Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

Zaraz pyknie 100 stron komentarzy. Jak na slaba gre calkiem dobry wynik :E 

Dyskusja widzę podobna jak w temacie Dragon Age Veilguard po premierze, też ma prawie 100 stron. Najwięksi fani mówili, poczekajcie do weekendu, wtedy będzie największy peak :E Ta premiera skończy się takim samym "sukcesem" jak DA za kilka miesięcy.

  • Like 1
Opublikowano
4 godziny temu, Sheenek napisał(a):

Czy ja wiem, zawsze bylo slabe

Nigdy nie było AŻ TAK słabe. W ogóle zresztą nie nazwałbym go słabym, było poprawne, do tego zarzuty hardkorów kierowane pod adresem AI tak naprawdę mocno zahaczały o przyjęty model walki - na tej samej zasadzie AI w Batmanie należałoby nazwać idiotycznym. Przy skradaniu się reagowało jednak logicznie i poprawnie, margines błędu dla gracza był spory, ale nie absurdalny, nadal konieczna była uważność i myślenie.

Tutaj natomiast widać wyraźny regres, skradanie nigdy nie było tak kuriozalne, a wrogowie tak ślepi. Jeśli tego nie dostrzegasz, to pokazuje tylko, jak podchodzisz do gier - może AC jest już serią tylko dla takiego targetu... szkoda, bo pomimo licznych jęków tych, czy owych, nawet ostatnie odsłony z kserokopiarki starały się jeszcze być czymś więcej.

 

BTW - po nowym Far Cry, który ponoć powstaje, niczego innego niż upadek, i to nie tylko fabularny, też się nie spodziewam. Chyba, że Tencent po przejęciu UBI jeszcze zdąży z rewolucją (wtedy wyjdzie z tego chińskie pay to win... czyli w sumie jeden pies :E)

  • Confused 1
Opublikowano

Nie wiem na ile to prawda ale z tego co Alex tlumaczyl po rozmowie z devami ubi to akurat te statyczne GI zajmuje okropnie duza ilosc miejsca na dysku. Nawet kilkaset GB.

Samo to jest tez kolejna cegielka dlaczego isc w RT, poza oczywista jakoscia takiego rozwiazania.

  • Upvote 2
Opublikowano
3 godziny temu, zozolek napisał(a):

Po prawie każdej premierze na giełdzie akcje każdej spółki lecą na pysk.

Rynek wycenia przed, po wypuszczeniu jest wiadome że kolejny tytuł to kwestia 2,3,7 lat ? Wiec należałoby kapitał popchnąć dalej.

Zwykle tak, ale tutaj ewakuacja kapitału ma miejsce od dawna, ktoś czekał z wyjściem do premiery by... zwiększyć straty? No nie, jeśli czekano, to w tym wypadku jednak na odbicie po dobrym info. Na razie odbicia nie widać....

Opublikowano
4 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

Zaraz pyknie 100 stron komentarzy. Jak na slaba gre calkiem dobry wynik :E 

Ta gra prawdopodobnie zaważy o dalszym losie UBI, więc w pewnym sensie jest kultowa, albo UBI jakimś cudem się odbije, albo czeka ich bankructwo i przejęcie. Więc nie ma co się dziwić, że cały świat graczy i finansów dzisiaj przy premierze tej gry patrzy na UBI.

 

Wyobraź sobie, że oni mają już po restrukturyzacji z ostatnich 2 lat gdzie zwolnili jakoś blisko 2k pracowników dalej ~18.5k pracowników, gdzie sam koszt ich utrzymania to ~750mln euro rocznie :E To studio jest na skroś przerośnięte, masa nietrafionych i nie udanych projektów gdzie kasa poszła w błoto, a sprzedaż nowych gier nie spełnia oczekiwań.

 

Dalej mają zmniejszać liczbę pracowników i skupić się na głównych projektach, ale czy już nie jest za późno.

  • Like 4
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Zas napisał(a):

Nigdy nie było AŻ TAK słabe. W ogóle zresztą nie nazwałbym go słabym, było poprawne, do tego zarzuty hardkorów kierowane pod adresem AI tak naprawdę mocno zahaczały o przyjęty model walki - na tej samej zasadzie AI w Batmanie należałoby nazwać idiotycznym. Przy skradaniu się reagowało jednak logicznie i poprawnie, margines błędu dla gracza był spory, ale nie absurdalny, nadal konieczna była uważność i myślenie.

Tutaj natomiast widać wyraźny regres, skradanie nigdy nie było tak kuriozalne, a wrogowie tak ślepi. Jeśli tego nie dostrzegasz, to pokazuje tylko, jak podchodzisz do gier - może AC jest już serią tylko dla takiego targetu... szkoda, bo pomimo licznych jęków tych, czy owych, nawet ostatnie odsłony z kserokopiarki starały się jeszcze być czymś więcej.

Gram na najwyzszym poziomie i wcale nie sa slepi.

Jak juz mowilem, nie mam bezposredniego porownania bo w Valhale gralem na premiere.

 

A ty w jaki sposob to przeanalizowales? Chetnie poslucham.

 

Jak na poziom AC mi wystarczy. To przeciez nigdy nie byla typowa skradanka z wyzwaniem. Moze problem tkwi w twoich wlasnych oczekiwaniach i braku analizy materialu ktory Ubi dostarczal od 15 wydan.

Edytowane przez Sheenek
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@JeRRyF3D@Sheenek
Nie wiem czy widzieliście ten materiał co linkowałem, ale statyczne GI zapisane na dysku nie jest jedynym rozwiązaniem... Już mówiłem, sondy oświetleniowe były używane już w MGS:V oraz The Division, a technika jest rozwijana, choć najwidoczniej zapomniana i niepromowana. W UE 5 pewnie nawet nie jest dostępna.
Bez RT i zapisywania na dysku:
Unity 6 wydaje się rozwijać techniki oświetlenia bez RT. W linkach w opisie jest tyle spraw do rozpakowania, że kilka dni potrzeba by na obejrzenie tego i przetestowanie :E 
Dla mnie RT to graficzne lenistwo, a nie rozwój. 

image.thumb.png.9196c648efb8f74e9fc4ef521d56c10d.png
 

Edytowane przez musichunter1x
literówki
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano
19 minut temu, Sheenek napisał(a):

Akurat sabotaz tez mi po glowie chodzil, bo az ciezko uwiezyc ze ktokolwiek to zatwierdzil az taki glupi jest.

Aktywiści zatrudniają aktywistów.

 

Poszukaj sobie konta na społecznościówkach ludzi od gier które obrały dziwne kierunki. 

  • Like 1
Opublikowano
20 minut temu, Phoenix. napisał(a):

Nie płakał bo walka w Asasynie nawet nie ma podjazdu do walki i przyjemności tej z GOT i rozwoju postaci w kwesti umiejętności z walki to niebo a ziemia ;) Co ty porównujesz 🤣 A do tego AI w asasynie jest tępe jak but. 

Walka z GoT jest super ale gdzieś tak do połowy rozgrywki. Później nuży niemiłosniernie, szczególnie jak się kroi ciągle tych samych mongołów w inaczej pomalowanej zbroi. Przecież tam w dalszej części gry nie ma praktycznie żadnych urozmaiceń gameplayu i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Ciekawe :E

 

Co do AI to się zgadzam, jest głupkowate ale to chyba każdy kto grał w gry od Ubi doskonale wie.

24 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Jakby gra była by dobra to bys nie musial jej sobie dawkować tylko byś to szarpał jak reksio szynke :E

Rok czasu ? Serio ?

Gra musiałaby być wybitna żebym przy długości 50-60h+ przeszedł ją bez dawkowania, a takie gry wychodzą raz na x-lat. Bez robienia przerw jednym ciągiem przeszedłem chyba tylko Cyberpunka, Wiedźmina 3, RDR2 i Zelde BOTW jeśli chodzi o te dłuższe gry action-RPG. No i Soulsy, ale one aż takie długie nie były - Elden Ringa już musiałem dawkować (dłuższy + za dużo kopiuj-wklej).

 

W Assassyny te nowe zawsza gram na raty i mi z tym dobrze. Chociaż w sumie przeszedłem tylko Origins całe, w Odyssey i Valhalli odpadłem po max 30h (ale mimo wszystko bawiłem sie dobrze do tego czasu - dalej mi się po prostu nie chciało ale co miałem zobaczyć z tych światów, to sobie zobaczyłem).

 

Wspomniane wyżej Ghost of Tsushima też chyba z pół roku przechodziłem, bo druga połowa gry była już nużąca. Mam nadzieję, że Yotei będzie bardziej urozmaicone, może też trochę krótsze bo niepotrzebne wydłużanie gier to rak (tak, do Ubi też mam o to duże pretensje). 

  • Like 2
Opublikowano
1 minutę temu, Reddzik napisał(a):

Dziwny ten Assassin i ta skórka w ogóle nie pasuje.

Te skórki ze sklepu to zwykle były niewypały :E zamiast kilku pancerzy, ale takich naprawdę dopieszczonych - to walą dziesiątkami paździerza.

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, crush napisał(a):

Aktywiści zatrudniają aktywistów.

 

Poszukaj sobie konta na społecznościówkach ludzi od gier które obrały dziwne kierunki. 

Wierze na slowo, bo mi sie nie chce az tak bardzo w to zaglebiac. Moze jak by mi Ubi za to placil to co innego :E

Dziwne tylko ze ktokolwiek dopuszcza aktywistow do decyzyjnosci, jakby nie bylo na samej gorze napewno sa ludzie ktorzy tylko chca liczyc pieniadze. I ze oni nie wylapali takich idiotow to szok.

Opublikowano
46 minut temu, Vulc napisał(a):

Jak ktoś chce przez rok przechodzić jedną grę, to IMO tak naprawdę nie chce jej przechodzić. :E Rozumiem to rozwlec na dwa miesiące, bo gra przynudza, ale jeśli jakaś produkcja zmusza cię do takiego dawkowania, to jest po prostu nietrafiony zakup.

Nie zgodzę się, sam kilka dużych gier potrafiłem z rok przechodzić - na zasadzie takiej, że miałem zajawkę przez miesiąc, potem przerwa, znowu miesiąc... To akurat może świadczyć i o tym, że gra to kasztan, i meczymy się, by ją przejść, bo kasa zapłacona, albo, że gra jest fajna i chcemy się w niej ciągle bawić, ale np. mamy też ochotę na coś innego albo nie mamy czasu.

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Jedni grają i się dobrze bawią inni grają na YT i narzekają. 😜🥷

Moze to ta kompresja YT psuje wszystko🤣

 

A tak bez jaj to wiadomo ze jest tu na co marudzic, ubi tez samo sobie w stope strzelilo.

Ale core gry pozostal ten sam wiec ja sam bawie sie dobrze jak i przy poprzednich czesciach. Wiadomo ze to dobry sredniak i tyle, GOTY to to nigdy nie bedzie.

Edytowane przez Sheenek
  • Haha 1
Opublikowano
14 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Jedni grają i się dobrze bawią inni grają na YT i narzekają. 😜🥷

A jeszcze inni grają po prostu w coś innego, zamiast tracić czas na takie kasztany. :hihot: Ty i te Twoje mądrości. Można z nich utworzyć tomik poezji.

7 minut temu, Zas napisał(a):

Nie zgodzę się, sam kilka dużych gier potrafiłem z rok przechodzić - na zasadzie takiej, że miałem zajawkę przez miesiąc, potem przerwa, znowu miesiąc... To akurat może świadczyć i o tym, że gra to kasztan, i meczymy się, by ją przejść, bo kasa zapłacona, albo, że gra jest fajna i chcemy się w niej ciągle bawić, ale np. mamy też ochotę na coś innego albo nie mamy czasu.

Rok to naprawdę długi okres, nawet jak na masywne produkcje. Trzeba mieć wyjątkowo mało czasu na granie, bo jeśli gra jest naprawdę dobra, będzie przyciągać do monitora, a nie od niego odciągać. Jeśli nie jest, ciśnienia nie będzie. Po prostu uważam, że najczęściej przyczyna takiego stanu rzeczy jest ta druga opcja.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Vulc napisał(a):

Jak ktoś chce przez rok przechodzić jedną grę, to IMO tak naprawdę nie chce jej przechodzić. :E Rozumiem to rozwlec na dwa miesiące, bo gra przynudza, ale jeśli jakaś produkcja zmusza cię do takiego dawkowania, to jest po prostu nietrafiony zakup.

Ja wiele gier przechodzę przez rok a nawet dłużej. W  Valhalę gram od premiery, Cyberpunka ogrywałem przez 3,5 roku (co prawda 3 przejścia), podobnie Wiedźmin 3 a nawet Jedi Survivor (choć tutaj czekałem 3 miesiące na porządnego patcha.) Lubię grać w nawet 10 gier równocześnie, co daje wiele miesięcy na przejście dłuższych gier.

  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, Vulc napisał(a):

Rok to naprawdę długi okres, nawet jak na masywne produkcje. Trzeba mieć wyjątkowo mało czasu na granie, bo jeśli gra jest naprawdę dobra, będzie przyciągać do monitora, a nie od niego odciągać. Jeśli nie jest, ciśnienia nie będzie. Po prostu uważam, że najczęściej przyczyna takiego stanu rzeczy jest ta druga opcja.

Z tym czasem to fakt... :E teraz w tygodniu mam może z 2-3h na grę, jak przyjdą matury w maju i wskoczę w egzaminy to 3 tyg od 7 do 20 jestem w pracy, włącznie z weekendami. Dość powiedzieć, że dzieci oglądam tylko na ekranie telefonu wtedy, a sprzęty to jeżeli już to mi materiały do pracy drukują a tak to łapią kurz :/ później przychodzą wakacje, więc jest wyjazd do jednych dziadków, drugich dziadków - a na takie wojaże to zwykle zabieram combo ps5+lap, a w tym roku pojedzie zamiast lapka rogalik. I może dopiero wtedy znajdę chwilę na grę.

Także, 2-3h w tygodniu x 52 tygodnie to faktycznie, ledwo jednego shadowsa dam rade skończyć :D 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, tgolik napisał(a):

Ja wiele gier przechodzę przez rok a nawet dłużej.

Za trudne?

 

 

Jaki jest sens przechodzenia gry fabularnej przez rok? Jak wy po miesiącu przerwy zapomnicie połowę tego co się wydarzyło?

W sumie te AC mają tak mierną fabułę, dialogi i postaci, że nie jest to istotne? 🤔

Edytowane przez crush

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
    • Ostatnio znajomy wziął hybdrydowego SEAL'a po pieniądzach. Miał być za 107k bo 2025, a po negocjacjach 96~ zapłacił podobno. W środku dużo lepiej wykonany niż samochody europejskie w tym pułapie cenowym, no i wyposażenie niebo a ziemia. Raczej nie ma co porównywać z jakimiś renówkami czy innymi oplami. Bliżej mu do BMW serii 3, ale takie kosztuje dwa, albo i trzy razy tyle. 
    • Premium kupuje się dla przyszłych DLC bo wyjdzie taniej... chyba
    • @hubio tak, państwo powinno wspierać przedsiębiorczość – ale mądrze, bo inaczej wychodzi „dopłaty do kombinowania” albo „Żabka-level: masz być przedsiębiorcą, bo tak”. ### Co z tego ma człowiek „na swoim” - Niższa bariera startu (kapitał, formalności, pierwsze miesiące): mniej ludzi odpada tylko dlatego, że na wejściu stoi boss pt. ZUS + papierologia. - Większa autonomia: czas, sposób pracy, dobór klientów/projektów – to jest ten „styl życia”, o którym piszesz. - Szybszy rozwój kompetencji: uczysz się sprzedaży, negocjacji, finansów, procesów – na etacie często tego nie dotykasz. - Potencjał wzrostu dochodu i majątku: nie gwarancja, ale możliwość (etat ma sufit, firma czasem ma rakietę, a czasem krater). - Łatwiejsze „drugie podejście”: jeśli państwo ma sensowne prawo upadłości/„second chance”, porażka nie niszczy życia. ### Co z tego ma społeczeństwo (i państwo też) - Nowe miejsca pracy i lokalne usługi (szczególnie poza dużymi miastami). - Większa konkurencja → presja na jakość i ceny, mniejsza dominacja molochów. - Innowacje i produktywność: część firm nie przetrwa, ale te które przetrwają często pchają rynek do przodu. - Większa odporność gospodarki: jak siada jeden duży gracz/branża, to ekosystem MŚP amortyzuje cios. - Szersza baza podatkowa w długim terminie (więcej legalnie działających podmiotów, mniej „szarej strefy”). ### Warunek: *jak* wspierać, żeby nie robić patologii Najlepiej działa nie „magiczna dotacja”, tylko: proste zasady, przewidywalne prawo, tanie wejście i wyjście, dostęp do finansowania (poręczenia/kredyt), sensowne szkolenia/inkubatory, ulgi na start bez zachęcania do fikcyjnego B2B. I równolegle twarde zwalczanie pseudo-samozatrudnienia, bo to psuje rynek wszystkim. Jak chcesz, mogę rozpisać 3–5 konkretnych instrumentów, które mają sens w PL (i które minimalizują „fikcyjne DG”), a które są głupotą albo zwyczajnie wspierają cwaniaków/korpo. gpt-5.2-2025-12-11
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...