Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, tuhmunud napisał(a):

(znamiona Godlike będzie można ukryć, ale ludzie będę reagowali jakbyśmy je mieli widoczne)

E czyli poszli na łatwiznę choć rozumiem to jestem zawiedziony zawsze była by opcja na inne drugie podejście do gry.:/

Opublikowano
1 godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

Czemu oni wszyscy tacy umalowani i kolorowi?

Takie jest założenie, że protagonista jest wysłannikiem cesarza i należy do rasy Godlike - są to członkowie humanoidalnych ras, którzy zostali naznaczeni przez bogów przed urodzinami i noszą w zależności od boga różne tego znamiona. Protagonista Avowed nie wie, którego boga nosi znamiona, ale patrząc na to co mamy do wyboru i tak mamy wersję lite :P

(Nie)Ludzie różnie bardzo traktują takie osoby, czasami są czczeni, częściej są wyrzutkami. Założenie fabularne, że jesteśmy osobą "z tym dziwnym czymś na twarzy" moim zdaniem może dobrze pchać fabułę, jeśli jest to dobrze napisane. W Pillarsach były takie do wyboru:

 

Death-godlike-portraits.webp.726ca2b4b7d013c18655eda0a2796731.webp

 

Fire-godlike-portraits.webp.d0177a7f31bd03bfe698d1b3d7fe7591.webp

 

Moon-godlike-portraits-1.webp.525a07f6ac087ae9f56571b5a206d3fd.webp

 

Nature-godlike-portraits.webp.e84c4da84224db4ec34b5ebdbb95f177.webp

 

 

Oraz towarzysze z atrybutami innych bogów (albo ich wariantów)

 

Pallegina-portrait.thumb.webp.58ec63f672c99eae12bf855129fc4b7d.webp

 

Portrait_tekehu_lg.webp.1f4775cf474c0d85ddd223efc038ed25.webp

 

Lax02_portrait_vatnir_lg.webp.d94682911e871ae90403b8e4be7eab27.webp

 

I na przykład ten ostatni miał pecha - został naznaczony przez boga, w którego portfolio wchodzą takie cudowne rzeczy jak zimno, głód, zarazy, śmierć, erozja, nieszczęścia etc. i dusza takich Godlike służy mu za źródło szerzenia chorób i rozkładu.

 

Godzinę temu, Lypton napisał(a):

Spaczona błogosławieństwem bogów.

Mhm. ;)

  • Thanks 1
Opublikowano

Mnie ten tytuł przekonał, zwłaszcza, że przypomina mi stare klasyki jak serię Might & Magic (nie mylić z Herosami) czy Heretic/Hexen.
Zabawa z kreatorem postaci skończy się u mnie klasycznie, tworząc normalną postać, a nie jakieś kolorowe wynaturzenie, bo najważniejsza będzie rozgrywka.
Ja tam czekam na ten tytuł, tak jak na KCD 2 :glodny: 

11 godzin temu, lamparcicho napisał(a):

Co to za rzeżuszinio? Spłodzony z mchu i paproci pewnie xD 

:rotfl2:

Wygląda jak jakiś Pan Brokuł :E

  • Haha 1
Opublikowano
19 godzin temu, PaVLo napisał(a):

Zabawa z kreatorem postaci skończy się u mnie klasycznie, tworząc normalną postać, a nie jakieś kolorowe wynaturzenie, bo najważniejsza będzie rozgrywka.

W Avowed fabularnie gramy wynaturzeniem :D.

 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 25.01.2025 o 02:06, tuhmunud napisał(a):

Ogólnie całkiem dużo nowych informacji pojawiło się od kiedy się ostatnio Avowed przyglądałem. Gra ma oferować 4 towarzyszy, przy czym w party może być maksymalnie 2. Nie wiem jak się część rzeczy z Eory tłumaczy na polski to zostawię jak jest :P
(Schemat achetyp(klasa)/rasa/kultura(kraj pochodzenia)/tło)

  1.  Giatta - wizard/ocean human/Vailian Republics/Scientist, VA: Ikora Rey

    Avowed_story_trailer_0-52.webp.585320280217571bb09a2406b8c2d967.webp
     
  2. Kai - fighter/coastal aumaua/Rauatai/Soldier, VA: Garrus Vakarian Brandon Keener

    Avowed_gameplay_trailer_kai.webp.5e0c5614882efe8db9c07205b6cc52c5.webp
     
  3. Marius - ranger/mountain dwarf/Paragrunen/hunter, VA: Scott Whyte

    AVO_Marius.webp.65ca66fc93c98ccbd1eae86ee7e385b9.webp
     
  4. Yatzli - wizard/hearth orlan/???/scholar, VA: Anjali Bhimani

    AVO_Yatzli.webp.35a329be2895bf7a2b4ced6a328e504d.webp

Na Twitterze pokazali ostatnio też jakie efekty można osiągnąć w kreatorze postaci (znamiona Godlike będzie można ukryć, ale ludzie będę reagowali jakbyśmy je mieli widoczne)

Bardziej normalne:

GiANIyja4AAqgZm-1.thumb.jpg.f3bf82587239f675cab0c85f746d46ed.jpg

 

Dla odważnych:

GiANSnma4AAkhym.thumb.jpg.83e970016ca8b488de516b0760b7a0df.jpg

 

Materiał do koszmarów:

GiE_ixKaYAAXrJN.thumb.jpg.1f8bdaba09261a221138202e3ac85788.jpg

 

Możliwe że już się przewinęło, ale takie przeszłości mamy do wyboru:

 

GiAM097XIAAqfen.thumb.jpg.7df46f12ef466bf77fb1b9edbfc8228d.jpg

Postacie wyglądają jak z Concorda xD

Opublikowano

18, ale 13 chyba moga grac juz ci co kupili wersje premium, ale co do kampanii racja, MS podejście jak przy Hellblade 2 oby tylko z Avowed nie było tak samo gdzie praktycznie brak kampanii przed premierą przełożył sie na 4 godzinny symulato chodzenia :E

Opublikowano
14 godzin temu, Godlike napisał(a):

jak przy Hellblade 2 oby tylko z Avowed nie było tak samo gdzie praktycznie brak kampanii przed premierą przełożył sie na 4 godzinny symulato chodzenia

Wiadziaelś jakkolwiek preview? :E 

 

Tak raczej nie będzie. Samej rozgrywki jest tutaj bardzo dużo - zarówno eksploracji, jak i walki.  Z tego co widziałem to zapowiada się bardzo solidnie. Odrzucać może tylko styl graficzny. 

Z innych minusów to masa porurzucanych skrzynek z mało istotnym lootem.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nie grałem w nic z tej serii. Te informacje o super grafice spowodowaly, że poświęciłem grze parę godzin.. grafika ok, ale wiekszego wrazenia nie robi, walka taka sobiem natomiast ulepszanie broni i czytelniosc statystyk fatalne. W sumie , to odczucia z uzywania broni mialem bardzo slabe. Do tego zniewiściałe koksy, dwóch przyjacioł teoretycznie, a w grze rozmawiasz prawie wylacznie z babochłopem poznanym 10s wcześniej, który co chwila ratuje cie z opresji, atwojego przyjaciela praktycznie nie ma.. i masa rzeczy w tym klimacie, ale to nie jedyna najgorsza rzecz.. żenujący poziom dialogów i znajdowanych notatek.. ale jak pisalem, niez nam serii, może to  kanon dla tej gry i fanmo sie to podoba (z tego co widze bardzo wysokie oceny).. ja nie dałem rady, byłem trochę ciekaw skad sie te potworki biora, ale doszedłem do jakiejś bocznicy kolejowej - kilka godzin gry i nadal nic nie wiedzialem.
    • Moim zdaniem priorytetem powinna być wartość artystyczna. Jak wygąda gra realnie, to każdy może sobie zobaczyc np. na toutube. Tu sie wchodzi by podziwiać ładne obrazki z gier.
    • A tą pierwszą w kamieniu już rozwaliłeś?
    • Rzetelność dziennikarksa Schreiera, ma tyle wspólnego z rzetelnościa, co "sprawiedliwość społeczna" ze "sprawiedliwością".     Dla niego, ktoś kto uważa, że DEI (różnorodność, równość i inkluzywność - btw. to ma vibe hasła z jakiegoś mafifestu komubistycznego, a to wytyczne korporacyjne) nie wpływa na sprzedaż, jest zwykłym idiotą. I tu możnaby skończyć kwestię rztelności, ale to tylko wierchołek wiekszego problemu z tym panem. Jeszcze dodam, że on to pisze, kiedy takie gry jak Concord, Dustborn czy fatalny Suicide Squad zaliczają ftopy. Facet będący jednym z najbardziej znanych dziennikarzy i analityków finansowych branży gier oraz ich znawcą komentuje wysoki 24h pik na Steam oczekiwanej przez fanów latami gry (Veilguard) poprzedzonej zakłamanymi materiałami "Go woke, go bro---- err, top of the charts". W Skrócie. Ma całkowitą świadomość jak nic nie znaczący jest to argument, ale go używa. Po kilku miesiącach pisze już poważny raport dla Bloomberga, gdzie opisując katastrofę finansową Veilguarda rozpisuje się rozwlekle o jej przyczynach, a nie wpsominając jednym słowem o DEI. To włąsnie ta RZETELNOŚĆ.   Tu dochodzimy do senda problemu, bo to jest uznany i opiniotwórczy analityk branży, którego raporty są brane pod uwagę przy tworzeniu oceny giełdowie na Wall Street. Promuje w soich tekstach teze "DEI nie ma wpływu na sprzedaż gier" czy takie potworki jak Sweet Baby Inc. Z drugiej strony jedzie po Stelalr Blade lub Hohgwarts Legacy i Rowling (zmienił ton tekstów dopiero gdy gra okazała sie ogromnym sukcesem). Ten szkodnik jest niebezpieczy i groźny dla graczy właśnie dlatego, że jest opiniotwórczy. Pod wieloma względami jego tekstry są wartościowe (przez jego dojścia w studiach i opisy crunchu, czy mobbingu), ale ta informację sprytnie miesza z pólprawdami kreując fałszywy obraz całości. Interesujące teżjest, że sam nie jest gejem, czy transem, ale fanatycznie LGBTQQ wspiera na portalach społecznościowych lub zakłamując poważne artykuły.   Oceniając bardziej ogólnie Schreiera, to jest on małym, ale istornym element układanki i raka toczącego współczesną branże gier. Jego i mu podobnych praca wpływa na ratingi i działania części akcjonariuszy, którzy otrzymują zafałszowany wgląd w ocene rynku. I tu może niektorzy piszacy, ze za takimi decyzjami stoją idioci,  mają częsciowo racje.   W kontekscie Schreiera identyczne sytuacja jak w przypadku ma BW i DAV ma miejsce przy reszcie tych woke-gniotów. Los Bioware pewnie podzieli też Obsydian. Feargus Urquhart - CEO Obsidian w wywiadzie dla Bloomberga oficjalnie potwierdził, że z powodu katastrofalnych wyników finansowych (OW2) projekt The Outer Worlds 3 został całkowicie anulowany, a studio musi drastycznie ograniczyć budżety i skrócić czas produkcji przyszłych gier, by w ogóle przetrwać. I tu Schreier też opsuje rozwlekle porażke finasową Obsidiana wymyślając masę powdoów i słowem się nei zająkując, że to szambo DEI w tej grze mogło być powodem tragicznej sprzedaży. Schreiet to inteligentny człowiek z talentem do pisania, świetny analityk i dziennikarz śledczy, tylko jakimś cudem nie dostrzegający rzeczywistych problemów i szkodnik.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}