Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 godziny temu, trepek napisał(a):

Poważnie piszę. O mitochondriach uczą przecież w średniej szkole więc jest to wiedza powszechna do czego one służą i za co odpowiadają i jaki mają wpływ na termoregulację organizmu.

Wyciągnąć jakąś wiedzę z pod szafy i będzie mi wciskał teraz kit że mi się zdawało. Ręce opadają.

Opublikowano
7 godzin temu, sino napisał(a):

To nie mieszkanie, ale kawalerka. I nie da rady przy takich upałach, bo będą kuriozalne. U mnie pewnie będzie 26 stopni w pokojach (ok. 60 m^2) poza głównym. Ponadto ludzie boją się klimy jak diabeł święconej wody, bo podobno jest niezdrowa (jeśli ktoś nie czyta instrukcji, w tym nie czyści, nie wysusza oraz siedzi tuż przed nią, już kilka razy miałem duże przeziębienie, ale to moja wina, tam leci odczuwalnie rzędu 5 stopni z powodu silnego wiatru, więc nie wolno na taki chłód wychodzić bez ubrania).

Kawalerka i mieszkanie, jak zwał, tak zwał. Bez problemu klimatyzacja daje radę, mieszkanie to nie szklarnia, która jest wystawione na słońce, nie rozmawiamy tu o poddaszu.

Różne są mieszkania, kumpel mieszkanie w wielkiej płyty, 4 piętro, okna na południe, zamontował rolety zewnętrze + klima, ma spokój z upałami. 

Nie wiem co ludzie myślą, korzystam z klimatyzacji od kilkunastu lat i nie wyobrażam sobie życia bez niej, samochód, dom, mieszkanie, klimatyzacja jest. 

Opublikowano

25C? U mnie w pokoju 23C bez klimy, ale póki co słońce jeszcze nie jest na południu. :E

7 godzin temu, łukasz850 napisał(a):

U mnie  w pokoju do 31 stopni dochodzi w trakcie upałów temperatura.

4 godziny temu, j4z napisał(a):

Też miałem dzisiaj 30. xD

Do 28 jeszcze dawałem radę na lajcie, ale dzisiaj już niedobrze się czułem. 

Szaleństwo, macie zdrowie. 

Opublikowano
17 godzin temu, sino napisał(a):

ciepło ubrani, a kobiety całe opatulone

Całe ciało zakryte, to nie znaczy, że ciepło ubrani.
Będzie ciepło ale słońce nie pali ci skóry, więc całościowo wychodzi lepiej.

Opublikowano
23 godziny temu, galakty napisał(a):

Oho, mieszkanie to od 90m2 bo jestem bogaty hehehehe.

Żaden bogaty. Normalne domy to 120-130 m^2, w czasach PRL takie miało z 75-80% ludzi (w tym ja i 3 z 4 moich najlepszych kolegów z podstawówki). Dzięki 2 bańkom mieszkaniowym (skrajnie zaniżonym stopom) ceny wzrosły 5x a zarobki 3x.

 

23 godziny temu, galakty napisał(a):

Przecież nikt nie będzie schładzał jednym klimatyzatorem do 20 stopni, ale wystarczy że zamiast 27-28 będzie miał 24 i to już da ogromny komfort.

Nikt? Moje osiągi z wczoraj:

-pokój główny 20 stopni

-boczne 23 i 24

Rano po spaniu (klima wył):

-pokój główny 24

-boczne 26 i 26

 

Z niedzieli na poniedziałek synoptyk prognozuje 25 stopni w Warszawie jako temp minimalną (niektóre modele nawet 27, realne jest ponad 30 o północy) - to będzie nowy rekord po tropiku 24. Co to temp max to wszędzie będzie na granicy rekordów Polski. U mnie zwykle jest cieplej (2-3) więc 42 stopnie może być.

Opublikowano (edytowane)

To bez klimy póki co dzisiaj utrzymuję 24 stopnie we wszystkich pomieszczeniach prócz tego, w którym włączony jest PC, tam jest 26 stopni.

Z samego rana wywietrzyłem porządnie gdy na zewnątrz było jeszcze 18-19 stopni. Potem od strony nasłonecznionej zostawiłem zasłonięte i zamknięte okna, od strony nienasłonecznionej odsłonięte, a do momentu gdy temperatura przekroczyła temperaturę w pokoju okna były otwarte, potem zamknąłem. Jak słońce przejdzie na drugą stronę, to zasłonię okna od strony słonecznej, a od nienasłonecznionej może odsłonię, zależy jak bardzo będą nagrzane. +

 

Wiem, klima byłaby łatwiejszym rozwiązaniem, ale też póki co nie mogę sobie na to pozwolić, więc stosuję stare sprawdzone metody :) 

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, sino napisał(a):

Żaden bogaty. Normalne domy to 120-130 m^2, w czasach PRL takie miało z 75-80% ludzi (w tym ja i 3 z 4 moich najlepszych kolegów z podstawówki). Dzięki 2 bańkom mieszkaniowym (skrajnie zaniżonym stopom) ceny wzrosły 5x a zarobki 3x.

 

Nie chce mi się rozpisywać, to AI na szybko wyjaśni :E 

 

"Średnia powierzchnia mieszkania spółdzielczego pod koniec lat 80. w Polsce wynosiła około 48 m². Wcześniej, w latach 70., dominowały lokale jeszcze mniejsze. Domy jednorodzinne były znacznie rzadsze i budowane najczęściej we własnym zakresie – ich metraż wahał się zazwyczaj w przedziale 80-120 m² (choć normatywy często ograniczały powierzchnię użytkową do ok. 110 m²")

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
Godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Wiem, klima byłaby łatwiejszym rozwiązaniem, ale też póki co nie mogę sobie na to pozwolić, więc stosuję stare sprawdzone metody :) 

Poczekaj jak w nocy będzie 23-24 stopnie, wtedy posłucham o wietrzeniu rano :D 

Opublikowano (edytowane)

@galakty na zewnątrz dzisiaj 37 stopni w cieniu to nie upał?

Ostatnie noce w wielu miejscach w Polsce były poniżej 20 stopni, to się ma zmienić z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek, gdzie ma być w nocy nie mniej niż 22 stopnie.

 

Czepiasz się już chyba tylko dla zasady...

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
8 minut temu, LeBomB napisał(a):

@galakty na zewnątrz dzisiaj 37 stopni w cieniu to nie upał?

Ostatnie noce w wielu miejscach w Polsce były poniżej 20 stopni, to się ma zmienić z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek, gdzie ma być w nocy nie mniej niż 22 stopnie.

 

Czepiasz się już chyba tylko dla zasady...

przypadkiem dziś w nocy nie miało być 26-30 stopni w nocy? Chyba ze cos sie zmienilo juz

Opublikowano

Roznie zmierza i edytuja. Raz to bylo nawet zimno w nocy a sie podniecali tego dnia ze planeta plonie i ze planeta plonie. Ostatnio bylem w urzedzie tke tam chłodno maja. Az sie nie chciało wychodzić. Ja przychodze do domu a tu wiadomość ze burmistrz te lajzy puscil do domu bo sie nie da popracować 😂

Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, LeBomB napisał(a):

@galakty oczywistym jest że nie wietrzy się gdy temperatura na zewnątrz jest wyższa niż wewnątrz... 

 

U mnie od kilku dni w mieście na zewnątrz nie spada temp poniżej 25ciu na minimalnej w nocy :E  W tej chwili na czujniku meteo w parku w zieleni w mieście jest 38.5 stopnia

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Jeszcze chwila i beda ich traktować jak lekarzy. Przychodz późno wychodz wcześnie  :hihot:

Teraz, lukadd napisał(a):

U mnie od kilku dni w mieście na zewnątrz nie spada temp poniżej 25ciu na minimalnej w nocy :E 

Od kied pamiętam to temperatura w Polsce latem 38 stopni a i kilka dni 40 . Niektórzy musza miec latem 21 bo goraco a zima 22 bo zimno

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Mam prawko, i co cię może zaskoczyć nie mam problemu z przejściami dla pieszych, da się przewidzieć zachowanie pieszych nawet tych nieodpowiedzialnych i wkraczających znienacka, wystarczy stosować się do przepisów, zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość w razie potrzeby, w obrębie przejścia dla pieszych.    Kely, może zacznij od definicji drogi: Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje. Art. 3 Prawa o ruchu drogowym.  — każdy uczestnik ruchu ma obowiązek zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, oraz unikać działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu.   Nie wiem gdzie uczyłeś się na prawo jazdy, może w chinach? Ale kiepsko cię nauczyli.    Samochód nie zatrzymuje się w miejscu, a człowiek może zrobić 2, 3 kroki i nagle znaleźć się na jezdni.  Dlatego przepisy mówią wyraźnie, w obrębie przejścia dla pieszych nakazuje kierowcy, szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość przed przejściem i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie. Artykuły przepisów były wcześniej przytaczane. 
    • No niestety.  To jest po prostu chore, że zamiast eliminować "niepewność", przypadkowość i awaryjność, samodzielnie i "na własne życzenie" (producenckie oczywiście) dorzucamy sobie shitu. I tego nie unikniemy, bo to po prostu idzie w tę stronę na pełnej. Rozjechały się interesy i polityki producent / user. Kiedyś firmy ścigały się na jakość, zróbmy niezawodną furę i skasujmy konkurencję. Ale ale... po co mamy robić niezwodną. Zmówmy się i róbmy wszyscy gówno, to user, nie mając alternatywy w innym - będzie do nas wracał, po nową furę co 5-8 lat, albo po naprawy starej co kwartał. No i chyba nie ma szansy na zmianę tego trendu :(.  Po prostu ciągle gniotę temat przesiadki z mojego syfa, na coś "nowszego" (czyt. Toyka Corolla lub CHR). Czytam fora. Zerkam w FB. I jeszcze przed zakupem nowego (co powinno powodować rozluźnienie i pewność dobrego wyboru i zakupu = bezpieczeństwo, w końcu po to zmieniam syfa), już mi się skóra na dupie marszczy na myśl, a co (?) jak jutro przyjdę, a małe aku leży, albo mam czarny ekran główny. A widzę, że to nie jest wcale rzadkością. Już pomijam, że tojki uchodza za tę półkę niezawodnych! Pojebane! 
    • Cześć, Korzystam z odtwarzacza Media Player Classic w pakiecie K-Lite Codec Pack Mega (wersja 20.1.0 Mega, ok. 65,4 MB, z dnia 18 października 2026 r.). Podczas otwierania nagrań lub plików wideo dość często (choć nie za każdym razem) przez pierwszą sekundę – dokładnie w przedziale od 00:00 do 00:01 – panuje całkowita cisza. Dźwięk „włącza się” prawidłowo i zaczyna być słyszalny dopiero po upływie tej pierwszej sekundy. Powinien być on słyszalny od samego początku (00:00). Problem występuje nieregularnie: czasami otwieram nagranie i dźwięk działa bez zarzutu od samego początku (00:00), a pięć minut później otwieram inne nagranie i znów pojawia się usterka – dźwięk zaczyna być słyszalny dopiero po 00:01. Chwilę później otwieram kolejny plik i wszystko znów działa poprawnie od samego początku – i tak dalej. Czy może to wynikać z jakiejś aktualizacji? Czy Wy również czasami napotykacie taki problem?
    • Z tym może być dzisiaj problem. Nawet analogowe wskazówki Toyoty Yaris (Active, Comfort) zapewne są już "po drodze" cyfrowe.
    • Jestem absolutnym przeciwnikiem tabletów i ekranów w autach. Uważam, że wszystko, co ma wpływ na działanie wozu, wszelkie ustawienia i "wskazania narzędziowe" = prędkości i podstawowe parametry, regulacje, klimy, radia, itd = BEZWZGLĘDNY ANALOG. A gadgety = spoko = do wszelkich mało istotnych dla jazdy, ale istotnych dla usera info, jakieś średnie spalania, statystyki, i inne gównolity (bo tego już potrafi być ogrom) na penelu. Coraz częściej widzę na necie zajawki, jak ktos ma furę za milijon, wczoraj było dobrze, dziś wsiada i... "czarny ekran" frontowy = nie pojedzie. Nawet do serwisu nie ruszy!   Absurd.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}