Katystopej 2 171 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego Tak, to jest jego zaleta, że silnik prosty jak budowa cepa i łyka gaz jak szalony i pewnie to utrzymuje jego cenę.
Gret 1 024 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego znajomy miał takiego mitsu 2.0 150 i się chwalił na krajówkach że mu to paliło po 5.5l/100.
larry.bigl 732 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego Moj przyjaciel ma Outlandera PHEV z 2020r od nowości w jego rękach. Prawie 200k km najechane i zero problemów. A może to nie jest głupi pomysł na auto dla mnie...ceny są mega spoko.
Katystopej 2 171 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego 21 minut temu, larry.bigl napisał(a): Moj przyjaciel ma Outlandera PHEV z 2020r od nowości w jego rękach. Prawie 200k km najechane i zero problemów. A może to nie jest głupi pomysł na auto dla mnie...ceny są mega spoko. Tam jest 2.4 170km na łańcuchu, tak samo stara i pancerna jednostka Mitsu, tez łyka podtlenek biedy jak szalona.
larry.bigl 732 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego No ja wam powiem, że naprawdę obawiam się zakupu czegokolwiek młodszego niż mam. Jak nie Ruda na podwoziu to słabe skrzynie, jak nie skrzynia to silniki... Serio nie wiem co wybrać żeby nie utopić
Gret 1 024 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego 2 minuty temu, larry.bigl napisał(a): No ja wam powiem, że naprawdę obawiam się zakupu czegokolwiek młodszego niż mam. Jak nie Ruda na podwoziu to słabe skrzynie, jak nie skrzynia to silniki... Serio nie wiem co wybrać żeby nie utopić nowy
Totek 994 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego @larry.bigl mam dokładnie tak samo, ale jest to w pewnym sensie pułapka bo zaczyna się człowiek ograniczać do kilku opcji. Z drugiej strony jest to też podejście zdroworozsądkowe, ja ograniczyłem się do silników z lat 90 (to najbardziej dopracowane pod względem wytrzymałościowym i materiałowym jednostki spalinowe) no i tak tkwię w tej epoce. Brat kupił passata B7 z USA tylko dlatego że siedzi tam R5 będący spuścizną po latach 90.
larry.bigl 732 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego Moj akurat wybór ukierunkowuje trochę to co dzieje się przez ekoświrów i SCT. Normalnie miałbym łatwy wybór, Mercedes ze sprawdzonym diselem (tak jak lubię). Ale sam fakt że nawet kupno C/E klasy z 2018-2020r sprawia, że może być problem z wjazdem do niektórych miast za kilka lat sprawia, że zawężam się do benzyny które..no właśnie, nie wiem jakie są udane a zarazem nie gniją od spodu i z wierzchu. Kątem oka spoglądam na W205/W213 z benzyną 2.0 (211KM)... Tylko tam spalanie premium lol. A jak nie to będę ciułać na tego Santa Fe Kupiłbym RAV4 poprzedniej generacji ale znów ruda...Honda CR-V to samo chyba.. Xtrail T32 chyba nie ma dobrych benzyna..i tak właśnie oto Outlander się namalował 😆
larry.bigl 732 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego 7 minut temu, marko napisał(a): a co złego w 1.6 DIG-T? Oprócz tego, że jedynie z manualna skrzynia biegów, która jest bardzo mało precyzyjna. Pod koniec produkcji wsadzali 1.3 DIG-T, co dla mnie było już nieporozumieniem. No ale był z automatem No właśnie to, że z manualem a takiego zdecydowanie nie chce. Przyzwyczajony od 10+ lat jestem do automatów.
Seeba03 171 Opublikowano 8 Lutego Opublikowano 8 Lutego 2 godziny temu, Totek napisał(a): Brat kupił passata B7 z USA tylko dlatego że siedzi tam R5 będący spuścizną po latach 90. Rzeczywiście podejście zdroworozsądkowe. Kupił auto z USA, bo obawiał się kosztów serwisowania... "Logika mocno"
Totek 994 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego Do fauweja ze stanów pasują te same części co do tego z Europy więc w czym problem? Dodatkowo można założyć LPG i latać za pół ceny, oraz dostajesz motor o wyższej wytrzymałości. Cała reszta jest dokładnie taka sama jak kupno auta z drugiej ręki od Hansa.
dannykay 1 132 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego 11 godzin temu, larry.bigl napisał(a): No ja wam powiem, że naprawdę obawiam się zakupu czegokolwiek młodszego niż mam. Jak nie Ruda na podwoziu to słabe skrzynie, jak nie skrzynia to silniki... Serio nie wiem co wybrać żeby nie utopić Jak tak będziesz szukał wymówek, to nic nie kupisz. Nawet nowy zgnije za parę lat.
larry.bigl 732 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego Niby tak, sęk w tym, że utopić łatwo kasę. A obecnie nawet używki chodzą w chorych pieniądzach.
trepek 2 046 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego Brałbym hybrydową Dacię w niskim budżecie i elo
huudyy 3 510 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego 10 minut temu, Katystopej napisał(a): Larry, strasznie petrujesz dziwicie się, że gość nie chce utopić kilkudziesięciu koła na minę? mam dokładnie taki sam dylemat jak on i sam nie wiem co zrobić...
Gret 1 024 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego Ja mu sie nie dziwię, sam to niedawno przechodziłem.
Katystopej 2 171 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego Nie dziwie się, bo jadę na tym samym wózku z wami Z jednej strony SCT w Katowicach zaraz będzie, z drugiej nie chciałbym rezygnować z diesla, z trzeciej ostatnie solidne auta to 15-17 rocznik
trepek 2 046 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego 24 minuty temu, Katystopej napisał(a): z trzeciej ostatnie solidne auta to 15-17 rocznik Widzę, że granica "ostatnich solidnych" cały czas przesuwa się do przodu. Jeszcze nie tak dawno było, że ostatnie solidne to koniec lat 90'tych, później początek XXI wieku, teraz 15-17. Szybko idzie
Katystopej 2 171 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego 15-17 bo patrzę w stronę C5 i 508 z 2.0hdi, to są jeszcze auta które sam ogarnę reszta dla mnie to już czarna magia
Gość Petru23 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego 46 minut temu, huudyy napisał(a): dziwicie się, że gość nie chce utopić kilkudziesięciu koła na minę? mam dokładnie taki sam dylemat jak on i sam nie wiem co zrobić... Oj tam, przecież to tylko ja robię problem z ryzykiem kupna używanego auta w dzisiejszych czasach...
larry.bigl 732 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego Mozecie mówić że pertuje, że marudze ale prawda jest taka, że im nowsze auto tym co raz więcej obaw mam. I nie chodzi o samą cenę a o ilość skrajnych opinii. Chyba jeszcze ani razu nie spotkałem się na forum tutaj z dość jednoznacznym wskazaniem na sensowne auto. Zawsze było jakieś duże ale (korozja podwozia, skrzynia kiepska, silniki takie se, wyciszenie itd..). A można się śmiać ale mój stary MB (czy to obecne W211 czy wcześniej W203) jakoś specjalnie nie zawiódł, nie miałem z nimi przygód wększych. A jak widze historie pt RAV4 i wiązka za naście tysi, DSG za naście tysi, silnik z problemami, ruda szmata po 3 sezonach na elementach nosnych...A na górkę wskakuje SCT robiące z ludzi debili to już w ogóle.
Krzysiak 3 317 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego Kolejny klient z serii "miało być tanio, wyszło jak zawsze" Kupił golfa 4 z lpg za 1k na dojazdy do pracy. W WK dopatrzyli się, że gdzieś po drodze w papierach wpisane "auto po stłuczce" więc wysłali na badanie powypadkowe...żeby podejść do powypadkowego trzeba zmienić zbiornik LPG, do tego od wrześniowych podwyżek przy tym badaniu mamy obligatoryjnie doliczać za okresowe (bez względu na to czy pojazd ma czy nie ma aktualnego), jeszcze do tego przywalili się do stanu blach i musi brać nowe. Także samo zarejestrowanie gruza wyjdzie chłopa drożej niż zakup
lesiu155 461 Opublikowano 9 Lutego Opublikowano 9 Lutego (edytowane) Ja tam też się Larremu nie dziwię. Mnie tak samo SCT ciśnie, zostało mi niespełna dwa lata, żeby uciułać kasę i podjąć jakąś decyzję, czy zmieniać samochód, czy wyfrunąć na wieś. Ja to jestem w o tyle dobrej sytuacji, że wiem, na co chcę zmienić - i jest to amerykaniec Edytowane 9 Lutego przez lesiu155
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się