Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Dwa leasingi?! Pewnie turbo, do tego long life olej, DPD zapchany bo po mieście jeździł, no panie świetny wybór!!!

Jak to pewien motoryzacyjny wieszcz na YT powiedział "bo polak to musi kupić używanego diesla żeby się drogo zepsuł"  :E

  • Haha 1
Opublikowano
12 minut temu, Katystopej napisał(a):

Jak to pewien motoryzacyjny wieszcz na YT powiedział "bo polak to musi kupić używanego diesla żeby się drogo zepsuł"  :E

A tam. Jak nie poleasingowe to do wyboru masz jeszcze komisy gdzie już lepiej najem wziąć bo lepiej jeździć autem w najmie niż miesięcznie wydawać tysiąc na raporty aut z komisów gdzie 100% bite lub kręcone. Oczywiście to samo jest u handlarzy co sprzedają auta na żonę wpisując, że auto niby krajowe. Trzecia grupa to pierwsi właściciele ceniący tak swoje auta, że biorąc poleasingowe zostaje Ci na remont silnika i skrzyni biegów...

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, KiloKush napisał(a):

A tam. Jak nie poleasingowe to do wyboru masz jeszcze komisy gdzie już lepiej najem wziąć bo lepiej jeździć autem w najmie niż miesięcznie wydawać tysiąc na raporty aut z komisów gdzie 100% bite lub kręcone. Oczywiście to samo jest u handlarzy co sprzedają auta na żonę wpisując, że auto niby krajowe. Trzecia grupa to pierwsi właściciele ceniący tak swoje auta, że biorąc poleasingowe zostaje Ci na remont silnika i skrzyni biegów...

Z takiego założenie też wyszedłem. Od prywaciarza auta już nie chcę, na komisy nie mam sił psychicznych, a przez doświadczenie służbowe z kupnem i serwisowaniem samochodów zarówno nowych jaki i 3-4 letnich poleasingowych zdecydowałem że najbezpieczniej jest iść w właśnie takie auto. Wczoraj carverticala wykupiłem, przebieg się potwierdził, dziwnych dłuższych przestojów w nim nie było, dzisiaj na miejscu potwierdziło się że to fajne, poczciwe toczydełko bez trytytki i wkręta do rigipsu, z bardzo zadbanym środkiem. Silnik suchy jak pieprz, do umycia z soli, z wydechu ładnie zalatuje adblue więc ekologia na swoim miejscu. Po Outlanderze nic mnie nie zaskoczy 8:E 

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, jarux napisał(a):

Jesteś odważny wypowiadając te słowa przed zakupem :E

Gdybyś znalazł po półtorej roku bezawaryjnej jazdy kawałki wałka rozrządu w misce olejowej też nic by Cię nie zaskoczyło już :E

 

IMG_20191120_191557.jpg

 

IMG_20191120_191930.jpg

Edytowane przez Katystopej
  • Sad 1
Opublikowano

Bo i chyba trochę łatwiej dochodzić swoich praw w przypadku auta poleasingowego od popularnego dealera niż od prywaciarza czy też komisu. Też się ku temu skłaniam myśląc o wymianie. Ofc coś za coś, ciut wyższa cena niż średnia.

  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, larry.bigl napisał(a):

Bo i chyba trochę łatwiej dochodzić swoich praw w przypadku auta poleasingowego od popularnego dealera niż od prywaciarza czy też komisu. Też się ku temu skłaniam myśląc o wymianie. Ofc coś za coś, ciut wyższa cena niż średnia.

Tak, to był też bardzo ważny aspekt dla mnie.

Opublikowano
10 minut temu, marko napisał(a):

Hmm... Ludzie mnie zaskakują. 6-piętrowy blok z tarasem na dachu.

 

Ktoś postawił tam trampolinę :E

Panie, i mnie po sąsiedzku w starym mieszkaniu na wyjebitnym tarasie ktoś saunę postawił. Normalnie przyjechał dźwig, wrzucił kontener na taras i elo. Jakim cudem to przeszło nie wiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...