Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
28 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Z tego powiedzenia wyłączeni są użytkownicy laptopów z OLED. 
Miałem taki na chwilę i tylko do użytku w nocy bo w dzień ekran robi za lusterko :E 

 

Fajnie jakby to ogarnęli jak ekran w S25 Ultra. Na pierwszy rzut oka wydawał mi się wręcz matowy, do tego jest bardzo jasny. 

 

Opublikowano
6 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Wydaje mi się, że one zawsze tyle kosztowały - w zależności od turbiny oczywiście. Regeneracja połowę tego - ojciec robił regenerację circa 14 lat temu i płacił 800 jak dobrze pamiętam?

No ja się zatrzymałem na 3-4kPLN, ale to mogło być z montażem.

Teraz pod Warszawą sama regeneracja 1000 + montaż. 

Opublikowano
2 godziny temu, SweetDreams napisał(a):

Ale ona wogóle uwzględnia tą wersję silnikową? 

Korzystam z ETKA, która jest do znalezienia w Google frazą "CarProg2". Jest tam do wyboru Fabia z rocznika modelowego nawet 2027. W kategorii "Transmission" są do wyboru wszystkie schematy skrzyń biegów dla wszystkich wersji silnikowych. Opisy skrzyń to tylko MQ200 lub DQ200, jak pisałem wyżej. Jest jeszcze jakiś dziwna skrzynia AQ160. Nie mam 100% pewności, że wszystkie zamieszczone tam dane są poprawne. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, kapcer napisał(a):

Pytanie Panowie. Teść wspominał, że chciałby nową maszynkę do golenia na święta. Od wielu lat używa rotacyjnej (aktualnie jakiś Philips). Zaryzykować i kupić mu polecanego Panasonica ES-LV67 (golarka foliowa) czy poszukać kolejnej rotacji? Ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie?

Wg mnie rotacyjne to guano niesamowite. Mam tego Panasa i goli bardzo dobrze. Trzeba tylko uważać na folie bo jest dosyć delikatna. Kolejną rzeczą jest to, że jak rozwaliłem sobie tą folie to nie było dostępnych zamiennych w jakichś normalnych cenach. Dopiero jakiś miesiąc później przyszła dostawa na Amazonie i były w normalnych cenach. I kolejny minus to brak możliwości golenia na kablu zasilającym. Ale to pewnie dlatego, że można się tą maszynką golić na mokro też.

Ale ogólnie to polecam. Fajny sprzęt. Ciężko dostać coś innego na 5 ostrzach w takiej cenie.

Edytowane przez MadDog
  • Thanks 1
Opublikowano
15 godzin temu, LYCONE napisał(a):

Miałem kiedyś monitor 34", ale brakowało mi ekranu, teraz mam budżetowe 48" OLED i jest idealnie :D

Też chwilę temu przesiadłem się z 34" na 48" czy tam 49" OLED i to jest to, czego mi w życiu brakowało :D 

  • Like 1
Opublikowano

Mnie w 34" zaczęło denerwować to, ze dwa okna obok siebie są jednak kwadratowe, a na tym jest efekt jak z dwóch 27" i proporcje okienek mi się zgadzają :D Za to nie chciałem takiego mega zakrzywionego, bo bym sie czuł osaczony przez ten ekran. A tak jest lekka krzywizna i jest legancko.

Opublikowano
58 minut temu, dannykay napisał(a):

Mam w firmie 49" w formacie 32:9 i może to kwestia zbyt płytkiego biurka, ale na tę chwilę do domu bym go nie chciał, bo za bardzo muszę kręcić głową :/ 

Kumpel ma w domu, kilka razy siadłem przed tym...no dla mnie zbyt długi jamnik :D Choć do jakiegoś stanowiska simracingowego nadałby się idealnie :)

 

 

Może gdybym na kompie pracował w wielu okienkach to taki jamnik by się sprawdził na co dzień :)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, dannykay napisał(a):

Mam w firmie 49" w formacie 32:9 i może to kwestia zbyt płytkiego biurka, ale na tę chwilę do domu bym go nie chciał, bo za bardzo muszę kręcić głową :/ 

Dla mnie super sprawa, strony przeglądam sobie przeważnie na połowie ekranu, nie ma kręcenia głową. A w razie czego wrzucam coś na drugą stronę. Komfort pracy to mistrzostwo świata na takim ekranie.

 

 

20251211_094606.jpg

20251211_094645.jpg

 

 

Na telefonie to samo robię :D Często jadąc samochodem mam odpalone "centrum dowodzenia" (to na dole to YT głównie słucham, żeby nie było) :E 

 

Screenshot_20251208_072131_Messenger.jpg

Edytowane przez LYCONE
Opublikowano
4 minuty temu, bergercs napisał(a):

Gordon kiedyś wpominal o Andis TS-2 17255 Pro - może powiedzieć po dluższym okresie używania jak się sprawuje.

Ja jestem zadowolony. Taką samą kupiłem kiedyś teściowi i całkowicie porzucił już golenie tradycyjne. 

 

Dla mnie jedyny problem to to, że mam po niej czasem (!) podrażnienia. Nie wiem od czego zależy kiedy mam a kiedy nie, dlatego rotuję to z tradycyjnym goleniem. 

Opublikowano

krew sie gotuje w czlowieku

polecony z UFG - kara za brak OC

kupilem motocykl z danii - okazalo sie ze byl zarejestrowany kiedys w PL, w dniu kupna powinienem sprawdzic to w cepiku, no ale nie spodziewalem sie ze motocykl z danii tak naprawde jest z polski :E 

oczywiscie jakbym wiedzial ze jest z PL to ominelyby mnie tablice tymczasowe itp, tylko od pierwszego dnia moglbym juz nim jezdzic wyrabiajac wtornik




 

  • Sad 1
Opublikowano

Częste przypadki zwłaszcza z DE, że coś sprowadzonego już w PL było. Zazwyczaj w cepiku widnieje jako wyrejestrowany i nie ma problemu, ale niestety czasem się zdarza jak tu (podejrzewam, że takowego statusu nie ma) i są problemy. Niedawno klienta dokładnie to samo spotkało, ale nie wiem jak się to skończyło.

Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, huudyy napisał(a):

liczona w tysiącach?

1500

ale czlowieka szlag trafia z jestes w urzedzie i ci o tym nie powiedzą, tak samo cisnienie mi podniosla babka na infolinii UFG i mowi ze skoro kupuje pojazd zza granicy to jest mega logiczne ze sprawdzam go w cepiku

nauczka na przyszlosc:


przez zakupem sprawdzic CEPIK, oraz wypowiedziec OC od pierwszego dnia tak czy inaczej

53 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

Częste przypadki zwłaszcza z DE, że coś sprowadzonego już w PL było. Zazwyczaj w cepiku widnieje jako wyrejestrowany i nie ma problemu, ale niestety czasem się zdarza jak tu (podejrzewam, że takowego statusu nie ma) i są problemy. Niedawno klienta dokładnie to samo spotkało, ale nie wiem jak się to skończyło.

moj nawet nie byl wyrejestrowany i musialem do wawy dokumenty wysylac, ocziwiscie 3 urzednikow widzac moje zdziwienie nawet nie wspomnial o tym ze moze OC nie ma tak samo
 

 

Edytowane przez duniek
  • Sad 1
Opublikowano
8 minut temu, duniek napisał(a):

1500

ale czlowieka szlag trafia z jestes w urzedzie i ci o tym nie powiedzą, tak samo cisnienie mi podniosla babka na infolinii UFG i mowi ze skoro kupuje pojazd zza granicy to jest mega logiczne ze sprawdzam go w cepiku

nauczka na przyszlosc:


przez zakupem sprawdzic CEPIK, oraz wypowiedziec OC od pierwszego dnia tak czy inaczej

moj nawet nie byl wyrejestrowany i musialem do wawy dokumenty wysylac, ocziwiscie 3 urzednikow widzac moje zdziwienie nawet nie wspomnial o tym ze moze OC nie ma tak samo
 

 

Dobrze, że to tylko jednoślad bo 1/3 średniej krajowej 

Mnie przyszło za brak OC mazdy, na szczęście tylko 3 dni (weekend się nałożył). Prawie 2k muszę wybulić na auto wystawione do sprzedaży....

Opublikowano
11 minut temu, duniek napisał(a):

moj nawet nie byl wyrejestrowany i musialem do wawy dokumenty wysylac, ocziwiscie 3 urzednikow widzac moje zdziwienie nawet nie wspomnial o tym ze moze OC nie ma tak samo
 

 

No i właśnie przez to teraz problem :/ 

1 minutę temu, LYCONE napisał(a):

Miałem kiedyś 34", zdecydowanie wolę nie jamnika :D

Przez to że cytowałeś @dannykay z uber jamnikiem myślałem, że o tej proporcji piszesz, ale spojrzałem na foty i mi właśnie coś nie pasiło :D 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...