Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Petru23
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, bergercs napisał(a):

Odkrywają kolo na nowo :-) Zapewne wkrótce nowe odkrycie "inżynierów" - fizyczne przyciski bezpieczniejsze od ekranów.....

Sam byłem bardzo sceptycznie nastawiony po przesiadce na pełme sterowanie z ekranu. Z tym, że u mnie jest "półeczka na palce" przez co stabilnie opieramy dłoń, ikony najważniejsze w tym klima zawsze na wierzchu i duże i po kilku miesiącach użytkowania nie zauważam problemu. Przyciski na kierownicy zastępują sprawie np przyciski radia. Widze też plus w "odguziczeniu" - więcej wolnej przestrzeni na ręce, kolana itp - mniejszy tunel środkowy i konsola a raczej jej brak. A osobiście nie lubię otulajacych kokpitów. Muszę mieć miejsce wokół siebie. Kwestia bezpieczeństwa... No tu można rozpocząć faktycznie dyskusje, czy lepiej przyciski rozsiane na kokpicie jak swojego czasu w oplu czy fordzie czy wszystko w jednym miejscu na innej wysokości i w innym polu widzenia ;) w szczególności jazda nocą i obsługa konsoli, jak te małe świecące na czerwono ikonki się zmywają ze sobą (tak, znam z autopsji).

 

Wiem, że to kwestia danego producenta i responsywności systemu, nakładki, ergonomia ale nie demonizował bym aż tak ;)

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Wszystkie nowe A5, A6 i Q5 to mają. Rok modelowy 2026 ma całkowicie nowe MMI sprzętowo i software-owo (takie jak ma nowe Q3), niby ma być wszystko poprawione. Zobaczymy :E

Edytowane przez bleidd
Opublikowano
3 minuty temu, bergercs napisał(a):

Nie jestem fanem tego modelu.

Z Fordów mialem Transita, Mondeo I V6, Mondeo 3 tdci, żona Escorta 7 i  Mundka 5. Jak na razie wystarczy. Najnowsze modele mi totalnie nie podchodzą.

Ja również nie - jest taka nijaka w mojej ocenie.

 

Z dobrych rzeczy ma cenę i niezły (choć mało zrywny) napęd.

Opublikowano
17 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja również nie - jest taka nijaka w mojej ocenie.

 

Z dobrych rzeczy ma cenę i niezły (choć mało zrywny) napęd.

Ja wybrałem Focusa bo Toyota i Opel Astra mają zupełnie nieczułe układy kierownicze. A Jetta nie ogarniała kompletnie testów łosia. Dwa razy miałem sytuację gdzie musiałem ominąć przeszkodę i dwa razy Jetta latała bokiem jak poyebana. Do tego w Jetta i Astra biegi wchodziły tak se, czasem nie trafiałem. W Jetta na mrozie też wsteczny zawsze zgrzytał. Focus ma po prostu podstawowe rzeczy dobrze zrobione. W sumie zawieszenie ma bardzo dobre, fajnie się prowadzi, na kierownicy czuć co się dzieje z kołami i autem, biegi wchodzą idealnie. Pedały działają jak powinny, a nie jak byś jeździł na taniej kierownicy z Auchan. Patrz Toyota.

Opublikowano
36 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja również nie - jest taka nijaka w mojej ocenie.

 

Z dobrych rzeczy ma cenę i niezły (choć mało zrywny) napęd.

Kuga to bezpieczny wybór, ok wnętrze, solidny napęd, bez emocji. 

Ja po jeździe turbo benzynką z biegami to jednak nie dałbym rady polubić hybrydy. Wolałbym już elektryka... 

Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Kuga to bezpieczny wybór, ok wnętrze, solidny napęd, bez emocji. 

Ja po jeździe turbo benzynką z biegami to jednak nie dałbym rady polubić hybrydy. Wolałbym już elektryka... 

To bierz jakiegoś kulfona - hybrydę szeregową!

 

Jeździsz jak elektrykiem, ale nie musisz rezerwować miejsce na ładowarce u Pana Jacka z Tesli, tylko jak normalny biały Polak stoisz w kolejce do kasy na Orlenie :E

Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To bierz jakiegoś kulfona - hybrydę szeregową!

 

Jeździsz jak elektrykiem, ale nie musisz rezerwować miejsce na ładowarce u Pana Jacka z Tesli, tylko jak normalny biały Polak stoisz w kolejce do kasy na Orlenie :E

Jedyna hybryda na jaką bym spojrzał to z automatem typu DSG/DCT, ale w sumie po co skoro w serwisie to nie będzie tanie? To lepiej zwykłą benzynę mieć. 

Strasznie mnie irytuje jednostajny dźwięk silnika, tym bardziej tak bezjajeczny jak w Toyotach. Wiem że to przez ekologię i cykle spalanie (Atkinsona czy tam innego kolesia) ale no nie mogę :E

 

 Do tego muły. Dlatego już elektryk lepszy, bo chociaż nie irytuje dźwiękiem i ma osiągi.

Opublikowano

W jaki sposób rozwiązuje problem wycia i braku jajec? Spalinówka napędza elektryczny który napędza koła, dla mnie to największa bzdura w hybrydach :D 

Nissan chyba coś takiego ma? Do tego masz filtr GPF który trzeba wypalać, a hybryda ma jeździć po mieście!!!!!!

Opublikowano
5 minut temu, galakty napisał(a):

W jaki sposób rozwiązuje problem wycia i braku jajec? Spalinówka napędza elektryczny który napędza koła, dla mnie to największa bzdura w hybrydach :D 

Nissan chyba coś takiego ma? Do tego masz filtr GPF który trzeba wypalać, a hybryda ma jeździć po mieście!!!!!!

Idzie sie przejedź w wolnej chwili 😉

Opublikowano
9 minut temu, galakty napisał(a):

W jaki sposób rozwiązuje problem wycia i braku jajec? Spalinówka napędza elektryczny który napędza koła, dla mnie to największa bzdura w hybrydach :D 

Nissan chyba coś takiego ma? Do tego masz filtr GPF który trzeba wypalać, a hybryda ma jeździć po mieście!!!!!!

Nissan jest zaskakująco dobrze wyciszony, więc silnik słychać głównie na autrostradzie. 
Nie mam pojęcia czy mam GPF, ale z tego mi klient kiedyś mówił to GPF nie wymagają wymuszonego wypalania i przez to są w sumie bezproblemowe. 

 

Spalinówka zasila baterię, a dopiero ta przekazuje energię do silników elektrycznych (mam dwa). 
Jeśli chodzi o wrażenia z jazdy - działa świetnie. Na autostradzie trochę to pali, ale to w końcu dwutonowy czołg o aerodynamice spasionego wieprza, więc nic dziwnego. No i kurła przyjemnie się tym jeździ :) 

Opublikowano
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Nissan jest zaskakująco dobrze wyciszony, więc silnik słychać głównie na autrostradzie. 
Nie mam pojęcia czy mam GPF, ale z tego mi klient kiedyś mówił to GPF nie wymagają wymuszonego wypalania i przez to są w sumie bezproblemowe. 

Najnowsze już mają GPF, Ty jak masz starszy rocznik to pewnie nie. 

I niestety ale albo wymagają wymuszenia wypalania (jest na to nawet procedura w instrukcji) albo trzeba przegonić w trasie.

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

W sumie dalej nie wiem w czym problem :E 

Jeżdżąc tylko po mieście i zimą filtr GPF się zapycha, wyskakuje ikonka. Trzeba albo manualnie na postoju odpalić procedurę (hehe mandacik od Policji za smrodzenie w miejscu?) albo przepalić w trasie. O ile w TSI/T-GDI jakoś to przechodzi tak o tyle w hybrydzie która ma służyć do jazdy miejskiej to bekowe dla mnie, ekologia poszła za daleko ;) 

Opublikowano
3 minuty temu, galakty napisał(a):

Jeżdżąc tylko po mieście i zimą filtr GPF się zapycha, wyskakuje ikonka. Trzeba albo manualnie na postoju odpalić procedurę (hehe mandacik od Policji za smrodzenie w miejscu?) albo przepalić w trasie. O ile w TSI/T-GDI jakoś to przechodzi tak o tyle w hybrydzie która ma służyć do jazdy miejskiej to bekowe dla mnie, ekologia poszła za daleko ;) 

W zwykłej benzynie tez zapachasz GPf zamulajac po mieście. 

 

Serio polecam nawet z nudów przejechać sie takim napędem. 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Gret napisał(a):

W zwykłej benzynie tez zapachasz GPf zamulajac po mieście. 

 

Serio polecam nawet z nudów przejechać sie takim napędem. 

Ja pierdzielę a co ja napisałem? XDDDDD

 

Chodzi o to że hybrydy mają być do miasta i ekologiczne, a tu GPF się zapycha i masz podnosić obroty albo jeździć bez celu w trasę żeby wypalić. I wam to się klei? xD 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

 jak normalny biały Polak stoisz w kolejce do kasy na Orlenie :E

Wcześniejnstoisz w kałuży ropy bo ktoś ropniaka tankował, a poźniej wchodzisz z tym do swojego auta na welurowe dywaniki, ha tfu! :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • W ich aktualnej rzeczywistości, czyli wobec ogromu potrzeb. Gdy skoszą konkurencję, jak każdy, podniosą cenę zdejmując ilość. Jak każdemu w biznesie, choć o skalę... kasy! To kasy ma być dużo, niekoniecznie produktu.  Produkt to narzędzie. Czasowe.   Nie tłumacz tego mnie, tylko tym, co klepią ten slogan wszędzie. Też to wiem, że to zwykłe przeszeregowanie ewolucyjne. Z drugiej strony, brzmi to tak "różowo" w skali globalnej. Indywiduum ma jednak problem. Powiedz to grafikowi, albo muzykowi (który nie potrafi nic innego!), że ma się nie marwić, bo co prawda muzy już robił nie będzie, ale wlaśnie jest nabór do nowej eklektrowni, do zasilania nowo powstałej serwerwerowni AI.   Będzie miał pracę! Może nie taką do której się nadaje, której chce i do której ma kwalifkacje, ale nie ma co sapać, tylko brać co jest.   
    • Podobne wpisy widziałem wszędzie, że poziom trudności praktycznie tutaj nie istnieje. Musisz jednak pamiętać, że było niedawno kilka narzekań na kilka gier od Nintendo, dzieciaki sobie z nich nie radziły, ja sam musiałem pomagać synowi w którymś Mario bo stanął i nie mógł przejść jednej długiej sekcji zręcznościowej; kojarzę też że były jakieś wznowienia starszych gier, które dodawały coś w rodzaju story mode i kilka ułatwień.    Znak czasów - target jest inny, za naszych czasów jak dostaliśmy trudną grę to siedziałeś jak trzeba było całą noc żeby przejść etap bo nie było innych opcji, a teraz taki nastolatek od razu wywali grę, walnie negatywną reckę i jeszcze pójdzie po zwrot kasy. 
    • Racja, ale ta gra ma o wiele większe problemy. Nie mogę sobie odpuścić grania bo jestem zbyt wielkim fanem Zeldy. Jestem obecnie w świątyni w lesie i mam wrażenie, że poziom trudności jest dokładnie taki sam jak w pierwszej lokacji w deku tree. Serio zastanawia mnie jak to jest możliwe, że ta gra ma średnią ocenę od dziennikarzy na poziomie 96 punktów na Metacritic. Ja nie oczekiwałem, że oot będzie trudne ale są granice. Niektóre gry z tej serii były trudne, niektóre dość łatwe ale bez przesady, zawsze były w nich wyzwania a tutaj jest łatwiej niż w paw patrol. 
    • @JeRRyF3D to nie ma sensu - strategia chin, to produkacja wielkoseryjna, ciagla, ekonomia skali, wrecz nadprodukcja.  stad glownie wynika ich przewaga (cena) i uzaleznienie reszty swiata od siebie. jedyne co mozna zrobic , aby szybko sie od nich uniezaleznic, to ogranicznie kosztow produkcji (energia, automatyzacja, AI),  zamkniety obieg materialow/surowcow (raz kupujemy - przetwarzemy wiele razy). inaczej zawsze bedziemy od nich zalezni.    nie uwazam tez, ze AI zabiera prace. AI definiuje nowe obszary/role, gdzie czlowiek nadal bedzie niezbedny. z jednej strony wielu traci prace, ale z drugiej wielu ja dostaje/utrzymuje wlasnie przez boom AI. na tym polega skok cywilizacyjny. tak jak kiedys maszyna parowa, elektryfikacja...linia produkcyjna Forda, tak teraz np. "Software Definied Vehicle", gdzie niestety chiny sa lideram, a my dopiero sie uczymy i ponosimy tego zacofania bolesne skutki
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}