Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No niestety ale w EV zasięg oznacza dużą baterię, duża bateria oznacza dużą masę, to oznacza duży silnik. I dlatego mamy ciężkie SUVy które mają super osiągi. Skalowanie jest nieuniknione.

 

Bierzesz Corsę 1.0 i dojedziesz wszędzie, tankowanie co 300-400km i heja. Elektrykiem w zimie zrobisz pewnie 150km i dłuższe ładowanie o ile ładowarka będzie dostępna... Dlatego póki co jak są dopłaty to tylko bogaci kupują EV, mają domy i instalację fotowoltaiczną. 

Opublikowano

Widzę że non stop wojna ICE vs BEV :)

Każde ma swoje + i - , nie ma ideału i pewnie nigdy nie będzie.

Ale wróćmy do BEV.

Potrzebuję ładowarkę sieciową 3.7kW. W przyzwoitej cenie jest AmperePoint 499 i GreenCell 899zł.

Jest sens dopłacać do lepszej marki ? Tych AmperePoint trochę na allegro sprzedali i widać oceny pozytywne.

Ta tańsza ma nawet więcej ustawień jeśli chodzi o moc ładowania 8,10,13,16A , a GreenCell tylko 10,16A.

 

Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

 Zaraz 50 HP wygra z 210HP, elektryk ma moc!!!!! 

Zacytuję drugi raz - może w końcu zrozumiesz całe zdanie.

Cytat

„Po kilku miesiącach jazdy jak wsiadłem ponownie do Mondeo to miałem wrażenie, jak by to auta miało z 50hp. Nie jedzie, nie przyspiesza, brak dynamiki. Oczywiście jest kwestia przyzwyczajenia organizmu i tu nie ma znaczenia rodzaj napędu ale już różnica w mocy” 

Przesiadając się z Mondeo 210hp do Toyoty 90hp również stwierdzałem, że auto nie jedzie pomimo, że kiedyś było dla mnie mocne. To samo będzie przy przesiadce z elektryka/spalinowego 500hp na diesla 200hp. 

A co do 

 

Mondeo Mk5 Kombi 2.0TDCI @210HP  miało 8.1s do 100km/h a Corsa E 136HP w trybie sport ma 7.8s do 100km/h. Corsa lżejsza o 130kg. 

Opublikowano

Kłóćcie się jak chcecie, ale silnik spalinowy, choćby to było V16, nie ma startu do silnika elektrycznego, jeśli chodzi o czas reakcji i elastyczność. To są dwa różne światy. Wystarczy pooglądać wykresy z hamowni, by wiedzieć, że dalsza dyskusja nie ma sensu.

Opublikowano

od momentu wcisniecia gazu, czy kiedy faktycznie zacznie przyspieszac? :E 

46 minut temu, IceMan napisał(a):

Potrzebuję ładowarkę sieciową 3.7kW. W przyzwoitej cenie jest AmperePoint 499 i GreenCell 899zł.

 

wiecej niz 10A obciazalnosci dlugotrwalej na zwyklym gniazdku (czyli ponad 2kW), teoretycznie sie da, ale praktycznie zalezy od przekroju przewodu, jego ulozenia, jakosci samego gniazda i czy to jest dedykowany obwod, czy przypadkiem nie wisi na tym jeszcze pralka itd ;) bez weryfikacje tego podchodzenie do 3.7kW jest imo troche ryzykowne. chyba , ze piszemy o gniazdku "kempingowym" albo green'up. 

Opublikowano
32 minuty temu, SuLac0 napisał(a):

od momentu wcisniecia gazu, czy kiedy faktycznie zacznie przyspieszac? :E 

wiecej niz 10A obciazalnosci dlugotrwalej na zwyklym gniazdku (czyli ponad 2kW), teoretycznie sie da, ale praktycznie zalezy od przekroju przewodu, jego ulozenia, jakosci samego gniazda i czy to jest dedykowany obwod, czy przypadkiem nie wisi na tym jeszcze pralka itd ;) bez weryfikacje tego podchodzenie do 3.7kW jest imo troche ryzykowne. chyba , ze piszemy o gniazdku "kempingowym" albo green'up. 

W garażu mam gniazdko 16A i nic więcej tam nie będzie podłączone na czas ładowania.

Opublikowano
44 minuty temu, kubikolos napisał(a):

brac tansze (one sa i tak drogie), z ladowania na 1 fazie i tak nie bedziesz schodzil do 500W wiec 8-10A szkoda zachodu

 

nie miales takiej razem z autem?

mam ale 10A tylko

Opublikowano (edytowane)

To nawet nie jest ładowarka, tylko "ogranicznik prądu pobieranego z gniazdka"

EVSE wysyła sygnał (impuls PWM), który informuje auto: jaki może pobrać prąd np. 10 A, 13 A, 16 A

Samochód decyduje, ile faktycznie pobierze – ale nigdy nie przekroczy limitu podanego przez EVSE

Jeśli EVSE ustawi 25% PWM (ok. 250 µs HIGH / 750 µs LOW) → samochód wie, że może pobrać max 16 A

W sumie taką ładowarkę można zrobić na andruino :) Skoro masz już 10A to może, poszukaj stałe 16A powinna być tańsza

 

 

 

Edytowane przez 8V32 PcLab
Opublikowano
Godzinę temu, crush napisał(a):

A jak dzień wcześniej nie zatankujesz to co? 

Ja mam auto zawsze przygotowane do podróży. Zawsze tankowałem przed wyjazdem więc co jest w tym dziwnego, że teraz na EV wyjeżdżam na pełnej baterii?

Godzinę temu, crush napisał(a):

Tu bardziej chodzi o to, że na benzynie nie musisz mieć takiej mapki w ogóle.

Tylko to jest zwykła nawigacja pod EV. Kierowca, który nie zna trasy jedzie z nawigacją. Jest coś w tym dziwnego, że będę jechał na nawigacji bo nie znam trasy do Giżycka? :E  
To, że 
dodatkowo pokazuje jakie są zasięgi bazując na zużyciu energii - to dodatkowy feature.

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Ja mam auto zawsze przygotowane do podróży. Zawsze tankowałem przed wyjazdem więc co jest w tym dziwnego, że teraz na EV wyjeżdżam na pełnej baterii?

No właśnie to. Element zaskoczenia. 15% baku to żaden problem. 15% baterii to duży problem.

 

36 minut temu, DjXbeat napisał(a):

dodatkowo pokazuje jakie są zasięgi bazując na zużyciu energii

No o tym aspekcie mówię. Nie oszukujmy się ale przy 90% dłuższych podróży nie trzeba planować konwencjonalnego tankowania.

Przy EV to praktycznie wymóg. 

Edytowane przez crush
Opublikowano

Dodajmy do tego że w ICE lejesz awaryjnie 5L od dobrodzieja który może poratować na poboczu w skrajnie awaryjnej sytuacji i dojedziesz pod najbliższą stacje. W przypadku BEV...zostaje laweta?

Wiadomo to są skrajności ale jak widzę zasięg mniejszych i tańszych elektryków zima w okolicy 150km to...no słabo. To ja jazzem z bakiem 40L robiłem po mieście 500km miesięcznie :E (tankowanie zazwyczaj ok 32L)..

Opublikowano

 Całkowicie się z Wami zgadzam. 

Jednak na poprzedniej stronie napisałem, że post ma na celu obalać pewne mity, które często się pojawiają wśród osob, które nie mają zielonego pojęcia o EV a głównie chodzi o mały zasięg i częste lądowania a tymczasem ja wyjeżdżając z domu na 100% jestem w stanie bez problemu zrobić 600-650km z jednym 20min postojem ;) 

 

 

Opublikowano
16 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Dodajmy do tego że w ICE lejesz awaryjnie 5L od dobrodzieja który może poratować na poboczu w skrajnie awaryjnej sytuacji i dojedziesz pod najbliższą stacje. W przypadku BEV...zostaje laweta?

 

Przy elektryku inny dobrodziej z elektrykiem z ładowaniem może Cie poratować - naładujesz się z jego auta jak z ładowarki/powerbanku (są takie modele, co to mają).

Opublikowano
2 minuty temu, Kyle napisał(a):

Przy elektryku inny dobrodziej z elektrykiem z ładowaniem może Cie poratować - naładujesz się z jego auta jak z ładowarki/powerbanku (są takie modele, co to mają).

I jaka jest szansa, że właśnie na takiego dobrodzieja trafisz? :E no właśnie...

 

Elektryk spoko mając panele w domu i kupując jako któreś tam auto bo masz możliwości finansowe. Jako jedyne auto...no way. Zwłaszcza, że nie znajdę w rozsądnych cenach nic dla rodziny 2+2+pies z zasięgiem który nie kończył się zimą na 200-300km. Chyba że macie coś co ma sens to zaciekawcie mnie :E

Opublikowano
7 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Elektryk spoko mając panele w domu i kupując jako któreś tam auto bo masz możliwości finansowe. Jako jedyne auto...no way.

Z reguły przy takich warunkach spalinowe bardzo szybko idzie w odstawkę i zostaje sam elektryk lub dochodzi kolejny. U mnie tak było. 

Oczywiście to jest kwestia wymagań jakie mamy bo najważniejsze dopasować auto do własnych potrzeb ;) 
Ja ciągle powtarzam, że gdybym nie miał PV i nie miał możliwości ładowania auta w garażu to nigdy w stronę EV bym nie spojrzał. 

Opublikowano (edytowane)

No dobrze. 

Tylko im bardziej próbujesz "obalić mity", tym bardziej zrażasz ludzi. Skoro coś jest dobre, to po co to udowadniać? Powinno samo się obronić.

Ja za chwilę jadę na podobną trasę, wypad na jeden dzień. Wrócę bez tankowania po drodze, ale nie traktuję tego jako licytację, bo zaraz odezwie się jakiś właściciel diesla, że on po takiej trasie tam i z powrotem ma jeszcze pół baku :)

 

Masz BEV, pasuje Ci to auto, to fajnie. Korzystaj i się ciesz. To niczym nie różni się od udowadniania, że Duster ze 100kmh na autostradzie jest najbezpieczniejszym autem. 

Edytowane przez marko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...