Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, green1985 napisał:

Ja chyba po pijaku zaliczyłem jakieś pepikowe promki na Steam, bo w zeszły weekend skończyłem Mafię 1 i 2 w wersjach Definitive (jedynka lepsza, dwójkę męczyłem pod koniec, trójkę na razie odpuszczę) i jutro mam zamiar odpalić właśnie Kingdom Come 1, pierwszy raz będę przechodził. Swoją drogą - grałeś w vanilla czy może jakieś mody na odświeżenie? Coś widziałem na YT, ale mocno przekoloryzowane te mody poprawiające grafikę były, szukałem raczej jakiegoś rozsądnego reshade czy po prostu lepszych tekstur jak modyfikacje Halka Hogana do Wieśka.

https://ibb.co/tb2b0pk - tych modow używam polecam bardzo i oświetlenie w opcjach obniż bo bardzo dużo fps zabiera ta opcja u mnie różnica pomiędzy ultra a very high to około 35-40 fps

Edytowane przez voltq
  • Like 1
Opublikowano

Ja przeszedłem Alan Wake 2 i powiem tak, tak gra to "meehh" Fatalne zakończenie (w sumie połowa fabuły gry jest do bólu przewidywalna, zwłaszcza te ciągłe jumpscery), które trwa raptem 3min, plus jeśli chcesz poznać "prawdziwe" zakończenie trzeba grać od nowa. Nie no tyle to nie :D Nie wiem ale takie Lies of P to ja trzy raz pod rząd przechodziłem tak mi siadło, a tutaj granie Alanem to już w ogóle jakaś męczarnia i te jego ciągłe gadanie, że potrzeba kolejnego natchnienia.... Raz w sumie tylko tak porządnie się wystraszyłem w pokoju umysłu Sagi, kto grał to pewnie wie o który moment chodzi :D 

Opublikowano

Ponad miech zainstalowany na kompie sherlock holmes chapter one, ale coś nie mogę się za to zabrać. Odpalam i już mi się nie chce. A lubię tę serię. Ech, dziadoza gierkowa człeka chyba bierze. No, ale za to pobiegałem sobie niedawno znów w W3 na starszym sejwie - na koniku dla posłuchania muzy:faja:. 550h już nabite, strach pomyśleć na ilu godzinach się skończy. 

Opublikowano

Jako że jestem fanem boomer shooterów wleciał Phantom Fury od 3DRealms, ci od Duke Nukem 3D, fajne się strzela, graficzka też przyjemna, tak w oczekiwaniu na Stalkera 2. Jest protagonistka, ale i jest klimat lat 90. Nie ma żadnych DEI i woke, po prostu miodne strzelanie.

Opublikowano
12 godzin temu, green1985 napisał:

Ja chyba po pijaku zaliczyłem jakieś pepikowe promki na Steam, bo w zeszły weekend skończyłem Mafię 1 i 2 w wersjach Definitive (jedynka lepsza, dwójkę męczyłem pod koniec, trójkę na razie odpuszczę) 

 

Jeśli dwójkę męczyłeś, to trójka będzie spacerem po rozżarzonych węglach :lol2:

Opublikowano
5 minut temu, Sawyer1916 napisał:

 

Jeśli dwójkę męczyłeś, to trójka będzie spacerem po rozżarzonych węglach :lol2:

W jakim sensie? Że też wszystkie misje to "przyjedź do mnie, weź ze sobą broń", potem jedziesz wystrzelać kilkunastu gości i po misji? Wiadomo, te gry na tym bazują, ale fajnie by to było przełamywać od czasu do czasu jakaś misją skradaną czy choćby jak w jedynce - wyścigiem na torze. W pierwszej połowie Mafii 2 też było parę tych odskoczni - kradzież z muzuem, potem życie w więzieniu, ale po wyjściu już lecieli jednym schematem.

Opublikowano (edytowane)

W trójce praktycznie cały czas wbijasz małe, schematyczne zadania, które sprowadzają się głównie do wyczyszczenia lokacji. Prawdziwie fabularnych misji to jest tam garstka. Początek jest mocny, ścieżka dźwiękowa bardzo dobra, postacie drugoplanowe z ogromnym potencjałem, ale całość to dla mnie do bólu powtarzany schemat. To nawet nie jest mafia. Duży niedosyt.

5 minut temu, Sawyer1916 napisał:

 

 

Edytowane przez Sawyer1916
  • Upvote 1
Opublikowano

No tak, czyli mocny start, żeby przykuć, a potem padaka. To zdecydowanie idzie w odstawkę na długo. Hogwart's też tak czarowało na początku zwiedzaniem zamku, potem Hogsmeade, Zakazany Las i okolice - super. A potem, to już kto grał, ten wie ;p Przynajmniej walka była w miarę angażująca i zróżnicowana z różnymi czarami, w Mafii to chowanie się za przeszkodami i wychylanie+strzelanie szybko się nudzi.

Opublikowano

Ja zacząłem jakoś późną jesienią w zeszłym roku, fajnie siada w tym okresie, bo w grze zaczynasz latem, a potem Ci lecą po kolei pory roku ;) Ja w czasach LO pochłaniałem książki o HP, więc do gierki podchodziłem z dużym sentymentem, a znużenie pod koniec wynikało raczej z tego, że uparłem się na odkrycie/wyczyszczenie wszystkich pobocznych lokacji na mapie. Ogólnie gierka dla fana HP bardzo na plus i na pewno nie uznałbym tego za stracony czas.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Horizon Forbidden West, gdzie pograłem tylko chwilę dla testów karty i szlak mnie trafił, gdy miałem się znów wspinać, przez kable wahadłowca.

Potem dokończyłem Resident Evil 1 Remake /Remaster, gdzie świetnie się bawiłem, choć trzeba mieć nastawienie do nadrabiania klasyków. W końcu coś co nie traktuje gracza, jak idiotę.

Została jeszcze druga postać, a potem przejdę wszystkie Resident Evil od oryginałów, w tym wersję WII, z celowaniem pilotem ;) Taniej było kupić konsolę z dwoma kontrolerami i wyposażeniem, niż sam pilot i potrzebne duperele.

W tle będzie kolejny raz Sekiro i może RDR2 / Arkham Knight.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
1 godzinę temu, Isharoth napisał:

Ja się niestety odbiłem od GoT. Uwielbiam klimaty Japonii, ale taka formuła openworlda mnie strasznie nuży. :) 

Formuła jest taka Ubisoftowo-Assassinowa. Tylko na trochę lepszym poziomie. Ja też tej gry nie ukończyłem bo mnie znużyła, a mam ją od premiery na PS4.


Aczkolwiek kiedyś jak będę miał ochotę na jakąś luźną gierkę to dam jej jeszcze jedną szansę tym razem na PC i raczej skoncentruję się na w miarę szybkim przejściu wątku niż klepaniu masy powtarzalnych aktywności i pobocznych którymi mapa jest tam po brzegi nawalona.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Dorwałem tanio Tomb Raidery 1-3 remastered i trzeba przyznać, że włożono w to masę pracy - kontrast względem oryginałów jest niesamowity, do tego stopnia, że niektóre pomieszczenia mają np. dziury w sufitach by wpadało światło tworząc bardziej realistyczne oświetlenie i cieniowanie postaci.

 

Jeśli nadchodzący remaster Soul Reaverów będzie na takim samym poziomie to szacun.

 

A tak poza tym to Escape From Tarkov ale to jest gra na długie godziny, muszę dokończyć GoT no i wisi mi w tle nieszczęsny Star Wars Outlaws ale biję się z myślami co dalej - wywalić z dysku czy czekać na dalsze aktualizacje - najbliższa dopiero 21 listopada, czyli dzień po premierze Stalkera 2 tak więc marne szanse, że znowu przysiądę. W każdym bądź razie już sobie powiedziałem, że jeśli aktualizacja z 21 listopada mało co doda/naprawi to gra leci z dysku i wracam do niej na sam koniec, kiedy zakończy się wsparcie i łatanie - tak samo w sumie jak zrobiłem ze Starfieldem.

Edytowane przez caleb59
Opublikowano

Nie no, tyle w GoT znaczników to nie ma.

Porównując np. w tym roku ogrywaną przeze mnie Odyseją, to tam był znacznik na znaczniku, znacznikiem popychany. GoT też ma, ale pierwszą wyspę bez specjalnego starania zrobiłem na czysto, jakby to było po asasynowemu, to bym w jednej trzeciej odkrywania seppuku chyba sobie zrobił. :lol2:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...