Skocz do zawartości

Project Helix - Nowa konsola microsoftu, nastepca series s/x - Oficjalny Temat


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Pawcio napisał(a):

bo działają na tym samym sprzęcie od firmy amd.

Z tego co słyszałem to są różne... To zbliżona technologia, ale inna ilość oraz Sony zazwyczaj daje jakieś funkcje sprzętowe wspierające konsole, gdzie MS idzie w brutalną moc... 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Mi brakuje jednej, ale ważnej rzeczy - jakiego rodzaju gry będzie odpalać? 

Pakiet 1:
- gry konsola Xbox 360/One/Series 
- gry PC 

Pakiet 2:
- gry Xbox 360/One/Series 
- gry PC 
- gry "konsola" Project Helix 

Pytanie, czy będzie miała swoje osobne gry, na Project Helix optymalizowane tylko pod jedną specyfikację, czy tylko gry PC z ich "optymalizacją".  
Jeżeli będzie to pakiet nr 1 - to u mnie mega minus za to.... 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano
W dniu 13.03.2026 o 15:25, Jaycob napisał(a):

Software jest od różnych firm. PSSR robi Sony, a nowy FSR MS ze współpracą AMD, więc na tym samym GPU mogą działać zupełnie inaczej.

Różnic będziesz z lupą szukał, tak czy siak będą bazować na rozwiązaniu AMD, ot dojdzie końcowy szlif w rodzaju różnych profili DLSS i tyle z wielkiej współpracy :D

Opublikowano (edytowane)

Ale AMD ma zupełnie inny upscaling niż DLSS, dwa niezależne rozwiązania a nie rename ze szlifem.

 

Na konsolach będziesz miał AMD-1 i AMD-2.

Edytowane przez Wu70
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Co mnie ciekawi to połączenie Xbox z funkcjami PC. Co to może oznaczać?

 

Co najbardziej mnie ciekawi na ten moment

-podzespoły

-wygląd

-sytem

-połączenie funkcji konsoli i PC

 

Nowego Xbox nazywając konsolą być może jest błedem?

 

Ech to podgrzewanie atmosfery przed każdą premierą nowej generacji konsol ... :E

Opublikowano
19 godzin temu, Czubatka Boża napisał(a):

Co mnie ciekawi to połączenie Xbox z funkcjami PC. Co to może oznaczać?

To jest dokładnie to samo, co połączenie czubatki z Bogiem, czyli z dużej chmury, mały deszcz :E 

  • Haha 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Największa zaleta dla mnie to hibernacja -Tego nie ma sony. Oprócz serii Forza.  Może pytanie powinno brzmieć: Czy warto do zaległości i innych gierek kupować jeszcze teraz konsolę PS5 albo XSX?

Edytowane przez Coffee Banan
Opublikowano

@Coffee BananJeśli konsola będzie Twoim jedynym sprzętem do gier to warto. W ostatnich latach wyszła masa świetnych gier np. Resident Evil Requiem, Lies of P, Hades II, Rogue Prince of Persia, Kingdom Come Deliverance 2, Clair Obscur Expedition 33, Nine Sols, Minishoot Adventures, Hellblade 2 itd.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Coffee Banan napisał(a):

"project helix" ma być najwcześniej za grubo rok

O nowej generacji (w tym PS6) nie ma co myśleć. Co generację są takie pytania. Nowa generacja to bardzo wysokie ceny i mały wybór gier. Mają sens zwykle 2-3 lata po premierze. XSX i PS5 to wyjątek, ale tylko z powodu SSD - dającego ogromnego kopa, że czasy ładowania wróciły 30 lat wcześniej do C64. Więc zamiast 1,5-2 min na XO / PS4 (a nawet 5 min) masz rozsądne 20-30 sek.

 

5 godzin temu, Coffee Banan napisał(a):

warto teraz jeszcze kupić XSX z napędem? Dzięki

Kupuje się to dla Game Passa (a robi się to z Gold/Core - wtedy wychodzi tanio) oraz kupuje gry na "wyprzedażach" które kończą się we wtorek lub czwartek więc dziś znowu sprawdziłem co kupić. Zaległości nadrabiasz na wyprzedażach, licząc się z tym że połowy gier nie doczekasz (bo już były w GP i znikły lub pojawią się na wyprzedaży za 3 miesiące na 1 tydzień co przegapisz). Ale gier jest tysiące więc można olać, ja olewałem CyberPunka 5 lat aż się wreszcie pojawił w GP, gdyby się nie pojawił to bym nie kupił w złodziejskiej cenie od lat.

 

PS. Obecna generacja to złodziejskie ceny konsol, nie tanieją ale drożeją. To nie PSX (czy PS2) 399, 299, 199, 149, 119, 99$. Jednak zapowiada się numer znany z bańki bitcoin: po drogiej generacji RTX 3000 przyszła dużo droższa RTX 4000 więc nie ma co liczyć na PS6 czy Helix za 499$ (w efekcie kupienie PS5 czy XSX po szalonych cenach nie jest tak głupie).

Edytowane przez sino
Opublikowano

Przecież już od Xbox One jest obsługa klawiatury i myszki.

Tylko, że producenci gier muszą to jeszcze uwzględnić w swoich produkcjach. Xbox Game Studios zazwyczaj o tym pamięta.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 25.05.2026 o 20:26, Dudzio napisał(a):

Przecież już od Xbox One jest obsługa klawiatury i myszki.

Tylko, że producenci gier muszą to jeszcze uwzględnić w swoich produkcjach. Xbox Game Studios zazwyczaj o tym pamięta.

Ok; no a jeśli dana gra wspiera K & M --to czy myszka ma jakieś opóźnienia np. w grach typu Call Of Duty? Albo można pograć jak na PC?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, azgan napisał(a):

Niech jeszcze dadzą opcje kupna pudełka bez konsoli w środku. Użyteczność podobna.

 

Chyba, że się wybronią ceną albo ogromną wydajnością spowodowaną specjalną optymalizacją pod ten konkretny sprzęt - wtedy to ma sens, bo inaczej nikt o zdrowych zmysłach nie wybierze tego zamiast PC/PS6

Edytowane przez Fatality
  • Haha 1
Opublikowano

Znam świrów co mają po kilka kolorów padów do XSX... Jeżeli oferta bez pada będzie tańsza, mogliby z niej skorzystać.

W linki pepełe nie klikam i zawsze będę naciskać, abyście postępowali podobnie. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Pomijając fakt, że to są zwykłe spekulacje i wymysły samego Cordena, to pomysł sam w sobie nie jest taki głupi. Obecne pady będą przecież kompatybilne na 99,9% z nadchodzącym sprzętem, więc jeśli ktoś ma tych kontrolerów kilka (co jest w sumie częstym zjawiskiem, sam MS wypuszcza przecież na okrągło pierdyliard ich różnych wariacji, sam mam uch kilka w edycjach specjalnych), to ma to jakiś sens. Oczywiście jeśli pójdzie to w parze z odpowiednio obniżoną ceną samej konsoli.

 

Jakiś czas temu latały po sieci informacje na temat nowego kontrolera od MS o kodowej nazwie Sebile. Były tam wspominane bajery typu haptyka itp. Pytanie czy to wciąż aktywny projekt czy już zdążył wylądować w koszu, ale przy nowej konsoli mógłby wyglądać całkiem OK. 

 

leaked-controller-expected-to-launch-may

Edytowane przez Kszyrztow
Opublikowano

Sprzedaż Helix’a bez pada to nie głupi pomysł, bo wiadomo że podepniesz aktualnego pada - którego mają gracze, a nawet kilka.
Głupie jest to że cena konsoli bez pada, będzie taka sama jak by był pad w zestawie :E ciąg dalszy krojenie graczy; mniej za więcej :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 16.06.2026 o 10:57, j4z napisał(a):

Znam świrów co mają po kilka kolorów padów do XSX... Jeżeli oferta bez pada będzie tańsza, mogliby z niej skorzystać.

To samo z telefonami bez ładowarek czy dzięki temu mamy tansze?

Tylko naiwnie można myśleć, że dzięki temu będzie taniej  :E

  • Upvote 2
Opublikowano
2 godziny temu, Kabor napisał(a):

Tylko naiwnie można myśleć, że dzięki temu będzie taniej  :E

Oczywiście, że będzie taniej, ale 99 przeszkodzi.

 

Jak w czasach PSX PS2:

1. PSX bez kabla RGB, ten za 199 zł (nikt go nie kupował ale Sony próbowało kraść)

2. PS2 bez karty sieciowej, tu NA kupowali za 199.

Oszczędność dla Sony 1-5 zł, a dla nas strata 199. Cena nie spadła z powodu 99 (więc zamiast 799 było 799 choć mogli dać 798 bez NA). Warto tu dodać skandalicznie krótkie kable do PS5 (producent oszczędza 10 gr, klient rzędu 100-500 razy więcej).

 

Tu tak samo pady są w skrajnie złodziejskich cenach. Co prawda to wyższa jakość i koszt niż chińskiej podróby, ale pewnie taki pad to ze 20 zł (góra 50 - wątpię) dla producenta. Przypomnę tu złodziejskie Nintendo 64 i psujący się grzybek, drobna sprawa warta z 5 zł, a kupowali nowe pady (i gwarancje po 3 miesiące).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Mam prawko, i co cię może zaskoczyć nie mam problemu z przejściami dla pieszych, da się przewidzieć zachowanie pieszych nawet tych nieodpowiedzialnych i wkraczających znienacka, wystarczy stosować się do przepisów, zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość w razie potrzeby, w obrębie przejścia dla pieszych.    Kely, może zacznij od definicji drogi: Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje. Art. 3 Prawa o ruchu drogowym.  — każdy uczestnik ruchu ma obowiązek zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, oraz unikać działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu.   Nie wiem gdzie uczyłeś się na prawo jazdy, może w chinach? Ale kiepsko cię nauczyli.    Samochód nie zatrzymuje się w miejscu, a człowiek może zrobić 2, 3 kroki i nagle znaleźć się na jezdni.  Dlatego przepisy mówią wyraźnie, w obrębie przejścia dla pieszych nakazuje kierowcy, szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość przed przejściem i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie. Artykuły przepisów były wcześniej przytaczane. 
    • No niestety.  To jest po prostu chore, że zamiast eliminować "niepewność", przypadkowość i awaryjność, samodzielnie i "na własne życzenie" (producenckie oczywiście) dorzucamy sobie shitu. I tego nie unikniemy, bo to po prostu idzie w tę stronę na pełnej. Rozjechały się interesy i polityki producent / user. Kiedyś firmy ścigały się na jakość, zróbmy niezawodną furę i skasujmy konkurencję. Ale ale... po co mamy robić niezwodną. Zmówmy się i róbmy wszyscy gówno, to user, nie mając alternatywy w innym - będzie do nas wracał, po nową furę co 5-8 lat, albo po naprawy starej co kwartał. No i chyba nie ma szansy na zmianę tego trendu :(.  Po prostu ciągle gniotę temat przesiadki z mojego syfa, na coś "nowszego" (czyt. Toyka Corolla lub CHR). Czytam fora. Zerkam w FB. I jeszcze przed zakupem nowego (co powinno powodować rozluźnienie i pewność dobrego wyboru i zakupu = bezpieczeństwo, w końcu po to zmieniam syfa), już mi się skóra na dupie marszczy na myśl, a co (?) jak jutro przyjdę, a małe aku leży, albo mam czarny ekran główny. A widzę, że to nie jest wcale rzadkością. Już pomijam, że tojki uchodza za tę półkę niezawodnych! Pojebane! 
    • Cześć, Korzystam z odtwarzacza Media Player Classic w pakiecie K-Lite Codec Pack Mega (wersja 20.1.0 Mega, ok. 65,4 MB, z dnia 18 października 2026 r.). Podczas otwierania nagrań lub plików wideo dość często (choć nie za każdym razem) przez pierwszą sekundę – dokładnie w przedziale od 00:00 do 00:01 – panuje całkowita cisza. Dźwięk „włącza się” prawidłowo i zaczyna być słyszalny dopiero po upływie tej pierwszej sekundy. Powinien być on słyszalny od samego początku (00:00). Problem występuje nieregularnie: czasami otwieram nagranie i dźwięk działa bez zarzutu od samego początku (00:00), a pięć minut później otwieram inne nagranie i znów pojawia się usterka – dźwięk zaczyna być słyszalny dopiero po 00:01. Chwilę później otwieram kolejny plik i wszystko znów działa poprawnie od samego początku – i tak dalej. Czy może to wynikać z jakiejś aktualizacji? Czy Wy również czasami napotykacie taki problem?
    • Z tym może być dzisiaj problem. Nawet analogowe wskazówki Toyoty Yaris (Active, Comfort) zapewne są już "po drodze" cyfrowe.
    • Jestem absolutnym przeciwnikiem tabletów i ekranów w autach. Uważam, że wszystko, co ma wpływ na działanie wozu, wszelkie ustawienia i "wskazania narzędziowe" = prędkości i podstawowe parametry, regulacje, klimy, radia, itd = BEZWZGLĘDNY ANALOG. A gadgety = spoko = do wszelkich mało istotnych dla jazdy, ale istotnych dla usera info, jakieś średnie spalania, statystyki, i inne gównolity (bo tego już potrafi być ogrom) na penelu. Coraz częściej widzę na necie zajawki, jak ktos ma furę za milijon, wczoraj było dobrze, dziś wsiada i... "czarny ekran" frontowy = nie pojedzie. Nawet do serwisu nie ruszy!   Absurd.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}