Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 godzin temu, marko napisał(a):

Zacznijmy od tego, jakie zaplecze mają duże koncerny. W sensie zaplecze specjalistów czy to w rachunkowości czy w prawie. Oni doskonale wiedzą, jak żonglować w przepisach. 

Tak jak z dopingiem w sporcie. Pewne rzeczy są zakazane, o pewnych się nie wie. Człowiek musi jedynie wiedzieć, co, kiedy i jak podać, żeby nikt się nie zorientował. A że czasami jest wpadka? Trudno. Jak nie zaryzykujesz, to raczej nie masz szans z konkurencją 

To tak nie działa :) 

Opublikowano

prawda jest pewnie gdzies po srodku, ale blizej mi do Marko. 

 

zobaczcie giełda, w ogole to ze istnieje, przecież to jest czysta spekulacja i pieniądza z niczego. 

 

jak wartość firmy moze zmieniać sie o kilka milionow w ciagu kilku sekund. 

Opublikowano
32 minuty temu, marko napisał(a):

A jak działa?

Musisz albo jechać po bandzie (jak np. Enron 25 lat temu) albo robić to na małą skalę albo zrobić deala z rządem, jak np. Meta ;) 

1 minutę temu, Gang napisał(a):

prawda jest pewnie gdzies po srodku, ale blizej mi do Marko. 

 

zobaczcie giełda, w ogole to ze istnieje, przecież to jest czysta spekulacja i pieniądza z niczego. 

 

jak wartość firmy moze zmieniać sie o kilka milionow w ciagu kilku sekund. 

Ale giełda niewiele ma wspólnego z podatkami :) 

Opublikowano
24 minuty temu, marko napisał(a):

Tylko Ty podajesz informacje, o których wiemy, tzn. ktoś to zauważył i się dokopał do szczegółów. 

Czytając historię Enrona, patrzę w kierunku Tesli :)

 

Sęk w tym, ilu rzeczy nie wiemy :) I ja, i Ty Gordon, jesteśmy stanowczo za mali i za głupi :P

image.jpeg.5ffe1e32953014fe6929ea189e8dd5b3.jpeg

 

:E 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Pany, szopa pomalowana. dziś spiąłem zadek i weszły dwie warstwy. Zdjecie jeszcze przed drugą warstwa na froncie (z drzwiami) ale wygląda ładnie ;)

 

Zostało sianie trawy...

 

Spoiler

20250428_195348.thumb.jpg.85b8ec53963e104493b9647d3644284b.jpg

 

Edytowane przez larry.bigl
  • Upvote 4
Opublikowano

Na sklepie lidla online jest po aktywacji kuponu pompka do oleju na 12V (zaciski na akumulator) za 40zł + wysyłka. Z opinii nieźle sobie radzi. Ja sobie zamówiłem bo mam filtr od góry, który po odkręceniu nie kapie więc do wymiany oleju nie będę musiał nawet do kanału schodzić, czysta robota :cool:

  • Like 1
Opublikowano
W dniu 29.04.2025 o 09:01, Kowal_ napisał(a):

Na sklepie lidla online jest po aktywacji kuponu pompka do oleju na 12V (zaciski na akumulator) za 40zł + wysyłka. Z opinii nieźle sobie radzi. Ja sobie zamówiłem bo mam filtr od góry, który po odkręceniu nie kapie więc do wymiany oleju nie będę musiał nawet do kanału schodzić, czysta robota :cool:

Też taką wyhaczyłem w biedrze na promocji. Na razie czeka na swój czas.

A czy można przy takiej wymianie stosować płukankę? Czy lepiej spuszczać olej?

Kupiłem K2 T371 MOTOR FLUSH PŁUKANKA SILNIKA 250 ML

Do 1.6 blue hdi

Opublikowano

Ja nigdy nie stosowałem, ale mogę sobie pozwolić na "nie eko" olej z wysokim TBN. Jak w zeszłym roku kumpel mi uszczelniał silnk bo zaczęło ciec na obudowie wałków, która jest klejona to po zdjęciu pokrywy wałków w środku czyściutko ;)

Opublikowano

wlasnie skończyłem, zaczynalem o 6:00... 

 

korytarz, kuchnia, salon. 

-oczyszczenie scian wlacznie ze zdejmowaniem wiszacych mebli. 

- odsuniecie wszystkiego innego

- szpachlowanie, szlifowanie i gruntowanie kilku miejsc (najwieksze dziura po drzwiach na gore, ktore kiedyś byly)

- 2x malowanie

- sprzątanie

- powieszenie wszystkiego i odstawienie na miejsce. 

 

nie cierpie remontow... 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja dzisiaj bez krzty poczucia winy przespałem większość dnia, potem podjechałem doglądnąć dom wujostwa / wyprowadzić im psa i w drodze powrotnej, ~500m od mieszkania, uznałem, że nie pora do domu i machnąłem ~150 kilometrową pętlę bez celu;
Nie wiem, może jakieś skrzywienie z dzieciństwa, ale cholernie odpręża mnie wieczorowy/nocny przejazd po wsiach i zadupiach, zwłaszcza jeśli w ciągu dnia jest 25+ i wszystko potem 'stygnie' atakując zapachami.

No, a jutro do pracy :E 

Edytowane przez serwal4
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Gordon robisz sobie wrogów tymi fotkami :E chyba musimy wbić bez zapowiedzi do Ciebie :E prowiant zabierzemy co by z pustymi rękoma nie pojawić się ale oczekujemy dobrego grilla :E

 

Ja majówka aktywna. Po pomalowaniu szopy, wczoraj zaśmiałem trawę. Dziś robię płytki na balkonie. Jednak układanie 60x60 jest wygodniejsze niż tradycyjnych 60x17 (albo podobnych) w jodełkę. Idzie mega szybko, pół balkonu już mam a zacząłem wczoraj pod wieczór i dziś od 10.30.

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

Zaraz się wyśle twoje foty z ogrodu do tych psycholi od geoguessr i nawet adresu nie będziesz musiał dać :E

W tle widać linię średniego napięcia, trzeba by popatrzeć gdzie taka leci i w najbliższej okolicy przejrzeć najnowsze działki/domy, do ogarnięcia  8:E

 

Albo poświęcę jeden dzień i objadę cały Imielin, mniej więcej kojarzę gdzie się nowe domy postawiły :hahaha:

Edytowane przez Katystopej
  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...