Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Początkowo wszystkie diesle bez komputera miały taką wajchę ;-) Co prawda później producenci zaczęli robić hybrydy typu mechaniczna pompa na linkę ale przyśpieszacz z automatem, jak tutaj:

 

image.thumb.png.2859429d861df90621360cc33a7c63d9.png

 

Trochę nowoczesności było, podczas odpalania diesla nie trzeba było jak neandertalczyk ciągnąć wajchą :E 

Opublikowano

Ale niska emisyjność nie musi stanowić o drogim aucie. Wystarczy, że mniej będą kosić na pojedynczej szt dając wymagane usprawnienia. 

Opublikowano
13 minut temu, bergercs napisał(a):

Zasady dla wszystkich producentów są takie same - kara jest nie za to, że auto jest tanie, tylko, że nie spełnia norm - ryżowców w Europie również je obowiązują.

Ale gdyby spełniało normy to nie byłoby tak tanie i nie byłoby kary, więc de facto kara jest za to, że jest tanie ;) 

 

Ryżowce mają niższe koszty i marże, więc sobie odbiją. 

Opublikowano
10 minut temu, galakty napisał(a):

Ale gdyby spełniało normy to nie byłoby tak tanie i nie byłoby kary, więc de facto kara jest za to, że jest tanie ;) 

 

Ryżowce mają niższe koszty i marże, więc sobie odbiją. 

Ryżowce mają przede wszystkim dopłaty do bodajże stycznia 2026. 

 

Kara nie jest za to, że Dacia to tanie auta, tylko tak jak każde inne - za niespełnianie norm. :) 

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, galakty napisał(a):

Nawet bez dopłat są na lepszej pozycji, bo wszystko produkują u siebie :E 

Chcemy zarabiać lepiej, więc koszty pracy rosną. 

 

W Europie nie bez powodu żyje się najlepiej.

 

UE powinna odpuścić, stąd też ciekawa inicjatywa Stellantis, aby dopuścić auta mniejsze niż 4m z dużo mniejszymi restrykcjami i mniejszą ilością systemów bezpeiczeństwa, co pozwoli na to, żeby kosztowało do 20k euro. W ten sposób reaktywowaliby 126p vision :) 

 

Bardzo ciekawy pomysł i myślę, że mogłoby to faktycznie zadziałać. Dwie kategorie pojazdów, a użytkownik sam wybierze czy chce bezpieczeństwo większe czy też nie. 

11 minut temu, galakty napisał(a):

Nawet bez dopłat są na lepszej pozycji, bo wszystko produkują u siebie :E 

Moi klienci z automotive nie kupują chińczyków do flot, bo Chińczycy niemal wszystko u siebie robią.

 

i zwrócił mi uwagę na ciekawostkę. 
 

w 2024 Arval szumnie ogłaszał współpracę z MG. W 2025 już nie ma po MG ani śladu w ich ofercie (tylko używki). :E 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

Zasady dla wszystkich producentów są takie same - kara jest nie za to, że auto jest tanie, tylko, że nie spełnia norm - ryżowców w Europie również je obowiązują.

Ok co jest bardziej Eko? Mój Saab który robi 4 000 km rocznie czy Focus który robi 25 000 km rocznie? Taka Dacia jak stoi 5 dni w tygodniu u emeryta jest nisko emisyjna czy nie? Dlaczego rząd dopłaca lekarzom do auta którym trzaska 300 000 km w 5 lat, a biedny emeryt ma płacić drożej?

Opublikowano (edytowane)

Ja mam kolejną kamerkę 70mai i jestem zadowolony. Poprzednio A400, teraz A810.

Tylko one mają małe ekrany - dla mnie to zaleta, ale jak ktoś nie chce przez apkę sobie podglądać nagrań to wtedy odtwarzanie na nich czegokolwiek jest karkołomne.

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano

U mnie też 70mai, A400 bo dorwany w bardzo dobrej kasie (może dlatego, że czerwony :E i zalegał);
Zamontowany ponad 2 lata temu krótko po zakupie Flułęsa i żadnych awarii. Nawet ori wyklejka do szyby nie poddała się jeszcze.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Najśmieszniejsze jest to, za A200 lepiej nagrywa niż wyższa seria (A400 chyba). Mimo niższej rozdz, bo FHD to np nr rejestracyje są lepiej widoczne na A200 8:E

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
7 godzin temu, marko napisał(a):

A skąd producent auta ma wiedzieć, ile km robi użytkownik?

 

PS: Dacię biorą nie tylko emeryci. Sandero np. bierze sporo firm do flot. 

Dlatego takie opłaty są bez sensu. Masz podatki w paliwie już i płacisz tyle ile paliwa zużywasz. Mniej zapłaci emeryt mający Dacie paląca 5 na sto. A więcej lekarz jeżdżący Range Roverem.

 

 

Opublikowano
12 minut temu, Gang napisał(a):

Elektryk nie opłaca podatku drogowego, zatem powinien być podatek jakiś dodatkowy. 

A to kolejna patologia tego systemu. Kto bardziej zużywa drogę? Owy dziadek w Dacii Sandero czy ten lekarz w swoim 2.5 tonowym elektryku jeżdżący 100 000 km w 2 lata.

Opublikowano
3 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Dlatego takie opłaty są bez sensu. Masz podatki w paliwie już i płacisz tyle ile paliwa zużywasz. Mniej zapłaci emeryt mający Dacie paląca 5 na sto. A więcej lekarz jeżdżący Range Roverem.

 

 

W przypadku takich niewielkich przekroczeń - pełna zgoda. 
 

Natomiast nie mogłaby to być zachęta aby wywalić wszystko co oczyszcza spaliny m, bo ktoś mało jeździ. 
 

no i zdecydowanie - każde badanie diagnostyczne to powinna być kontrola dpf, golf, katalizatora etc. 

Opublikowano (edytowane)

A tam. Ja Siri wyłączyłem ze 3 lata temu :P 

 

 

 

Edit.

Swoją drogę Polska (idąc za UE) dowala właśnie wszystkim producentom samochodów i cześci samochodowych nowe obowiązki z zakresu cyberbezpieczeństwa. Miałoby to sens w odniesieniu do producentów części elektronicznych, oczujnikowanych etc. Ale niestety nie. Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa obejmuje także producentów tłumików (xD ), foteli samochodowych czy felg :E 

 

Akurat robię analizy dla moich klientów i no każdy będzie musiał mocno dorzucić do budżetu na bezpieczeństwo :E 

Edytowane przez GordonLameman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


×
×
  • Dodaj nową pozycję...