Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Wu70 napisał(a):

Jak masz opłaty handlowe na rachunku to raczej jakaś taryfa typu scam, zmień na podstawową ure.

Opłaty handlowe są niezależne od operatora, na którego nie popatrzysz to jest to samo. One się zmieniają z lokalizacją. Opłata za przesył itd.

16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Młodzi też mają taką mentalność - wciąż.

Mają, ale jednak to się zmienia. A może mi się tylko wydaje. Ale przykład idzie z góry (patrz wiejska).

Dlaczego życzy źle? Absolutnie nie. Po prostu nie chce mieć z sąsiadem nic wspólnego. 

Działałem przez jakiś czas w zarządzie wspólnoty. Ideowo wręcz bo jeden gościu chciał nas dymać na hajs, który się zgłosił na początku. Tak mi się przynajmniej wydawało na początku. W ciągu niespełna roku tylu siwych włosów przed 30 się dorobiłem, że szok. Z tej perspektywy kwota, którą gościu rzucił wcale nie wydaje mi się wygórowana. Ale teraz to mam to w dupie, rzuciłem to w cholerę i żyję własnym życiem. Tylko kombinuję jak szybko spłacić kredyt bo mi szkoda mieszkanie sprzedawać, dom kupić/postawić na Roztoczu i żyć sobie na wsi.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano
6 minut temu, lesiu155 napisał(a):

Opłaty handlowe są niezależne od operatora, na którego nie popatrzysz to jest to samo. One się zmieniają z lokalizacją. 

Nie, po prostu masz taryfę-scam z opłatą handlową, każdy kiedyś pierwszy raz odkrywa że są podstawowe taryfy bez tych opłat.  ;) Oczywiście jak dzwonią i proponują ci gwarancję ceny w super taryfie to jest właśnie taryfa-scam.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 24.01.2025 o 11:09, lesiu155 napisał(a):

Działałem przez jakiś czas w zarządzie wspólnoty. Ideowo wręcz bo jeden gościu chciał nas dymać na hajs, który się zgłosił na początku. Tak mi się przynajmniej wydawało na początku. W ciągu niespełna roku tylu siwych włosów przed 30 się dorobiłem, że szok.

Brat działa w całkiem sporej wspólnocie, ja to się dziwię, że mu się jeszcze chce. Beton to mało powiedziane.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
17 minut temu, Wu70 napisał(a):

Nie, po prostu masz taryfę-scam z opłatą handlową, każdy kiedyś pierwszy raz odkrywa że są podstawowe taryfy bez tych opłat.  ;) Oczywiście jak dzwonią i proponują ci gwarancję ceny w super taryfie to jest właśnie taryfa-scam.

W tauronie ZAWSZE przy przedłużaniu umowy trzeba żądać "Taryfy sprzedawcy" wtedy mamy podstawowe ceny bez tych dupereli handlowych. Mi kilka lat temu dzięki temu mykowi faktura spadła o 30zł na miesiąc.

  • Upvote 2
Opublikowano

W enerdze też trzeba być uważnym bo chowają przy zmianie online i najpierw proponują tylko swoje scamy, jak nie wiesz że można inaczej to człowiek wybiera to co oferują.

 

 

21 godzin temu, marko napisał(a):

Ja jestem za wycofaniem dopłat do BEV, bo nie są sprawiedliwe

Ja też ale z systemu korzystam ;) Niezależnie od nas, Niemcy myślą nad "premią" dla zakupu elektryków w całej EU.

 

https://autoblog.spidersweb.pl/europejski-system-doplat-do-elektrycznych-samochodow-olaf-scholz

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, marko napisał(a):

A Ty to potwierdziłeś.

No i super, poczułeś się lepiej? Bo nie rozumiem. W ogóle po co z nami rozmawiasz? Skoro tacy źli jesteśmy. Wir sprechen deutch nicht.

Poczytałem i faktycznie, nie byłem świadomy. Trzeba będzie podziałać w tym temacie. Dzięki Panowie :)

Edytowane przez lesiu155
  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
57 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Młodzi też mają taką mentalność - wciąż.

 

 

Dzisiejsi młodzi to przede wszystkim nie chcą pracować, ale chcą zarabiać 😅😂 Osobiście nie mam z nimi styczności zawodowo, ale żona czy znajomi czasem opowiadają. Przychodzi do pracy i obrażony że trzeba coś robić bo w pracy się nie pracuje tylko zarabia, "niech mi pani nie każe pracować, bo podam o mobbing", w końcu "zmusisz" do tego żeby coś zrobił czy zrobiła, to na drugi dzień L4 albo SMS "ja już nie chcę pracować" :rotfl:

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)

Uzupełniłem nieco wyżej, bo gadałem z nim. Ale to nic nie dało.

 

Jako, że nie jest jedyny, który tam tak jeździ (ludzie z innych ulic i jełopy omijające patrol z suszarką na głównej drodze) to będą tam progi zwalaniające. Temat załatwiony :E 

 

 

A wojenka sąsiedzka niespecjalnie jest dla mnie problemem, bo to oni palą śmieciami i mieszkają tuż przy skryżowaniu z którego mam nadzieję zrobić rondo w niedługim czasie. Raczej do podpalenia domu się nie posuną. Raczej :E 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Mój przyszły sąsiad miał wpięte szambo w meliorację na mojej działce :E Nikt go na wsi nie lubi, a nawet na cześć za bardzo mi nie odpowiada. Ale za tego jednego buca reszta sąsiadów nadrabia z nawiązką. Wspaniała społeczność i już nie mogę się doczekać, kiedy tam zamieszkam :)

  • Confused 1
Opublikowano
25 minut temu, marko napisał(a):

 

BTW. jestem zwolennikiem nieoznakowanych fotoradarów. Bo tak byś zgłosił problem na policję, postawiliby budzik ze 2 razy, to by się samo uspokoiło. No ale kij ma dwa końce, bo oznakowanie dróg woła o pomstę i czasami serio niewiadomo, jakie jest ograniczenie prędkości 

Na mojej ulicy od jednej strony jak jedziesz jest 40, a od drugiej 50 (brak znaku - tylko zabudowany)  :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, marko napisał(a):

BTW. jestem zwolennikiem nieoznakowanych fotoradarów. Bo tak byś zgłosił problem na policję, postawiliby budzik ze 2 razy, to by się samo uspokoiło. No ale kij ma dwa końce, bo oznakowanie dróg woła o pomstę i czasami serio niewiadomo, jakie jest ograniczenie prędkości 

been there, done that, nasz p0lski mental zrobił z fotoradarów drukarki pieniędzy dla gmin, które stawiały je w naprawdę absurdalnych miejscach (również przy udziale kiepskiego oznakowania jak sam wspomniałeś).

  

1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Sytuacja zupełnie inaczej wyglada na nowych osiedlach, gdzie są młodzi ludzie. Ja też widzę, że z młodymi sąsiadami dogaduję się bez problemu

+1

 

u rodziców w bloku mieszkają praktycznie sami emeryci i to niestety CZUĆ - również przez przykry zapach na klatce. Próba zwrócenia uwagi kończy się zwykle epitetem bądź opierdzielem że co nam do tego.

 

Natomiast w aktualnej świeżej deweloperce sąsiedzi spoko, kontakt w razie problemów jest osobisty czy na FB, wszyscy uśmiechnięci i życzliwi. Jak nie polacy normalnie.

 

:E

 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

@markobrachol ostatnimi laty działa (ogónie wykończeniówka) w DE (zachód, praktycznie przy granicy z NL) i mówi, że podoba mu się jedno, na ile się z Niemcem umówi tyle tamten na koniec roboty wypłaci + zawsze bonus i to często liczony w tysiącach euro przy grubszej robocie, u nas wiecznie targowanie z już opuszczonej po wcześniejszych targach ceny. U Niemca odbiór na zasadzie, przyjdzie, popatrzy i "alles gut"...u nas latanie z poziomicą, lampkami, metrówką i szukanie dziury w całym. 

Opublikowano
7 minut temu, Krzysiak napisał(a):

@markou nas latanie z poziomicą, lampkami, metrówką i szukanie dziury w całym. 

Z tym się nie mogę zgodzić - mam doświadczenie z budowlańcami i nie płacę za to, żeby było krzywo, nierówno czy brzydko.

I nie mówimy o remoncie w starym krzywym bloku, tylko o budowaniu czegoś nowego, gdzie da się, tylko trzeba mieć umiejętności/sprzęt.

 

Ja miałem szczęście, wybraliśmy dobre ekipy, ale to co potrafią zrobić ekipy meblowe to jest jakaś kpina.

Podrzucam jako przykłąd ten filmik:

 

 

Twoim zdaniem to szukanie dziury w całym? :) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ale ja tu nie mówiłem o źle zrobionej robocie przez niego, bo on to akurat jest wręcz zbyt dokładny, u Niemca wcale mniej dokładnie nie robi przez to, że tamten go nie sprawdza...co o samej mentalności ludzi ;)

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)

 

2 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

Dzisiejsi młodzi to przede wszystkim nie chcą pracować, ale chcą zarabiać 😅😂 Osobiście nie mam z nimi styczności zawodowo, ale żona czy znajomi czasem opowiadają. Przychodzi do pracy i obrażony że trzeba coś robić bo w pracy się nie pracuje tylko zarabia, "niech mi pani nie każe pracować, bo podam o mobbing", w końcu "zmusisz" do tego żeby coś zrobił czy zrobiła, to na drugi dzień L4 albo SMS "ja już nie chcę pracować" :rotfl:

Cóż poradzić, skoro dobry streamer na Twitchu wyciąga 50 koła na miesiąc za granie, średnio rozgarnięty youtuber co ma kilkadziesiąt tysięcy subów wchodzi już we współprace i wyciąga okolice 8-10k na miesiąc. 

Edytowane przez Katystopej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...