Jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć, dla czego klasa niższa i średnia tak chętnie chwali się odbiorem auta z Temu, ale nie robi tego odbierając jakiegoś popularnego europejczyka?
Gdybym już tak bardzo chciał się pochwalić, to ubrałbym się stosownie do sytuacji, a nie jak na targ. Próba zamazania tablic jest groteskowa, na necie zapewne przeczytał, że mu auto zwiną albo zrobią kopię tablic, więc "Halina, trzeba zamazać!".
Rekomendowane odpowiedzi