Film - czego nie warto oglądać
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez Krzysiak · Opublikowano
Naprawdę nie rozumiesz że napisałeś bzdurę i teraz jej zawzięcie bronisz? -
Przez Necronom · Opublikowano
Jeżeli chodzi o poziomy trudności w serii to z tych co grałem "od zera" to mniej więcej tak: Resident Evil 4/Remake - Professional - czasami potrafi być trudny, ale raczej w pojedynczych etapach. Nie licząc jednostkowych przypadków praktycznie żaden przeciwnik nie zabija na hita. Nie są też jakoś wytrzymali, zasobów sporo. W rzeczywistości to taki hard. Resident Evil 5 - Professional - Trudniejszy niż Pro z RE4. Postać jest praktycznie zawsze na hita, bo mamy status "dying". W tym przypadku partner ma dosłownie sekundę na uratowanie, co w przypadku gry z botem prawie zawsze kończy się zgonem. Bardzo krótki czas jest również na reakcję przy QTE. Gra jest stosunkowo sprawiedliwa, bo przeciwnicy nie są jakoś wytrzymalsi niż na innych poziomach. Po prostu nie możemy dać się trafić, ale niestety nawet jak siebie upilnujemy to większość niepowodzeń będzie wynikała z kiepskiej AI kompana, więc zalecana pomoc innego gracza. Wtedy nawet fajna gra taktyczna się robi. Taki very hard. Resident Evil 3 Remake - Inferno - Poziom bardzo podobny do Pro z RE5, ale tu gramy w pojedynkę. Bossowie zawsze zabijają na hita. Finałowy boss był krytykowany bardzo i dostał niechlubną plakietkę "przecież to trudniejsze niż Soulsy". Jednak jak się opanuje uniki, które są tu niezbędne to gra jest sprawiedliwa. Very hard. Resident Evil Village - Village of Shadows. Tryb absurdalny, wybitnie niesprawiedliwy, jakiś capcomowy trolling. Pierwszy raz z czymś takim się w tej serii spotkałem. Wyróżnia się przede wszystkim całkowitym brakiem balansu w przypadku obrażeń. Postać pada na hita bez obrony a na dwa z obroną. Przeciwnicy to dosłownie gąbki na pociski. Podstawowe bronie są do niczego. Wymagane manewrowanie, szybkie unikanie większości wrogów. Uczenie się tras potworów. Błędy albo niepotrzebna walka bardzo szybko doprowadzi do utraty zasobów i dead endów. Absolutnie nie jest to poziom na pierwszą grę. Jasne są hardcory co to przeszły od zera, ale wymaga to ogromnej wiedzy w mechanikach. Setki zgonów podczas całej gry to serio nie jest przesada. Tryb nastawiony na NG+. "Capcom ty chory poj...e, co to za gó..o jest" -
Przez larry.bigl · Opublikowano
Chwilę człowieka nie ma a tu znów pyskówki jak w podstawówce -
Przez AudRob · Opublikowano
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem... Mark Twain.
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się