Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

USA emituje dolara. Dla USA te księgowe zapisy w Euroclear i tych pomniejszych izbach są praktycznie bezwartościowe. Co najwyżej mogą być używane instrumentalnie.

 

Dla USA liczą się realne dobra: terytoria, surowce, wpływy.

Opublikowano
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

To jest jakiś sposób: wartość "ziemi" zniszczonych domów, wartość "metali rzadkich" itp - tyle przekazać Ukrainie i niech ruSSkie sobie biorą ten Donbas razem z proruSSkimi mieszkańcami. Dziękujemy za współpracę i żegnamy :-)

Wartość tych terytoriów idzie w setki biolionów euro...

Opublikowano

@Badalamann

Najwyższy czas, najwyższy czas. Tylko co z tego jak słyszy się o tym od dawna i jak dotąd nic z tego nie wynika. 

Żeby to nie było tak jak z tymi ruskimi rakietami. Miały się skończyć a nadal latają. Tak my będziemy przekazywać środki z zamrożonych aktywów aż wojna się skończy i od polityków (i może krajów) chcących robić interesy z Rosją wyjdzie wystarczający opór aby to oddać. A wygrana o odsetki ruski w sądach sami sobie będą umieli załatwić. Ostatni stałeś się strasznie entuzjastyczny w pewnych sprawach, jak do swego czasu the.mr był. Aż dotarło najwyraźniej do niego że faktycznie sprawy z czasem będą już zmierzać tylko w jednym kierunku i już taki entuzjastyczny nie jest.

3 minuty temu, adashi napisał(a):

Dla USA liczą się realne dobra: terytoria, surowce, wpływy.

Tylko duzi chłopcy to rozumieją.

Opublikowano

Ruscy powołają się na prawo! :hahaha:

Te prawo którego przestrzegali atakując Ukrainę? 

Te prawo które przestrzegali dokonując zbrodni wojennych?

Te prawo którego przestrzeganie jest u nich słynne odnośnie w zasadzie chyba wszelkich umów jakie podpisywali przez ostatnie 110 lat?

A może przejęcia zagranicznych majątków z chęci zemsty na zachodzie za pomoc Ukrainie i wycofywanie się z rosji też były zgodne z prawem?

 

 

Pisałem już. Nie karmcie troli. Dyskutujmy na jakimś poziomie, bo to nie wątek kabaretowy

Opublikowano
21 godzin temu, Kris194 napisał(a):

I w ten sposób działa "sojusznik"? Próbuje rozbić jedność na kontynencie? Z takimi "sojusznikami" to my już wrogów nie potrzebujemy.

 

Zabawne, wszystko co niektórzy mówili jeszcze przed wyborami w USA właśnie się dzieje.

Źle czytasz amerykańską politykę. Oni zawsze mieli swój stosunek do Europy tak jak ruscy. Kolejną wś na tym kontynencie przyjęliby z ulgą i zapałem.

Opublikowano
6 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Zaczynamy też walczyć z ruską propagandą na poważnie. Bałtowie poszli na ostro.

Na większa skalę UE też przygotowuję projekt "tarczy cyfrowej".

Przydałoby się rozwiązanie umożliwiające zdelegalizowanie niektórych partii/ugrupowań bez wprowadzania stanu wyjątkowego.

Opublikowano
8 minut temu, NotQuite napisał(a):

Przydałoby się rozwiązanie umożliwiające zdelegalizowanie niektórych partii/ugrupowań bez wprowadzania stanu wyjątkowego.

tak należy iść w kierunku państwa totalitarnego, MY wiemy co dla mas jest dobre a każdy kto ma inne zdanie powinien pierdzieć w pasiakach, pragnę tylko przypomnieć że dwie konfederacje to około 20% społeczeństwa ich też chcesz zbanować i wyrzycić z Polski za myślozbrodnię? odnośnie samej Ukrainy i dalszego wsparcia ludzie są dość mocno podzielenim nawet mimo tego że nie wszystkie afery są nagłasniane w masmediach https://www.rp.pl/polityka/art43456141-najnowszy-sondaz-partyjny-poparcie-traca-i-ko-i-pis-zyskuje-konfederacja

Opublikowano

@NotQuite Biorąc pod uwagę w razie wojny konfederuscy będa piątą kolumną, to coś zrobić trzeba. 

Lepiej tym razem być mądrym przed a nie po szkodzie.

 

Można zacząć jak Bałtowie, gdzie zakazano proruskiej propagandy i ją wręcz skryminalizowano.

 

@Camis Zobaczymy. Wiele państw,w  tym silne gospodarki UE, są za tym rozwiązaniem.

Opublikowano
23 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Można zacząć jak Bałtowie, gdzie zakazano proruskiej propagandy i ją wręcz skryminalizowano.

Ale u nas na to już za późno. Zaraz do władzy dojdzie pisuaria z konfami i swoich chlebodawców nie zbanują. :(

 

A na kanale zero filmik o tym, że Brauniarzom rośnie. Ilość ludzi jakich widzę, dosłownie zakochanych w Kanale Zero robi się już przerażająca. Nie klikałem, bo mam fajny dzień i nie chcę sobie nastroju psuć, niech ktoś inny obejrzy i da znać, czy video jest laurką/reklamą dla Brauniarzy jak się obawiam, że jest.

Opublikowano
1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@Suchy211 Raczej stałem się pesymityczny w tych tematach.

Spodziewam się że i tak czeka nas wojna z ruskimi.

 

Nie bardzo nas też już obchodzą ruskie sądy czy inne zdominowane przez nich gremia.

Taki urok czasów wojennych/przedwojennych.

Nie w ruskich. W takich których wynik uzna USA i Chiny. 

Opublikowano
W dniu 5.12.2025 o 21:12, Kris194 napisał(a):

To już chyba ten moment gdy trzeba zapytać czy możemy już USA nazywać naszym wrogiem.

 

Prawi łączą kropki czy zbyt dużo zmiennych?

Wjeżdżają, wyjeżdżają jak gdyby nigdy nic. Dywersant idealny i kto wie czy nawet nie tańszy niż Ukraińcy.

Na pewno nie możemy im obecnie ufać.

 

Trump

 

Zakładam, że jeśli rozwiążą swoje problemy gospodarcze i demograficzne to za góra kilkadziesiąt lat Chiny pokonają USA.

 

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, kalderon napisał(a):

Nie totalitarnego, kontrola i likwidacja zdradzieckich ekstremizmów jest działaniem propaństwowym.

podobdne zadanie miał Hiltler i Stalin, to że ktoś nie chce bezgranicznie i bezkrytycznie wspierać Ukrainę to nie znaczy że jest zdrajcą Polski i nie ma to nie wspolnego z ekstremizmem, z drugiej strony ktoś może powiedzieć że dalsze zadłużanie Polski  na wspieranie Ukrainy i rozdawnictwo w czasach kiedy nie spina się budżet to droga do bankructwa państwa i upadku państwa, no i kto jest wtedy zdrajacą?

Edytowane przez ptys
Opublikowano (edytowane)
14 godzin temu, ptys napisał(a):

podobdne zadanie miał Hiltler i Stalin, to że ktoś nie chce bezgranicznie i bezkrytycznie wspierać Ukrainę to nie znaczy że jest zdrajcą Polski i nie ma to nie wspolnego z ekstremizmem, z drugiej strony ktoś może powiedzieć że dalsze zadłużanie Polski  na wspieranie Ukrainy i rozdawnictwo w czasach kiedy nie spina się budżet to droga do bankructwa państwa i upadku państwa, no i kto jest wtedy zdrajacą?

Nie podobne, im chodziło o zdobycie i utrzymanie własnej pełnej władzy. Na Ukrainę wydajemy waciki, a nawet waciki wacików. To są grosze względem naszego zadłużenia i grosze względem tego co byśmy musieli wydawać gdyby za Bugiem stały wojska Putina. Co więcej, w wojskach Putina były by osoby wcielone z podbitej armii ukraińskiej - doświadczone w walce, w dronowaniu i zadawaniu dużych strat. Dlatego jakiekolwiek działania zmierzające, sugerujące, pochwalające lub którch efektem może być ruskie zwycięstwo na Ukrainie są skrajnie antypolskie. I tu nie chodzi o samą Ukrainę, nie trzeba jej kochać - naszym wrogiem jest Rosja, im skuteczniej zostanie powstrzymana przez Ukraińców tym lepiej dla nas. Powiem brutalnie - lepiej przelewać ukraińską krew niż polską, zgoda?

 

Edytowane przez kalderon

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...