-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez sideband · Opublikowano
Jeden i drugi etap wygląda słabo daleko temu do foto realizmu. -
Przez Sidr · Opublikowano
Nie grałem w nic z tej serii. Te informacje o super grafice spowodowaly, że poświęciłem grze parę godzin.. grafika ok, ale wiekszego wrazenia nie robi, walka taka sobiem natomiast ulepszanie broni i czytelniosc statystyk fatalne. W sumie , to odczucia z uzywania broni mialem bardzo slabe. Do tego zniewiściałe koksy, dwóch przyjacioł teoretycznie, a w grze rozmawiasz prawie wylacznie z babochłopem poznanym 10s wcześniej, który co chwila ratuje cie z opresji, atwojego przyjaciela praktycznie nie ma.. i masa rzeczy w tym klimacie, ale to nie jedyna najgorsza rzecz.. żenujący poziom dialogów i znajdowanych notatek.. ale jak pisalem, niez nam serii, może to kanon dla tej gry i fanmo sie to podoba (z tego co widze bardzo wysokie oceny).. ja nie dałem rady, byłem trochę ciekaw skad sie te potworki biora, ale doszedłem do jakiejś bocznicy kolejowej - kilka godzin gry i nadal nic nie wiedzialem. -
Przez Sidr · Opublikowano
Moim zdaniem priorytetem powinna być wartość artystyczna. Jak wygąda gra realnie, to każdy może sobie zobaczyc np. na toutube. Tu sie wchodzi by podziwiać ładne obrazki z gier. -
Przez Sidr · Opublikowano
Rzetelność dziennikarksa Schreiera, ma tyle wspólnego z rzetelnościa, co "sprawiedliwość społeczna" ze "sprawiedliwością". Dla niego, ktoś kto uważa, że DEI (różnorodność, równość i inkluzywność - btw. to ma vibe hasła z jakiegoś mafifestu komubistycznego, a to wytyczne korporacyjne) nie wpływa na sprzedaż, jest zwykłym idiotą. I tu możnaby skończyć kwestię rztelności, ale to tylko wierchołek wiekszego problemu z tym panem. Jeszcze dodam, że on to pisze, kiedy takie gry jak Concord, Dustborn czy fatalny Suicide Squad zaliczają ftopy. Facet będący jednym z najbardziej znanych dziennikarzy i analityków finansowych branży gier oraz ich znawcą komentuje wysoki 24h pik na Steam oczekiwanej przez fanów latami gry (Veilguard) poprzedzonej zakłamanymi materiałami "Go woke, go bro---- err, top of the charts". W Skrócie. Ma całkowitą świadomość jak nic nie znaczący jest to argument, ale go używa. Po kilku miesiącach pisze już poważny raport dla Bloomberga, gdzie opisując katastrofę finansową Veilguarda rozpisuje się rozwlekle o jej przyczynach, a nie wpsominając jednym słowem o DEI. To włąsnie ta RZETELNOŚĆ. Tu dochodzimy do senda problemu, bo to jest uznany i opiniotwórczy analityk branży, którego raporty są brane pod uwagę przy tworzeniu oceny giełdowie na Wall Street. Promuje w soich tekstach teze "DEI nie ma wpływu na sprzedaż gier" czy takie potworki jak Sweet Baby Inc. Z drugiej strony jedzie po Stelalr Blade lub Hohgwarts Legacy i Rowling (zmienił ton tekstów dopiero gdy gra okazała sie ogromnym sukcesem). Ten szkodnik jest niebezpieczy i groźny dla graczy właśnie dlatego, że jest opiniotwórczy. Pod wieloma względami jego tekstry są wartościowe (przez jego dojścia w studiach i opisy crunchu, czy mobbingu), ale ta informację sprytnie miesza z pólprawdami kreując fałszywy obraz całości. Interesujące teżjest, że sam nie jest gejem, czy transem, ale fanatycznie LGBTQQ wspiera na portalach społecznościowych lub zakłamując poważne artykuły. Oceniając bardziej ogólnie Schreiera, to jest on małym, ale istornym element układanki i raka toczącego współczesną branże gier. Jego i mu podobnych praca wpływa na ratingi i działania części akcjonariuszy, którzy otrzymują zafałszowany wgląd w ocene rynku. I tu może niektorzy piszacy, ze za takimi decyzjami stoją idioci, mają częsciowo racje. W kontekscie Schreiera identyczne sytuacja jak w przypadku ma BW i DAV ma miejsce przy reszcie tych woke-gniotów. Los Bioware pewnie podzieli też Obsydian. Feargus Urquhart - CEO Obsidian w wywiadzie dla Bloomberga oficjalnie potwierdził, że z powodu katastrofalnych wyników finansowych (OW2) projekt The Outer Worlds 3 został całkowicie anulowany, a studio musi drastycznie ograniczyć budżety i skrócić czas produkcji przyszłych gier, by w ogóle przetrwać. I tu Schreier też opsuje rozwlekle porażke finasową Obsidiana wymyślając masę powdoów i słowem się nei zająkując, że to szambo DEI w tej grze mogło być powodem tragicznej sprzedaży. Schreiet to inteligentny człowiek z talentem do pisania, świetny analityk i dziennikarz śledczy, tylko jakimś cudem nie dostrzegający rzeczywistych problemów i szkodnik.
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się