Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Nurburgring czy Nordshleife? 

 

No dobra, a moze być słabsze auto? :hihot: 

 

 image.thumb.png.4af193bf71d727c867b4dc6cae68f1ed.png

Tesla to nie jest auto sportowe o czym napisałem wcześniej. Do aut sportowych brakuje jej zawieszenia i głównie hamulcy które się grzeją.  Również wcześniej o tym wspominałem , że na tle RSa Tesla ma śmieciowe hamulce. 
Idąc dalej i tak wypada nieźle głównie za sprawą świetnie rozłożonego środka ciężkości bo bateria ważącą prawie 800kg rozłożona jest po całej podłodze co sprawia, że auto klei się w zakrętach. 
Po zmianie głównie hamulcy i usztywnieniu zawieszenia TM3 Perf notuje czasy rzędu 7:44 na całym dystansie. 
Ponad pół minuty szybciej to właśnie różnica hamulcy i zawieszenia.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, huudyy napisał(a):

Korzystałem z tego jak byłem na wakacjach w Tajlandii parę lat temu - świetna zabawa, ale zdecydowanie nie na mój portfel. Mój zestaw już mnie wydrenował z siana, na szczęście na moje potrzeby wystarcza. 

Eeee bez przesady, 150 zł za godzinkę to nie jest źle ;) Ja 2x w roku sobie chodzę.

 

Godzinę temu, huudyy napisał(a):

Tak, tylko żeby zaraz nie zjechali cie za to, że niby w mocniejszych autach nie potrzeba umiejętności :E tu i tu są potrzebne, ale w słabszych trzeba zdecydowanie więcej myśleć (niż szybciej) bo nie ważne jak szybkie jest auto, ważne jest żeby jechać na 100 procent jego możliwości.

Aha, jeżdżę bez jakichkolwiek asyst oprócz ABSa, na multi łatwo tak odsiać ogóry XD 

To może inaczej, rywalizacja jest lepsza przy słabych autach i ciężej nadrobić straty :D 

Ja jestem zwolennikiem fabrycznych asyst. Nikt w GT3 czy HY nie jeździ na OFF więc ja też nie. Za to ABS jeśli nie istnieje to też nie używam, dlatego lubię jeździć w HY/LMP bo tam nie ma tego systemu.

 

25 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Tesla to nie jest auto sportowe o czym napisałem wcześniej. Do aut sportowych brakuje jej zawieszenia i głównie hamulcy które się grzeją.  Również wcześniej o tym wspominałem , że na tle RSa Tesla ma śmieciowe hamulce. 
Idąc dalej i tak wypada nieźle głównie za sprawą świetnie rozłożonego środka ciężkości bo bateria ważącą prawie 800kg rozłożona jest po całej podłodze co sprawia, że auto klei się w zakrętach. 
Po zmianie głównie hamulcy i usztywnieniu zawieszenia TM3 Perf notuje czasy rzędu 7:44 na całym dystansie. 
Ponad pół minuty szybciej to właśnie różnica hamulcy i zawieszenia.

Gadaliśmy o trójce, ale ok zgoda. W sumie dziś nawet "emki" są w ciul ciężkie i zatraciły ducha sportu... 

A C63 ma 2.0 turbo zamiast V8.... To ja już chyba też bym wolał elektryka, bo chociaż mniej podzespołów do zepsucia -.- 

Edytowane przez galakty
Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, galakty napisał(a):

A C63 ma 2.0 turbo zamiast V8.... To ja już chyba też bym wolał elektryka, bo chociaż mniej podzespołów do zepsucia -.- 

C63 AMG do którego jest porównanie na wcześniejszej stronie ma M177 czyli 4litrowe V8 Biturbo ;) 

Na Nurburgirng notuje taki sam czas co Tesla 3 Perf ze zmienionymi hamulcami czyli 7:44.

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
15 godzin temu, galakty napisał(a):

Nie mówię że nie, ale wygląd i dźwięk to nawet jakby C63 było wolniejsze to bym wolał :E 

Kwestia gustu - jeden woli dźwięk wkręcającego się silnika, drugi woli ciszę. Ja lubię obydwa stany choć już bardziej przyzwyczaiłem się do ciszy. Mam sporo znajomych, którzy jeżdżą V8 i zawsze jak się widzimy to jest pokaz możliwości, który wywołuje u mnie banana na twarzy :D. Jeden ma 2 Mustangi: GT V8 z 2016r i starego Mustanga Cabrio z 69r, który sprowadził z USA. Drugi znajomy, były sąsiad ma właśnie C63 AMG z V8. Miał również Bentleya Continental GT ale tu elektryka ciągle się psuła i finalnie sprzedał. Pamiętam, że przez kilka tygodniu auto samo z siebie wchodziło w jakiś tryb i wyło pół nocy na parkingu budząc wszystkich w okolicy. Z miesiąc czasu codziennie przyjeżdżał do niego jakiś serwis z laptopem i finalnie pozbył się go. Nawet podczas jazdy gdy auto normalnie odpaliło to wyjeżdżając z parkingu zaczynało wyć :E. Trzeci znajomy ma Dodge Chargera 6.4 V8, który ściągnął z USA. Przez 3 lata zrobił nim tyle ile ja w miesiąc robię. Auto praktycznie stoi pod kocem bo nie ma kiedy sobie pojeździć. Był takim moment przed zakupem Tesli, że myślałem by auto odkupić. 

Czwarty znajomy w zeszłym roku kupił sobie nowe Audi RS7 - te 4.0 V8 TFSI Biturbo 640km jak odpali to jest sztos :D :D :D 

Złapałem się z nim na prostej swoją Teslą to tak od 0 do ~140km/h miałem przewagę później mnie zjadł :D 

 

Opublikowano

Widzę że tu bez zmian, wojna co kilka stron :P

 

Za mną pierwszy tydzień jazdy BEV, zrobione w sumie 600km, 500km trasa krajówki ,na chwilę autostrada, reszta wokół komina - średnie zużycie 14kWh/100km.

Jest mega fajnie, ale nie jest to auto na autostradę. Na autostradę nadal ICE.

Borykam się z tematem opon, chcę wielosezonówki ale boję się głośności. W drugim aucie mam wielosezony Michelina ,które miały być b.ciche a są w mojej ocenie średnie. Jest jakaś pewna cicha wielosezonówka ? Wybór mocno ogranicza rozmiar opony, 215/45r20.

Opublikowano
20 minut temu, galakty napisał(a):

Poza tym przy prędkościach autostradowych to wyciszenie auta przejmuje pałeczkę, a nie same opony. Weźmiesz ciche opony to wiatr będzie szumiał :E 

 

JA mam Klebery Quadrarex 2 czy jakoś tak i głośniej jest od silnika/wiatru. 

ale ja po autobanach nie latam, 99% jazdy to obrzeża miasta i słychać tylko oponki

Opublikowano (edytowane)

No to jak na krajowych słychać oponki to grubo... Czym jeździsz, Toyotą? :E 

 

Nie no żart, ale w sumie jak elektryk to faktycznie opony mogą się wybijać. Ja bym serio pomyslał nad wygłuszeniem.

Edytowane przez galakty
Opublikowano
33 minuty temu, galakty napisał(a):

No to jak na krajowych słychać oponki to grubo... Czym jeździsz, Toyotą? :E 

 

Nie no żart, ale w sumie jak elektryk to faktycznie opony mogą się wybijać. Ja bym serio pomyslał nad wygłuszeniem.

może za dużo wymagam :)

Opublikowano
7 godzin temu, dannykay napisał(a):

ciekawe czy to z ratami na 10 lat to prawda, jeśli tak to:  8:E 

 

 

tzn co?
kupila bez wiedzy ze jest bita, jesli bylo w ogloszeniu ze jest bezwypadkowa to rękojmia i tyle, jak masz auto za 100k spalinowe to wymiana silnika w aso tez tyle by kosztowala, i tak baterie porownujemy z silnikiem a nie z bakiem 

swoją droga to ja sie takiej awarii nie boje, tesli jezdzi bardzo duzo, wiec jest duzo czesci, taka baterie z przebiegiem 20-30k km kupisz za 18-20k z montazem - byloby słabo gdyby padła no ale nie robmy jaj, jakbym chciał wymienic i wyremontowac silnik to pewnie wyszloby podobnie

Opublikowano

biorac pod uwage, ze caly czas piszemy o przykladowym aucie po "calkowitej", te 10-15k naprawy baterii , przy wartosci +100k, to zaden koszt. tym bardziej, ze jest to naprawa, na wlasne zyczenie, bo w kazdym innym przypadku zadziala gwarancja 8lat/160kkm. skrajna naiwnoscia, glupota jest kupowanie BEV bez gwarancji. chyba, ze ktos kupuje auto swiadomie, ogarnie temat sam, ale to zupelnie inny przypadek

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...