Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 6.03.2026 o 20:16, Kartofel napisał(a):

Praktykujecie mycie podwozia po zimowej solance?

No trzeba spłukać, aczkolwiek teraz samochody są mocno zabudowane od spodu plastikami i to właśnie pod nimi siedzi najwięcej piachu i syfu, nie mówiąc już o nadkolach ile tam tego włazi a jak jest jeszcze gąbka to idzie z niej wycisnąć wodę po zimie. Wiem coś o tym bo miałem niedawno zabezpieczane podwozie antykorozyjnie w swoim samochodzie. Jedyna rada na to, to właśnie zrobić konserwację podwozia, z tym że trochę to kosztuje ale moim zdaniem warto.

Opublikowano

Ja woskowałem zaraz po zakupie, póki nie ma smoły to była szybka robota. Teraz mycie to przyjemność, jak to mówią kropelki śmigają :E

Btw: minęły ponad dwa tygodnie od odbioru a auto jeszcze deszczu nie widziało... 

Opublikowano (edytowane)

Takim łonym https://allegro.pl/oferta/adbl-interior-wow-limited-edition-0-5l-dressing-przyciemnia-plastik-500ml-14505518862

 

pachnie cytrusami

 

 

Pierwszy raz w życiu kupilem kosmetyki do auta, te dressing, jakiś cleaner do wnętrza, wosk w sprayu, i blackouter do zewnętrznych uszczelek i plastików, jakieś gabki, pady i mikrofibry :E

 

a jutro przybęda białe ledy do wnętrza 8:E

 

 

 

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, Gret napisał(a):

też polecam ADBLa, mam od nich QD1, Inerrior WoW i Black Water ;)

Z wosków używam fusso. 

Jak kupiłem ADBLa Synthetic Spray Wax to QD ma sens, czy zdubluje ten sam efekt? Wkręcam się w to za bardzo, ale czarny lakier i czarny środek aż się o to proszą :P

Edytowane przez Katystopej
  • Like 1
Opublikowano

Generalnie QD to takie odświeżenie po umyciu, nie utrzymuje się zbyt długo. Najlepiej dać jakiś wosk na furę a później po każdym myciu przelecieć QD. Wtedy też przedłużamy żywotność wosku. QD też idealnie usuwa zacieki z twardej wody po myciu, na czarnym są paskudne szczególnie w okolicy klamek i lusterek. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ja większość rzeczy mam z adbla, wspieram swoich z Zamościa 😉

 

Jeśli chodzi o trwałość i efekt:

Wosk twardy -> wosk w sprayu (ssw) -> qd 

 

Ale to też zależy od przygotowania powierzchni.

 

Łatwość nakładania odwrotnie (qd i ssw na tym samym poziomie)

 

Qd to jak Gang napisał - odświeżenie nałożonego już wosku

Edytowane przez lesiu155
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Wymienione błotniki przód - przerdzewiały w typowych miejscach dla Focusa - doły, za kołami.

Zamówione polakierowanie pod kolor - kolor bardzo zgodny, ale jakość malowania 'takase' - widać wtrącenia, ale za niską cenę i do wiekowego auta są wystarczające :) 

A jako, że byłem dzisiaj z rodzicami odebrać nowego Australa i spodobało mi się czyste auto, umyłem swoje :) 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dlatego napisalem - stac Cie = kupuj. Nie stac = w przyszlosci raczej tez nie bedzie (zakladajac ze nie wygrasz w totka ) [tu nie ma drwiny, ze kogos nie stac, po prostu jak dla kogos to juz jest cena zaporowa, to pozniej bedzie tylko gorzej] Daleko mi od bronienia tych cen, bo uwierz mi, sam bym wolal placic za produkty w granicach cen z 2017/2018. Po prostu takie sa realia, ceny beda tylko szybowac. 
    • Nie ma gier jak ktoś kupił do exów. Tak to są.
    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni wydac i 30k.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...