Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
19 godzin temu, marko napisał(a):

No to chłopcy i dziewczęta, życzę Wam, żebyście 1.01.2025 nie obudzili się zbytnio odwodnieni. Nie wiem, kto wymyślił, żeby start w nowy rok musiał być taki ciężki 8:E

Chłopcy są w agencji, tu są młode wilki :E

Szczęśliwego Nowego Roku!

Poranek lepszy niż się spodziewałam. Dzieciaki padły nam o 2 w nocy a obudziły się o 6... 

Dobrze, że żona ogarnęła je bo mi nawet kiwnąć palcem się nie chciało 😆

  • Haha 1
Opublikowano
49 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Poranek lepszy niż się spodziewałam.

Mnie to chyba już starość dopadła. Miałem najspokojniejszy Sylwester w swoim życiu. Razem z żoną zamówiliśmy sobie sushi, wypiliśmy po lampce prosecco, obejrzeliśmy kawałek Sylwestra w TV i o pierwszej już spaliśmy. 

 

Plus jest taki, że rano wyskoczyłem na siłownię bez bólu głowy i tłumów na bieżni. Byłem tylko ja i jakieś dwie laski. Od jutra pewnie się zacznie … Realizacja postanowień noworocznych. Ten miesiąc będzie ciężki, bo wiadomo jak będzie już w lutym :E

  • Haha 1
Opublikowano

Bry w ten kolejny "nowy rok, stary ja" :E 

Od dawna spędzam sylwestra mega spokojnie, znajomi od dawien dawna, coś wszamać, coś obejrzeć, lampka szampana o północy i max 1 w nocy spać;
W tym roku zresztą znajomy musiał mnie już od 22 pilnować, bo zasypiałem :lol2:
Z alkoholu ogółem to IceTea zero podlane Soplicą Cytrynówką, i to może 3-4 szklanki 100/100ml tego także ten...

Opublikowano

Ja też na spokojnie - 3 piwa wypiłem od 21 do 1 8:E Odkąd jest małe dziecko to w ogóle z alkoholem jestem na bakier. Tylko flaszki się zbierają, półka się już ugina od wódki i whiskaczy, a nie ma komu tego pić :heu:

Opublikowano
6 minut temu, Kowal_ napisał(a):

Ja też na spokojnie - 3 piwa wypiłem od 21 do 1 8:E Odkąd jest małe dziecko to w ogóle z alkoholem jestem na bakier. Tylko flaszki się zbierają, półka się już ugina od wódki i whiskaczy, a nie ma komu tego pić :heu:

Ja nigdy nie byłem fanem alkoholu. Więc narodziny dziecka zbyt wiele nie zmieniły. 

I mam ten sam problem, bo ciągle to jakieś wina dostajemy.  

Wczoraj żona wyciągnęła jakiś Sekt. Nawet nawet. 

6 minut temu, Seeba03 napisał(a):

Mnie by 200ml dobrze poskładało %-)

To już kalectwo :E

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, marko napisał(a):

To już kalectwo :E

wyznacznik męskości, kto więcej wódy na łeb złoi...

  

41 minut temu, Seeba03 napisał(a):

Mnie by 200ml dobrze poskładało %-)

+1. Na studiach pół litra robiłem lekko, a i 0,7 się zdarzało. Teraz 4 driny i spać :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Zalegający na półkach alkohol to jest pewien problem. Ja w ubiegłym roku zorganizowałem dla młodych kolegów z kancelarii grilla z alkoholem, ale widać że to pokolenie jest inne. Mało wypili. Trzeba zacząć rozdawać (chociaż nie lubię tego zwyczaju).

 

W zasadzie jak tak sięgam pamięcią to ostatni raz alko piłem we wrześniu :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, marko napisał(a):

Ja nigdy nie byłem fanem alkoholu. Więc narodziny dziecka zbyt wiele nie zmieniły. 

U mnie alkohol się zaczął zbierać jak zmniejszyła się ilość spotkań ze znajomymi. Tak to zawsze jakaś flaszka zeszła, każdy wypił 2-3 drinki do planszówek i jakaś równowaga w buforze była. Samemu* w domu nie potrafię wypić więcej niż jednego browara czy drinka. 

 

*Żona nie pije alkoholu w ogóle od prawie 3 lat i nie zapowiada się, żeby miałaby pomóc zmniejszyć bufor 8:E Ja już nawet piwa na promocji nie kupuję bo nie ma to sensu, za to patrzę czy są na promocji "piwa" 0% 8:E

 

 

Edytowane przez Kowal_
Opublikowano
Godzinę temu, marko napisał(a):

Jakiś kompleks, że żartu nie rozumiesz? 

W życiu, to nie jest konkurencja w której chciałbym osiągać jakiekolwiek rekordy. Po prostu mi się skojarzyło z takim gadaniem pijanego wujka Staszka. 

 

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

w ubiegłym roku zorganizowałem dla młodych kolegów z kancelarii grilla z alkoholem, ale widać że to pokolenie jest inne. Mało wypili.

Jest zdecydowanie inne aczkolwiek badania jakoś temu przeczą. Ze swojej młodszej części rodziny (i znajomych) widzę duży spadek występowania przypadków chlania do odcinki bądź w ogóle picia większych ilości, spora część ogranicza się do symboliczny drinków.

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Różnica w Z jest zdecydowana:

https://www.forbes.pl/forbeswomen/nolo-moda-na-trzezwosc-pokolenie-z-swiadomie-rezygnuje-z-alkoholu/6v5rwqn
 

 

Widsc to też po panicznych ruchach browarów, które mogą stracić dużo biznesu. Już milenialsi piją mniej piwa niż X, a Z jeszcze mniej. Dlatego mamy wysyp kolorowych, słodkich piw 0% :) 

Potwierdzone info - pracuję w browarze :P 

 

Ja piwko w samotności lubie wypić ale podobnie jak @dannykay raczej stawiam na jedno-dwa lokalne/craftowe/IPY/Hazy itd niż zwykłe koncernówki. 

 

Obiecałem sobie że od nowego roku z żoną musimy znaleźć balans dla nas samych. Budowa + drugie dziecko (w tym teraz starsze na etapie buntu dwulatka) mocno nas wydrenowało z "siebie". Wczoraj zakończyłem dzień rowerem stacjonarnym do serialu. Muszę w końcu ze starego garażu przewieźć siłownię tutaj...

 

  • Upvote 1
Opublikowano
28 minut temu, dannykay napisał(a):

Sam się łapię na tym, że zamiast 3 carlsbergi, wolę wypić jedno grodziskie white ipa, albo np. hazy morning z pinty.

Ja tak samo, choć Grodziskie to jak w Auchanie jestem bo z Lidla u mnie zniknęło. A tak to Paulanera lubię i w sumie to jest jedyne piwo co kupię na promocji jak jest 4+4 w Lidlu. 

 

Nie lubię smakowych 0%, a jak idę coś zrobić do garażu i nie chcę alkoholowego to w sklepiku obok mają Kozel 0%, jedyne 0%, które mi smakuje. Te zwykłe 0% jak Tyskie itp. kompletnie mi nie smakuje. 

Opublikowano (edytowane)

Młode pokolenie nie chce pić, młody w marcu kończy 19 lat, od 18 w domu może wypił 2 driny, jeśli już to piwo się napije, ale tylko kolorowe i to 4ro pak mu wystarczy na 2 tygodnie. Zerówek nie uznaje, mówi że jak ma się jego napić to woli nie napić się nic.

 

Z tego co mówi wszyscy jego koledzy tak "piją".

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

A czasami w młodym pokoleniu inne używki nie stanowią problemu w zamian za alkohol? Dopalacze itd?

W poprzednim miejscu zamieszkania nieopodal miałem skatepark. No co jak co ale trzeźwe dzieciaki się tak nie zachowuja jak młodzież tam przesiadująca :P 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://www.wnp.pl/wiadomosci/onz-dzialania-izraela-wobec-palestynczykow-na-zachodnim-brzegu-zaczynaja-przypominac-apartheid,1020025.html   "zaczynaja" XD     Bonus hardcore:  
    • Co do jakości chińskich samochodów to faktycznie można polemizować i trochę za krótko u nas na rynku ale mity o niskim wynagrodzeniu szczególnie w branży motoryzacyjnej to dziecku na dobranoc.   W kilku fabrykach w Polsce chińczyki montują u nas najnowocześniejsze maszyny do precyzyjnej obróbki termicznej i wielofunkcyjne obrabiarki, a nawet całe ciągi produkcyjne - technologia z najwyższej półki. Niektóre maszyny dorównują najlepszym japońskim i europejskim, a wiele z nich je przewyższa zarówno jakością wykonania/sterowania jak i precyzją produktu końcowego. Pomijam już fakt, że są dużo tańsze. Zarówno produkty jak i całe zakłady produkcyjne są certyfikowane. Prawie każdy spełniają nory ISO, GB/T, CE i CCC, a audytorzy z EU również jeżdżą weryfikować czy są zachowane europejskie standardy i przestrzegane normy.   Wiele chińskich maszyn pracuje w naszych fabrykach bez problemów od wielu lat, niektóre ponad 10 ( a w tej branży to już zabytek)  dlatego właściciel decyduje na masowe wprowadzenie nowych maszyn od sprawdzonych chińskich producentów i to w fabrykach na całym świecie. Nadmienię, że 1 h przestoju produkcyjnego jest u nas liczona w dziesiątkach jak nie setkach tys. euro.   Z tego, co wiem to chińczyk w zeszłym roku obsunął się z terminami instalacji ciągów produkcyjnych o 3 miesiące, ponieważ miał braki w personelu i musieli podnieść stawki wynagrodzenia, tak ludzie też im uciekają, a to wszystko przełożyło się na czas produkcji komponentów, transport morski i montaż na miejscu. To już nie te Chiny, co 10 - 20 lat temu i tam, gdzie duże miasta i przemysł to ludzie już żyją jak w europie, a młode pokolenie nie różni się wymaganiami od naszego.   Od 10 lat pracownicy w Chinach coraz bardziej cenią sobie wolne weekendy, a od 2021 nawet weszły jakieś przepisy to regulujące i ichniejsze urzędy zwalczają praktyki wyzysku pracownika. W niektórych sektorach mają 2,5 dnia wolnego czyli w piątek pracują krócej. Oczywiście jest wiele fabryk gdzie nadal pracują jak niewolnicy ale tam nie ma pracowników dobrze wykwalifikowanych i prace maszyn zastępują właśnie tzw "małe chińskie rączki". Myślę, że to samo można powiedzieć o realiach w Polsce i taki pracownik po podstawówce, czy zawodówce będzie zapierdzielał jak niewolnik a jak nie to go szybko zastąpi ktoś inny.  
    • moze nie do konca policja ale nie widzialem lepszego tematu https://www.salon24.pl/u/bhb/1417724,prokurator-na-urlopie-zycia-blisko-19-lat-nie-pracuje-zgarnia-miliony-a-ty-liczysz-kazdy-grosz-na-chleb     tak trzeba zyc XDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Te śmieci też niezły wał. Widzą że ludzie mają kasę np przy remoncie to podnoszą np za betony.Cale rzesze w kamizelkach tam chodzą.Przypomina to przedstawicieli medycznych wchodzących do gabinetów lekarskich bo piniondz leży
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...