Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To ja poproszę o podrzucenie frezarki na jeden raz :E Potrzebuję w kilku płytach GK wyfrezować tak ze 2-3mm żeby "ucho" od szyny się zlicowało z powierzchnią, a potem raczej do szuflady na przydasie.

Edytowane przez dannykay
Opublikowano

Makita czy Stanley, oto jest pytanie :D warto dopłacić do Makity? Jakie jej cechy sprawią, że będzie lepsza? 

 

20 minut temu, bergercs napisał(a):

FMEG225VS-QS  : Stanley

Jak z kulturą pracy przekładni, w tych tańszych sprzętach często jest duży hałas. W niteo bez stoperów w uszach nie dało się pracować. 

Opublikowano

Ja ostatnio kupiłem wiertarkę stanleya https://allegro.pl/oferta/mlotowiertarka-sds-plus-800w-stanley-sfmeh210k-13563826432

I jestem zadowolony, z dobrymi wiertłami dobrze radzi sobie w blokowym betonie, a jak robiłem przewiert pod kabel w peszlu do garażu to ogarnęła 20mm średnicy metr długości wiertło i wiercenie przez fundament :E

 

Mam też kątówkę stanleya, ale jakiś podstawowy model 750W sprzed lat, nie używam zbyt często, ale robi co ma robić. Co do głośności się nie wypowiem, ale kątówka jaka by nie była to jeśli wiem, że więcej roboty będzie to zawsze używam stoperów. Zresztą to samo z udarem na wiertarce. Szkoda uszu.

Opublikowano (edytowane)

To teraz z innej beczki. Parę dni temu, wyjeżdżając rano do pracy, wycofywałem z miejsca parkingowego, młoda mnie jakoś zagadała i przydzwoniłem narożnikiem w jakiś samochód. Miałem już i tak obsuwę, więc pojechałem do żłobka i do pracy. Zadzwoniłem od razu do żony, żeby zeszła na dół i włożyła kartkę za wycieraczkę. Napisała "przerysowałem Ci samochód" i mój numer telefonu, włożyła w torebkę strunową. Auto gdzieś za godzinę zniknęło i do tej pory nikt nie dzwonił. Nie wiem co mam myśleć, bo dałem :dupa: i nie obejrzałem szkód od razu. U mnie narożnik zderzaka obrysowany i pękł lakier. Rozglądałem się już kilkukrotnie za tym autem i nie widać go nigdzie w okolicy. Nie daje mi to spokoju, bo chciałbym załatwić sprawę jak należy.

Edytowane przez dannykay
Opublikowano

Meh, raczej zrobiłeś to co mogłeś, może nikt się nie odezwie. To co ja bym zrobił to tylko zdjęcia szkody powstałej na własnym aucie, tak na wypadek gdyby ktoś odezwał się za jakiś czas i chciał cwaniakować, że jeszcze mu coś przerysowałeś. 

Opublikowano
51 minut temu, dannykay napisał(a):

Nie daje mi to spokoju, bo chciałbym załatwić sprawę jak należy.

Karteczka nie jest wystarczająca, żeby sobie odjechać z miejsca kolizji, bo nie miałeś czasu. 

Masz chociaż tablice rejestracyjne poszkodowanego?

Opublikowano

jakis czas temu znajomemu pod sklepem przerysowali auto. 

 

zgłosił na policje i umorzenie po 2 tyg bo nie wykryto sprawcy.

 

wiec pozyskal nagranie z monitoringu sklepu gdzie widac jak babka uderza, wychodzi, rozglada sie, wsiada i znika. 

 

dal policji nagranie i znowu umorzenie bo nie mozna wykryć kto

 

znalazł tą babke ( wioska obok) samochod dalej porysowany zrobil zdjecia i na policje.

i ze jak znowu umorzenie będzie to idzie do tv.

 

babka sama następnego zadzwoniła, żeby spisać oświadczenie ;)

 

a policja znowu potem umorzyła ;)

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 14.12.2024 o 13:44, Seeba03 napisał(a):

Ewidentnie tego 6-go biegu brakuje. Prawie 4000 obrotów przy 130km/h to już niezły mikser :E

No właśnie nie (nie jest mikser. Koło tych 3,5k rpm jest cicho. Silnik i osprzęt szczelny, wytłumienie maski jest. Tłumik nowy na całej długości. Było naprawdę komfortowo. Córka pytana czy nie za głośno to mówiła, że normalnie. 

Nie wiem ile dały owiewki ale ich jakoś specjalnie nie słyszałem (hałasów ze strony okien) i spodziewałem się o wiele gorszych warunków akustycznych. Cichutko radio, normalna rozmowa z młodą. Otoczenie słyszalne. 

Jestem mile zaskoczony.

 

Aczkolwiek nad morze raczej bym się tym nie wybrał 8:E

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

@dannykaysłabo że choć nie zrobiłeś fot uszkodzeń, czy nie spisałeś sobie numeru rejestracyjnego. Albo że żona tego nie zrobiła.

 

Teraz zostało tylko czekać i mieć nadzieję, że nie będzie ten ktoś przykleić Ci większych uszkodzeń niż zrobiłeś.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano
7 godzin temu, Petru23 napisał(a):

No właśnie nie (nie jest mikser. Koło tych 3,5k rpm jest cicho. Silnik i osprzęt szczelny, wytłumienie maski jest. Tłumik nowy na całej długości. Było naprawdę komfortowo. Córka pytana czy nie za głośno to mówiła, że normalnie. 

Nie wiem ile dały owiewki ale ich jakoś specjalnie nie słyszałem (hałasów ze strony okien) i spodziewałem się o wiele gorszych warunków akustycznych. Cichutko radio, normalna rozmowa z młodą. Otoczenie słyszalne. 

Jestem mile zaskoczony.

 

Aczkolwiek nad morze raczej bym się tym nie wybrał 8:E

Też się miło zaskoczyłem w weekend jadąc do i z Warszawy, prawie cała trasa po S17 i S19, prędkość 120-130km/h, a wszystko to w 5 biegowej A3 z 1.9 TDI pod maską. Myślałem że pierwsze czego będę żałował to brak tempomatu :D Pod względem hałasu też było ok, jednak ten 6 bieg fajnie by było mieć.

Opublikowano
11 minut temu, Arczevski napisał(a):

Też się miło zaskoczyłem w weekend jadąc do i z Warszawy, prawie cała trasa po S17 i S19, prędkość 120-130km/h, a wszystko to w 5 biegowej A3 z 1.9 TDI pod maską. Myślałem że pierwsze czego będę żałował to brak tempomatu :D Pod względem hałasu też było ok, jednak ten 6 bieg fajnie by było mieć.

Nie w tym kraju :E Za każdym razem jak jadę do Włoszech to przez Niemcy, Austrię się fajnie śmiga na tempomacie, we Włoszech w sumie też. Ale u nas się nie da.

Opublikowano

Mam całkiem inne wrażenia i w oplu bardzo dużo używam tempomatu. Teraz też jak złapałem sobie prędkość przelotową to rzadko kiedy trzeba było zwolnić/przyspieszyć. Myślę też, że to specyfika dużo mniejszego ruchu na wschodnich drogach. Faktycznie jak zapuszczam się w kierunku na zachód, to bywa różnie :E

  • Upvote 1
Opublikowano
31 minut temu, KiloKush napisał(a):

Nie w tym kraju :E Za każdym razem jak jadę do Włoszech to przez Niemcy, Austrię się fajnie śmiga na tempomacie, we Włoszech w sumie też. Ale u nas się nie da.

Zapiszę sobie ten dzień, bo masz rację :E 

 

Serio, Austria i Niemcy to elegancko na tempomacie. Reszta - prawie niemożliwe. Włosi jeżdżą okropnie. U nich przyjezdny nigdy nie ma pierwszeństwa :E 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Włosi jeżdżą okropnie. U nich przyjezdny nigdy nie ma pierwszeństwa :E 

To zależy. Na północy Włoch co trzecie auto na niemieckich tablicach, więc jako tako się jeździ. Jednak im dalej na południe, tym bardziej swojsko i przyczepiają się do przyjezdnych. W sensie Włocha nie zatrzymają, ale turyście za to samo już wypiszą mandat. 

W Austrii za to teraz trzeba uważać na ograniczeniach. Można stracić auto za przekroczenie prędkości 

Edytowane przez marko
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Krzysiak napisał(a):

@dannykaysłabo że choć nie zrobiłeś fot uszkodzeń, czy nie spisałeś sobie numeru rejestracyjnego. Albo że żona tego nie zrobiła.

 

Teraz zostało tylko czekać i mieć nadzieję, że nie będzie ten ktoś przykleić Ci większych uszkodzeń niż zrobiłeś.

Biorę to na klatę. I tak dam numer polisy i tyle. Jeśli wymyśli, że pół auta zorałem, to się będę zastanawiał co zrobić. Żona wyskoczyła na szybko ze spotkania na zdalnej pracy, więc jej nie obwiniam. 
 

Ilość pracy i obowiązków mnie trochę przerasta ostatnio i tak wyszło. Praca, budowa, dziecko, pogrzeby itp. Life is brutal. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...