ODIN85 4 900 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu A o jakieś nie polskiej grze słyszałeś gdzie indziej niż w necie? 15 minut temu, DITMD napisał(a): Hype train? Poza netem w ogóle o tej grze nie słyszę, co jest aż dziwne dla mnie. .
DITMD 1 324 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 5 minut temu, ODIN85 napisał(a): A o jakieś nie polskiej grze słyszałeś gdzie indziej niż w necie? . Oczywiście.
Vulc 2 749 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 33 minuty temu, TmK napisał(a): Na pewno kupię (ale bez preorderu..) ale to już nie to samo Rockstar co jeszcze w czasach choćby Red Deada 2, nie wszyscy chyba zdają sobie z tego sprawę. Wiele osób zadaje sobie to pytanie - ile z Rockstara zostało w Rockstarze? Gry wydają tak rzadko, że w międzyczasie nawet tak duży zespół może mocno się zmienić, wpływając na końcową jakość. Tego, o ironio nie dowiemy się raczej nawet z recenzji, bo standardy i priorytety serwisów również przez lata się zmieniają, tak jak i sami recenzenci. Niestety mam obawy, że mało kogo to obchodzi. Ludzie i tak pójdą w ciemno, bo to GTA. Nie widać hype'u w sieci i mediach? A co ma być widoczne na ponad 3 miesiące przed premierą? Możemy o tym porozmawiać na tydzień przed datą wydania, a nie podczas trwania sezonu ogórkowego, kiedy ludzie wyjeżdżają na wakacje.
TmK 274 Opublikowano 30 minut temu Opublikowano 30 minut temu Dokładnie, tutaj akurat nie jest to dla mnie dziwne. Prawdziwa wścieklizna zacznie się z początkiem października - będą gigantyczne murale, gigantyczne plakaty na szczytach wieżowców, pewnie znowu cały oklejony dworzec centralny w Wawie itd. Recenzje wiadomo, że wszystkie będą 10/10, niekończące się peany zachwytu i ogólnie klawiatury posklejane "pewną wydzieliną", dlatego nie zamierzam nawet jednej przeczytać. Jedynie zobaczę może paru youtuberów, których nadal cenię i wiem, że są relatywnie bezstronni i trzeźwo myślący (jak AndyPants, SkillUp czy trochę rasistowski Synthetic Man ). Nie ważne czy gra będzie faktycznie boskim darem, czy przehajpowaną dobrą, ale nie wybitną produkcją - po prostu wiem jakie będą recenzje w massmediach. Jakość jako taka myślę, że ogólnie będzie jednak zachowana. Bardziej obawiam się o to o czym pisałem - to specyficzne mięso, z którego słynął vintage Rockstar. Pierwszy przykład z brzegu - skoro mają być zaimplementowane cykliczne parady równości - spoko. Ale jeśli będzie w jakiś sposób zablokowana opcja totalne rozwałki tej parady (bo np. aktywują się "ponadprogramowe uber gwiazdki" z komandosami, którzy snajpą zdejmują gracza po 2 sekundach) no to sorry, ale to już nie będzie Rockstar. No i to był tylko przykład, spokojnie, żeby tam się ktoś zaraz nie zbulwersował i nie odpalił w komentarzach 1
Vulc 2 749 Opublikowano 14 minut temu Opublikowano 14 minut temu (edytowane) Przykład jest bardzo dobry. Rockstar słynie z tego, że nie bierze jeńców i mało jest dla niego świętości, zwłaszcza w produkcji, którą wręcz skrojono pod wyśmiewanie, przedstawianie w krzywym zwierciadle zjawisk wszelkiego rodzaju. Problem w tym, że za ten styl odpowiedzialny był głównie Dan Houser, który bodajże koło 2020 roku opuścił Rockstar, z różnych przyczyn. RDR2 wyszło jeszcze spod jego ręki, ale w GTA6 miał już praktycznie zerowy udział. Za fabułę i postaci odpowiada nowy team, zwłaszcza że z Houserem po drodze odeszło jeszcze kilka innych, odpowiedzialnych za ten element osób. Nowy team, który z pewnością wie co jest jednym z głównych źródeł popularności tej serii, ale od tej wiedzy, do efektu końcowego jest niestety długa droga. Edytowane 13 minut temu przez Vulc
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się