Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, musichunter1x napisał(a):

Ewidentnie widać zaangażowanie w doborze mechanik w niektórych wyzwaniach, gdy chce się zrobić wszystkie, opcjonalne warunki oraz trochę wychodzi to przy dodatkowych misjach, po pierwszym zakończeniu gry. Zanim to ocenię muszę pograć na najwyższym poziomie w najbliższych dniach.

Tak, ale jak sam zauważyłeś, widać to głównie w wyzwaniach. Wspominałeś też o kapitalnych Batmanach, pewnie pamiętasz jak tam wyglądały wyzwania, o ile były trudniejsze. Tutaj jest pewien wyznaczony limit, którego twórcy starają się nie przekraczać. Natomiast jest faktycznie pole do manewru, w postaci poziomu trudności. Można na przykład zwiększyć prędkość przeciwników, która jest absurdalnie niska. Podobnie jak ich ładowane ataki. Równocześnie sam projekt lokacji to naturalna bariera, często walczymy na bardzo małej powierzchni, więc nadmierne podkręcanie pewnych elementów skończyłoby się spamowaniem uników.

Opublikowano
14 minut temu, Vulc napisał(a):

Tak, ale jak sam zauważyłeś, widać to głównie w wyzwaniach. Wspominałeś też o kapitalnych Batmanach, pewnie pamiętasz jak tam wyglądały wyzwania, o ile były trudniejsze.

W Arkham Asylum również było to proste i małe, dlatego mówię że Pragmata może być takim pierwszym Batmanem, a następca ma okazję stać się Arkham City.

Barman również nie był trudny, a zaangażowanie brało się ze stylu lub sprawności we walce.

14 minut temu, Vulc napisał(a):

Równocześnie sam projekt lokacji to naturalna bariera, często walczymy na bardzo małej powierzchni, więc nadmierne podkręcanie pewnych elementów skończyłoby się spamowaniem uników.

Od biedy mają dobry pretekst - baza kosmiczna, przecież tam nie będzie dużych przestrzeni. Szkoda tylko, że wszystko jest tak sztywnie ograniczone, nawet niewidzialnymi ścianami lub niemożliwością wejścia, sle akurat to mi nie przeszkadza, ale mogłoby mniej rzucać się w oczy. 

 

Nie wiem jakie walki widziałeś, ale niektóre sytuacje są dalekie od wolnych, niestety wszystko co związane z fabułą jest dość stonowane. Mam wrażenie że występuje stara sztuczka - tylko kilku wrogów jest aktywnych oraz zależnie od dystansu. 

 

Ale szkoda pisać, dogrzebie się do wysokiego poziomu trudności, posiedzę kilka godzin to okaże się co zmajstrowali. 

Opublikowano
11 minut temu, musichunter1x napisał(a):

W Arkham Asylum również było to proste i małe, dlatego mówię że Pragmata może być takim pierwszym Batmanem, a następca ma okazję stać się Arkham City.

Barman również nie był trudny, a zaangażowanie brało się ze stylu lub sprawności we walce.

Według mnie to jednak nie ta "ciężkość". Batman oferował znacznie bardziej urozmaicony i rozbudowany system walki, klasyczny "easy to learn, hard to master". Tak, to nadal była gra wybaczająca błędy, ale w znacznie mniejszym stopniu niż w Pragmacie, która jest osadzona na mocno casualowym fundamencie. Oczywiście, to nie musi być wada.

11 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Od biedy mają dobry pretekst - baza kosmiczna, przecież tam nie będzie dużych przestrzeni. Szkoda tylko, że wszystko jest tak sztywnie ograniczone, nawet niewidzialnymi ścianami lub niemożliwością wejścia, sle akurat to mi nie przeszkadza, ale mogłoby mniej rzucać się w oczy.

Tak i nie, mamy lokacje nieco bardziej otwarte już w pierwszych hubach, tam jest dużo więcej miejsca na walkę. Co do ograniczeń, zgadzam się. Widocznie stwierdzono, że za dużo byłoby z tym zachodu. Nie jest to deal breaker, ale czasem potrafi zirytować, kiedy w jednym miejscu możesz sobie przelecieć nad barierką, a w drugim odbijasz się od niewidzialnej ściany.

11 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Nie wiem jakie walki widziałeś, ale niektóre sytuacje są dalekie od wolnych, niestety wszystko co związane z fabułą jest dość stonowane. Mam wrażenie że występuje stara sztuczka - tylko kilku wrogów jest aktywnych oraz zależnie od dystansu. 

Jeszcze sporo przede mną, to fakt. Zobaczymy po kolejnych rozdziałach. Na razie przeciwnicy sprawiają wrażenie "nieśmiałych". :E 

Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, Vulc napisał(a):

 Zobaczymy po kolejnych rozdziałach. Na razie przeciwnicy sprawiają wrażenie "nieśmiałych". :E 

Rób czerwone strefy, bo one są jakimś skokiem poziomu trudności, ale dopiero późniejsze rzucają więcej robotów. Parę było nawet obszernych, tylko właśnie nie wszyscy wrogowie aktywowali się, bo byłem za daleko lub nie podlatują i walą rakietami które nie dolatują. :E

Na sam koniec, we wyzwaniach lub dodatkowych misjach jest więcej pomarańczowych - wzmocnionych wrogów. Są szybsi, mocniejsi itp, ale dalej brakuje im koordynacji i odwagi do przytłoczenia gracza. Gdy pojawia się taka substancja / zaraza to robi się ciekawie, ale dalej jest to zbyt stonowane.

 

Oh, w sumie są otwarte przestrzenie. Chodzi się nawet na zewnątrz. Gdyby wrogowie nauczyli się robić uniki oraz przemieszczać unikając hakowania lub zmieniając pozycję... Mam wrażenie że latające boty praktycznie nie ruszają się.  Dopiero taki duży latawiec coś tam uprzykrza się.

 

Spróbuj robić symulacje treningowe ze spełnieniem dodatkowych warunków. Te po ~20 potrafią być wymagające, ale wystarczy chwilę pobawić się narzędziami.

Jeśli najwyższy poziom trudności to śmierć od trafienia lub dwóch to naprawdę przyda się ten trening 

4 godziny temu, Jaycob napisał(a):

Przegrzanie to chyba najbardziej OP hack w tej grze. Pasek do finishera ładuje się po nim błyskawicznie.

Niekoniecznie. Da się tak ubić bossa samymi hackami: wrzucasz jeden za drugim, robisz finishera i powtarzasz cykl. 

Nieźle, pokonałeś Zamiatacza? Ukończyłem grę i nie mam pojęcia, o jakiego Zamiatacza chodzi. :E :hmm:
 

Paniee, ja tego nie używałem i dopiero pod koniec coś pobawiłem się, ale we wzmocnionych bossach i dodatkowych misjach już tak prosto nie jest, chyba że chcesz zrobić to powoli. :E

Nie znam polskich nazw i brzmi to beznadziejnie po PL.

Eidt. Aaa, jest to ten neutralny, uciekający wróg z nagrodą. Masz to w mieście, tam gdzie człowiek wspinał się do nadajnika i była taka "wieża" na środku lokacji, gdzie byli turlający się wrogowie. Jest na dole, wylatuje ze ślepej uliczki, gdy się zbliżysz.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Paniee, ja tego nie używałem i dopiero pod koniec coś pobawiłem się, ale we wzmocnionych bossach i dodatkowych misjach już tak prosto nie jest, chyba że chcesz zrobić to powoli.

Rozwaliłem tych wzmocnionych szefów i jest prosto. Jeśli nie mają blokady na hacki, to łatwo ich zdejmiesz samym hackowaniem z perkiem na przegrzanie.

Edit: A tego zamiatacza (lol) nadal nie widziałem, mimo że wracałem do wszystkich lokacji po znajdźki. Może pojawia się w konkretnym momencie?

 

Tak czy siak, nie zamierzam na razie wracać. Grę ukończyłem, widziałem wszystko i może zagram ponownie, dopiero gdy naprawią NG+

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano (edytowane)

Dopiero teraz załapałem że musiałeś użyć 3 slotów pod sam hack przegrzania... (Jednak tak się nie da, więc nie wiem jak ci wystarczają). Myślałem że chodzi ci o tryb hakowania. W takim razie prawie nigdy nie użyłem tamtego haka. :E

 

Zamiatacza widziałem tylko w jednym miejscu. Jak wróciłem to znowu tam był. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
11 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Myślałem że chodzi ci o tryb hakowania.

Tak, dokładnie o to mi chodziło, plus te hacki na przegrzanie. Perk dający +20% do hackowania/broni kosztem 50% HP, do tego wzmocnienie hacków i 10% szansy na ich drop. Serio, jeśli przeciwnik nie ma jakiejś mazi albo innej blokady, to Dianą poskładasz każdego bez oddania strzału. 

Opublikowano (edytowane)

@JaycobWłaśnie byłem w trakcie pisania. Zgaduję, że to byłaby najlepsza strategia na wyższym poziomie trudności... Co znużyłoby mnie i na dodatek trzeba odblokować mody i zbierać zasoby od zera....

 

Chyba muszę wstrzymywać się z opinią kilka dni od wrażeń, bo gra zaczyna coraz bardziej tracić w moich oczach, gdy poczucie świeżości minęło.

Najwyższy poziom trudności okazał się po prostu gąbkami oraz ponownym zbieraniem zasobów i modów. Symulacje treningowe ponoć są takie same, więc to tylko żmudna kwestia czasu, aby odblokować z nich zasoby i umiejętności...

 

Wzmocniony boss w mieście przysłonił mi późniejszą byle jakość, bo sprowadziło się to do "unikaj i wal słaby punkt", a przestaje mnie bawić optymalizacja DPS, bez urozmaiceń lub powtarzając podobne scenariusze.

Najwyższy poziom trudności chyba sprowadzi się do używania bariery, bo obrażeniami tak spadły, że potrzeba czegoś do kupienia czasu na walenie w gąbki... Może to przez pierwszy poziom, bo skakanie wkoło wroga z dużą pulą zdrowia, gdy ubiło się mniejszych jest tylko czasochłonne, przy użyciu podstawowych narzędzi.

Przejrzałem jakiś film z tego trybu w późniejszych poziomach i było dość licho, ale autor również marnie grał, ale może nie da się inaczej.

 

 

Edit.

Pętla rozgrywki potrafi wciągnąć, ale w taki niezdrowy i chyba pusty sposób. Zgaduję że mój umysł RTSiarza doszukiwał się głębi. DMC 1 nadal robi to lepiej, choć to zupełnie inna gra.

 

Pragmata wciągnęła mnie ograniczeniami czasowymi i opcjonalnymi warunkami do spełnienia we wyzwaniach. Grałem z podobnym podejściem w kampanii, ale bez dodatkowych warunków i z małymi obrażeniami kompletnie straciłem zainteresowanie.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
31 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Co znużyłoby mnie i na dodatek trzeba odblokować mody i zbierać zasoby od zera....

Dokładnie o tym wspominałem. Co z tego, że jest tryb Kosmiczny, skoro musisz orać wszystko od nowa. A w NG+ nie ma tego poziomu. :E 
Nie po to maksowałem bohatera przez całą grę. Ideą NG+ jest przecież pokonywanie najtrudniejszych wyzwań z już zdobytym ekwipunkiem.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, aetern napisał(a):

Dobry wieczór, Panowie.

Czy nie chce ktoś pozbyć się kluczyka do Pragmaty dołączanego do RTXów? :D

Chętnie nabędę drogą kupna!

wrzuć to w dział kupie (: Gdybym miał to bym sam zużył ):

Edytowane przez Luki_
  • Thanks 1
Opublikowano

Sam myślałem ograć ten tytuł ale chyba na "przejściowym" monitorze IPS tylko utnę wrażeń wizualnych.
Co do kluczy... loaded.com ma normalną dystrybucję i wychodzi u nich koło 180zł. Na allegrolokalnie/olx niewiele taniej, no i jakoś nie chciałbym ryzykować.
Nie wiem na ile to prawda ale ponoć niektórzy sprzedają klucze, które dostali do GPU, potem zwracają GPU i klucz zostaje dezaktywowany. Nie wiem na ile to technicznie możliwe i prawdziwe.
Mimo wszystko wolałbym normalnie kupić. Niektórzy polecają czekać na obniżki, bo sama gra to ok. 10h funu. Sam nie wiem...

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ja swój kod do crimson desert sprzedałem na allegro miałem wystawiony na olx ale ktoś sie bał i poprosił żeby tam wystawić , sam kupującemu aktywowałem kod na moim procku po wpłacie. Ale cwaniaki znajda sie wszędzie. (: A sama gra (pragmata) starcza na około 14-15h pierwsze przejście jak będziesz leciał tylko fabule około 10-11. @LameismynameDługosc jest w sam raz, dobra odskocznia od tych wszystkich molochów kopiuj wklej. Bo gra dzięki temu ciągle cos dodaje do rozgrywki i nigdy nie nudzi, przez te kilkanaście godzin. 

Edytowane przez Luki_
Opublikowano
2 godziny temu, Lameismyname napisał(a):

Obawiam się, że na IPS za 300zł zepsuje sobie fun wizualny mimo suwaków na prawo.

Było kupić sobie VA za 450-600 zł, zależnie od promocji i dostępności modelu są dostępne sztuki, które w SDR zapewniają wszystko co trzeba, bez zauważalnie lepszych specyfikacji w droższych modelach, bez względu na cenę. ;) Na dodatek bez bolączek w kwestii jakości wykonania, ips glow itp.
Tutaj masz monitory w tym stylu, na philipsa była super promocja z paysafecard, za drugim razem wychodziło ~400 zł lub nawet poniżej. Sam kupiłem za ~490 zł po odjęciu PSC.
https://www.pepper.pl/dyskusji/monitory-o-podobnej-matrycy-va-do-q27g4nx-swietne-do-sdr-1124127

Odpal demo lub kup grę i zwróć w ciągu 2 godzin, początek pokaże ton wizualny. 

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Lameismyname napisał(a):

IPS czy VA, wybór między dżumą a cholerą. Dopiero VA Miniled za ok. 1000zł by coś ciekawego wniósł. 

Miniled coś wnosi tylko gdy szukasz dużej jasności. Do SDR lub małego HDR wystarczy dobry natywny kontrast podchodzący do 4000-5000:1 oraz lekkie oświetlenie pokoju. ;) 
Dużo by gadać, a zrobi się offtop.
Współczesne VA ma się lepiej niż dawne. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano

@musichunter1x Znam wady i zalety IPS/VA, VA Miniled czy też WOLED/QD-OLED, a nawet swojego 4gen RGB Tandem (W)OLEDa, który właśnie leży na serwisie. Też wiem jak się sprawdzały różne monitory w moich warunkach (jasny, bardzo nasłoneczniony pokój).
Sęk w tym, że jak kupię ten tytuł, a Capcoma szanuje i jak widać jest na fali, to czuję, iż błędem byłoby ten tytuł ograć na zastępczym monitorze. Z drugiej strony jest chęć pogrania i taki jestem rozdarty. Kiedy OLED mi wróci nie wiem. Ściągam właśnie demko i sobie obadam.
Dzięki za dobre słowo.

Opublikowano

Jak tak to warto poczekać, choć w serwisie mogą przerzucać sprzęt długimi tygodniami. Po prostu inny zapasowy monitor mniej bolałby, a konstrukcje bez promocji są już za 550 zł.
Sam miałem myśleć nad OLED, ale wystarczają mi obecne ekrany i bardziej przyda się jeden 32 calowy monitor, który przy okazji dobrze ogarnia udawanie CRT...
Pragmata chyba nie przekona mnie, że Capcom umie przebić klasyki, ani pod względem projektu rozgrywki, ani pamiętliwością. 

Opublikowano

@musichunter1xIle ty już masz godzin w tej grze ? Za długo w niej siedzisz, to jest gra na raz, po tylu godzinach, mi tez by sie odechciało grać . Jaki to by gempley nie był, to nie jest gra free to pley czy multi, że gempley musi cię przyciągać na 40h. 

Opublikowano

@musichunter1x @Luki_ Przeszedłem 15 minutowe demko. Ogólnie gameplay taki spoko na rozluźnienie. Rozrywkowo. 
Na podstawie demka o grze mogę powiedzieć jedno zdanie: "Dead Space Remake w niedzielnej, rodzinnej, ugrzecznionej wersji" xD 
Ale to wcale nie wada, tylko ma swój urok. Z resztą - to tylko powierzchowna ocena, bo 15min to nie 15h.
Co do wrażeń wizualnych... ustawiłem monitor w tej grze wedle preferencji i jest nieźle. Nie ma wodotrysków jak na OLEDzie ale dałoby się przyjemnie pograć.
Może się skuszę. Jutro mija 14 dni od oddania OLEDa na rękojmię, to zobaczymy jak sklep się ustosunkuje.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Luki_ napisał(a):

@musichunter1xIle ty już masz godzin w tej grze ? Za długo w niej siedzisz, to jest gra na raz, po tylu godzinach, mi tez by sie odechciało grać . Jaki to by gempley nie był, to nie jest gra free to pley czy multi, że gempley musi cię przyciągać na 40h. 

Spędziłem około 20 godzin, choć część czasu to zabawa z ustawieniem HDRu modem.
Tyle razy pisałem o grach arcade, a dalej mam powtarzać się?
Takie gry mają dobrą pętlę rozgrywki, gdzie dobrze gra się w to robiąc wyzwania, czasem narzucone sobie samemu oraz po prostu człowiek cieszy się usprawnianiem swojej techniki, strategii itp...
Pragmata jednak nie wykorzystała tego potencjału i nie gram odkąd spróbowałem najwyższego poziomu trudności, a tylko on mi został z osiągnięć. Dużych, dobry gier arcade praktycznie nie ma od dawna, więc nie dziwię się, że nawet nie rozumiesz że coś takiego może istnieć. :E 

Pomyślę i ocenię grę po paru tygodniach, patrząc na nią z dystansu. Wiem że Capcom dalej nie umie pisać historii, poza płycizną checklisty emocjonalnej i rozwiązaniami na poczekaniu, bez przemyślenia.
Im więcej myślę o tym co mogli zrobić, tym bardziej przeszkadza mi niewykorzystany potencjał, również rozgrywki... Opcjonalne wymagania w niektórych wyzwaniach były fajnie zrobione...
Dobrze wyglądała kinowa rozwałka na koniec, ale nie będzie pamiętliwa i beznadziejne udawała gameplay..., a sama fabuła to sypanie ekranu słodyczą. Na dodatek ma puste dialogi i prowadzili myśli gracza jak u idioty, jeśli chodzi pliki ze świata gry... Miejscami widzę  bezmyślne kopiowanie filmówek. 

Edytowane przez musichunter1x
  • Sad 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Rejestracja to juz ostatnia linia obrony. Jakby ja zlikwidować to by sie okazało ze lekarz w pciniu dolnym w zeszlym tygodniu liczył 100 miliardów Polakow 
    • Jestem w programie lekowym gdzie muszę jeździć do szpitala co jakiś czas żeby dostać/odebrać specjalne leki. Opisze wam jak absurdalnie jest to ustawione i jak to wyglądało na ostatniej wizycie. Więc no generalnie dostaję termin w sensie dzień kiedy mam się zjawić w szpitalu, z tym że bez godziny. Godzinę, na którą mam być dostaję zawsze dzień przed wizytą, nigdy nie wiem czy to będzie 9 rano czy 13, więc i tak biorę wolne w pracy cały dzień. No i dostaję sms od lekarza, że mam być "około 09:30" i za każdym razem jak jadę to muszę najpierw będąc na miejscu tego dnia zarejestrować się normalnie w rejestracji (wtf?). Ostatnio miałem wizytę na 09:30 no i przyjezdzam do szpitala na równą 09:00 żeby na spokojnie się zarejestrować. Biorę numerek, stoję przy okienku a okienko puste. No i tak mija 30 minut czekania przy pustym okienku, ludzie stoją w kolejce itp.  W końcu narzeczona, z którą byłem nie wytrzymała i zaczęła robić burdę w okienku obok (do zupełnie innego działu czy tam specjalizacji) żeby po prostu ktoś ogarnął człowieka do tamtego okienka. Panie oczywiście zbulwersowane, że ktoś im przeszkadza pogaduchy bo tak, siedziały te baby i chillowały sobie po prostu mając w dupie czekających ludzi. W końcu ktoś łaskawie przyszedł do okienka i mnie zarejestrował o godzine 09:35 Dla mnie to jest cyrk, absurd. Co to w ogole ma być, rozwiązanie głupie, które przy okazji nie szanuje czasu pacjenta a podejście w rejestracji butne, chamskie. Ja się nie dziwię, że jest tyle ataków na pracowników ochrony zdrowia.
    • Nie widzisz, że to była reakcja na silny stres spowodowany atakiem na jej narzeczonego? Każdy mądry za klawiaturą ale w rzeczywistości dochodzą do tego silne emocje i stres spowodowane nagłym wyrzutem kortyzolu i adrenaliny. Tego nie poczujesz mędrkując zza monitora a to jest biologia i jeśli ktoś nie jest nauczony jak panować nad tym stresem (żołnierz, policjant, bokser) to może właśnie tak zareagować.    Uważam, że każdy damski bokser powinien trafić do publicznej bazy, żeby w przyszłości każda potencjalna partnerka wiedziała, czy jej partner lubi czasem przywalić kobiecie. 
    • Niech brat lepiej pójdzie do garażu i sprawdzi, czy auto tam jeszcze stoi. Z taką inflacją w ogłoszeniu chłop mógł po nie wrócić w nocy z zapasowym kluczykiem
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...