechaniory miały już na warsztatach te chińskie auta? Przeca one na gwarancji.:E Obejrzałeś kilka filmików na  yt. i się podniecasz. To co zobaczyłeś to ledwo kropla w morzu chińskiego desantu. W ilu autach europejskich trzeba odkręcić pół auta, by wymienić żarówkę ? Pomijam, że teraz wszędzie są już ledy, więc co tam chcesz wymienić ?

Skąd wiesz, jak to wygląda w chińskich autach, skoro dopiero weszły na rynek? Dalej podniecasz się duperelami a nie tym co istotne, czyli awaryjnością czy dostępem części zamiennych i zamienników. Działaniem systemów itp. 

 

Opublikowano
11 godzin temu, Camis napisał(a):

To czemu piszą:

 

 

Nie wiem, ale tu nie ma żadnych 10 lat. Te usługi są bezpłatne i dożywotnie. 

10 godzin temu, MaxaM napisał(a):

W BMW wciąż dostępna podgrzewana kierownica za 40 zł i fotele za 80 zł/msc :)

 

 

No jest - do aut wyprodukowanych w czasie, kiedy bmw się w to bawiło :) 

10 godzin temu, LeBomB napisał(a):

@GordonLameman Dostawałeś aktualne informacje ze strony Skody, BMW, Mercedesa, a nie jakieś z 2022 roku.

Nie sprawdziłeś daty na filmiku ze skody - 2020 rok :) 

9 godzin temu, MaxaM napisał(a):

Moje linki były z różnych lat, w tym z 2025. Co nie zmienia faktu, że masz podaną stronę BMW. Zresztą nie chodzi tu o szczegóły, a sam fakt, że musisz dodatkowo płacić.

Uparłeś się strasznie na bronienie zachodniej motoryzacji. Chyba naprawdę lubisz przepłacać i jeszcze z tego się cieszyć :) Rozumiem, że obecnych obniżek nie pochwalasz, bo lipa jeździć tańszym autem?

 

Twoje linki są wklejone bez zrozumienia.

 

 

Bronię zachodniej i japońsko-koreańskiej motoryzacji bo to istotny sektor, a chińskie autka to takie gówienko z temu, ale ładnie zapakowane. I solidnie dotowane przez chiński rząd. 

 

 

Nie sądzę, aby przepłacał. Aktualnie jeżdzę japońskim autem. 

 

A to bzdury o obniżkach to już sobie daruj :) 

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Ekran w ID7 to już całkiem mistrzostwo 

a ekran w Tesli to już kosmos...a nie, tam go nie ma wcale, ile jeszcze durnych argumentów znajdziesz? Skup się na tym co jest istotne. 

22 minuty temu, MaxaM napisał(a):

Ludzie oczekują tego, co było do tej pory, czytelne konfigurowalne ekrany z mapami. Doszliśmy do takiego punktu, gdzie w niektórych autach mamy mniejszą funkcjonalność niż jak mieliśmy klasyczne analogowe zegary.

Że co?

I jeszcze jedna rzecz, oceniasz europejskie auta które są na rynku od kilkudziesięciu lat, więc mamy ogromny bagaż doświadczeń, wpadek itd. z chińskim desantem, który dopiero wszedł na rynek i mamy ZEROWE doświadczenie. To trzeba mieć nierówno pod sufitem albo być chińskim trollem. 

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, Cappucino napisał(a):

To lokalne mechaniory miały już na warsztatach te chińskie auta? Przeca one na gwarancji.:E Obejrzałeś kilka filmików na  yt. i się podniecasz.

Oglądałem sporo różnych filmików na YT gdzie widzowie podrzucali chińczyka do warsztatu gdzie mechanik pokazywał jak wygląda silnik, jak rozwiązali podstawowe kwestie techniczne w porównaniu do innych silników. Czy też wrzucenie na podnośnik pokazać konstrukcję zawieszenia. Co to w ogóle za przytyk z gwarancją? Mechnicy sami są ciekawi co będą naprawiać z czasem. Mówią, że nie ma czego się bać. Mówią, że gdyby zabrać znaczek, to by się głowili, czy to VW, czy to Ford czy Mercedes. Wszystko podobne albo to same.

 

45 minut temu, GordonLameman napisał(a):

A to bzdury o obniżkach to już sobie daruj :) 

Lubisz dostawać mniej za więcej - Twoja sprawa ;) 

 

  

42 minuty temu, Cappucino napisał(a):

a ekran w Tesli to już kosmos

Napisałem już, Tesla była projektowana pod tym kątem gdzie środkowy ekran spełnia podstawowe funkcje. A w zachodnich autach środkowy ekran ich nie spełnia.

Zresztą, słaby argument przytaczając jeden model samochodu, gdzie właśnie dużo osób narzeka na brak ekranu :E

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Lubię jakość. 

I w tym momencie mina mechaników bezcenna :E

Chyba, że nasz auto 20-10 letnie, to jak najbardziej. Tam masz jakość ;) 

 

  

2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A nie chińskie podróbki :) 

Przypominam, że zachodni samochód średnio składa się w 40% z chińskich komponentów :E

 

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
Teraz, MaxaM napisał(a):

I w tym momencie mina mechaników bezcenna :E

Chyba, że nasz auto 20-10 letnie, to jak najbardziej. Tam masz jakość ;) 

 

Mam bardzo fajną jakość wykończenia, prawdziwą skórę, świetne wyciszenie. Coś, czego chińczyki w Polsce nie mają.

 

 

Nie bez powodu chińczyki tak tracą na wartości. Nie bez powodu np. MG są takie awaryjne :) 

Opublikowano
1 godzinę temu, MaxaM napisał(a):

I w tym momencie mina mechaników bezcenna :E

mówisz to do chłopa, który wozi się względnie nowymi furami na gwarancji. Serio chcesz się z tym kopać? :E

 

 

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Nie bez powodu chińczyki tak tracą na wartości. Nie bez powodu np. MG są takie awaryjne :) 

A dostęp do części zamiennych bywa katastrofalny.

Opublikowano
3 godziny temu, Cappucino napisał(a):

Ktoś, kto kupił auto premium za bańkę czy choćby pół banki nie pojedzie na wymianę klocków do pana janka z Bździszewa żeby taniej było.

 

14 godzin temu, LeBomB napisał(a):

Powiem Ci jeszcze, że Mercedes i BMW poszły dalej. W nowszych modelach nie wymienisz hamulców czy innych systemów bezpieczeństwa w byle jakim warsztacie, tylko w takim, który ma odpowiedni komputer (już nie tylko oprogramowanie), który łączy się z serwerem w Niemczech i koduje części. Takie rzeczy wiem od różnych warsztatów właśnie, a nie z google.

To nie tyczy się klocków samochodowych tylko elementów elektronicznych tych układów.  Producent nie daje gwarancji, czy montaż chińskiej elektroniki będzie współgrała z wytycznymi producenta stąd potrzebne jest przypisywanie danej części do samochodu. Obecnie są to głównie elementy OEM, w przyszłości będą certyfikowane zamienniki.

Problem kiepskiej jakości chińczyków poruszał chociażby ostatnio profesor Chris na przykładzie nowego zaworu EGR do 20 letniego Mitsubishi. Sterowanie silnika swoje a zawór swoje, taka konkluzja. Zamiennik totalnie nie nadawał się do montażu.

Opublikowano
2 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Oglądałem sporo różnych filmików na YT gdzie widzowie podrzucali chińczyka do warsztatu gdzie mechanik pokazywał jak wygląda silnik, jak rozwiązali podstawowe kwestie techniczne w porównaniu do innych silników. Czy też wrzucenie na podnośnik pokazać konstrukcję zawieszenia. Co to w ogóle za przytyk z gwarancją? Mechnicy sami są ciekawi co będą naprawiać z czasem. Mówią, że nie ma czego się bać. Mówią, że gdyby zabrać znaczek, to by się głowili, czy to VW, czy to Ford czy Mercedes. Wszystko podobne albo to same.

Oczywiście dalej jesteś naiwny i wierzysz w te wszystkie bzdury nastawione na kliknięcia. A ludzie nie maja co robić tylko ganiać po warsztatach nowymi autami. 

To się ocenia po latach użytkowania gdzie mankamenty wyjdą z czasem, a ty jarasz się nowym autem na podnośniku...Naprawdę trzeba myć mega naiwnym.

Cytat

Oglądałem sporo różnych filmików na YT

No właśnie, dzisiejsza "wiedza" bo naoglądał się filmików na yt...

Cytat

Napisałem już, Tesla była projektowana pod tym kątem gdzie środkowy ekran spełnia podstawowe funkcje.

A seria ID była tak projektowana, by wyświetlacz przed kierowcą pokazywał tylko niezbędne informacje.  Dale będziesz wrzucał coraz głupsze argumenty zamiast skupić się na tym co istotne? Ile Ty masz lat?

2 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Lubisz dostawać mniej za więcej - Twoja sprawa ;) 

Czyli lubisz adidaski z bazaru, perfumy od cygana z giełdy itd. I to jest właśnie typowy klient chińskich aut. Nic dziwnego, w każdym znajdziemy coś skopiowanego z lexa, merca, range itd. 

 

Opublikowano
3 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Ekran w ID7 to już całkiem mistrzostwo 

Tak swoją drogą, po co jakiś mega rozbudowany wyświetlacz przed oczami? Tak naprawdę informacje wyświetlane na HUDzie wystarczają w zupełności. Jest prędkość, ograniczenia prędkości, czasem pojawi się informacja z radarów, stacja radiowa, tryb pracy silnika. Jak włączona navi to jeszcze informacje z navi. Zbyt dużo informacji tylko rozprasza uwagę.

Opublikowano
4 godziny temu, trepek napisał(a):

Z jednej strony oburzenie, że jak tak można płacić za funkcję. Z drugiej strony każdy chciałby aktualizacje softu samochodowego najlepiej do końca życia samochodu. Jak to pogodzić?

O ile abonament za podgrzewaną kierownicę czy podgrzewane fotele uważam za głupi tak abonament za funkcje smart w samochodzie to co innego.

Bo chodzi o to, że za te funkcje płacisz dwa razy. Raz za to, że są zamontowane w aucie i nie ma możliwości zakupu niektórych modeli bez podzespołów do tych funkcji, drugi raz za ich aktywację, bo jak ich nie wykupisz w momencie zakupu auta, a będziesz je chciał, to musisz dopłacić za ich zdalne włączenie. Tu teraz wiem co piszę, bo jestem bogatszy o wiedzę od dealera i warsztatu samochodowego.

@Camis tu też odnośnie Twojego pytania. Te 10 lat to gwarancja zadziałania systemu. System uznaje się za sprawny gdy kontrolka świeci się na zielono. Gdy świeci się na czerwono system napotkał błąd. Po 10 latach system powinien zadziałać w trybie manualnym, ale nie ma gwarancji, że system świecąc na zielono zadziała w trybie automatycznym. 

Po prostu jest to dziwnie sformułowane i w połączeniu z informacją międzynarodową jest nieprecyzyjna, dlatego szczegóły są u dealerów.

2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Nie sprawdziłeś daty na filmiku ze skody - 2020 rok :) 

Nie sprawdziłem, bo wystarczy że dalej jest osadzony na stronie głównej skody w odniesieniu do całego systemu, znaczy że sama skoda uznaje informacje za aktualne.

 

4 godziny temu, Cappucino napisał(a):

Ale co to ma do tanich chińskich aut? Czy w VW, Oplu, Citroenie itd. też jest taka potrzeba? Ktoś, kto kupił auto premium za bańkę czy choćby pół banki nie pojedzie na wymianę klocków do pana janka z Bździszewa żeby taniej było.

Zależy co zostanie wprowadzone w normie Euro 7 i jak do tego podejdą inne koncerny. Póki co te największe planują oczujnikowany układ zamknięty wymagający elektronicznego zatwierdzenia, tak by samochód dalej miał potwierdzenie spełnienia norm emisji z klocków hamulcowych.

3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

O nie! Zmiany w oprogramowaniu auta są płatne! :)

Zmiany uruchamiające ukryte funkcje, za które zapłaciłeś już kupując auto, bo jest ono w nie wyposażone. To że coś się aktywuje oprogramowaniem, to jedno, drugie to właśnie to, że część z tych funkcji wymaga wyposażenia, które jest montowane, ale do momentu wykupu jego aktywacji, pozostaje nieużywane. To podnosi cenę podstawową auta. 

 

3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Możesz te funkcje zamówić z autem :) 

Zarówno ACC, light assist, jak i oświetlenie ambient czy sterowanie głosem. Wszystko możesz kupić z autem. 

A czy ja mówię że nie można? Można je od razu aktywować. Ale co w sytuacji gdy tych funkcji w ogóle nie chce? Skoda mi ich nie wymontuje z auta, nie obniży ceny podstawowej, a jedynie ich po prostu nie włączy, ale za osprzęt dalej i tak płacisz w podstawowej cenie auta i to jest właśnie głupie.

 

3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

W Skodzie nie ma żadnego abonamentu na tego typu funkcje. Tłumaczę Ci to od kilkunastu postów. Ale żeby to wiedzieć to niestety albo trzeba się wybrać do salonu albo pojeżdzić takim autem. 

Są funkcje dostępne na abonament. Nie trzeba ich wykupywać od razu, ani bezterminowo. Można wykupić np. na miesiąc, a potem zostają zdalnie wyłączone. Tak jak te podane na stronie BMW i Mercedesai to nie dotyczy wyłącznie funkcji online i sterowania z aplikacji, ale również funkcji na żądanie.

 

 

3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Moja skoda była z 2020 roku. Dokładnie z wtedy kiedy ty wrzucałeś swoje filmiki. I obsługiwała funkcje na żądanie - tylko ja je wszystkie miałem w pakiecie - wzięte razem z autem. Miałem ACC, sterowanie głosem, asystenta świateł drogowych etc.

I tu dochodzimy do sedna tego czego nie rozumiesz. Ty miałeś wszystko wykupione. Ktoś mógł nie chcieć np. ACC i asystenta świateł drogowych, więc ma te funkcje deaktywowane, ale zainstalowane w aucie i to jest bezsens.

Po dzisiejszych rozmowach moja analogia do laptopa w świetle pozyskanych informacji byłą trafna, czyli to wygląda tak jakbyś sobie kupił laptopa z zamontowanym na przykład RTX 5080 ale mógłbyś z tej karty skorzystać dopiero po wniesieniu dodatkowej opłaty za aktywację dodatkowego wyposażenia.

I tak to obecnie działa.

  

2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Mam bardzo fajną jakość wykończenia, prawdziwą skórę, świetne wyciszenie. Coś, czego chińczyki w Polsce nie mają.

 

Tylko w jakim segmencie cenowym. Nikt nie mówi że chińskie auta są autami premium porównywalnymi do europejskich premium. Tylko że chińskie auta gonią po prostu tańsze modele, w które europejska motoryzacja wciska różne głupie rozwiązania, które generują wyłącznie koszty jakich klient nie chce ponosić.

Opublikowano
17 minut temu, trepek napisał(a):

Tak swoją drogą, po co jakiś mega rozbudowany wyświetlacz przed oczami? Tak naprawdę informacje wyświetlane na HUDzie wystarczają w zupełności. Jest prędkość, ograniczenia prędkości, czasem pojawi się informacja z radarów, stacja radiowa, tryb pracy silnika. Jak włączona navi to jeszcze informacje z navi.

Dużo pewniej się czułem mając w Renault navi "w zegarch" przed oczami zamiast odwracać wzrok na tablet - w tym wypadku taki mały pasek średnio by się sprawdził.

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, LeBomB napisał(a):

Zależy co zostanie wprowadzone w normie Euro 7 i jak do tego podejdą inne koncerny. Póki co te największe planują oczujnikowany układ zamknięty wymagający elektronicznego zatwierdzenia, tak by samochód dalej miał potwierdzenie spełnienia norm emisji z klocków hamulcowych.

To będzie dotyczyło wszystkich aut, także chińskich. I tak jak piszesz, zależy co będzie wprowadzone, na razie to...

Cytat

Zmiany uruchamiające ukryte funkcje, za które zapłaciłeś już kupując auto, bo jest ono w nie wyposażone. To że coś się aktywuje oprogramowaniem, to jedno, drugie to właśnie to, że część z tych funkcji wymaga wyposażenia, które jest montowane, ale do momentu wykupu jego aktywacji, pozostaje nieużywane. To podnosi cenę podstawową auta. 

Skąd wiesz, że zapłacił i ile? Masz jakieś dane?

Całe lata były np. różne wersje mocy w tych samych silnikach i w zależności ile zapłaciłeś to tyle kuni miałeś, silnik, ten sam, kwestia programu więc ta sama sytuacja i co w tym złego? Tak było od wielu lat, żadna nowość.

Kolejna sprawa, chińczycy dopiero wchodzą na nasz rynek i szybko się uczą, więc takie myki to pewno kwestia czasu. Najpierw muszą "zlikwidować" konkurencje, potem zacznie się golenie frajerów. No chyba, że ktoś myśli, że chiny to matka Teresa która funduje europejczykom "tanie" auta i nie chcą zarobić.:rotfl2:

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)

Jak to czytam to odnoszę wrażenie że niedługo do prywatnego domu będziemy musieli zatrudniać jakąś firmę do segregowania odpadów. Jest tego tyle że aż głowa mała, a to dopiero początek wprowadzanych w zmian segregacjai wszelkich odpadów.

Może źle liczę ale jak tak prawie wszystko będą nam kazać segregować i to coraz częściej na własny koszt to prędzej to pierdyknie niż zmusza ludzi do aż tak szczegółowego segregowania odpadów.

https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/7063014,koniec-z-wyrzucaniem-do-workow-na-smieci-resztek-spozywczych-nabialu-i-recznikow-papierowych-zmiany-w-zasadach-selektywnego-zbierania-odpadow-od-29-wrzesnia-2025-r.html

Edytowane przez sabaru128
Opublikowano
42 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Skąd wiesz, że zapłacił i ile? Masz jakieś dane?

 

Napisał że ma wykupione. Mógł to zrobić w momencie zakupu auta ponosząc pełną cenę dodatkowego wyposażenia. Mi cały czas chodzi o to, że możesz nie chcieć jakiejś funkcjonalności w samochodzie, ale jeżeli dany model przewiduje obsługę systemu Skoda Connect czy podobnych systemów w innych markach, to nie jest tylko ulepszenie na poziomie softwearu, tylko pewna elektronika, pneumatyka, czy mechanika musi się w takim aucie znajdować, nawet jak w życiu tych systemów nie dokupisz. To podnosi cenę bazową danego modelu i może generować dodatkowe koszty przy naprawach.

I to nie jest ta sama sprawa co z wyciągnięciem więcej koni z tego samego silnika. Jak chcesz takiej analogii to tak jakbyś miał zamontowane turbo, które nie działa, bo nie zapłaciłeś za to żeby działało. Ale jakby Ci się zepsuł układ recyrkulacji spalin, to musiałbyś też zapłacić w serwisie za wymianę turbiny, nawet jak nie byłaby używana. 

 

Opiszę to inaczej. Chcesz auto z jakimś podstawowym pakietem czujników. Ok, dostajesz takie, masz czujniki w zderzakach, ale auto posiada jednocześnie opcję aktywowania w każdej chwili za odpowiednią opłatą funkcji wykrywania obiektów i aktywnego tempomatu przy użyciu skanera LiDAR. Sam fakt, że posiada możliwość aktywacji takiej funkcji sprawia, że ten LiDAR jest w nim zainstalowany, ale nieużywany. Potem przy dzwonie z przodu zdziwienie, że naprawa kosztuje kilka razy drożej niż w autach które go nie mają i nie istotne czy go używałeś czy nie.  

 

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, LeBomB napisał(a):

Napisał że ma wykupione. Mógł to zrobić w momencie zakupu auta ponosząc pełną cenę dodatkowego wyposażenia. Mi cały czas chodzi o to, że możesz nie chcieć jakiejś funkcjonalności w samochodzie, ale jeżeli dany model przewiduje obsługę systemu Skoda Connect czy podobnych systemów w innych markach, to nie jest tylko ulepszenie na poziomie softwearu, tylko pewna elektronika, pneumatyka, czy mechanika musi się w takim aucie znajdować, nawet jak w życiu tych systemów nie dokupisz. To podnosi cenę bazową danego modelu i może generować dodatkowe koszty przy naprawach.

I to nie jest ta sama sprawa co z wyciągnięciem więcej koni z tego samego silnika. Jak chcesz takiej analogii to tak jakbyś miał zamontowane turbo, które nie działa, bo nie zapłaciłeś za to żeby działało. Ale jakby Ci się zepsuł układ recyrkulacji spalin, to musiałbyś też zapłacić w serwisie za wymianę turbiny, nawet jak nie byłaby używana. 

 

Opiszę to inaczej. Chcesz auto z jakimś podstawowym pakietem czujników. Ok, dostajesz takie, masz czujniki w zderzakach, ale auto posiada jednocześnie opcję aktywowania w każdej chwili za odpowiednią opłatą funkcji wykrywania obiektów i aktywnego tempomatu przy użyciu skanera LiDAR. Sam fakt, że posiada możliwość aktywacji takiej funkcji sprawia, że ten LiDAR jest w nim zainstalowany, ale nieużywany. Potem przy dzwonie z przodu zdziwienie, że naprawa kosztuje kilka razy drożej niż w autach które go nie mają i nie istotne czy go używałeś czy nie.  

 

Nie do końca, idź do vw, zamów np. opcje bez grzanych siedzeń, czy myślisz, że potem odblokują programowo? Nie. To samo np. biorąc auto bez travel asist a z standardowym lina asist. Nie da się bo nie ma dodatkowych kamer czy czujników. To ogólnie jest bardzo złożona kwesta i różnie to wygląda u różnych producentów, więc nie można tego wrzucać do jednego zachodniego wora. Po za tym, niektórzy po fali krytyki wycofali się z podobnych pomysłów. Inna sprawa, chińczyk daje sporo za "free" pytanie, jak to działa? Bo z tym bywa różnie. Balkan dla przykładu pokazał, jak działa asystent pasa ruchu w chińskim elektryku i jak można go..."nie wyłączyć" mimo, że jest opcja wyłączenia.:E

Na razie musimy się cieszyć, że ten desant pokazał, że europejscy producenci darli kasę z klientów, ale to każdy wiedział. To się zaczęło w covidzie na słynnych zerwanych łańcuchach. Teraz wychodzą kwiatki, bo okazuje się, że można taniej sprzedawać. ID3 da się kupić nawet za 118 tysi, gdzie jeszcze niedawno startował od ok. 180.

Edytowane przez Cappucino

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...