Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, kubikolos napisał(a):

jak nie rozumiesz co napisalem

Napisałeś wyraźnie "muzulmanow rodzi sie wiecej" 

 

Odpisałem, że to bzdura bo nie rodzi się obecnie ich więcej i jeszcze długo się na to nie zapowiada przy ich populacji. Jak chodziło ci o wskaźniki dzietności w ich kilku % społeczeństwie to trzeba było od razu napisać, a tak xD

Opublikowano

nie oszukujmy sie, to bylo oczywiste nawet dla ciebie ze w takich tematach demograficznych rozmawia sie o dzietnosci, po prostu chciales sie przy.. o byle gowno ;)

 

podsumowujac, populacja muzulmanow rosnie znacznie szybciej niz niemcow (ta w ogole rosnie?), ich wplywy beda rosnac, nawet jak zamkna granice na amen (hehe, z pewnoscia)

 

druga wspomniana opcja - AFD - 26% i rosnie, wedlug niektorych sa spaleni bo kanclerz obiecal walke z migracja, ok ;)

 

jak widac w kazdej z tych mozliwosci cechuje was gleboka wiara, bo chyba inaczej nie da sie tego okreslic, trzymam kciuki

Opublikowano
7 minut temu, kubikolos napisał(a):

nie oszukujmy sie, to bylo oczywiste nawet dla ciebie ze w takich tematach demograficznych rozmawia sie o dzietnosci, po prostu chciales sie przy.. o byle gowno ;)

 

podsumowujac, populacja muzulmanow rosnie znacznie szybciej niz niemcow (ta w ogole rosnie?), ich wplywy beda rosnac, nawet jak zamkna granice na amen (hehe, z pewnoscia)

 

druga wspomniana opcja - AFD - 26% i rosnie, wedlug niektorych sa spaleni bo kanclerz obiecal walke z migracja, ok ;)

 

jak widac w kazdej z tych mozliwosci cechuje was gleboka wiara, bo chyba inaczej nie da sie tego okreslic, trzymam kciuki

To nie jest wiara tylko wiedza i umiejętność filtrowania informacji. W 2010 muzułmanie stanowili 4% populacji Niemiec, teraz jest to około 6,5%. Populacja ta zwiększyła się o około 2,5% w 15 lat w czasie, kiedy Merkel prowadziła politykę otwartych granic. 

Ja nie ulegam propagandzie z żadnej strony i nie wpadam w panikę, bo "komentatorzy" na X czy tam inna TV Republika wieszczą chrześcijańską zagładę. 

Jest problem z imigrantami i to ogromny, w UK już dopuszczają muslimow do władzy, w Szwecji są strzelaniny na ulicach itp. 

W Niemczech jest stabilnie, 2.5% wzrostu w 15 lat przy polityce Merkel to i tak mniej niż się spodziewałem. 

Jeśli obecna koalicja rzeczywiście rzuca słowa na wiatr to najwyżej do władzy dojdzie afd i załatwia problem po swojemu. Nie widziałem nowego sondażu, nie wiedziałem, że mają 26% poparcia, nie da się wiedzieć wszystkiego. 

I nie zgrywaj cwaniaka, napisałeś wprost, że muzułmanów rodzi się więcej a nie, że muzułmanki rodzą więcej dzieci w kontekście oznaczającym, że jedna muzułmanka ma więcej dzieci niż jedna Niemka. 

To co piszesz o muzułmanach w Niemczech wynika ze strachu przed nimi i z propagandy, nie z wiedzy. Niemieccy obywatele nie chcą pozwolić na islamizację swojego kraju i w ten czy inny sposób do tego nie dopuszczą. 

Opublikowano
17 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Niemieccy obywatele nie chcą pozwolić na islamizację swojego kraju i w ten czy inny sposób do tego nie dopuszczą

Brytole też nie chcieli.

18 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Populacja ta zwiększyła się o około 2,5% w 15 lat

Ale Ty rozumiesz, że to jest wzrost wykładniczy?

Opublikowano (edytowane)

Dajcie już spokój. Staliśmy się myszami pięknisiami. Naszym zadaniem jest wylizać futerko, żyć wygodnie i pójść w zapomnienie. Ktoś w nasze miejsce i tak  wejdzie. W pewnym momencie jak w masło, bo ilościowo będzie nas za mało aby coś na to poradzić. Trzeba zostawić świat tym co chcą przedłużać gatunek. Człowiek biały, europejski po prostu się już wyczerpał. Smutne tylko, że być może w południe trzeba będzie obligatoryjnie się modlić do słońca. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, lukadd napisał(a):

Muzułmanów w Niemczech jest ~6.5% z całej populacji czyli ~5.5mln z 84mln :E Z czego ~3mln to są Turcy, którzy żyją w Niemczech od lat.

edit: E, nie ten wątek to jest, to wrzucę odpowiedź w spojler.

edit 2: O, sorry Mars. Lecę na bieżąco z zaległymi postami. Nie widziałem wpisu o offtopie wyżej.

Spoiler

Skąd te dane? Wiarygodne? Czy oznaczają co myślimy, że oznaczają, czy może nie do końca.

Czy każdy odpowiedział na pytanie szczerze i prawdziwie?

Kto zbierał te dane?

A co z osobami nie mającymi papierów?

 

A czy do "przyrostu naturalnego" dodałeś ilość turbanowców, którzy przybędą w ciągu następnych 10-20 lat?

A rodziny, które są ściągane przez tych co tu są już teraz?

 

PS. Co za różnica czy ktoś tam żył od dawna?

 

Zobacz na procent w szkołach lepiej. 

 

 

Problem jest gwarantowany. I to nie tyle problem co zagłada całego kraju, jego dziedzictwa, historii, kultury. 

W ciągu 50 lat? Na pewno

W ciągu 30 lat? Raczej

W ciągu 20 lat? Jest mała, ale realna szansa

W ciągu 10 lat? Jak rządzący będą rządzić tak samo głupio jak w poprzedniej dekadzie albo i głupiej? Te "głupiej" jest realne tak samo jak w 2010 nikt nie myślał, że to co zrobiono w 2015-2025 może być realne. A skoro tak, to nawet dekada jest realna. Masa tej społeczności po przekroczeniu punktu krytycznego może po prostu nagle wykipieć. Np. wymyślić, że chcą prawo szariatu a jak nie to będą palić samochody i rozwalać wszystko aż tak się stanie. Starsi Niemcy wyjdą i będą ich laskami i pampersami obrzucać?

 

4 godziny temu, Camis napisał(a):

 

Dziadziu udaje, że nie umie w logikę. Nie jest wcale jeszcze w tym stadium demencji, żeby nie rozumieć, że zamiana słabej Ukrainy na mocną rosję na miejscu sąsiada nie oznacza sąsiadowania ze słabszym.

No ale to Korwin. On mówił, że "Rosja wcale nie zaatakuje na serio, tylko tak straszy Ukraińców. "

Teraz pewnie udaje, że wierzy, że rosja wcale nie chce całej Ukrainy.

Edytowane przez VRman
Opublikowano
Cytat

Gniew rośnie w Europie. Kiedy NATO zacznie strzelać?

Coraz głośniej i odważniej kraje NATO mówią o możliwości zestrzeliwania rosyjskich samolotów, które naruszają przestrzeń powietrzną Sojuszu. Zachód zdaje sobie sprawę, że narzędzia dyplomatyczne i polityczne znajdują się na wyczerpaniu, a Moskwa przekracza kolejne granice, testując cierpliwość i procedury w krajach Unii Europejskiej. NATO, podobnie jak Turcja 10 lat temu, na razie ostrzega Rosję. Czy, tak jak Ankara zdecyduje się na oddanie strzałów?

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-gniew-rosnie-w-europie-kiedy-nato-zacznie-strzelac,nId,8022938

 

 

4qaU14X.png

 

 

046ebb9a9c4a5e4cbe1f3ec95d1c83cd9da99c47

Opublikowano

https://www.rp.pl/polityka/art43050501-strzelanie-do-rosyjskich-mysliwcow-jest-wypowiedz-donalda-tuska

 

Cytat

Decyzje o zestrzeliwaniu obiektów latających będziemy podejmowali bezdyskusyjnie, gdy naruszają nasze terytorium i latają nad Polską. Tu nie ma o czym dyskutować. Gdy mamy do czynienia z sytuacjami nie do końca jasnymi, (jak) np. ostatni przelot rosyjskich myśliwców nad platformą (Orlen) Petrolbalticu, ale bez naruszenia (polskiej przestrzeni powietrznej – red.), bo to nie są nasze wody terytorialne (platforma znajduje się w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej – red.), trzeba się dwa razy zastanowić zanim podejmie się decyzję o działaniach, które mogą wywołać bardzo ostrą fazę konfliktu. I dlatego jesteśmy tu w stałym porozumieniu z sojusznikami. Jesteśmy gotowi do każdej decyzji, która ma na celu unicestwienie obiektów, które mogą zagrażać nam, np. rosyjskich myśliwców, jeśli np. będą latały nad naszymi wodami terytorialnymi. Ale ja muszę mieć 100-procentową pewność, że wszyscy sojusznicy będą to traktować tak samo jak my.

W końcu idziemy w dobrym kierunku. Uważam, że powinniśmy też (jako NATO) strzelać do wszystkich rosyjskich dronów i pocisków lecących w stronę NATO już nad zachodnią Ukrainą. Zełeński raczej nie będzie mieć niczego przeciwko a spadający złom nie będzie zabijać Polaków. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Tego moim zdaniem nie możemy robić - to byłby casus belli. I nie widzę prawnego uzasadnienia dla takiego zestrzeliwania. 

Nie znam się, nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się, że przy zgodzie Ukrainy można by to uzasadnić prawnie opierając się o art. 51 kart ONZ - https://legal.un.org/repertory/art51/english/rep_supp3_vol2_art51.pdf

 

Zgodnie z tym artykułem środki muszą być konieczne i proporcjonalne a działanie należy zgłosić Radzie Bezpieczeństwa. Jeśli rakieta stranowi bezpośrednie zagrożenie dla Polski i nie ma alternatywy oraz Ukraina wyraża zgodę na użycie siły na swoim terytorium to wydaje mi się, że nie powinno być problemu z uzasadnieniem zestrzelenia. 

Co do casus belli to rosja znajdzie sobie jakikolwiek inny jeśli tylko będzie tego chcieć. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano

Zestrzeliwanie czegokolwiek nad zachodnia Ukraina nawet jeśli byłaby akceptacja to więcej będzie problemów niż pożytku na samym początku. Sztaby nie są połączone, więc będzie coś w rodzaju “myśleliśmy że wy zestrzelcie” albo pójdą dwie rakiety do jednego celu. 
To wymaga czasu żeby ze sobą współgrało. 
 

Opublikowano
54 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Proszę przestać siać dezinformację I fermet bo temat zostanie zamknięty. 

Przepraszam najmocniej szanownego Pana, jaką dezinformację ma szanowny Pan Moderator na myśli?  Uprzejmie proszę o wskazanie, gdyż uważam, że Pańskie wskazówki mogą być niejasne dla niektórych użytkowników, w tym również dla mnie :) 

Opublikowano
1 godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a):

Nie znam się, nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się, że przy zgodzie Ukrainy można by to uzasadnić prawnie opierając się o art. 51 kart ONZ - https://legal.un.org/repertory/art51/english/rep_supp3_vol2_art51.pdf

 

Zgodnie z tym artykułem środki muszą być konieczne i proporcjonalne a działanie należy zgłosić Radzie Bezpieczeństwa. Jeśli rakieta stranowi bezpośrednie zagrożenie dla Polski i nie ma alternatywy oraz Ukraina wyraża zgodę na użycie siły na swoim terytorium to wydaje mi się, że nie powinno być problemu z uzasadnieniem zestrzelenia. 

Co do casus belli to rosja znajdzie sobie jakikolwiek inny jeśli tylko będzie tego chcieć. 

Nie będzie bezpośredniego zagrożenia - nie uda się go udowodnić. 

Opublikowano
27 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Przepraszam najmocniej szanownego Pana, jaką dezinformację ma szanowny Pan Moderator na myśli?  Uprzejmie proszę o wskazanie, gdyż uważam, że Pańskie wskazówki mogą być niejasne dla niektórych użytkowników, w tym również dla mnie :) 

Pisanie co chwile żeby to strzelać i pisanie o incydencie z Turcji z 2015 w sposób dezinformacyjny.

Chyba ze to takie żarciki to spoko :)

Opublikowano
2 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Pisanie co chwile żeby to strzelać i pisanie o incydencie z Turcji z 2015 w sposób dezinformacyjny.

Chyba ze to takie żarciki to spoko :)

Pisanie o incydencie z Turcji w sposób dezinformacyjny rzeczywiście miało miejsce, natomiast pisanie o strzelaniu do samolotów, dronów czy rakiet wroga naruszających granice NATO to obecnie bardzo ważny i popularny temat nie tylko w Polskich ale również w światowych mediach.

Np. na https://www.theguardian.com/europe jest to news no. 1 od kilku godzin:

image.thumb.png.c55e9ebc7a7bd4853692953e52c45c19.png

image.thumb.png.271d036cc603981f46aa2ee4f817f7b4.png

Pisza o tym również takie portale jak Reuters - https://www.reuters.com/world/poland-will-shoot-down-objects-clear-cut-airspace-violations-prime-minister-says-2025-09-22, France24 https://www.france24.com/en/europe/20250922-poland-will-shoot-down-flying-objects-clearly-violating-its-airspace-pm-says i wiele innych.

 

Na ten temat w ostatnich dniach wypowiadali się również wysocy rangą politycy jak prezydent Czech czy ministra obrony Litwy. Rosyjskie samoloty biorą co rusz udział w kolejnych prowokacjach, które są szeroko dyskutowane - https://www.bbc.com/news/articles/czrp6p5mj3zo.

 

Nie uważam, że pisanie o tym jest to szerzenie dezinformacji i fermentu, do wszystkich tych informacji dołączyłem linki żebyś mógł przeprowadzić fact-checking i upewnić się, że nie siejemy dezinformacji :) 

 

Tutaj więcej o tle i skutkach zestrzelenia ruskiego samolotu przez Turków, żebyś nie posądzał nas o szerzenie dezinformacji: 

https://defence24.pl/geopolityka/zestrzelenie-rosyjskiego-su-24-tlo-i-skutki-konfrontacji-turecko-rosyjskiej

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nic to nie zmienia w tym co napisałem. A podany przykład rimejku FF7 jest na to dowodem - dla mnie to najgorszy remake w jaki grałem. Zmieniono praktycznie wszystko, przez co gra w ogóle nie przypomina oryginału, nie ma feelingu oryginału, jest w moich oczach od niego gorsza na każdej płaszczyźnie. Nic mi po tym dodatkowym contencie w tej sytuacji. I nie mam do nikogo żalu, po prostu nie da się zadowolić każdego.   Jakby ktoś mi zrimejkował na przykład Shadow of The Colossus, dodając dodatkowy content w postaci side questów czy czegoś w tym rodzaju, bo przecież w oryginale bieda pod tym względem, nawet bym w jego kierunku nie splunął. Niektóre klasyki nie potrzebują ulepszania na siłę, bo po drodze gubi się często to, co czyniło je świetnymi. Ocarina miała w oryginale wystarczająco dużo contentu i argumenty o tym, że za mało zmieniono, zwyczajnie do mnie nie przemawiają. Zwłaszcza że na rynku są dostępne dwie ogromne Zeldy, których zawartość i rozmiar potrafią dosłownie przytłoczyć.    Co do ocen, wiadomo. Skrajne prawie zawsze można na dzień dobry odrzucić. Niezależnie do tego czy grę się wychwala pod niebiosa, czy jedzie od góry do dołu.
    • A kto mówi, że nie jest możliwe 60 fps to powinien być taki standard minimum. Przy 30 fps masz pokaz slajdów, responsywność gry kuleje na maksa. Tak naprawdę wszystko zależy od twojego progu bólu. Jeszcze parę postów i się okaże że 15 fps jest git, bo to GTA VI. To może być gra tysiąclecia, jeśli będzie tak przestarzale oskryptowana jak RDR2 było, to bardzo szybko skończę z nią moją przygodę.
    • Kilka dni temu właśnie oglądałem ten materiał lub podobny, włącznie z tymi gameplay trailerami z 2013 roku i to jak wygląda GTA 5 teraz, a to jak wyglądało wtedy, to jest po prostu coś również według mnie fascynującego, bo dla mnie w mojej głowie ta gra wtedy wyglądała tak, jak wygląda teraz. I to jest właśnie to chyba, co w gamingu dla nas graczy jest też bardzo ciekawym zjawiskiem, że wydaje nam się, że gra już może lepiej nie wyglądać, a później wracamy do niej po wielu latach i patrzymy: o Boże, my naprawdę w to graliśmy?
    • Pisałem o tym podążaniu za trendami - w pewnym momencie wszyscy weszli na pełnej w ten debilny koncept proceduralnie generowanych światów. O ile jestem w stanie zrozumieć to w grach typu survival craft, to jak ktokolwiek mógł pomyśleć że wniesie to cokolwiek pozytywnego do narracyjnego RPG?
    • Wiem ale mimo wszystko to ma wiele wspólnego ze sobą bo pokazuję jak roszczeniowi bywają ludzie i jak bardzo nie szanują czyjegoś czasu. Ktoś potrafi dzwonić 20 razy w ciągu 10 minut o wysyłkę a drugi zrobi to samo ale o odbiór osobisty. W obu przypadkach masz wszystko rzucić i być na życzenie kupującego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}