Skocz do zawartości

Nintendo Switch 2


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Tankietka napisał(a):

Tymczasem ocenami oni robią nową jakość, przełom gatunkowy na miarę okresu gdy gra orginalnie wyszła.

Gdybym kierował się tylko stricte recenzjami, to przegapiłbym w cholerę naprawdę dobrych gier i straciłbym sporo czasu na totalne przeciętniaki. W czasach wszędobylskich social media, youtuberów, influencerów, i wszelkiej innej maści celebrytów, gdzie jesteśmy odpowiednio nakierowywani na promowane treści, a także manipulowani odnośnie tego co powinniśmy myśleć i jak reagować, ciężko odróżnić, kto pisze to co naprawdę myśli, a kto pisze to co musi, żeby zarobić i utrzymać się na powierzchni. 

46 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

To nie usprawiedliwia zerowego poziomu trudności, wystarczyło dać wybór - łatwy, średni i trudny.

To samo można by napisać w temacie dubbingu - dlaczego go nie ma? Dlaczego Link jest niemową w 2026 roku? Bo tak było łatwiej, szybciej i zapewne taniej. Brakuje tutaj pewnej ciągłości - taki Xenoblade Chronicles DE czy 2 dostały nowe postacie, nowe blade'y, nowe linie dialogowe, a nawet pełne udźwiękowienie wszystkich Hearts to Hearts. Szacunek, że zebrali starą ekipę aktorów głosowych tylko po to, żeby nagrać te nowe, niekoniecznie wymagane dialogi dla tak starej gry. Można? Można. Tam można było, a czemu tutaj nie? 

 

To już pytanie do Nintendo. Ale dawanie tak wysokich not za takie lenistwo, to jest po prostu słabe. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Dopiero teraz zauważyłem, że od graczy też ma 96pkt na Metacritic. To jest jakieś szaleństwo, którego w ogóle nie rozumiem. Ludzie piszą, że gameplay jest fantastyczny, "fun" itd, ludzie już nie mają żadnych wymagań względem poziomu trudności. 

No to teraz rozumiesz to o czym pisałem wcześniej - inny target. Jak widać trafili, skoro mają takie noty.

Sorry kolego, ale my dinozaury jak widać tego nie łapiemy. 

 

ps. przez ponad rok pogrywałem w jedną taką chińską gachę, i powiem Ci że nawet momentami fajnie się bawiłem - dopóki jakiś mistrz nie wpadł na to, by wprowadzić tryb auto-walki. Po jakimś czasie z gracza przeistoczyłem się w kolekcjonera postaci i obserwatora. Oczywiście już w to nie gram. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 1
Opublikowano

Chciałbym zobaczyć co to za ludzie bo nie piszą jak dzieci. 

Z drugiej strony bym nie przesadzał z tymi dinozaurami, bo wychodzi mnóstwo trudnych, bardzo trudnych i umiarkowanie trudnych gier, które odnoszą duży sukces. Nintendo też wydaje normalne gry a ten jeden przypadek to jakiś odpał. Niemniej obawiam się, że z ich następnymi grami może być podobnie i będę musiał jeszcze bardziej się wychylić w kierunku handheldów pc. 

Opublikowano
4 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Dopiero teraz zauważyłem, że od graczy też ma 96pkt na Metacritic. To jest jakieś szaleństwo, którego w ogóle nie rozumiem. Ludzie piszą, że gameplay jest fantastyczny, "fun" itd, ludzie już nie mają żadnych wymagań względem poziomu trudności. 

W pełni rozumiem podejście, bo sam o tym pisałem, warto jednak rozgraniczyć dwie rzeczy. Poziom trudności może, lecz nie musi korelować z oceną. Też jestem zdania, że te ostatnie są nieco przesadzone, ale gra niewątpliwe dostarcza sporo funu. Takiego w starym stylu, więc pewnie sentymenty odgrywają tutaj dużą rolę i tego też ciężko ludziom odmówić. Tak czy inaczej trochę się wszyscy faktycznej zachłysnęli tym klasykiem sprzed lat. No cóż, Nintendo ma od dawna taryfę ulgową i to nie jest tajemnica. A że dostarczają często bardzo solidne produkcje bez inkluzywnej polewy i innych elementów postępowych lub dostosowanych pod obecne czasy, najczęściej uchodzi im to płazem.

 

 

Opublikowano

Z rzeczami subiektywnymi nie będę dyskutować, z innymi w większości się z Tobą zgadzam poza jednym - wg mnie poziom trudności zawsze ma wpływ na ocenę. Gra zbyt trudna zasługuje na niższą notę bo zwyczajnie frustruje, nie mam na myśli gier, które są tworzone po to, żeby były arcytrudne i są kierowane do odbiorców, którzy tego wymagają. Z kolei gry zbyt łatwe szybko stają się po prostu nudne i nie ma po co w nie grać. Oczywiście poza grami kierowanymi głównie do małych dzieci jak np paw patrol czy lucky 3d. Zelda jest raczej kierowana do przeciętnego odbiorcy oczekującego umiarkowanie trudnego doświadczenia. Piszę tak opierając się na tym co widziałem w takich grach jak np twilight princess, skyward sword, a link between worlds czy breath of the kingdom ale również w oryginalnym oot. Mam nadzieję, że te Uber wysokie noty wystawiają najbardziej Die hard fani oryginału bo nie chce mi się wierzyć, że ogół graczy aż tak zgłupiał. 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 6.11.2026 o 20:19, Henryk Nowak napisał(a):

Pograłem trochę więcej i zauważyłem jeden minus - zagadki są za proste względem oryginalu. Za bardzo uprościli tę grę, przez co momentami wieje nudą. 

Ciekawe, byłem przekonany że jest dość wierna OG. Ale ja w OG pograłem jedynie troszkę, sam początek gry. Będę musiał potem zobaczyć jak to wyglądało jeśli chodzi o zagadki.

 

Czuje się jakbym już prawie zmierzał do końca. Wiem że na pewno jeszcze 2 dungeony mi zostały, ale czy więcej? ;) No i sporo czaszkożetonów jeszcze mam do wyzbierania.

Opublikowano
56 minut temu, Isharoth napisał(a):

Ciekawe, byłem przekonany że jest dość wierna OG. Ale ja w OG pograłem jedynie troszkę, sam początek gry. Będę musiał potem zobaczyć jak to wyglądało jeśli chodzi o zagadki.

 

Czuje się jakbym już prawie zmierzał do końca. Wiem że na pewno jeszcze 2 dungeony mi zostały, ale czy więcej? ;) No i sporo czaszkożetonów jeszcze mam do wyzbierania.

https://www.ign.com/wikis/ocarina-of-time-remake/Biggest_Changes_and_Differences

 

"Some structural and puzzle changes have been made to Ocarina of Time’s dungeons. The first door in the Forest Temple is locked – meaning you can’t leave without finding a key that a lot of players missed in the original. The Water Temple has two fewer keys, Inside Lord Jabbu Jabbu’s Belly’s hallways have been condensed into a central hub room, and other tweaks that alter the flow of these dungeons can be seen throughout the game. While Princess Ruto would originally get lost easily and be transported back to where you first found her if you forged on ahead in Jabu-Jabu's belly, she will no longer disappear in the Remake, and will instead dutifully wait for you wherever you leave her -- even if you leave the dungeon and come back!

The Forest Temple and Water Temple now have more visual designs to differentiate sections of their temple, with color-coding and map icons to match." 

Dodaj go tego usprawnioną pracę kamery i łatwiejsza walkę w dungeonach co ułatwia poszukiwanie kluczy itp. Sporo tego jest. 

Już na samym początku zwróciłem uwagę na to, że o wiele łatwiej omijałem patrolujących rycerzy w zamku Zeldy. 

 

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a):

wg mnie poziom trudności zawsze ma wpływ na ocenę

Ma, w Twoim czy moim przypadku, ale niekoniecznie w przypadku każdego innego gracza. ;) Są ludzie, którzy słysząc "soulslike", są od razu kupieni. Są tacy, którzy wrzucają easy od startu i lecą tylko story. Dodatkowo jeśli gra jest bardzo łatwa i oferuje niewiele na pozostałych płaszczyznach, jej odbiór dodatkowo się pogorszy. Jeśli brakuje wyzwania, ale gra ma masę zalet w innych miejscach, chętniej przymyka się oko. I patrząc na sporą już ilość opinii o tym rimejku, mamy tutaj właśnie taką sytuację. 

 

Wcześniej ktoś wspominał, że to w miarę wierne odwzorowanie oryginału, przez co wieje trochę archaizmami. Pojawia się tutaj pytanie - czego oczekujemy po rimejkach? Czy mają pokazać jak gra wyglądała kiedyś, łącznie z elementami, które się mocno zestarzały. Czy też trzeba ją zmodyfikować, dostosować do aktualnych czasów. Mi bliżej do tej pierwszej opcji, przez co cieszę się, że trzon rozgrywki aż tak bardzo się nie zmienił. 

Opublikowano
Godzinę temu, Henryk Nowak napisał(a):

Mam nadzieję, że te Uber wysokie noty wystawiają najbardziej Die hard fani oryginału bo nie chce mi się wierzyć, że ogół graczy aż tak zgłupiał. 

Na dzień dzisiejszy to najwyżej oceniana gra 2026 roku, ale wiadomo że to ex więc zapewne spora jeśli nie ogromnie przeważająca ilość tych 10/10 to właśnie die hard o których wspominasz. 

  • Upvote 1
Opublikowano
11 minut temu, Vulc napisał(a):

(...) Mi bliżej do tej pierwszej opcji, przez co cieszę się, że trzon rozgrywki aż tak bardzo się nie zmienił. 

Mi też, dlatego jestem niepocieszony tym jak uprościli tę grę, zarówno pod względem dungeonów, walki ze zwykłymi przeciwnikami jak i walki z bossami. Uprościli wszystko co się dało. 

Niemniej graficznie jest miazga, świątynia w lesie przeszła moje najśmielsze oczekiwania. 

 

Opublikowano (edytowane)

To tylko <10tys recenzji graczy, a najpierw piszą wyjadacze i ślepi fani lub ekipa marketingowa. Wystarczy wejsc w mixed i są całkiem logiczne oceny.

 

Screenshot_20261108-171750_Brave.png

 

Mnie nigdy nie interesują krótkie oceny 10/10, bo najczęściej piszą to nakręceni ludzie bez pojęcia lub fani. Zawsze szukam zarzutów wobec gry i oceniam zasadność takiej opinii.

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Nic to nie zmienia w tym co napisałem. A podany przykład rimejku FF7 jest na to dowodem - dla mnie to najgorszy remake w jaki grałem. Zmieniono praktycznie wszystko, przez co gra w ogóle nie przypomina oryginału, nie ma feelingu oryginału, jest w moich oczach od niego gorsza na każdej płaszczyźnie. Nic mi po tym dodatkowym contencie w tej sytuacji. I nie mam do nikogo żalu, po prostu nie da się zadowolić każdego.

 

Jakby ktoś mi zrimejkował na przykład Shadow of The Colossus, dodając dodatkowy content w postaci side questów czy czegoś w tym rodzaju, bo przecież w oryginale bieda pod tym względem, nawet bym w jego kierunku nie splunął. Niektóre klasyki nie potrzebują ulepszania na siłę, bo po drodze gubi się często to, co czyniło je świetnymi. Ocarina miała w oryginale wystarczająco dużo contentu i argumenty o tym, że za mało zmieniono, zwyczajnie do mnie nie przemawiają. Zwłaszcza że na rynku są dostępne dwie ogromne Zeldy, których zawartość i rozmiar potrafią dosłownie przytłoczyć. 

 

Co do ocen, wiadomo. Skrajne prawie zawsze można na dzień dobry odrzucić. Niezależnie do tego czy grę się wychwala pod niebiosa, czy jedzie od góry do dołu.

Edytowane przez Vulc
Opublikowano

Shadow of the Colossus raczej nie zremakują, bo to już ma remake'a. Dla mnie remake to powinien być w 100% taki sam jak oryginał tyle że z lepszą grafiką. Te upraszczanie, usuwanie elementów jest naprawdę irytujące. 

Opublikowano

Pisałem właśnie o rimejku. ;) I tak, drobne poprawki są zawsze mile widziane, bo pewnych rzeczy nie powinno się przenosić 1:1. Tutaj po prostu odrobinę przesadzono. Idealny byłyby właśnie wybór poziomu trudności, ale pomogłoby to głównie w walce, choć i zdarzały się produkcje które miały regulowany poziom trudności zagadek. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}