Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie. Jestem z pclaba. Chciałem prostą szose. Waga i hamulce w Płaskopolsce mają małe znaczenie. Wchodzi opona 32c na spokojnie chociaz założyłem 28c poki co bo i tak obręcz 15mm szerokości tylko. Pozycja wygodna. Do zwykłej jazdy bez ustawek i zawodów jest ok.

Edytowane przez resi
Opublikowano

Jakie błotniki polecacie do roweru MTB 26"?

 

Kupiłem Kellys Knight, ale mi tylny w terenie odleciał. Nie wytrzymało połączenie dwóch elementów.

 

Wcześniej nabyłem Simpla Raptor. Miałem problemy z montażem przedniego więc korzystałem z Kellys, a potem jako tylny zamontowałem Simplę. Obecnie opuszcza się na koło i dokręcanie nie pomaga. 

Opublikowano

Idę na rowerek wczoraj, na nierównościach coś mi zaczyna się tłuc w ramie. Coś jak pancerze przy wewnętrznym prowadzeniu, ale z 4x głośniej. Zalany łzami kręcę dalej, bo wszystko wydaje się działać normalnie. W domu okazało się, że nie wyjąłem łyżki z bidonu.

 

Początki demencji.

  • Haha 1
Opublikowano

W pewnym sklepie internetowym zobaczyłem coś ciekawego: możliwość kupna rowerów Van Rysel. I nie, nie jest to Decathlon :P W Decathlonie te rowery można kupić czysto teoretycznie.

No i popatrzyłem na ceny...no, solidnie. Widać że jadą na fali pro teamu. Znacząco droższe od jakichś tam Treków itd. 

Opublikowano

Patrzyłem na wersję z Ultegrą di2. £1000 więcej za Van Rysela niż za Treka. 

Do cen s-works czy treka slr z egzotycznych wycieniowanych odmian karbonu jeszcze oczywiście nie dotarli - patrząc na taki kierunek to już rzeczywiście są tańsi.

 

Patrząc na kampanię internetową, wygląda to na pełnoskalowe, na wypasie wejście w rynek, więc może wkrótce będą rozpoznawalni na równi z "tradycyjnymi" markami. 

Opublikowano

Doczytałem: są na karbonie high modulus, czyli to wersja "dopieszczona"/premium w stosunku do przeciętnych materiałów.

W takim przypadku to masz rację.

 

Ewentualnym chętnym chyba pozostaje przeczekanie sezonu żeby ktoś inny sprawdził, jak Decathlon będzie się zachowywać w przypadku problemów, jak będzie z trwałością pod amatorskimi tyłkami i jeżeli wszystko będzie ok, to będą to atrakcyjne rowery. 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 1.04.2025 o 13:44, jagular napisał(a):

W pewnym sklepie internetowym zobaczyłem coś ciekawego: możliwość kupna rowerów Van Rysel. I nie, nie jest to Decathlon :P W Decathlonie te rowery można kupić czysto teoretycznie.

No i popatrzyłem na ceny...no, solidnie. Widać że jadą na fali pro teamu. Znacząco droższe od jakichś tam Treków itd. 

No u mnie stoi do kupienia cała wataha, tylko te 39999 mnie onieśmiela. Są 4 różne wersja, najtańsza 19999, wszystko na bateryjkach. 

 

qmsmuNA.jpg

Opublikowano (edytowane)

Przesiadka po 16 latach z Krossa Level A6. Dopiero go przywiozłem, w sobotę pierwsza jazda bo póki co piździ :E

 

Brałem pod uwagę głównie nowe Eskery 5.0, 6.0 i zeszłoroczny 7.0, gdzieś tam z tyłu głowy Felt Breed 30 a decyzja zapadła w zasadzie w jeden dzień jak pojechałem obczaić go do Decathlonu.

 

PXL_20250408_135026816.jpg

Edytowane przez Katystopej
  • Like 1
Opublikowano

Nowe aluminiowe eskery dziwnie dla mnie wyglądają, a te przewody  główce ramy gdzie główka robi się baloniasta średnio wyglądają. Te są zachowawcze, ale raczej ok z wyglądu. Cena do jakości raczej też ok tym bardziej, że początek sezonu.

Opublikowano

Tak się zastanawiam, znacie jakiegoś twórcę na internetowego, który w miarę rzetelnie ocenia i testuje rowery szosowe. Nie jest to marketingowa papka z opisem i samymi zaletami, ale coś dokładniejszego i porównania do innych szos, którymi jeździł w podobnym pułapie cenowym.

 

Czy może wszystkie szosy w cenie około 20k są do siebie na tyle podobne, że kup pan co się najbardziej podoba z wyglądu?

Opublikowano

Nie widziałem żadnego obiektywnego recenzenta rowerów, zwłaszcza zaawansowanych :)

 

Jeżeli te 20K to na pierwszy rower (np. danego typu) to trzeba nieco w ciemno, chociaż najważniejsza będzie jak zawsze geometria. Jeżeli to kolejny rower, to już są chyba jakieś oczekiwania i opinie :) 

Opublikowano

Zastanawiam się nad Giantem TCR advanced pro 1, a Trekiem Madone sl6. Choć bardziej przechylam się w stronę Gianta. Mieszkam na jurze więc zwykle na 100km jazdy mam 1100-1800 przewyższeń. Choć udając się na zachód jest dość płasko w stylu 700-900m na 100km.

 

Jakbym miał kupować wzrokiem, no to biała Madonka wygląda dla mnie super, może poza kijowym miejsce wyjścia kabla do tylnej przerzutki. TCR wygląda klasycznie, co w sumie też ma swoją zaletę, mniej rzuca się w oczy ;p.

Przeglądając reddita, wiadomo fani Treka chwalą Madonkę, fani Gianta TCRa. Dwóch gości się znalazło co jeździło na jednym i drugim i polecają TCRa jako bardziej "fun to ride". Lepsze przyspieszenie, sztywność a do tego lepszy komfort jak na wyścigową szosówkę. Nowy Madone przynajmniej w wersji SL jeździ się zwyczajnie i jest spora różnica jeśli chodzi o wrażenia z jazdy względem wersji SLR.

Opublikowano

Mam Madone gen 7 na 105di2. Mam też Emondę na linkowej Ultegrze. Uważam że z takim budżetem nie ma co patrzeć na zmieniarki linkowe. 

 

Najnowsza generacja Madone, jak i Giant TCR wyglądają na rowery do wszystkiego, czyli z kompromisami.

Czy ten Giant nie ma jakichś dziwnych rozwiązań technicznych typu nietypowa średnica rury sterowej? Giant chyba mocno promuje koła "hookless", które ograniczają oficjalnie wybór opon i są kontrowersyjne. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...