Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój kolega swego czasu bardzo dobrze żył z pierwszej insignii.Sciagali je dosłownie na wagę,poprawiali problemy olejowe,zmieniali soft i auta jeżdzą po dziś dzień.Drugi kolega kupił od niego wersję SRI,zrobili mapę na ponad 200koni . Fajne auto ...kiedy jest sprawne :E 

 

Opublikowano
Godzinę temu, dannykay napisał(a):

Ktoś dziś na grupie budowlanej na fb wrzucał wycenę kostki i nie tylko ja miałem lekkie zdziwko :E robocizna za samo układanie 250/m, a gdzie tam podbudowy itp :E

Dlatego właśnie robię sam ;) 4000 w kieszeni, starczy na kolejne 3x materiału gdybym coś spieprzył.

Opublikowano

ja za swoją płaciłem 60zl/m 

za wszystko co i tak wydawało mi i się dużo. 

 

za chwilę pracę fizyczne będą wyceniane pod kosmos. 

jestesmy w dziale Moto... znaleźć dobrego mechanika to jest jakiś rocket science. 

 

a nawet jak kogos znajdziesz, wydasz kupę kasy na szkolenia, wdrożenia itp. i nagle go tracisz, bo ubzdura sobie taka zetka, że on by chciał chodzić nagle na 8-16 a nie 6-14/14-22 i z dnia ja dzień L4

  • Upvote 1
Opublikowano
9 godzin temu, dannykay napisał(a):

Ktoś dziś na grupie budowlanej na fb wrzucał wycenę kostki i nie tylko ja miałem lekkie zdziwko :E robocizna za samo układanie 250/m, a gdzie tam podbudowy itp :E

Grubo. Ja dawałem 150 za metr z materiałem (bez samej kostki ale cała reszta - żwir, cement, piasek)

Opublikowano

Szopa zamówiona (3x4m). Miała być 3x5 ale po zobaczeniu od środka gotowej o wymiarze 3x4 stwierdziłem z żoną że wystarczy. 

Zacząłem dziś prace pod kostkę, teren wyrównany, jeden bok obrzeży zrobiony (zacząłem po 15 więc w sumie mało dnia zostało). Jutro robię reszte obrzeży. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Co do rowerów, przeglądam neta, szukam nowej taczki, zakup teoretycznie w przyszłym roku, budżet 6-7k ale kurde może przełożyć jeszcze....

matko, Bianchi w Celeste zawsze było marzeniem :lovin:

 

1.jpg

Edytowane przez Katystopej
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ten kolor to wyróżnik Bianchi, ale cholera nie bardzo chcę ramę z węgla, bo jednak trzeba na to uważać, mocniejsza gleba i 5 cyfrowa kwota rozpada się jak związek radziecki :E a że rower chcę znowu kupić na 15 lat, to wybór będzie ciężki.

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano
Teraz, huudyy napisał(a):

apropos, żona chciała "blado-różowe" ściany w sypialni - wyszła taka żarówka, że musimy przemalować :E

Ja mam kuchnie odrobinę różowa (meble). Piaskowy beż z Egera, wpada w róż pod pewnym światłem i mega to lubię. 

Opublikowano

Marko ubezpieczenie roweru to jest jakaś abstrakcja niestety. 

 

ja dziś zrobiłem pierwsze 50km na dworze, miala byc baza... ale dogoniła mnie jakas grupka ludzi, gdzie ich jedno koło było droższe niz mój rower.... ;) zgodzili sie abym wsiadł im na koło.  konie... pod wiatr 35-40km/h.  po 20km miałem dość, a ten prowadzący (pod wiatr przypominam) to nawet sie nie napił ani razu. 

 

@Katystopej 

ja mam sense disc sle 105 2x12, teraz w necie są promki i idzie kupić to poniżej 4k. jak na entry level drugi raz kupiłbym to samo. 

za tą różnice w budżecie kup sobie koła od chińczyka i będzie rower kilka klas wyżej niz treki i spece w tym budżecie. 

Opublikowano (edytowane)

Kupiłem... kawę 8:E Ktoś tu kiedyś, tzn. jeszcze na labie pisał o kimbo, a w lidlu była w dobrej cenie to na start spróbujemy. @KatystopejTy chyba pisałeś o Tchibo? Która konkretnie? 

 

A co do ekspresu to uja pomogliście! 8:E A tak serio to w sumie każdy kto się wypowiada jakiś ma, większość swój sprzęt poleca, ale w każdej marce zdarzają się jakieś wtopy, na zasadzie felernego egzemplarza. Trochę jeszcze poczytałem i Philipsa sobie raczej jednak daruję głównie przez wgląd na drobne usterki, które choć łatwe do usunięcia to upierdliwe. 

 

Z drugiej strony to nie jest sprzęt na całe życie i nie kupuję modelu za 5 cyfrowe kwoty to nie ma co się aż tak nad tym rozczulać. 

 

W poniedziałek zobaczymy czy jest jakaś promocja i coś się kupi, ten sprzęt to żaden rocket science nie jest. 

 

PS. Sprawdziłem ekspres w biurze w którym teraz jestem, to jest chyba pierwsza nivona jaka się na tej hali pojawiła, na liczniku prawie 28 000 kaw, zero serwisu i łoi dalej choć już tu i ówdzie przecieka, srogo.

Edytowane przez Kowal_
Opublikowano
7 godzin temu, huudyy napisał(a):

apropos, żona chciała "blado-różowe" ściany w sypialni - wyszła taka żarówka, że musimy przemalować :E

Jak Alfa ? 8:E 

6 godzin temu, Kowal_ napisał(a):

Kupiłem... kawę 8:E Ktoś tu kiedyś, tzn. jeszcze na labie pisał o kimbo, a w lidlu była w dobrej cenie to na start spróbujemy. @KatystopejTy chyba pisałeś o Tchibo? Która konkretnie? 

Mi bardziej podeszła Barista Espresso brązowe opakowanie z korkiem, żonie ciut słabsza Tchibo Barista Crema jasno brązowe opakowanie z korkiem. Teraz wypiliśmy kilogram na próbę Lavazza Espresso Cremoso, przepyszna do espresso, ma moc i nie jest kwaśna czego właśnie w kawach szukam. Obecnie 2kg Movenpick Caffe Crema z lidla w promocji sprzed tygodnia.

7 godzin temu, Gang napisał(a):

 

@Katystopej 

ja mam sense disc sle 105 2x12, teraz w necie są promki i idzie kupić to poniżej 4k. jak na entry level drugi raz kupiłbym to samo. 

za tą różnice w budżecie kup sobie koła od chińczyka i będzie rower kilka klas wyżej niz treki i spece w tym budżecie. 

Szosy nie chcę, jestem na gravela zdecydowany, i raczej wygra rozum, czyli Esker 6.0 albo Geos, kół z karbolinium też nie chcę, im mniej węgla tym mniej się trzeba martwić, a u siebie mam takie trasy, że gravel idealnie się w to wpasuje. Robiąc pętlę 50km na zbironik Dziećkowice i przy okazji kontrolując, czy Gordą faktycznie nam tego grila umył - Gordon, ino zerkne przez płot :E - robię 3-5km asfaltem a 45-47km lasem ubitymi ścieżkami.

  • Haha 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...