Skocz do zawartości

Marvel's Wolverine - PS5


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie tak tanio?

7 minut temu, Baxter napisał(a):

To się skusiłem za 219 zł i jeszcze kod za preorder gratis nie wykorzystany. Pewnie na jakieś szmatki. Ostatnie pudełko od Sony, a więc koniec grania w nowe exy za 30 zł lub nawet zarobek. Nieraz sprzedałem drożej niż kupiłem:D Kolejne exy to będe ogrywał jak cena spadnie o połowę. Dobrze że są coraz gorsze i mało ich więc mała starta.

.

Opublikowano
1 godzinę temu, Vulc napisał(a):

No tak, bo ludzie którym się podoba coś bezwarunkowo, klepiący się po pleckach w podobny sposób, są już w porządku, co? Wszystko zależy od punktu widzenia, więc zamiast robić z tego festiwal hipokryzji, niech każdy pisze to co chce. Po to tutaj jesteśmy.

No jasne, tylko w tym wątku chyba nikomu bezwarunkowo się ta gra nie pdoobala.

Za to mamy do znudzenia przeklejane te same memy, puste slogany i materiały od marginesu z yt/x.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

O, widzę że ominęła mnie jakaś drama. Czy to jest ta gra, o której pisano że przechodzi się sama, a która i tak pokazuje Ci gdzie iść, pomimo iż fabuła jest totalnie liniowa i prowadzi po sznurku? 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)

Tam sa cztery poziomy trudności. Na najważszym nie dałem rady, ale jest możliwość modyfikacji twojego zdrowia, zdrowia wrogów i czujności wrogów, a takze czasu na parowanie.

 

Screenshot_20260925_071708_Chrome.thumb.jpg.8835f8db762f2c10d42c07631d48f912.jpg

 

Mnie w grze tak naprawdę irytowało tylko sygnalizowanie pozycji skrzyń. Powinni dać możliwość wyłączenia tego w opcjach. Wtedy satysfakcja z eksploracji, która i tak jest szczątkowa, byłaby większa.

 

Grę oceniam na 8.5/10 - bawiłem się świetnie, bo to świetny akcyjniak z mega miodną walką, która nie znudziła mi się do końca. Całość ubrana w bardzo ładną grafikę i muzykę. Po 25h wracam do Onimushy. Kupiona za 275, a sprzedana za 220.

Edytowane przez DżonyBi
  • Like 2
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

Nie chce mi się czytać całej dyskusji, dlatego dodam parę luźnych uwag od siebie:

1. Jeżeli ktoś uznaje się za recenzenta, to faktycznie powinien pozyskać legalnie tą grę, ukończyć, potem oceniać.

2. Nawet gracze powinni obejrzeć chociaż fragment gameplaya (nie recenzję, podczas której ktoś już im tłumaczy co powinni myśleć, Zwłaszcza prześmiewczą recenzję), jeśli chcą wyrażać swoje zdanie na temat rozgrywki. No chyba że ktoś chce się podzielić ogólną uwagą, na przykład, że nie lubi akcyjniaków czy produktów powiązanych z marvelem. 

3. Z gameplayów które ja obejrzałem grze mógłbym spokojnie dać 8.5/10. 

4. Jeśli chodzi o zbieractwo w grach i sprawdzanie znaków zapytania, to ja mam syndrom sprawdzania wszystkiego. Dlatego średnio leżą mi piaskownice a najlepiej sprawdzają się światy pół otwarte. 

 

5. To jest już kolejna gra, która mi, użytkownikowi xboxa uświadomiła jak kolosalnym atutem dla play station są eksy. Za każdym razem jak wychodzi jakaś ciekawsza gra, okazuje się, że nie jest ona dostępna na xboxa. Może w ciągu roku nie ma tego dużo, ale na przestrzeni życia konsoli zbiera się tych tytułów trochę. A dla takiego 40latka jak ja z umiarkowaną ilością czasu na granie to jest kolosalna różnica. Mieć te kilka tytułów które chętnie się ogra, a potem chętnie do nich wróci. Na więcej i tak po prostu nie mam czasu, ani chęci, bo życie skrada się też z innych ciekawych, albo obowiązkowych aktywności. 

Edytowane przez Suchy211
  • Like 1
Opublikowano
8 godzin temu, slafec napisał(a):

Płyty miażdżą cyfrę w Hiszpanii (i pewnie w dużej części Europy) :) 

Hiszpania to jest ostatni bastion płytek w Europie, ale też nie bez powodu :E Tam średnie zyski z cyfry całościowo jakoś tylko 60% wychodzi, gdzie na największym growym rynku Europy czyli w Niemczech udział zysków z cyfry to poziom ponad 75%. W Hiszpanii najwięcej sklepów z płytkami mają i poszczególne gry na płytkach potrafią bardzo dobrze tam wypadać procentowo względem innych krajów.

Ale życie w Hiszpanii też nie rozpieszcza, płace niskie, ludzie mocno kombinują kosztem wygody.

Opublikowano (edytowane)

Iiii jest już komedia:

 

Od siebie dodam że nie trudno stworzyć trudną grę na najwyższym poziomie trudności, wystarczy dać dużo zdrowia wrogom, mało graczowi, dać hyper armor przeciwnikom, a ograniczyć graczowi (animacje/ataki nieprzerywalne przez innych), nie regulować agresywności, więc atakują jak leci itd... To wszystko na razie widziałem w tej grze, jedynie nie doceniałem tego ze ma kopniaka, ale po 100krotność wolę rzucanie przeciwnikiem, liczne combosy, umiejętności na odnawiany pasek zamiast czasówki itd... w wersji 2009.

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

Za 3 lata wyjdą może na zero :hihot: Ale czy gracze są zadowoleni taką średniawką? No raczej nie są.

Sony też raczej nie jest zadowolone z zysków :E 

 

Więc coś trzeba tam zmienić, dla graczy jakość i dla Sony aby kaska wpadała.

Opublikowano

W nowych Gearsach mamy te same mechaniki znajdziedz co tu,dodatkowo jak jesteśmy blisko wali wielki napis na cały ekran. Elementy oskryptowane przechodzą się same jak siedzimy za osłoną i nic nie robimy. 

Także liczę na masę filmików od Was w tamtym temacie jak już gra wyjdzie.

Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Już mają połowę z 6mln.

Podali liczbę ze sztukami wysłanymi do sklepu.

 

Montion captured jednak nie był robiony przez kobietę, ale nie trudno było w to uwierzyć po zrobieniu "miejsca na miłość" między Sabertooth i Wolverine, dwie miłości Logana okazały się lesbijkami, jeden z bossów to starsza kobieta bez mocy - Lady Deathstrike, gdzie porzucili "lady", a będąc zaawansowanym cyborgiem jaka kobieta wybrałaby taki wygląd.  :E

 

Pierwotna wizja gry zawierała oddzielne sterowanie rękami Logana na triggerach, gdzie mieli wykorzystać ich "adaptacyjność" reagując na zakres ruchu i dając opór, wraz z opcją walki bez pazurów.

Gdybym nie ogłuszenia przeciwników i pasek furii to ta gra byłaby kompletnymi drewnem, zrobionym na checkliście...

  • Parkour oparty na korytarzu i automatycznym przemieszczania się, więc to nudna platformowość na siłę. Już w HZD tym żygałem, ale przynajmniej były widoki, w HFW odpadłem odrazu.
  • Znajdzki bez polotu... Ot są to butelki i materiały z oznacznikami, aby nie pominąć.
  • Brutalność jest na odwal, efekty krwi i podstawowe finishery, gdzie po wrogach nie widać desperacji, czołgania się rannych, strzelania z ziemi, krzyków o pomoc. Nawet rzuty przeciwnikami są marne i tylko po ogłuszeniu oraz brakuje kombinacji z tym związanych, gdzie powinien być przynajmniej rzuty z doskoku, użycie przeciwnika jako broni, a ewolucją byłoby rzucania fragmentami przeciwników lub chociaż przedmiotami... (W oryginalnej wizji było m.in. wyjmowanie broni z ciała Logana i rzucanie w przeciwnika).
  • Masa konsultackich bredni...
  • Dbanie o komfort gracza przez pierdyliard wskazówek, prostych projektów lokacji i ustawień, część duperleli jest na stałe.
  • Emocjonalna, "filmowa" fabuła na siłę, która jest słabo zrealizowana... Powodzenia przy ponownym przechodzeniu tych fragmentów.
  • System walki sklejony na szybko, gdzie nawet zapomnieli wyregulować hyperarmor (nieprzerywalność). Podstawa w stylu atak, doskok, parowanie, ogłuszenie, finisher, ograniczony rzut, czasowe umiejętności... Gdybym nie pasek furii i efekty krwi to byłoby grą kopiuj wklej, bo combosy są dość marne i nieliczne, przez brak silnego ataku i większych interakcji.

 

 

Edit. Jeszcze raz... Po co ktoś miałby w to grać, skoro jest mnóstwo innych gier? Lepiej odpalić MGR:R, Asura's Wrath, jakiegoś DMC, God Hand, a komu brakuje Wolverine to wersja 2009 jest znośna, ale zbyt powtarzalna i czuć stare braki, za to daje sporo możliwość w atakowaniu i nie marnuje czasu na duperele, poza wspinaniem z God of War...

 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 3
Opublikowano
27 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Lepiej odpalić MGR:R,

13 lat różnicy.:E 
 

 



Dla mnie Metal Gear Rising to jeden z lepszych slasherów, wciąż niedościgniony pod wieloma względami, z kapitalnym OST. Szkoda, że nigdy nie doczekaliśmy się kontynuacji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • w Polsce kobietom to i może, one mogą alienować (wykraść i nie pozwalać na kontakt) dziecko i najczęściej nie ponoszą za to odpowiedzialności a ojciec musi udowadniać, że nie jest koniem   nie musi ale jest no stary, przestań przez chwilę wymyślać argumenty z czapy aby poprzeć swoje wymysły   wymyślasz sobie rzeczy, żeby ci się wszystko kleiło i negujesz pozostałe. To się jakoś nazywa. 
    • 100-200 pkt może dodać lepszy ram albo cpu . Ja na DDR4 ledwo dobiłem do 8tys. pkt . Być może na DDR5 i i7 14700K było był 8100-8200pkt     https://www.3dmark.com/sn/14411953
    • Udało mi się bardzo okazyjnie dorwać i9 14900K od znajomego który zmieniał platformę. Pomyślałem więc, że złożę sobie z tej okazji platformę na LGA1700, dawno intela nie miałem, a w sumie jakiś wielordzeniowy kombajn się przyda. Natomiast problem jest taki - nie wiem jaką płytę wybrać. Wybieram między dwoma tytułowymi modelami, bo de facto to są 2 najlepsze modele płyt z obsługą pamięci DDR4 jakie powstały. Natomiast w praktyce nie mogę się na żadną z nich zdecydować. Teoretycznie specyfikacyjnie MSI jest minimalnie lepsza - ma mocniejszą sekcję zasilania i ciut więcej złącz/portów na wyposażeniu. Ale różnica nie jest duża, a zastanawiam się jak to wygląda jeśli chodzi o funkcje dodatkowe i samą jakość płyty. Po prostu dawno nie miałem MSI i mam pewne obawy co do ich płyt. Bo porównując np Asusa z Asrockiem czy gigabyte ta różnica jest widoczna, np asus nawet jeśli wykorzystuje ten sam układ audio i wzmacniacz co asrock/gigabyte gra lepiej, co potwierdzają często wyniki SMAA audio analyzer, oferuje np lepsze wsparcie dla rgb i w ogóle lepszą jakość (porównywałem te same wentylatory podpinając bezpośrednio pod płyty asusa, Gigabyte i Asrocka - i pod asusem po prostu świeciły najlepiej, najładniej, różnica była widoczna gołym okiem) etc. Na asusach też często byłem w stanie dokręcić niektóre timingi lepiej przy tych samych pamięciach i procku niż na innych płytach.   Stąd też moje pytanie - którą z tych płyt brać? Czy MSI przykłada się wystarczająco do swoich płyt? Czy są dopracowane jeśli chodzi o różne drobne szczegóły i detale na poziomie jakim może się pochwalić Asus ROG czy niekoniecznie? Czy mogę oczekiwać tego samego topowego poziomu?     
    • Nie wiem czy tylko ja tak mam ale po tej aktualizacji w ogóle nie mam dźwięku broni, uderzeń itp...
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...