Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli dojdzie do rozejmu, to oczywiste że nasze, w sensie europejskie w tym polskie, wojska będą tam stacjonować. Ukraina nie zgodzi się na zawieszenie broni bez daleko idących gwarancji bezpieczeństwa.

Choć uważam ze do tego tak czy inaczej daleka i długa droga.

 

Równocześnie Rosję wspomaga żołnierzami Korea Pln, która może ich słać 100 000 rocznie lub więcej.

Myślę że na dłuższą metę Ukraina również będzie musiała dostać wsparcie w postaci żołnierzy.

Francja mówi o tym i planuje od wiosny tego roku. Sądzę że to jest w zaawansowanej fazie, tylko wszystko jest niejawne, bo źle wygląda medialnie. Dowiemy się jak już wejdziemy do gry, lub chwilę wcześniej.

Opublikowano

Rozejm w wykonaniu Rosji będzie wyglądał tak jak w Donbasie po 2014 czyli artyleria i snajperzy. Z tą różnicą, że Ukraincy wali w nich z powrotem a NATOwscy będą związani instrukcjami by nie odpowiadać bo prowokacja i tylko będziemy wywozić czarne worki stamtąd.

 

Opublikowano

@galakty mowa jest o wysłaniu wojsk obecnie. Coraz więcej o tym słychać z Francji i WB.

Po prostu politycy i wojskowi rozumieją, że Ukraina własnymi siłami nie da rady wygrać wojny na wyniszczenie z ruskimi i koreańczykami.

 

@michaelius33 Strefa będzie na tyle szeroka że to zostanie wyeliminowane lub silnie ograniczone. O ile ten scenariusz kiedyś zostanie zrealizowany.

Opublikowano
10 godzin temu, Maxforces napisał(a):

to wlasnie jest rozumowanie osoby co nie ma zielonego pojecia co sie dzieje w stanach. Stany zjednoczone powiem prosto z mostu jako ludzie ma deleko daleko w  d co sie stanie w Europie. Najwazniejszym punktem sa oni sami ja im sie powodzi. Tym sposobem Trump wygral w wyborach. A jak popatrzymy doglebnie na nominacje do gabinetu to jasno widac ze USA wycofa sie z Ukrainy

Hmmm. To pewnie dlatego wzieli udzial w 1 i 2 WS, wojnie w Wietnamie, Korei, Iraku, Afganistanie itp itd.

Nie mieszaj podejscia amerykanow do wewnetrzych wyborow i do polityki zagranicznej.

Opublikowano

Wczesniej ktos wstawil rozlozenie ludnosci w rosji i wychodzi na to, ze ta ich wielka silna niezdobyta Moskwa jest ich najwieksza slaboscia.

Przeciez jak by mialo dojsc do wojny nuklearnej to wystarczy trafic w Moskwe i koniec zabawy. Ich juz nie ma. Kazdy kraj zachodni ma kilka duzych miast i walniecie w stolice bylo by mocno odczuwalne, ale dosc szybko udalo by sie stworzyc nowe wladze czy to cywilne czy wojskowe. Rosja sterowana centralnie majaca kadry wierne, ale bierne nie podniosla by sie po znukowaniu Moskwy. Ich OPL nie radzi sobie z podarowanymi ukrainskimi rakietami 2 sortu to jak niby miala by sobie poradzic z najnowszymi zabawkami.

Cala ta rosja jest jednym wielkim zartem.

 

Opublikowano
50 minut temu, Radziuwilk napisał(a):

Hmmm. To pewnie dlatego wzieli udzial w 1 i 2 WS, wojnie w Wietnamie, Korei, Iraku, Afganistanie itp itd.

Nie mieszaj podejscia amerykanow do wewnetrzych wyborow i do polityki zagranicznej.

Nie zrozumiałeś a dobrze napisał. Pewnie tak samo nie pamiętasz już ostatniego "resetu z rosją" i co przez to straciliśmy.

Jeśli USA się to opłaci to ukraina zostanie oddana znowu w rosyjskie wpływy - dlatego ma w d tych ludzi na wschodzie Europy.

Aktualnie nic nie wskazuje żeby miało dojść do takiego dealu bo rosja nie chce się poddać USA w kontekście rywalizacji z Chinami. Ukraina to pionek, pionki się przestawia.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...