Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

U mnie rok chorobowy. Pod koniec stycznia grypa, luty przeziębienie tygodniowe, a teraz od poniedziałku grypa żołądkowa :/.

 

Jutro może wyjdę pierwszy raz, też byłby test nowych kółek w szosie. Stożek 48mm, wewn 23mm, zewn 31.5, piasty dt240. Opona 30mm ułożyła się na 31.8mm, trochę dużo. Waga z wentylami i taśmą 1335g. Fabryczne w Treku 1690g i 35mm stożek.

 

20260209_143926.thumb.jpg.20c355083ccd2162067c4d5a7c77b921.jpg

Edytowane przez babayaga
  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 14.02.2026 o 19:34, some1 napisał(a):

Żadną, te śrubki ustalają maksymalne wychylenie żeby łańcuch nie spadał na zewnątrz.

 

Linkę trzeba podciągnąć, albo baryłką przy manetce, a jeśli nie masz, to poluzuj linkę przy przerzutce i złap ponownie trochę wyżej. 

 

 

Jak tylko poluzowalen śrubkę przy przerzutce to linka puściła i teraz już nie mogę jej naciągnąć tzn że w ogóle nie mam biegów z przodu, nic się nie dzieje jak zmieniam klamka ;)

Opublikowano
15 godzin temu, wallec napisał(a):

Jak tylko poluzowalen śrubkę przy przerzutce to linka puściła i teraz już nie mogę jej naciągnąć tzn że w ogóle nie mam biegów z przodu, nic się nie dzieje jak zmieniam klamka ;)

Weź kombinerki czy inne szczypce, naciągnij ręcznie przerzutkę tak żeby +/- byłą pomiędzy zębatkami. Szczypcami łapiesz linkę i naciągasz, tak żeby siłą utrzymała linkę w odpowiedniej pozycji, wtedy masz drugą ręką wolną, żeby dokręcić śrubę. Generalnie kombinerkami można łapać linkę jak chce się zmienić naciąg, jak się chwilę pobawisz, to załapiesz w czym rzecz.

Standardowo shimano daje z przerzutkami plastikowy dynks, który blokuje przerzutkę i da się swobodnie założyć linkę ale jak się kupuje cały rower, to zwykle takich rzeczy nie dają.

16 godzin temu, Wodzu napisał(a):

Wypełzł już ktoś z jaskini czy innych Watpii? :P

A ktokolwiek się zakopywał na zimę?

P1076309.thumb.JPG.921360d32ac5cd49dc623dc8a08b9cdd.JPG

  • Upvote 1
Opublikowano

Zakładasz opony przełajowe i hajda na śnieg i błoto. Rzecz znana w świecie kolarskim od ponad 100 lat ;) 
Jak śnieg równo ubity i zmrożony (nie wyślizgany na lód) to i na 28mm praktycznie slickach się jedzie całkiem ok.

 

Większość obecnej zimy w lesie warunki były dobre i trochę grawelowców widziałem. Ale tydzień temu zaczęło wszystko mięknąć i nawet moje 2,5" średnio dawały radę na bocznych ścieżkach. Trochę udeptane na szerokość 2 nóg, a jak koło się pośliźnie i trzeba było się podeprzeć, to z boku noga zapadała się po łydkę :E 

Dzisiaj z kolei typowe roztopy. Zapuściłem się tylko w nadmorski las i miejscami jeszcze luźny śnieg, gdzie więcej wydeptane to topniejący śniego-lód (o dziwo jechało się ok), a miejscami prawie zielono. Ogólnie dosyć mokro, a niektóre kałuże, rozlewiska potrafiły zaskoczyć głębokością.

 

Tak czy inaczej barankowy wisi od końca grudnia i czeka aż się zrobi względnie sucho. Jak się pogoda utrzyma, to może za tydzień będzie można się gdzieś zapuścić, chyba że plecy znowu powiedzą :fuck: i tyle będzie jazdy na tym rowerze :kwasny:
Zastanawiam się czy nie pójść na jakiś fitting, a przynajmniej konsultacje czy baranek w ogóle ma sens.

Opublikowano

Z okazji ciepłego weekendu przyszła pora na testowanie sprzętu składanego zimą. Szosa w wersji ostatecznej jest perfekcyjna, 100km zrobione i żadnych niedogodności. Gravela muszę jeszcze poustawiać bo coś mi nie pasuje i korbę też będę zmieniał na karbonową SRAM Force. Szosa wyszła 7.3kg, gravel 8.3kg ale ~150g zejdzie na korbie.

 

esqxOP6.jpg

 

1gx9KLn.jpg

  • Like 2
Opublikowano

Panowie, nie chcę zakładać nowego tematu, może tutaj mi doradzicie. Szukam roweru dla siebie, jazda to głównie "wiejski asfalt" z żoną i dziećmi, jakieś delikatne bezdroża, szuter, żwir, bardzo rzadko las. Ogólnie mam tzw. rower "górski", który ma już 12 lat, jednakże dopiero od zeszłego sezonu zacząłem go regularnie używać do rekreacyjnej jazdy. Chociaż sam nie wiem czy to górski, bo z tego co widzę to MTB maja gróbsze koła, a ten nie ma, ma za to błotniki i bagażnik. Chyba, że to się zmieniło na przestrzeni lat. Kompletnie nie orientuje się w tych typach. AI/Internety mi podpowiedziały, że na moją rekreacyjną jazdę powinienem kupić Trekkingowy lub ewentualnie Cross. A jakie Wy macie na to zdanie? Bardziej mi się podobają MTB. Doradzicie coś? No i ogólnie szukam tak do 2,5tys zł. Dzięki :) 

Opublikowano

Taki albo podobny w lokalnym sklepie rowerowym. Tutaj podpisany że to trekkingowy, ale to bardziej cross. Trekking ma błotniki, bagażnik, cross jest "goły" ale akcesoria zawsze można dokupić.

https://www.decathlon.pl/p/rower-trekkingowy-rockrider-actv-500-hf-wysoka-rama/_/R-p-341578?mc=8903348&c=Zielony

 

Albo podpicuj to co już masz, bo z tego co piszesz to masz już coś podobnego. Opony masz 26, 28, czy 29 cali?

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@some1 Dzięki, wygląda fajnie. Niestety opony mam 26, ma już kilkanaście lat, nie wiem czemu wtedy taki kupiłem :D a przy moim 187cm wzrostu myślę, że powinienem mieć 29 cali. Ogólnie jeżdżę na nim, ale przez lata głównie stał w garażu i niszczał, na pewno jest do wymiany. Rama chyba też 21 cali? W MTB w ogóle się nie pakować? 

Edytowane przez Pavel87
Opublikowano

Wielkość kół nie zależy od "wielkości" kolarza, chyba że poniżej 150cm ktoś ma. 

 

Jeśli nie wbijasz tym rowerem w góry, single tracki, nie jeździsz po kamulach i korzeniach to MTB raczej nie jest potrzebny. Te Rockrider ma jakiś tam amortyzator, niegłupie opony CST 44, więc nada się na jazdy z żoną i dziećmi po asfaltach, szutrach, dróżkach leśnych. Do tego waży 13-14kg więc ze 2kg mniej niż takie rowery w tej cenie. No i decathlon więc będzie łatwiej z gwarancją itp. 

 

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

MTB z kołami 26 cali faktycznie już wymarły. Technicznie obręcze w kołach 28 i 29 cali mają tę samą średnicę, po prostu grubsze opony dodają ten jeden cal. Ale rama roweru też musi być dostosowana żeby te grubsze opony zmieścić. Do crossa typowych opon MTB przeważnie nie wciśniesz, choć są wyjątki.

 

Generalnie jak bardzo chcesz to możesz kupić i MTB. Rowery w tym budżecie to i tak rowery "rekreacyjne" a nie wyczynowe, więc tak dużo się od crossa nie będą różnić. Mogą nie mieć mocowań do stopki czy błotników, trochę inną pozycję z szerszą kierownicą, bardziej terenowe przełożenia, ale to już zależy od modelu. Na pewno szersze opony z terenowym bieżnikiem będą gorzej iść po asfalcie, ale to może dobrze, że tata się bardziej zmęczy na wycieczkach z rodzina ;)

 

Edytowane przez some1
Opublikowano (edytowane)

Wcześniej upatrzyłem sobie coś takiego: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-ghost-nirvana-tour-sf-pd49061/?v_Id=263836 lub takiego https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-focus-whistler-3-7-pd37034/?srsltid=AfmBOorMdcsA1mcEYlGLN-_Hni4aZnhwyG0hD4-_qYaKFuT3TDjsTDAL, ale to MTB więc sensu raczej nie ma

 

1 minutę temu, some1 napisał(a):

Generalnie jak bardzo chcesz to możesz kupić i MTB. Rowery w tym budżecie to i tak rowery "rekreacyjne" a nie wyczynowe, więc tak dużo się od crossa nie będą różnić. Mogą nie mieć mocowań do stopki czy błotników, trochę inną pozycję z szerszą kierownicą, ale to już zależy od modelu. Na pewno szersze opony z terenowym bieżnikiem będą gorzej iść po asfalcie, ale to może dobrze, że tata się bardziej zmęczy na wycieczkach z rodzina ;)

Tata się zmęczy i będzie musiał odpocząć w domu przed kompem :D Czyli ogólnie bardziej cross, chociaż MTB też da radę ale będzie ciężej, dobrze rozumiem?

Edytowane przez Pavel87
Opublikowano

Przy rekreacyjnej jeździe niezauważalne różnice. Może jakby mieć oba i raz jednym, raz drugim, to coś się wyczuje. Tak czy inaczej nie chodzi o osiągi, a żeby się przewietrzyć, rozruszać, więc lepiej postawić na wygodę, możliwość montażu potrzebnych akcesoriów.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Pavel87 napisał(a):

Tata się zmęczy i będzie musiał odpocząć w domu przed kompem :D Czyli ogólnie bardziej cross, chociaż MTB też da radę ale będzie ciężej, dobrze rozumiem?

MTB da radę, bo dlaczego ma nie dać. ;) Tyle, że bardziej uniwersalnym rozwiązaniem będzie właśnie rower crossowy, przez wspominane punkty montażowe. Do tego z reguły trochę niższa waga. Z tego co pisałeś, szerszej opony czy większej stabilności i tak raczej nie wykorzystasz. 

Opublikowano
12 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Kwestia jak dziurawe drogi w okolicy ;) 

Oj tam, jak trochę wytrzepie na dziurach, to przynajmniej nadgarstki się wzmocnią. :E No, ale wspominany był wcześniej bardzo lekki teren i "prawie nigdy las". A jak jeszcze asfalty dobre, to tym bardziej ciężko znaleźć uzasadnienie dla MTB.

5 minut temu, Pavel87 napisał(a):

Ogólnie to tereny wiejskie ale na jakość asfaltu narzekać nie mogę, dziury są szybciej łatane niż był Cyberpunk po premierze :) Zastanowię się nad tym https://www.decathlon.pl/p/rower-trekkingowy-rockrider-actv-500-hf-wysoka-rama/_/R-p-341578?mc=8903348&c=Zielony co polecił @some1 albo poszukam czegoś analogicznego w jakimś lokalnym sklepie. Dzięki Panowie :) 

Praktycznie każda marka ma jakiegoś crossa lub trekkinga (jeśli szukasz jeszcze większej wygody i dodatkowego wyposażenia). Sprzętowo też raczej będzie podobnie. Jak już kupisz to się pochwal, ale przede wszystkim - regularnie tego roweru używaj. ;) 

  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, Vulc napisał(a):

Praktycznie każda marka ma jakiegoś crossa lub trekkinga (jeśli szukasz jeszcze większej wygody i dodatkowego wyposażenia). Sprzętowo też raczej będzie podobnie. Jak już kupisz to się pochwal, ale przede wszystkim - regularnie tego roweru używaj. ;) 

Tak, tak, już w zeszłym roku rodzinnie zrobiliśmy mnóstwo kilometrów, więc na wiosnę ruszamy :) Dzięki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...