Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bez kitu, wahalem się od dłuższego czasu ale teraz już mam pewność. Docelowego nie kupię, ale coś nowszego za te 30-40k i tyle...

 

Tylko teraz tego zaprowadzić do warsztatu, naprawić, wrócić do domu. Nie wiem kiedy się uda, czy pociągiem nie wrócę na razie, masakra. Stoi kawałek od domu, więc żeby go zawieźć trzeba 2 osób albo assistance. 

  • Sad 1
Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

20 km od wyjazdu od rodziców straciłem ogrzewanie, a później poszła para spod maski... Pękł króciec od układu chłodzenia przy bloku silnika.... Akurat w święta. Warsztaty zamknięte, nie ma gdzie lawety wezwać, wróciłem ich autem do domu. Jutro będę dzwonił i myślał... 

Od "starości" (bo jak mniemam to jakieś tworzywo), czy "wada fabryczna"? Swoją drogą nie było jakiegoś alarmu na desce rozdzielczej?

  • Haha 1
Opublikowano

Też zakładam że od starości, dziurka jak szpilka na zgrzewie plastiku... jak już takie rzeczy siadają to nie ma co gdybać. 

 

Właśnie się zdziwiłem bo nie mam żadnej kontrolki od braku płynu. Elementem ostrzegawczym była utrata ogrzewania. 

Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ja to stary rozumiem, nie ma nic gorszego niż taka awaria gdzie auto jest unieruchomione. 
 

nie mogę się doczekać sagi z wyborem modelu i egzemplarza :E 

no ja też już czekam na temat :D 

8 minut temu, galakty napisał(a):

I dobrze że blisko domu rodzinnego, jakbym tak 2h od chaty tego dostał to szczerze nie wiem co bym zrobił :E 

jakaś laweta 24/7

Opublikowano
12 godzin temu, Gret napisał(a):

jakaś laweta 24/7

Ależ lawetę to ja mam w assistance, tylko gdzie ma Cię zawieźć? ;) 

 

11 godzin temu, trepek napisał(a):

To znak, żebyś dłużej został w domu rodzinnym i co nie co wychylił :piwko:

Miałem jechać do drugiej rodzinki i narzeczonej, cóż, może to znak :hihot: 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano
W dniu 26.12.2025 o 15:20, Tornado3 napisał(a):

Sam tego nie ogarniesz ? Króciec plastikowy ?

Nie ma dostępu bez narzędzi i garażu, a przy -8 pod chmurką to uj nie robota.

Poza tym nigdzie nie mogę tej części znaleźć w polskich hurtowniach i musiałem jechać dalej. Gdyby mi się rozwaliło w moich okolicach, to bym pewnie powalczył ale nie było czasu. 

 

W dniu 26.12.2025 o 15:49, Pan Ciastovy napisał(a):

@galakty zależy jakiego gruza posiadasz, bo nie raz są zamenniki aluminiowe zamiast plastikowych gównianych

Teraz to cokolwiek nie wsadzę to przeżyje do sprzedaży ;) 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Nie ma dostępu bez narzędzi i garażu, a przy -8 pod chmurką to uj nie robota.

Poza tym nigdzie nie mogę tej części znaleźć w polskich hurtowniach i musiałem jechać dalej. Gdyby mi się rozwaliło w moich okolicach, to bym pewnie powalczył ale nie było czasu. 

 

Teraz to cokolwiek nie wsadzę to przeżyje do sprzedaży ;) 

żebyś się nie zdziwił przypadkiem jak w trakcie sprzedaży to pierdolnie klientowi xD

Opublikowano
18 godzin temu, galakty napisał(a):

To pójdzie na żyletki, zresztą nie wiem czy nie lepiej do jakiegoś Mietka handlarza oddać za pół ceny, nie chce mi się użerać z Januszami co za 10k chcą auto z salonu. 

Żebyś nie wpadł na takiego co po miesiącu list od prawnika prześlę że połowa samochodu do wymiany, wtedy to będą jaja. 😂. Ja swojego gruza sprzedałem jako uszkodzony do naprawy, choć wszystko było z nim w porządku 😁 i wziąłem kolejną b5-tkę która 5 lat była nie odpalana i jeżdżę nią do dzisiaj.

Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, Pan Ciastovy napisał(a):

Żebyś nie wpadł na takiego co po miesiącu list od prawnika prześlę że połowa samochodu do wymiany, wtedy to będą jaja. 😂. Ja swojego gruza sprzedałem jako uszkodzony do naprawy, choć wszystko było z nim w porządku 😁 i wziąłem kolejną b5-tkę która 5 lat była nie odpalana i jeżdżę nią do dzisiaj.

Kolega z pracy buja się po sądach bo własnie zepsuło się po sprzedaży... i będzie partycypował 50/50 w naprawie... Dramat. 

 

EDIT: ehhhhh, okazuje się że ten króciec nie występuje jako część, tylko cała obudowa termostatu. Oryginał blisko 3000 zł, kupię pewnie używkę i na sprzedaż... 

Edytowane przez galakty
  • Sad 3
Opublikowano
3 godziny temu, Kyle napisał(a):

... tak jakby drogo. To jakaś marka "premium"?

Raczej świetne podejście inżynierów żeby naprawy aut nie były opłacalne. Żadne premium, Koreaniec. 

Znajomy mówi że już to wymieniał kilka razy w innych autach, może ma jakieś dojście, jutro będę próbował. 

Opublikowano
4 godziny temu, galakty napisał(a):

Raczej świetne podejście inżynierów żeby naprawy aut nie były opłacalne. Żadne premium, Koreaniec. 

Znajomy mówi że już to wymieniał kilka razy w innych autach, może ma jakieś dojście, jutro będę próbował. 

no ale to nie jest temat tabu jaki masz model samochodu?

Opublikowano
W dniu 27.12.2025 o 18:08, galakty napisał(a):

To pójdzie na żyletki, zresztą nie wiem czy nie lepiej do jakiegoś Mietka handlarza oddać za pół ceny, nie chce mi się użerać z Januszami co za 10k chcą auto z salonu. 

12 godzin temu, galakty napisał(a):

Kolega z pracy buja się po sądach bo własnie zepsuło się po sprzedaży... i będzie partycypował 50/50 w naprawie... Dramat. 

W sprzedaży prywatnej, można wyłączyć rękojmię, oczywiście jeśli czegoś nie zataisz  

 

Opublikowano
6 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

W sprzedaży prywatnej, można wyłączyć rękojmię, oczywiście jeśli czegoś nie zataisz  

 

A jak walnie UPG za miesiąc? Liczysz tylko na sąd w takim przypadku. Mogłem sprzedać miesiąc temu i by się chłopu woda wylała z układu, też zatajenie czy nie? :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...