Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

Toyota ma w ogóle jakieś EV? 

Dlatego mi to śmierdzi, nagle ktoś kto nie króluje w EV ma odmienić rynek? Tyle hajsu w hybrydki władowali że nie wiem, znaczy jestem sceptyczny ale jakby im się udało to super.

 

EV który według producenta zrobi 1000 km niech nawet ma połowę zasięgu w najgorszych warunkach - dla mnie to już OK. 

Toyota to największy producent samochodów.  Do tego 3 inne firmy też planują nowe baterie z dużo większym zasięgiem w tym chińskie BYD

Opublikowano
4 godziny temu, huudyy napisał(a):

Ciekawy to będzie, jak będe mógł zrobić w elektryku tyle ile robię na 1 baku w moim dieslu :E tak to jest bicie piany o parę kilometrów, które i tak ma niewiele wspólnego z rzeczywistym użytkowaniem.

 

 

Mój diesel żre jak pomylony ale  750km  przy średniej   125km/godz robi bez problemu zimą  , niestety na taki zasięg to  przykładowa Tesla Model Y  potrzebuje   baterię 160kWh  minimum .  Na takie pojemności w  autach tej klasy przyjdzie poczekać   minimum  6-7 lat.

Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, IceMan napisał(a):

Ktoś wie jak pompa ciepła działa w elektrykach ? Ona przy każdej temp. działa ? 

Działa przy każdej ale im niższa temperatura tym sprawność spada. Generalnie na podgrzanie baterii i wnętrza nie ma różnicy czy masz pompę ciepła czy zwykłą grzałkę PTC. Zżerają podobne ilości energii. Różnica po między pompą ciepła a zwykłym PTC jest bardzo widoczna w trasie na dłuższych dystansach gdzie auto utrzymuje temperaturę. Tu PTC potrafi wciągnąć 4x więcej energii na utrzymanie temperatury w aucie. 

20 godzin temu, IceMan napisał(a):

Na podgrzanie auta idzie tyle energii jak na sam dojazd do pracy, bo mam niecałe 4km :D

Ja zrobiłem dla siebie test. Zostawiłem auto po za garażem na 3 dni przy -10C. Po 3 dniach bez nagrzewania wsiadłem i pojechałem do pracy. Po pierwszych 3 km miałem zużycie 90kWh/100km więc jeśli masz 4km do pracy i nie masz garażu i swojej ładowarki to powodzenia życzę :E 

 

19 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Toyota obiecuje 1000 km na jednym ładowaniu w 2027.

 

Ciekawe :) 

Zapewne pracują nad nowym rodzajem baterii czyli poprawią gęstość upakowania energii na 1kg ogniw.  Najprościej mówiąc zwiększą pojemność "baku" :E 

 

Edytowane przez DjXbeat
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

nie masz garażu i swojej ładowarki to powodzenia życzę :E

Teraz pytanie, lepiej mieć garaż czy ładowarkę :E 

 

Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Zapewne pracują nad nowym rodzajem baterii czyli poprawią gęstość upakowania energii na 1kg ogniw.  Najprościej mówiąc zwiększą pojemność "baku" :E 

Oby nie przesadzili jak Samsung w Note 7 :hihot: 

Opublikowano (edytowane)

no tak to dziala :) wiec jezeli komus zalezy na zaoszczedzeniu tych "kilku" kWh, to na te pare km jazdy najlepiej wlaczyc tylko grzanie szyb przod/tyl/lusterek, kierownicy, siedzen, niz odpalac pelne grzenia kabiny. zuzycie momentalnie spadnie ;) 

Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Zapewne pracują nad nowym rodzajem baterii czyli poprawią gęstość upakowania energii na 1kg ogniw.  Najprościej mówiąc zwiększą pojemność "baku" 

 

nie zapewne, a na pewno ;) baterie ze stalym elekrolitem , bo o takich mowa, bardzo niamieszaja na rynku EV- pojemnosc (x wieksza), szybkosc ladownaia, bezpieczenstwo, wiec wygra ten co pierwszy masowo wprowadzi je do produkcji i watpie, aby byla to toyota, oni zawsze duzo gadali

w bardzo duzym uproszczeniu 

image.thumb.png.ac354f4d453a3bc47b2fe3c6307bd289.png

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Teraz pytanie, lepiej mieć garaż czy ładowarkę :E 

 

 

Jak masz garaż z gniazdkiem 220V to już wystarczy.

Ale jak miałbym wybierać albo albo, to wolałbym miejsce parkingowe z zasilaniem, niż garaż bez prądu.

3 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

Po pierwszych 3 km miałem zużycie 90kWh/100km więc jeśli masz 4km do pracy i nie masz garażu i swojej ładowarki to powodzenia życzę :E 

 

 

To u mnie tak źle nie jest, aczkolwiek obchodzę się ekonomicznie z ogrzewaniem jak i pedałem gazu. Ale faktycznie po przejechaniu paru km zużycie zaczyna się normalizować.

Edytowane przez IceMan
Opublikowano

Nie można bezpośrednio porównywać rynku chińskiego i europejskiego, zupełnie inne normy w tym najbardziej bezpieczeństwa, dlatego chińskie samochody nie mają u nas homologacji WVTA, a systemy ADAS nie działają, wręcz są niebezpieczne.

"chińczyki" sprzedawane u nas są dopuszczone warunkowo, jako mało seryjne do 1500 szt. potem zmiana anteny lub tylnej wycieraczki i następne 1500. Więc nie można porównywać tych cen, to jest błędne. 

  • Upvote 1
Opublikowano
17 minut temu, 8V32 PcLab napisał(a):

"chińczyki" sprzedawane u nas są dopuszczone warunkowo, jako mało seryjne do 1500 szt. potem zmiana anteny lub tylnej wycieraczki i następne 1500. Więc nie można porównywać tych cen, to jest błędne. 

To nie prawda. Np. Chery Tiggo 7 ma pełną europejską homologację. Tylko część chińskich modeli (tych mniejszych firm, mało popularnych) ma homologację "małoseryjną". Także nie wsadzałbym wszystkich chińskich modeli do jednego wora z napisem "homologacja małoseryjna".

Opublikowano (edytowane)

Dobra, bo mieszamy dwie sprawy, Audi które wrzuciłem, nie ma UE homologacji jaki i inne europejskie marki sprzedawane na rynku chińskim. Są tam tańsze między innymi dlatego że nie muszą spełniać wysokich norm, w tym bezpieczeństwa, w tym ADAS.

 

Spora część (pewnie większa) obecnie sprzedawanych w Polsce przez dilerów, "chińczyków" posiada niepełną homologację nisko seryjną. Najwięcej homologowanych zapewne ma MG. 

Poprzedni post pisałem w kontekście różnic w cenie na rynek chiński i EU, podając jako przykład brak homologacji 1:1 na tych rynkach.

 

Cen na tych rynkach, EU i chińskim nie ma co porównywać, to są dwa światy.

Bo: w chinach większy rynek niż w EU 2,5-3 razy większy, jest wojna cenowa, niskie lub ujemne marże, europejskie marki są produkowane na miejscu i na chińskich częściach, robocizna ze 3-4 razy tańsza niż w zachodniej EU, tania energia, ulgi podatkowe w zamian za know how. 

 

W EU mamy Vat, normy spalin, kary emisyjne, drogie testy homologacyjne. Ceny tam są niższe, ale warunki całkiem inne, stąd cena do 40% niższa. 

Edytowane przez 8V32 PcLab
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

Nie można bezpośrednio porównywać rynku chińskiego i europejskiego, zupełnie inne normy w tym najbardziej bezpieczeństwa, dlatego chińskie samochody nie mają u nas homologacji WVTA, a systemy ADAS nie działają, wręcz są niebezpieczne.

nie wszystkie chnskie samochody. wlasnie o to chodzi - wrzucamy do jednego worka wszystkie auta produkcji chinskiej  i na podstawie wybranych, przewaznie tych najgorszych przypadkow, tworzymy mity i dezinformacje

odnosnie homologacji - dokladnie mamy taka sama sytuacja, nie dotyczy to wszystkich aut/marek. omoda, jaecoo maja pelna homologacje. od 2024r .... BYD pierwsze homologacje ma juz od 2013... MG i BAIC zdaje sie maja czesciowa

 

13 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

"chińczyki" sprzedawane u nas są dopuszczone warunkowo, jako mało seryjne do 1500 szt. potem zmiana anteny lub tylnej wycieraczki i następne 1500. Więc nie można porównywać tych cen, to jest błędne. 

j.w. tylko czesciowo jest to prawda, bo nie dotyczy wszystkich marek.  i nie piszmy prosze o produkcji/sprzedazy "maloseryjnej" w przypadku takich marek jak byd, omoda, jaecoo, chery ;) tych aut sprzedaje sie juz duzo ponad 1500 rocznie i bedzie sprzedawc sie wiecej ;) tutaj nie ma juz szans na "dopuszczenie warunkowe"

 

image.png.7a62e8b901378b03c60d4dae55e64a34.png

 

odnosnie jeszcze producji w chinach aut na rynekj EU - wspomniany Cupra Tavascan, za chwile kolejne

 

https://en.wikipedia.org/wiki/Volkswagen_Anhui

 

i to jest tylko jeden z przyladow. imo tego bedzie coraz wiecej, bo tendencja przenoszenia produkcji z EU do chin, jest zdecydowanie wzrostowa. 

12 godzin temu, 8V32 PcLab napisał(a):

W EU mamy Vat, normy spalin, kary emisyjne, drogie testy homologacyjne. Ceny tam są niższe, ale warunki całkiem inne, stąd cena do 40% niższa. 

i dlatego taki Tavascan u nas, produkowany w chinach jest sprzedawany przez vw za 240k+ pln ? koszty produkcji, to jedno, ale "zepuste" europejsie automotive, szczegolnie vw, to zupelnie inny temat.

Edytowane przez SuLac0
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

 

  tych aut sprzedaje sie juz duzo ponad 1500 rocznie i bedzie sprzedawc sie wiecej ;) tutaj nie ma juz szans na "dopuszczenie warunkowe"

I co z tego? Wystarczy drobna modyfikacja, zmiana w wyposażeniu co 1500 szt. by ubiegać się o  kolejną homologację, głupie, ale po chińczykach wszystkiego można się spodziewać. Więc nie masz pewności czy ma euro homologację czy nisko seryjną. A za kilka lat może być cyrk z przejściem przeglądu technicznego.

5 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

 ale "zepuste" europejsie automotive, szczegolnie vw, to zupelnie inny temat.

Może zepsute, może to zasługa odklejonych od rzeczywistości urzędników unijnych.

VW musiał zainwestować miliardy ojro w rozwój elektryków bo tak nakazali unijni urzędnicy, teraz sie okazuje, że zainteresowanie tymi elektrykami jest bardzo słabe i to też schodzą głównie dzięki dopłatom. Firma ma zarabiać a nie ciągle się dostosowywać do wymysłów urzędników.

A chińskie marki...kombinują jak to obejść  i jak widać wychodzi.

Trzeba tez wziąć pod uwagę ilość sprzedanych modeli, wskaż mi jeden chiński model który choć trochę zbliży się do ilością sprzedanych aut w europie do np. skody octavi.

Jest MG ze swoimi HS i ZS a potem długo, długo nic. 

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
19 godzin temu, Cappucino napisał(a):

I co z tego? Wystarczy drobna modyfikacja, zmiana w wyposażeniu co 1500 szt. by ubiegać się o  kolejną homologację, głupie, ale po chińczykach wszystkiego można się spodziewać.

akurat to dotyczy kazdego producenta. tez zachodniego. jezeli ktos zaklada, ze bedzie sprzedawal 1500szt , nie wyrabia WVTA

19 godzin temu, Cappucino napisał(a):

Więc nie masz pewności czy ma euro homologację czy nisko seryjną. A za kilka lat może być cyrk z przejściem przeglądu technicznego.

napisz to do wlascicieli np. bmw :lol2: tutaj to podejrzewam, ze 50% juz dawno rozminelo sie z homologacja. byle zmiana rozmiaru opon.  a czy twoje auto jest zgodne z homologacja? :Up_to_s:

 

idealnie wpasowales sie w to zdanie

 

Wiele z tych opinii wyróżnia się charakterem prewencyjnym. Użytkownicy zakładają zatem wystąpienie potencjalnych problemów jeszcze zanim w ogóle się one pojawią.

 

19 godzin temu, Cappucino napisał(a):

Może zepsute, może to zasługa odklejonych od rzeczywistości urzędników unijnych.

 

nie, to nie zasluga uni. decyzje unii tylko byly "katalizatorem" dla tego co musialo i tak nastapic. zmienily sie realia rynkowe, geopolityczne. a przykladowe "gwarancje zatrudnienia w grupie VW", tylko pokazywaly w jakim odklejeniu od rzeczywistosci, ta grupa probowala funkcjonowac, tutaj posrednio im sie to tez udawalo, dzieki zakorzenionym stereotypom wsrod klientow. 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, SuLac0 napisał(a):

nie, to nie zasluga uni. decyzje unii tylko byly "katalizatorem" dla tego co musialo i tak nastapic. zmienily sie realia rynkowe, geopolityczne. a przykladowe "gwarancje zatrudnienia w grupie VW", tylko pokazywaly w jakim odklejeniu od rzeczywistosci, ta grupa probowala funkcjonowac, tutaj posrednio im sie to tez udawalo, dzieki zakorzenionym stereotypom wsrod klientow. 

Weź ty już przestań pisać bo tego się czytać nie da.

Jakie realia rynkowe? Czy klienci chcieli elektryczne auta??? To pewno dlatego najlepiej sprzedającym się autem w europie jest tania dacia nie? Włącz myślenie wyłącz propagandowe media.

Cytat

akurat to dotyczy kazdego producenta. tez zachodniego. jezeli ktos zaklada, ze bedzie sprzedawal 1500szt , nie wyrabia WVTA

Oczywiście, a teraz wymień te europejskie lub japońskie auto które nie ma europejskiej homologacji.

Cytat

napisz to do wlascicieli np. bmw  tutaj to podejrzewam, ze 50% juz dawno rozminelo sie z homologacja. byle zmiana rozmiaru opon. 

Od kiedy zmiana opon powoduje, że auto traci homologację ? 

Po za tym, co robi klient z już zakupionym autem nie ma tu żadnego znaczenia i to jego sprawa, piszemy o autach sprzedawanych jako nowe w salonach miszczu manipulacji.

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Jakie realia rynkowe? Czy klienci chcieli elektryczne auta???

chcieli...

34 minuty temu, Cappucino napisał(a):

To pewno dlatego najlepiej sprzedającym się autem w europie jest tania dacia nie?

wlasnie. slowo klucz. "tanie". i teraz jak to napsiales "wlacz myslenie", dlaczego tak chetnie kupowane sa auta chinskie.

34 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Oczywiście, a teraz wymień te europejskie lub japońskie auto które nie ma europejskiej homologacji.

ale to ty masz "wydumany" problem z homolgacja na przegladzie, nie ja :)

34 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Od kiedy zmiana opon powoduje, że auto traci homologację ? 

od zawsze, jezeli nie sa zgodne z spec producenta. sprawdz tabliczke znamionowa w swoim aucie, bo homologacji nie kaze ci juz szukac, bo nie jest to takie latwe jak sie wydaje ;)

34 minuty temu, Cappucino napisał(a):

Po za tym, co robi klient z już zakupionym autem nie ma tu żadnego znaczenia i to jego sprawa, piszemy o autach sprzedawanych jako nowe w salonach miszczu manipulacji.

a jak mam trafic na przeglad z nowym autem, ktorego nie moge zarejstrowac, bo nie mam homologacji? :hihot: przeciez z salonu wyjezdzm zarejestrowanym, ubezpieczonym autem :) i dlaczego za trzy lata , na pierwszym przegladzie mam nagle stracic homologacje? producent mi zdemontuje cos co bylo jej czescia w tym czasie?

oczywiscie, ze wlasciciel moze robic z autem wszystko co chce, tylko  zmiany, przez np. modyfikacje oprogramowania (DPF, EGR, kat, mapy), silnika, osprzetu, zmiana rozmiaru opon (ABS,ESP) , maja wplywa na parametry teczniczne auta, jego bezpieczenstow i poprawne dzialania, a to powoduje, utrate homologacji. jezeli by tak nie bylo, to homologacja w ogole by nie musiala przeciez istniec :D a jak to dziala w praktyce, mozesz zapytac np. majtczaka i jego tatusia

Edytowane przez SuLac0
  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, SuLac0 napisał(a):

 zmiany, przez np. modyfikacje oprogramowania (DPF, EGR, kat, mapy), silnika, osprzetu, zmiana rozmiaru opon (ABS,ESP) , maja wplywa na parametry teczniczne auta, jego bezpieczenstow i poprawne dzialania, a to powoduje, utrate homologacji.

Auta z wyciętym DPF (analogicznie z wyciętym katalizatorem) w ogóle nie powinny być dopuszczone do ruchu. :) 

  • Upvote 3
Opublikowano
25 minut temu, SuLac0 napisał(a):

chcieli...

Tak, i unijni urzędnicy wsłuchali się w potrzeby klientów i wymusili przymusową elektryfikacje...:rotfl2:, przestań już się ośmieszać.

Cytat

wlasnie. slowo klucz. "tanie". i teraz jak to napsiales "wlacz myslenie", dlaczego tak chetnie kupowane sa auta chinskie.

Ale odpisz to w kontekście do tego co napisałem. Że ludzie wolą tanie to inna sprawa.

Cytat

ale to ty masz "wydumany" problem z homolgacja na przegladzie, nie ja 

Ale to nie ja mogę mieć w przyszłości problem, jak ktoś się zacznie temu przyglądać.

Cytat

od zawsze, jezeli nie sa zgodne z spec producenta. sprawdz tabliczke znamionowa w swoim aucie, bo homologacji nie kaze ci juz szukac, bo nie jest to takie latwe jak sie wydaje

Ale pisałem wyraźnie, temat dotyczy nowych aut z salonu a nie tego co kto z nimi robi po zakupie, więc daruj sobie te manipulacje. Jak brakuje argumentów to daruj sobie pisanie na siłę.

Cytat

akurat to dotyczy kazdego producenta. tez zachodniego. jezeli ktos zaklada, ze bedzie sprzedawal 1500szt , nie wyrabia WVTA

Zadałem też pytanie odnośnie tego, czekam na odpowiedź.

Opublikowano

wszystko w swoim czasie. jak nie OSKP, to SCT rozwiaza "problem". przynajmniej czesciow :Up_to_s:

8 minut temu, Cappucino napisał(a):

Ale odpisz to w kontekście do tego co napisałem. Że ludzie wolą tanie to inna sprawa.

no przeciez odpisalem. ludzie chcieli i nadal chca tanie EV, <100kpln, a nie >200k. czego w tym nie rozumiesz? a, ze producent nie mogl lub nie chcial takiego produktu dostarczyc, w odpowiednim wolumenie, to nie wina urzednika, tylko producenta. 

8 minut temu, Cappucino napisał(a):

Ale to nie ja mogę mieć w przyszłości problem, jak ktoś się zacznie temu przyglądać.

:lol2: moga, nie znaczy, ze beda mieli. pisalem dlaczego. tez nie zrozumiales...kazda zmiana w spec technicznej/bezpiecznstwa, ktora nie obejmuje aktualna homologacja, wymaga wystapienia o przyznanie nowej. i jezeli auto ma byc dopuszczone do ruchu w EU, nie ma znaczenia, gdzie auto bylo produkowane i przez kogo. 

8 minut temu, Cappucino napisał(a):

Ale pisałem wyraźnie, temat dotyczy nowych aut z salonu a nie tego co kto z nimi robi po zakupie, więc daruj sobie te manipulacje.

to, ze czegos nie rozumiesz, nie oznacza, ze druga strona "manipuluje". tzn mozesz tak to odbierac, bo nie rozumiesz :E przeczytaj jeszcze raz co napisalem.  poszukaj troche sam i wroc, pisanie o homologacji z kims, kto uwaza, z np. opony nie sa jej czescia, kompletnie mija sie z celem, EOT  

 

  • Upvote 1
Opublikowano
19 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

 

no przeciez odpisalem. ludzie chcieli i nadal chca tanie EV, <100kpln, a nie >200k. czego w tym nie rozumiesz? a, ze producent nie mogl lub nie chcial takiego produktu dostarczyc, w odpowiednim wolumenie, to nie wina urzednika, tylko producenta. 

 

Widzę, że ten elektrofanatyzm to już albo choroba albo ktoś ci płaci. Nie dociera, że klienci w ogóle po za nielicznymi wyjątkami nie chcą tego rozwiązania. Sprzedaż była głównie dzięki dotacjom.

To  unia wymusiła zakaz dla spalinówek w 2035 czy klienci? Dalej będziesz pisał brednie, że to wybór klientów?

Cytat

moga, nie znaczy, ze beda mieli. pisalem dlaczego. tez nie zrozumiales

Widzę dalej nie rozumiesz, te auta nie mają euro homologacji tylko niskoseryjną, przepisy i wymagania się zmieniają, co jeśli bez tego nie przejdą przeglądu z braku tejże homologacji?

Cytat

to, ze czegos nie rozumiesz, nie oznacza, ze druga strona "manipuluje"

I daruj sobie te szczeniactwo i kolejną manipulację.

Cytat

przeczytaj jeszcze raz co napisalem

Tak przeczytałem, ja o nowych autach bez homologacji a ten o starej beemie i wymianie opon....

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

ex60 

 

 

:hahaha:chyba nie do konca o taki przekaz im chodzilo, bo cos nie pyklo :rotfl:

 

ale jezeli chodzi o chinczyki, to tak, calkiem fajna ta mydelniczka, i malo volvo w tym "volvo"

 

"Zasilany przez NVIDIA® DRIVE AGX Orin.."

 

:glodny:

 

"Pod warunkiem, że wszystkie zaplanowane przeglądy są wykonywane w autoryzowanego serwisu Volvo, gwarancja Volvo Cars na akumulator Volvo EX60 zostaje przedłużona do łącznie 10 lat lub 240 000 km, w zależności od tego, co nastąpi wcześniej. Jeśli przeglądy okresowe nie zostaną wykonane w autoryzowanej stacji obsługi Volvo, zastosowanie ma standardowa gwarancja na akumulator. Okres ten wystarcza na 8 lat lub 160 000 km"

 

image.png.49017d35bdc3c342ce87ab81628f52d8.png

Edytowane przez SuLac0
  • Haha 1
Opublikowano

I cyk, kolejna kroplówka z pieniążków podatników bo nie schodzą: https://biznesalert.pl/niemcy-ruszaja-z-doplatami-do-elektrykow-3-mld-euro-takze-na-chinskie-marki/

Cytat

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Niemczech była w ostatnich latach niestabilna, a po likwidacji dopłat w grudniu 2023 roku doszło do załamania rynku. Początek 2024 roku przyniósł gwałtowne spadki rejestracji

No ale podobno to klienci chcieli elektryfikacji.:rotfl2:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...