Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Vulc napisał(a):

Task. 2025. Szósty odcinek sztos, to jak gra Ruffalo - inny poziom, zwłaszcza na gruncie mimiki i mowy ciała. Co oczywiście nie dziwi, w przypadku aktora czterokrotnie nominowanego do Oscara. Pozostaje ostatni epizod, oby równie mocno to zamknęli.

Ja jestem na czwartym odcinku. Bardzo przyjemnie się ogląda. Ruffalo ciągnie ten serial, ale inni aktorzy też dają radę. 

Opublikowano
44 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

To ma 7 ep? bo czekam na całość.

Siedem.

12 minut temu, Pavel87 napisał(a):

Ja jestem na czwartym odcinku. Bardzo przyjemnie się ogląda. Ruffalo ciągnie ten serial, ale inni aktorzy też dają radę. 

Tak, tutaj w sumie nie ma słabych punktów w obsadzie. Grasso też popisówka.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

gen v drugi sezon. I jest średni z jako to ostatnio w modzie albo ja mam takiego pecha kiepskim ostatnim odcinkiem który jest mało satysfakcjonujący. W finale nic się nie wydarzyło. Mogłoby go nie być. To jest podbudowa pod ostatni sezon The Boys.

Jedyne co to wiemy co się stanie z Butcherem.

Budowali przez cały sezon postać antagonisty a w ostatnim odcinku wszystko spuścili w kiblu.

Można sobie zostawić i obejrzeć przez finałowym sezonem The Boys.

Opublikowano

Przystąpiłem do oglądania czwartego sezonu "Sześć stóp pod ziemią (2001)". Dotychczasowe trzy, dobre, ale wciąż liczę na to "coś". 

 

Dla równowagi przełamuję to pierwszym sezonem "Przyjaciele (1994)" (po raz pierwszy w życiu chronologicznie, a nie wyrywkowo przy okazji emisji w TV). 

 

No i kończę pierwszy sezon "Wataha (2014)".

Opublikowano

Ja jak zwykle wolę coś starszego niż obejrzenie 1 sezonu i czekanie 3 lata na następny o ile nie anulują, więc

Happy Valley. Polecam 8/10.

Bardzo dobry dreszczowiec, trochę w klimatach Broadchurch - małe angielskie miasteczko z kryminalnymi problemami. Jeśli ktoś lubi kryminały, dreszczowce to na pewno się nie zawiedzie

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, poszukiwaczGPU napisał(a):

Przystąpiłem do oglądania czwartego sezonu "Sześć stóp pod ziemią (2001)". Dotychczasowe trzy, dobre, ale wciąż liczę na to "coś". 

Poczekaj na finał, mnie emocjonalnie pozamiatał :)

Opublikowano
2 godziny temu, Badalamann napisał(a):

Gen V drugi sezon obejrzany. Jest ok, choć zakończenie mogłoby być efektowniejsze.

Są szanse na to, że będzie 3 sezon. W 2026 ma być tez drugi spinoof The Boys, Vought Rising.

Zostały mi 2 odcinki i w sumie nudne to. Mogłem Task najpierw obejrzeć.

Opublikowano

Strefa Mroku. 2019-2020. 3/10. Dla nie znających cyklu - każdy odcinek to odrębna historia z dreszczykiem posypana odrobiną grozy. Tyle teorii bo do starych odsłon w ogóle nie ma startu. Zupełnie brak klimatu, opowiastki nudne. Lepiej obejrzeć serię z lat 80tych albo jakąkolwiek inną.

Opublikowano

Jak ma powstawać fantasy na takim poziomie, to zdecydowanie jestem za tym, żeby w ogóle nie powstawało. Pierwsze sezony GoT pokazały, że można to zrobić z głową, a trzymanie się materiału źródłowego to same korzyści. Witcher od Netflixa udowodnił to samo, tylko z drugiej strony, im dalej odchodzisz od oryginału, bawiąc się w radosną "twórczość własną" i "wizję artystyczną", tym większego bubla dostajesz. Pierwszy sezon był na granicy oglądalności. Reszta do zapomnienia.

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Skończyłem wczoraj 1 sezon castle rock i oczywiście nic nie rozumiem :E to już lost czy from było łatwiej posklejać :P mimo że oglądałem bardzo uważnie i jak coś mi się nie zgadzało to potrafiłem kilka razy przewijać bądź nawet obejrzeć ten sam odcinek jeszcze raz, czy ktoś z was mógłby mi w spoilerze mniej więcej wyjaśnić co tam się wydarzyło, dlaczego Henry był białym i murzynem :hmm: :krejzol: 1 sezon kozak dlatego chciałbym mniej więcej go skumać.

Edytowane przez Send1N
  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...