Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Heweliusz pyknięty. Topka seriali roku. Sceny katastrofy wbijają w kanapę i podnoszą tętno, sceny na lądzie wkurwiają i podnoszą ciśnienie - ale nie że słabe, po prostu kibicujemy walczącym z państwowym aparatem, który zrobi każde świństwo, byle zatuszować winę pewnych osób.

 

Jak wyżej napisano, nie jest to fabularyzowany dokument, tylko serial inspirowany wydarzeniami. Większość bohaterów jest fikcyjnych i zawarto parę hipotez/miejskich legend dotyczących katastrofy, w celu udramatyzowania akcji. No i się udało - ostatnie trzy odcinki poszły pod rząd - a w sumie trwają prawie 3 i pół godziny. Żona też zachwycona.

Edytowane przez Lypton
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 7.11.2025 o 14:29, Vulc napisał(a):

Apple TV ma kilka dobrych serii sf, więc chyba warto rzucić okiem, choć nigdy nie byłem fanem Gilligana.

M.in. "Fundacja". Co prawda serialu nie oglądałem, ale książki Asimova są świetne (warto też "Koniec wieczności", zazdroszczę tym czytającym pierwszy raz). 

11 godzin temu, Dimazz napisał(a):

Na razie to HBO jest na sprzedaż i niewykluczone że netflix kupi część odpowiadającą za filmy i seriale. 
Nikt nie chce programów informacyjnych

Proszę, nie strasz :kwasny:

Opublikowano (edytowane)

A ja po filmie Fargo z 96r zacząłem dzisiaj serial i jak dla jest mnie petardą. :metal:

Kolejny raz cieszę się, że jeszcze nie wszystkie perły sprzed lat mam obejrzane. 

Edytowane przez j4z
Opublikowano

wczoraj obejrzałem (na razie są dostępne dwa odcinki z napisami PL) zalecam nie czytać spojlerów żadnych i opisów fabuły przed seansem

Po dwóch odcinkach jestem mocno ciekaw co bedzie dalej, serial skłania do myslenia to typ intelektualnego kina (podobnie jak kiedys Severance) podlanego sosem czarnego humoru.

https://naekranie.pl/aktualnosci/science-fiction-jedyna-pluribus-tytul-co-znaczy-ukryty-sens-1762766054

  • Thanks 1
Opublikowano
14 godzin temu, j4z napisał(a):

Ale historia jest ciągła czy później są inne? Może pierwsze sezony można traktować jako historie skończoną? 😀 Jak np w true detective (pierwszy to pier***one arcydzieło).

Trzeci detektyw też dobry. Tam od pierwszych minut widać, że wszystko gra:lovin:

Opublikowano
10 godzin temu, Oldman napisał(a):

wczoraj obejrzałem (na razie są dostępne dwa odcinki z napisami PL) zalecam nie czytać spojlerów żadnych i opisów fabuły przed seansem

Po dwóch odcinkach jestem mocno ciekaw co bedzie dalej, serial skłania do myslenia to typ intelektualnego kina (podobnie jak kiedys Severance) podlanego sosem czarnego humoru.

https://naekranie.pl/aktualnosci/science-fiction-jedyna-pluribus-tytul-co-znaczy-ukryty-sens-1762766054

Ajajaj, szkoda, że Jabłko olewa polski dźwięk. Takie produkcje mnie omijają.

Z drugiej strony... Przynajmniej będę miał w dalszej przyszłości co oglądać. xD

  • Like 1
Opublikowano
20 godzin temu, j4z napisał(a):

@jankooo słyszałem. Pierwszego jednak nic pobije, nigdy, i teraz mam jakąś blokadę psychiczną. 😀 A np. drugiego ponoć nie muszę żałować, że nie oglądałem. 

Pierwszy sezon true detective to całkowicie inna półka niż kolejne sezony ;) przez wielu uważany za najlepszy serial ever, gra aktorska McConaughey'go to mistrzostwo świata :thumbup: drugi i trzeci jak najbardziej do obejrzenia, czwarty możesz odpuścić, szkoda czasu :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Send1N napisał(a):

Pierwszy sezon true detective to całkowicie inna półka niż kolejne sezony ;) przez wielu uważany za najlepszy serial ever, gra aktorska McConaughey'go to mistrzostwo świata :thumbup: drugi i trzeci jak najbardziej do obejrzenia, czwarty możesz odpuścić, szkoda czasu :E 

Generalnie praktycznie każdy polski serial kryminalny jest o klasę lepszy od Thrue  Detective. Mógłbym podać jakiś tytuł ale są tego dziesiątki. Polska mowa i nasze realia przemawiają do mnie znacznie bardziej niż produkcje obce. 

Edytowane przez tgolik
  • Haha 3
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

Niesamowity gość

On tak chyba na trzeźwo 

5 godzin temu, Send1N napisał(a):

całkowicie inna półka niż kolejne sezony

Chyba niż większość produkcji 😀

Nie mogę powiedzieć, że dla mnie jest najlepszym, bo są też wyśmienite seriale, ale inne. Na pewno jest jednym z najlepszych. Niesamowicie mnie gnębił i pogłębiał nienawiść do świata, a mimo tego nie mogłem się oderwać. Też trzeba będzie sobie przypomnieć go, bo już nie pamiętam dlaczego. 

Edytowane przez j4z
  • Like 1
Opublikowano

ciężko je wszystkie porównywać, bo wrzuciłeś do jednego wora kruka czy rojst które faktycznie są najwyższych lotów z tvnowskimi szmirkami typu pati czy skazana...choć ogląda się świetnie, sam wszystkie polskie lubię i oglądam.

 

i te pierwsze, kruka czy rojst, faktycznie nic im nie brakuje..  

ale to inne realia, inny klimat,  ale że o klasę lepszy ? no nie,  ale każdy ma swój gust, żle by było jakby się wszystko to samo wszystkim podobało

też znam parę osób dla których true detective jest /był zwyczajnie nudny i nie sa to osoby które oglądaja tylko teda lasso, w czymś nie podszedł i tyle

 

 

 

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, tgolik napisał(a):

Generalnie praktycznie każdy polski serial kryminalny jest o klasę lepszy od Thrue  Detective. 

Powiem Ci, że to mocny kandydat do najbardziej absurdalnego twierdzenia, jakie widziałem w tym roku. Rozumiem, gust i tak dalej, ale nie. Po prostu nie. Miej litość.

  • Upvote 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nawet jeśli to fake - a pewnie tak jest, bo teraz wszystko w temacie ME4 dobrze się klika - i tak byłoby grubiej. Na początek - co miałeś w Veilguardzie?    Miałeś body scars - czyli blizny po mastektomii - takiego czegoś nigdy w życiu nie widziałem w żadnym kreatorze w żadnej grze; miałeś wyjątkowo limitowane opcje powiększenia damskich atrybutów - jedna naprawdę hojnie obdarzona przez naturę streamerka legalnie zapytała Bioware, dlaczego nie może odtworzyć swoich rozmiarów biustu w grze w kreatorze i dostała bana; miałeś zaimki; miałeś opcje zmiany dialogów na jakieś trans-friendly; miałeś Taash i cały jej wątek; miałeś dyskusje ideologiczne i genderowe; miałeś pompki; wszystkie trudne tematy z poprzednich gier - niewolnictwo, wykorzystywanie seksualne, gwałty - przypomnij sobie wątki dzielnicy elfów w Denerim - czy eksponowana lubieżność kobiet - prostytutki, orgie grupowe, różnorakie propozycje seksualne - wszystko wycięte i pominięte, nawet wpisy lore gry totalnie zmienione i dopasowane do "modern audience".    A tam była tylko Corinne, która jedynie dostosowała historię "Tricka" do nowych standardów Bioware. Tutaj zaś miałeś jedną z najbardziej obsesyjnych i zwichrowanych osób w tematach lewicowych, która pisała scenariusz do ME4 od 3 lat. Kolego, ta gra byłaby dostosowana do "modern audience" na takim poziomie, że Veilguard przy tym to byłby pikuś. Tam była Taash, a tu dostałbyś połowę galaktyki w wersji gender. Kilka dni temu ta cała Valente - bo jest ona atakowana ze wszystkich stron, że zapewne to po przeczytaniu jej scenariusza EA od razu podjęło decyzję o zamknięciu studia - wyraźnie podkreśliła w jednym ze swoich wpisów, że stworzyła "galaktykę wolną od uprzedzeń i otwartą dla wszystkich" - coś w ten deseń. Wszyscy wiemy co to znaczy.    Dla mnie to jest niepojęte, jak studio które robiło w swoim czasie tak dobre gry, które dosłownie rządziło w swoim czasie na rynku gejmingowym, zmieniło się w taki syf.  Bo takie coś napisała Kala Elizabeth, która od lat ma taką obsesję na punkcie Bioware i Mass Effect że szkoda gadać. Jej opinia jest warta tyle samo to ten rzekomy przeciek. 
    • No tak, walka z bossami ratuje ten tytuł. Cała reszta taka sobie.
    • Podobno fake, ale kogo to w sumie obchodzi. Liczą się emocje (i kliki).  
    • Za PiSu zlikwidowano lub przemianowano szereg instytucji stanowiących jądro polskich służb, właśnie po to by zastąpić swoimi. O raportach Macierewicza druzgocących WSI i powiązanych funkcjonariuszy (razem ze źródłami osobowymi) nie wspominając. 
    • No nie do końca, w ramach zapełniania Okęcia konkluzja zmieniła się minimum 15 lat temu.  CPK - presja też ale nie tylko. Trzeba przyznać PiSowi że za ich czasów temat ruszył, trzeba im odebrać że ruszył w sposób typowo pisowski - amatorska wizja, masa propagandy, rozprowadzanie pieniędzy pod spodem. Zostało to w dużej mierze naprawione (na plus), na minus - są opory w kwestii finansowania.   Płot na granicy trzeba było nie kontynuować tylko de facto rozebrać bo to było podszyte korupcją gówno dla propagandy które imigranci przepiłowywali brzeszczotami za 2 zł (Niemcy przechwytywali więcej migrantów na niechronionej granicy z Polską niż my na "chronionej" z Białorusią). Teraz w końcu powstaje dobrze zaprojektowana zapora która w końcu zaczęła działać.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}