Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, bergercs napisał(a):

Remonty default_smilies_szczerbaty.gif.664cd4f1a841418fccc78099b1279415.gif

Wziąłem się wreszcie za drugie mieszkanie. Żona stwierdziła, po co mam się "męczyć" - wynajmiemy kogoś. Nie chciałem zawracać d..y znajomemu budowlańcowI, więc telefon do pierwszego lepszego z ogłoszenia: za gipsówkę "salonu" rzucił kwotą 10tysi za robciznę - uznałem, że jednak poświęcę te dwa tygodnie po godzinach i sam zrobię :-)

Bo pewnie mu się nie chce do małej roboty przychodzić to rzuca takie kwoty, a jak się ktoś zgodzi to za taką kasę żal nie przyjść. Jak robiłem garaż z pokojem letniskowym (taka roboczna nazwa) to też nikt mi się nie chciał zgodzić aby zrobić tynki albo mówili, że przyjdą ale za stawkę x2 bo do małej roboty się inaczej nie opłaca.

 

20250215-171004.jpg

 

dlatego zrobiłem wszystko sam

 

tynk (klej i siatka) + gładź (Knauf Super Finish), do tego sufit podwieszany g/k, szpalety przy oknach i na końcu akrylowanie i malowanie

 

pierwszy raz w życiu robiłem tynki, gładzie i podwieszany sufit, nie ma w tym nic skomplikowanego, wystarczyło kupić nóż do gładzi i żyrafę, którą sprzedałem po robocie i laser, ten sobie zostawiłem bo się jeszcze przyda na pewno

 

wyszło pico bello, nawet lepiej niż mam w domu :E

Edytowane przez bleidd
  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano
16 minut temu, bleidd napisał(a):

Bo pewnie mu się nie chce do małej roboty przychodzić to rzuca takie kwoty, a jak się ktoś zgodzi to za taką kasę żal nie przyjść. Jak robiłem garaż z pokojem letniskowym (taka roboczna nazwa) to też nikt mi się nie chciał zgodzić aby zrobić tynki albo mówili, że przyjdą ale za stawkę x2 bo do małej roboty się inaczej nie opłaca.

 

 

 

dlatego zrobiłem wszystko sam

 

tynk (klej i siatka) + gładź (Knauf Super Finish), do tego sufit podwieszany g/k, szpalety przy oknach i na końcu akrylowanie i malowanie

 

pierwszy raz w życiu robiłem tynki, gładzie i podwieszany sufit, nie ma w tym nic skomplikowanego, wystarczyło kupić nóż do gładzi i żyrafę, którą sprzedałem po robocie i laser, ten sobie zostawiłem bo się jeszcze przyda na pewno

 

wyszło pico bello, nawet lepiej niż mam w domu :E

Ta uwielbiam te ich pier*^^&% jaki to sprzęt drogi gdzie każdy sprzęt spokojnie można sprzedać za 70% ceny po robocie. Sam kupowałem agregat za 1100 zł i sprzedałem za 800 zł w jeden dzień. Gdzie za malowanie chcieli 12-16 000 zł. 

 

A gadka o stawce x2 bo małe zlecenie to już w ogóle jest zajebiste. Znacie jeszcze jakąś inną branże gdzie pracownik chce wypłatę x2 bo ma mało roboty?

 

28 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Główny to dąb monastery. Są też 2 jaśniejsze tylko w pokoju syna. 

Mieliśmy ciężko dobrać drzwi do pokoi więc musieliśmy kombinować z kolorystyką bo panele były rok temu położone więc nie chciałem ich zrywać ;)

 

Dlatego ja się w odcienie drzewne nie pchałem bo ciężko to później dopasować. Drzwi, listwy, ościeżnice białe

 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, trepek napisał(a):

@bleidd

 

A co się tutaj podziało?

image.thumb.png.f8f13b955e50d0e23f6cf1aea74f3410.png

A narożnik :E Wiem widziałem i łatałem już takie miejscowe niedoróbki. Taka zaleta roboty samemu, że można chodzić i gładzić, chuchać i dmuchać aż będzie perfecto. Wiadomo jak się spapra na początku za bardzo to ciężko wyprostować ale takie rzeczy jeszcze można poprawić, fachura machnie ręką i idzie dalej.

 

Jak mi robił ostatnio łazienkę to umywalkę zasylikonował tylko od przodu bo z tyłu powiedział, że nie dojedzie bo nie ma miejsca. No i sam musiałem poprawiać. Fakt, że dostęp średni ale się dało.

Edytowane przez bleidd
Opublikowano

Tak na przyszłość - narożniki osadza i wypełnia się szczeliny tynkiem gruboziarnistym, później tylko gładź jako zewnętrzna warstwa. Jak się gładzią będzie chciało wypełnić zagłębienia to nie ma szans by nie pozostał ślad. Im drobniejszy tynk (a głądź to mąką) tym większy skurcz po odparowaniu wody.

Teraz, dannykay napisał(a):

Nikt nie będzie z tego szczelał!!!!!!

 

 

Ale drażni w oczy :E A może to tylko ja jestem taki niedojebany, że kątem oka wypatruję niedoróbki zamiast cieszyć się efektem całości.

Opublikowano

Jak dobrze, że ja mam to już dawno za sobą. Nie podjąłem się jedynie schodów, łazienek i drzwi wewnętrznych. Całą resztę zrobiłem sam z pomocą żony. Ależ to był zapierdziel. Fakt, że w ciągu tych 3.5 roku już kilka ścian zdążyliśmy przemalowac, zmienić listwy przypodłogowe na inne... I coraz częściej słyszę że łazienki to niewypał i przydałoby się zrobić inaczej. 

  • Like 1
Opublikowano
13 minut temu, bleidd napisał(a):

Tez mnie to zastanawia :P Ja nawet nie planuje pokoju, na początku to nic poza łóżeczkiem nie trzeba a to raczej i tak wyląduje w sypialni

U mnie to samo będzie, pewnie w okolicy roczku się pomyśli nad pokojem albo i później. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Taka zdziwka. W egz, który testowałem  (produkcja 2024) tak nie było...

 

 

Jutro nagram co fajnego robi "podajnik" pasów ;)

 

Zawiodłem się bardzo. To trzeszczy na nierównościach. Jedno i drugie.

Edytowane przez Petru23

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...