Skocz do zawartości

Nintendo Switch 2


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Fenomenem Nintendo są świetne gry i to że są exclusive, czyli coś co Microsoft porzucił praktycznie całkowicie, a Sony mocno olewało na początku PS5 wydając remastery rijmejków. Nie sama wydajność platformy świadczy o tym że będzie dobra.


Switch ma dodatkowo tą zaletę że jest konsolą mobilną i do tego ma sporo możliwości za sprawą zastosowania joy conów. Sam się o tym przekonałem jak wielokrotnie uczestniczyłem w 'kanapowym graniu' ze znajomymi.

Opublikowano

Odnośnie Joycon'ów to jeszcze się nie przekonałem. Poza tym, że szlag mnie trafiał, jak musiałem w BOTW za pomocą ruchu przesuwać jakieś kulki, aby wpadły do odpowiedniego miejsca podczas łamigłówki. :E Tak samo z Super Mario Oddysey. Rzucanie czapką było świetne, ale lepsze tricki niestety można było robić tylko za pomocą ruchu Joycon'ów. To nie dla mnie. IMO gracz powinien mieć zawsze 2 opcję, czy chce coś robić "klasycznie", czy za pomocą tych padów.  

Opublikowano
46 minut temu, Isharoth napisał(a):

kanapowym graniu

Też to doceniam teraz, mam chwilę przerwy albo dość PC, to biorę Switcha na kanapę i ogrywam coś. A exclusivy są naprawdę fajne.

 

Przy dwójce to już nawet AAA i podpięcie pod TV będzie miało sens.

Opublikowano
11 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Super tanie LPDDR5X, GPU to mieszanka Ampere z Ada, kosztowo wyjdzie pewnie taniej niż jakikolwiek inny chip od AMD. Konsola wewnątrz na karku będzie miała 5 lat, a ma mieć support pewnie na najbliższe 6 lat. Nintendo zarobi kupę kasy na każdej sprzedanej konsoli, a później wydoi za bardzo drogie exclusive które co roku są tym samym. Nigdy nie zrozumiem fenomenu Nintendo i ich konsol, chociaż jedynym światłem w tuneli było Wii. Pewnie się sprzeda bardzo dobrze, zwłaszcza z zapewnionym supportem z 1 gen. Pytanie jak będzie działało DLSS. 

 

Oczywiście, że się sprzeda. Nowego sztrucla kupuje nawet Ja a moje ostatnie nintendo to pegasus :rotfl: Ja się już zwyczajnie nie mogę doczekać. Łykam day one

Opublikowano
51 minut temu, Jaycob napisał(a):

Odnośnie Joycon'ów to jeszcze się nie przekonałem. Poza tym, że szlag mnie trafiał, jak musiałem w BOTW za pomocą ruchu przesuwać jakieś kulki, aby wpadły do odpowiedniego miejsca podczas łamigłówki. :E Tak samo z Super Mario Oddysey

W singleplayer sam ich nie używam. ;) Ale fakt ze możesz po prostu odpiąć 2 joycony od ekranu, włożyc go do docka pod TV, wziąć 2 dodatkowe joycony i grać w 4 ze znajomymi - to jest super. A można grać nawet w 8. W grach typu Mario Party czy Mario Kart takie rozwiązanie jest mega. 

  • Like 1
Opublikowano

Wy dajecie radę grać odpiętymi joyconami? Przecież to ma rozmiar dla 7 latków :E 

 

Ja musiałem sobie dokupić kontroler, wtedy Mobapad zostaje w docku i mam wygodę. A druga osoba gra podpiętymi do tego śmiesznego "pada" oryginalnego.

Opublikowano (edytowane)

Pewnie chcieli pokazać po raz pierwszy w kwietniu na tym Direkcie, ale było tyle przecieków, że na teraz wrzucili gówno prezentację na szybko. Oby się im to nie zemściło, bo prezentacja jak jakiejś przystawki czy modelu pro a nie nowej konsoli która ma rozbić bank 150 milionów i być straszliwą potęgą. WiiU się przypomina.

Edytowane przez Tankietka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...