Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od ladnych paru lat nie mialem okazji jechac w dluzsza trase ICE. trafila sie taka. w sumie 1200km. octavia kombi, '23 tdi automat. przebieg 60tys .

po zatankowaniu do pelna pokazywalo +800km zasiegu. tylko co z tego wynikalo? dla mnie nic. przez to, jak to auto bylo meczace podczas jazdy, wymagalo ode mnie postoju co 2-3 h, czyli srednio po jakis 200-300km. musialem wysiasc z niego i zrobic sobie przerwe. glownie od halasu/drgan jakie generowal ten diesel.

sama jazda tez byla bardzo meczaca. pomijam brak aktywnego tempomatu, bo to kwestia wyposazenia, ale sposob w jaki to auto reagowalo na przyspiesznie, wymagalo zawsze wczesniejszego "przemyslenia" manewru. czas pomiedzy wcisnieciem przyspieszenia, a rekacja auta, to byla dla mnie wiecznosc. bardzo meczace. w miescie jeszcze gorzej. zanim to wszystko sie tam rozkrecilo, zlapalo obroty, cisnienia, przekazalo to wszystko z silnika na kola, to  troche trwalo. delikatnie ujmujac. start-stop przemilcze. chociaz nie. jestem bardzo wdzieczny, ze to jest, bo nic tak nie zabija rogrzanego ICE i calej tej tech, jak jego wylaczenie zaraz po zjedzie z autobahny, na parking. :thumbup: nic nie trzeba robic. analogowa tech spalinowa sama sie ubije

na pewno jakis rodzaj hybrydy by tutaj ogolnie pomogl, ale wtedy nie bedzie juz zasiegu +800km. wiec sens tego znikomy

rozumiem tez, skad te "watpliwosci" dotyczace dzialania klimy. byl tam climatronic, ale nie bylem w stanie tego ustawic. zadne temp, pozycja nawiewu,  nic nie dawalo mi konfortu. ciagle cos musialem klikac. wiec jakby ktos znowu pytal o roznice pomiedzy klima manualna/automatyczna, a klima "inteligentna", to roznica jest taka, jak  pomiedzy tempomatem zwyklym, a aktywnym. niby to samo, ale komfort uzywania, latwosc obslugi to przepasc - klikasz raz i zapominasz

ogolnie, po tych "paru" km z wielka ulga wrocilem do swojego BEV. stara, analogowa technologia jest dla mnie juz zbyt meczaca. szczegolnie po tylu latach z BEV :cool:

Opublikowano
2 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

Czy to elektryk czy ICE jeśli coś się zepsuje czekasz bardzo długo na części. Znajomy kupił Omode spalinową i miał kolizję z nie swojej winy. W warsztacie gdzie wstawił auto czekali 5 miesięcy na błotnik :E 

 

No ale co się ma zepsuć w elektryku, przecież tu pisano, że tam nie ma co się zepsuć.:E.  Co do terminów oczekiwania na części, dopiero wchodzą na rynek więc jest jak jest, do tesli na początku tez pewno terminy były długie.

2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

@Cappucino logistyka czesci do chinczykow jest jaka jest - J. Balkan o tym wspominal, a wystaczy tez przesledzic wpisy na FB dot, np Omody. i to czy cos sie psuje czesciej czy wcale, nie ma w tym przypadku wiekszego znaczenia - problem dotyczy chinskich BEV ja i ICE

btw. prowokacja b.niskiego poziomu. stac cie na wiecej :gordon:

Ile lat(miesięcy) na naszym rynku jest Omoda a ile lat tesla? Czy do Tesli w pierwszym roku tez były części od ręki? 

Cytat

prowokacja b.niskiego poziomu. stac cie na wiecej 

Raczej odpowiedz jest na niskim poziomie i gdzie ty tam widzisz prowokacje? Znowu elektrozaworki przygrzało?

2 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

i to czy cos sie psuje czesciej czy wcale, nie ma w tym przypadku wiekszego znaczenia - problem dotyczy chinskich BEV ja i ICE

Ty w ogóle pytanie zrozumiałeś? :boink:

Opublikowano
19 godzin temu, Cappucino napisał(a):

No ale co się ma zepsuć w elektryku, przecież tu pisano, że tam nie ma co się zepsuć.:E.

Wszystko to co może się zepsuć. Tesla w pierwszych latach miała dość dobrze rozwiniętą sieć i tu cały osprzęt znajdował się w Holandii więc w razie awarii czas oczekiwania nie był duży. 
Kolejna kwestia to Tesla istniała już dużo wcześniej. Marki Chińskie wyrastają jak grzyby po deszczu, wchodzą na rynek i dość szybko zdobywają klientów a co dalej jak skończy się wsparcie Chinskiego rządu do produkcji EV ? 
Firmy znikaja i przetrwają tylko te, które dość mocno się zakorzenią na zagranicznych rynkach. 
Ryzyko, że firma przestanie istnieć i zostaniesz bez części jest bardzo duże ;) 

Takiego ryzyka przy Tesli nie było. 

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

Wszystko to co może się zepsuć. Tesla w pierwszych latach miała dość dobrze rozwiniętą sieć i tu cały osprzęt znajdował się w Holandii więc w razie awarii czas oczekiwania nie był duży. 
Kolejna kwestia to Tesla istniała już dużo wcześniej. Marki Chińskie wyrastają jak grzyby po deszczu, wchodzą na rynek i dość szybko zdobywają klientów a co dalej jak skończy się wsparcie Chinskiego rządu do produkcji EV ? 
Firmy znikaja i przetrwają tylko te, które dość mocno się zakorzenią na zagranicznych rynkach. 
Ryzyko, że firma przestanie istnieć i zostaniesz bez części jest bardzo duże ;) 

Takiego ryzyka przy Tesli nie było. 

Nie bój, selekcja będzie to oczywiste, ale te silne marki na pewno zostaną, także wsparcie. Im zalezy na zdobyciu kolejnych rynków więc logiczne, że tego nie oleją.

Na dzisiaj już narobili zamieszania, które spowodowało obniżkę cen u wielu producentów, także tesli.

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Jak zwykle - jak nie zmusisz przepisami i karami to kapitalistyczni producenci utrudnia wszystko co się da, bo we wszystkim widzą zysk.

W Audi E-Ttron było podobnie. Producent nie przewidział wymiany łożyska i uszczelniaczy w silniku elektrycznym.

Tesla Profesora Chrisa i wymiana zawieszenia - cena części i rozwiązania konstrukcyjne, które są chyba pod mechanika robione by miał łatwiej :E

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

Nie dość że płaci się krocie za "premium" to jeszcze tak robią żeby tego się naprawić nie dało. Kiedyś banalna wymiana żarówki to była minuta, dzisiaj często wymaga wyjęcia lampy albo zdjęcia koła i nadkola. Filtry kabinowe? U mnie w schowku pasażera, u innych trzeba pół kokpitu rozebrać. 

 

I potem się dziwią że ludzie idą w Teslę czy chińczyki... 

  • Upvote 1
Opublikowano
59 minut temu, Cappucino napisał(a):

 

Screenshot 2025-09-01 at 08-59-23 Auta elektryczne (BEV) - strona 47 - Motoryzacja - Forum komputerowe ITHardware.png

dwója z czytania ze zrozumieniem.

 

Nie podałem wartości absolutnej, np. "całkowicie bezawaryjne", a jedynie dużo bardziej bezawaryjne, co jest prawdą. 

Na gruncie logiki, faktów i nawet tego co wrzuciłem moje zdanie jest prawdziwe, a ty po prostu kompromitujesz swój intelekt :) 

53 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

powaznie nie widzisz roznicy pomiedzy "duzo bardziej bezawaryjne" , a "trudne w wymianie/naprawie" ?

Nie widzi. Na pewnym poziomie tego nei widać :E 

Teraz, galakty napisał(a):

Da się zrobić mocniejszy silnik, tylko będzie więcej palił. Ale to że serwis kosztuje krocie takiej turbo-benzyny to już nie widzi :E 

Znasz mocny i bezawaryjny silnik benzynowy, który nie kosztował krocie? 

  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Znasz mocny i bezawaryjny silnik benzynowy, który nie kosztował krocie? 

Ale mocne silniki zawsze były drogie. Mocne elektryki też są drogie. I mocne silniki pakuje się do drogich aut premium więc będzie drogo. Jedno wynika z drugiego. 

 

Z tańszych opcji to chociażby japońskie 1.6 wolnossące, 1.9 TDI na pompie VAG.

Z mocnych V8 od Lexusa. 

 

Dzisiaj "taniej" jest zrobić 1.5 turbo zabawkę która wymięka po 100-150kkm. I jest TANIEJ w salonie dopóki się sprzeda po gwarancji/leasingu, bo potem trzeba doliczyć koszt wymiany silnika :E 

Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Ale mocne silniki zawsze były drogie. Mocne elektryki też są drogie. I mocne silniki pakuje się do drogich aut premium więc będzie drogo. Jedno wynika z drugiego. 

 

Z tańszych opcji to chociażby japońskie 1.6 wolnossące, 1.9 TDI na pompie VAG.

Z mocnych V8 od Lexusa. 

 

Dzisiaj "taniej" jest zrobić 1.5 turbo zabawkę która wymięka po 100-150kkm. I jest TANIEJ w salonie dopóki się sprzeda po gwarancji/leasingu, bo potem trzeba doliczyć koszt wymiany silnika :E 

I kto chce tym jeździć?

 

1.9 TDI nie był bezawaryjny :) 

Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

I kto chce tym jeździć?

Gdyby nie rdza i małe miejsca parkingowe to ja bym GS'a z V8 i hybrydą przygarnął :E 

 

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

1.9 TDI nie był bezawaryjny :) 

Jak na dzisiejsze standardy to był. 

Opublikowano
26 minut temu, Cappucino napisał(a):

Taa, jasne, ziobro zdziwienia.

A gdzie sie podziała lista potępionych??:rotfl2: Już tak napęczniała, że nie masz komu odpisywać?

Tomcug grzecznie poprosił, aby takowych nie robić. :) 

 

 

Nom, serio - na poziomie logiki twój nonsensowny atak na mnie się nie broni. 

Ale to wiesz - trzeba wiedzieć co to logika. I mieć mózg. 

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Nom, serio - na poziomie logiki twój nonsensowny atak na mnie się nie broni. 

Jaki atak?Ja tylko wkleiłem twoje brednie. Przecież to ty pisałeś, że tam nie ma co sie popsuć, pomroczność jasna?

Cytat

Ale to wiesz - trzeba wiedzieć co to logika. I mieć mózg. 

No i co to jest, jak nie prymitywny atak? Pamiętaj, że to co piszesz, jest dokładnie twoim odzwierciedleniem, twoją osobowością.

Opublikowano
15 minut temu, Cappucino napisał(a):

Jaki atak?Ja tylko wkleiłem twoje brednie. Przecież to ty pisałeś, że tam nie ma co sie popsuć, pomroczność jasna?

Napisałem, że jest dużo mniej bezawaryjny i dużo mniej rzeczy się psuje - co jest prawdą. Bo silniki spalinowe są mocno awaryjne, co powinieneś wiedzieć. 

15 minut temu, Cappucino napisał(a):

No i co to jest, jak nie prymitywny atak? Pamiętaj, że to co piszesz, jest dokładnie twoim odzwierciedleniem, twoją osobowością.

To jest prymitywny odwet na prymitywny atak.

 

To Ty mnie zaatakowałeś bezsensownie, a dopiero co pozamiatali tobą w wątku o systemie kaucyjnym.

Twoją osobowością jest więc niewiedza, ignorancja i atakowanie innych :) 

Opublikowano
3 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

powaznie nie widzisz roznicy pomiedzy "duzo bardziej bezawaryjne" , a "trudne w wymianie/naprawie" ?

Ja widzę różnicę między "nie ma co się zepsuć" a tym, że jednak potrafi sie zepsuć. W teslach komputery nie padały?

https://elektrowoz.pl/porady/wyglada-na-to-ze-i-mnie-dopadla-awaria-komputera-w-tesli-model-3-highland-takich-aut-jest-naprawde-wiele-czytelnik/

To jest biznes i producenci zawsze chcą wyciągnąć ile się da. 

2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

 

To Ty mnie zaatakowałeś bezsensownie, a dopiero co pozamiatali tobą w wątku o systemie kaucyjnym.

Twoją osobowością jest więc niewiedza, ignorancja i atakowanie innych :) 

Przemilczę, bo to kopanie się z opętanym koniem z wybujałym ego, typowe dla podmiejskich karierowiczów. Kompleksy, kompleksy..

Opublikowano (edytowane)

@Cappucino

Gordon nigdzie nie napisał, że w elektrykach nie ma się co zepsuć a stwierdził jedynie to co zresztą sam zacytowałeś, że silniki elektryczne są dużo bardziej bezawaryjne. 
Sam sobie dopowiadasz coś czego nikt nie stwierdził!

Godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Padały bo były wadliwe - wszystkie wymieniane w ramach akcji serwisowej więc Tesla nic na tym nie zarobiła.

Była wadliwa seria,

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...