Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ja mam już 53h i zacząłem ostatnia planete, tamte wyczyszczone. Dla mnie ta frakcja matematyczna fajna, kojarzy mi się z serialem fundacja z Apple tv+. Tam też matematycznie przewidują przyszłość. Generalnie dalej mam zabawę, fabuła mi się podoba, typowe sc fi czyli mój klimat. Gra jest dla mnie lepsza od starfield, tam się nudziłem trochę. Tu każda misja spoko i nawet poboczne. Mój klimat. Trochę bugów jest natomiast i mogli by już nowego paczą zrobić, 2 q mi zostały i nie mogę ich zrobić jak pisałem powyżej. Odgłosy stop są za głośne, zwłaszcza po piasku co mnie irytuje trochę. Po paczi 1.04.1 klatki spadły i się nie podnoszą. Ale reszta ok jest. 

Edytowane przez aureumchaos
  • Like 2
Opublikowano
7 godzin temu, aureumchaos napisał(a):

Ja mam już 53h i zacząłem ostatnia planete, tamte wyczyszczone. Dla mnie ta frakcja matematyczna fajna, kojarzy mi się z serialem fundacja z Apple tv+. Tam też matematycznie przewidują przyszłość. Generalnie dalej mam zabawę, fabuła mi się podoba, typowe sc fi czyli mój klimat. Gra jest dla mnie lepsza od starfield, tam się nudziłem trochę. Tu każda misja spoko i nawet poboczne. Mój klimat. Trochę bugów jest natomiast i mogli by już nowego paczą zrobić, 2 q mi zostały i nie mogę ich zrobić jak pisałem powyżej. Odgłosy stop są za głośne, zwłaszcza po piasku co mnie irytuje trochę. Po paczi 1.04.1 klatki spadły i się nie podnoszą. Ale reszta ok jest. 

No nie do końca jak w Fundacji. Tam to zrobione jest z głową i jest bardzo interesujące. A tu widać że pisane na kolanie. 

To nie jest typowy scifi. To retro S-F. Daleko grze do Starfield (klimatem kosmosu) oraz zwłaszcza do Mass Effect.

Mimo to gra jest dobra. I tylko dobra. Jedynka jednak miała lepszych towarzyszy i ciekawsze mapy. Na przykład brakuje mi tego miasta w kosmosie z OW1. To była super lokacja, która w pewnym stopniu przypominała mi Cytadele z ME.. Duża i bogata.. A tu? dali jakąś nudną stację. 

Brnę dalej. Walka fajna ale na odległość. z bliska (walka wręcz) jest bardzo źle wykonana. Oj baaardzo źle. 

Opublikowano
2 godziny temu, Jaycob napisał(a):

Czemu nie mogę zmienić jej umiejętności? Zrobiłem zadanie dla niej. 

Zrzut-ekranu-104.png

 

 

Ja ją wypieprzyłem ze statku już dawno, jakoś mnie wkurzała :E

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Całkowicie zrozumiałe. :E Ale to nie rozwiązuje mojego problemu. Mam perki dla robota, murzyna i jeszcze jednej postaci, ale dla niej nie mam i nie wiem czemu.

 

Edit: A kogo zazwyczaj bierzecie do drużyny? 

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Jaycob napisał(a):

 

 

Edit: A kogo zazwyczaj bierzecie do drużyny? 

Mam 5 postaci z 6.. I w sumie żadna nie jest interesująca. Jedna była wzorowana na Tal'i z Mass Effect, ale wypada bardzo blado. Ogólnie hmm nawet niezłą gadkę ma ta starsza babka którą ratujemy na 2 planecie. 

Ogólnie po 30h grania żadna postać nie przekonuje. Biorę ich wyłącznie ze względu na styl walki - Inez (leczy) i Tristan (walka wręcz jako tarcza). 

Wielka szkoda że takich mamy miernych towarzyszy. DLa mnie to było bardzo istotne w tego typu grach. Mają ciekawe questy to jedyny plus. 

23 minuty temu, TmK napisał(a):

Ja ją wypieprzyłem ze statku już dawno, jakoś mnie wkurzała :E

A. to można tak? to pewnie wywalę 80% postaci :P. Ciekawe czy przez to finał będzie trudniejszy ?

Edytowane przez CavieZ
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

 

4 godziny temu, CavieZ napisał(a):

No nie do końca jak w Fundacji. Tam to zrobione jest z głową i jest bardzo interesujące. A tu widać że pisane na kolanie. 

To nie jest typowy scifi. To retro S-F. Daleko grze do Starfield (klimatem kosmosu) oraz zwłaszcza do Mass Effect.

Mimo to gra jest dobra. I tylko dobra. Jedynka jednak miała lepszych towarzyszy i ciekawsze mapy. Na przykład brakuje mi tego miasta w kosmosie z OW1. To była super lokacja, która w pewnym stopniu przypominała mi Cytadele z ME.. Duża i bogata.. A tu? dali jakąś nudną stację. 

Brnę dalej. Walka fajna ale na odległość. z bliska (walka wręcz) jest bardzo źle wykonana. Oj baaardzo źle. 

A o której stacji mówisz? Wolny rynek czy ciotkolubna? Bo ta druga to jak cytadela nawet ma pociągi :D lub jak atlanta w starflop. 

 

Ja mam wszystkich kompanów. Nie wyrzuciłem bo każdy później ma swoje zadania poboczne misje i mi się podobają. Z każdym wykonuje się coś z jego życia. 

 

Na misję biorę tego który ma zadanie poboczne ale rzadko biorę typa co jest z danej planety. Czemu? Bo jak mam typa że sobą co jest z protektoratu I na pretorze ubije Pretoria to mi wyjedzia, że zabijam mu kumpli itp. Każdy z nich tak robi oprócz tej starszej. Wiec zazwyczaj jest jedna osoba że swojej misji historii i jedna inna niż planeta żeby mi dupy nie zawracal jak ubijam niechcący jego ziomków. 8:E

 

Mam Juz 60h i lecę chyba ostatnie zadanie towarzysza... Chyba bo jeszcze całej ostatniej planety nie ogarnąłem bo spora jest. 

 

Z misji towarzyszy jak dotąd chyba najlepsze były Tristana sędziego dredd :E

Edytowane przez aureumchaos
  • Like 1
Opublikowano
5 godzin temu, Jaycob napisał(a):

Można, są opcje dialogowe, kiedy jakieś postaci nie podobają się wybory, których dokonałeś. Wybierasz wtedy coś w stylu: "Tobie już podziękuję za służbę". :D

Ja jej powiedziałem, że ma obrzydliwą zmutowaną kończynę i ma spieprzać :E pożegnała mnie siarczystym f#ckiem :E

  • Haha 2
Opublikowano
21 godzin temu, DITMD napisał(a):

Wystarczy rozpocząć rozmowę z dowolną postacią z twojej drużyny, i masz opcję, żeby zakończyć współpracę. Jak można tego nie zauważyć?

No można nie zauważyć, dopóki nie zaświeciła się ikonka rozmowy, to w ogóle nie podchodziłem do towarzyszy.

Ale za to pięknie sobie rozwaliłem build. Wyskoczyła mi wada, która niby daje 3 punkty do perków co 5 lvl, ale w zamian nie da się już odrzucać kolejnych wad. :E  I chyba czegoś nie doczytałem, bo nie wiedziałem, że to działa aż do końca gry.

 

The_Outer_Worlds_2_20251018150731.png?wi

Teraz muszę brać każdą kolejną wadę jak leci. Niektóre spoko, ale trafiłem na taką, że mogę levelować tylko perki z najniższą ilością punktów…

The_Outer_Worlds_2_20251013161240.png?wi

 

i totalnie mi to psuje całą koncepcję postaci, którą sobie na starcie wymyśliłem. :( Totalna głupota, że nie ma opcji zresetowania buildu.

  • Haha 1
Opublikowano

Grałem i ukończyłem, ale już nie wiele pamiętam. 
Haha, faktycznie zapomniałem o wczytaniu sejwa  :boink:i mogłem tego uniknąć. Cóż… sam sobie utrudniłem, przynajmniej jest ciekawiej z wadami, których nie można odrzucić. :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Jaycob napisał(a):

Grałem i ukończyłem, ale już nie wiele pamiętam. 
Haha, faktycznie zapomniałem o wczytaniu sejwa  :boink:i mogłem tego uniknąć. Cóż… sam sobie utrudniłem, przynajmniej jest ciekawiej z wadami, których nie można odrzucić. :E 

Konsola możesz usunąć sobie wady które Ci nie pasują. 

 

 

Ale ta gra jest złumenizowana 8:E prawie każde wyższe stanowisko obsadzone jest kobietami, zaczynając od kwater mistrzyni po wysokich naukowców czy władców band itp... Same baby %-)

Edytowane przez aureumchaos
  • Upvote 1
Opublikowano
16 godzin temu, Jaycob napisał(a):

No można nie zauważyć, dopóki nie zaświeciła się ikonka rozmowy, to w ogóle nie podchodziłem do towarzyszy.

Ale za to pięknie sobie rozwaliłem build. Wyskoczyła mi wada, która niby daje 3 punkty do perków co 5 lvl, ale w zamian nie da się już odrzucać kolejnych wad. :E  I chyba czegoś nie doczytałem, bo nie wiedziałem, że to działa aż do końca gry.

 

The_Outer_Worlds_2_20251018150731.png?wi

Teraz muszę brać każdą kolejną wadę jak leci. Niektóre spoko, ale trafiłem na taką, że mogę levelować tylko perki z najniższą ilością punktów…

The_Outer_Worlds_2_20251013161240.png?wi

 

i totalnie mi to psuje całą koncepcję postaci, którą sobie na starcie wymyśliłem. :( Totalna głupota, że nie ma opcji zresetowania buildu.

jak to nie można zresetować buildu, w jedynce można, nie pamiętam jak. ale ogrywam właśnie jedynkę i można to zrobić wielokrotnie, tylko z każdym kolejnym razem jest większy koszt. skoro można robić build od nowa to można by rozumieć, że wady też się resetują. 

... a tak by the way... to czy podczas używania FG celownik ma ghosting? mówię przy FGx2.

pozdrawiam 

Opublikowano (edytowane)

Niestety. chyba odpadam. Nie ukończę gry. Mam ponad połowę wątku fabularnego i hm nie chce mi się dalej grać. 

Gra ma sporo fajnych pomysłów, ale i wiele innych wypada gorzej od OW1. Na przykład Eksploracja planet. Robi się szybko nudna i wtórna. Momentami mam wrażenie jakby te planety tworzył AI. Towarzysze również do niczego względem jedynki.. Długo by wymieniać i wymieniać. 

Dobrze że grę kupiłem na PS5 to mogę odsprzedać. Ogólnie grę oceniam na 6/10. Jest "spoko" i tylko spoko. OW1 jednak był lepszy. Z początku gra bardzo wciągała. No ale jednak z czasem zaczęło mnie wiele rzeczy irytować. 

To takie RPG dla mało wymagających graczy. Osoby które przykładowo grały w Mass Effect lub inne na podobnym poziomie to mogą się srogo rozczarować OW2. 

Jeszcze sobie porobię misje fabularne i frakcyjne. Ale kompletnie zlewam na eksplorację planet. 3-4 planeta są takie naciągane i nudne... 

Nie muszę kończyć wszystkich gier.. Prawda? Plus to to że pograłem sporo bo przy takim Avowed to szybko zaprzestałem i odinstalowałem z dysku :). Mimo to Obsidian to już nie ta sama firma która tworzyła Pillars of Eternity

Edytowane przez CavieZ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...