Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie boj zaby. Jakby jakimś cudem zrobilo sie 20stopni zima to zrobia podatek ,akcyze, vat gdzie indziej . Ostatnie pokolenie to na prawdę kapusta z grochem :hihot:Jakby planeta miala byc pokojem to by zwierzeta nie kopały nor od milionów lat  

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Mar_s napisał(a):

@LeBomB A dla mnie to po prostu pogoda, z tego co pamiętam ze szkoły to mamy kilka stref klimatycznych na ziemi, i u nas jest klimat umiarkowany.

Nigdzie nie jest napisane że nie może być jednego dnia 15 a drugiego 30 stopni. ;) 

Temperatury podałem dla przykładu by zobrazować zjawisko nagłych skoków i zmian w krótkim czasie, co nie było normalne dla klimatu umiarkowanego, Ty natomiast bierzesz je dosłownie...

 

Edit: może inaczej, skoro sam nawiązałeś do tego co się uczyłeś o strefie umiarkowanej. Strefa umiarkowana to konkretne cechy charakterystyczne pór roku i związanych z nimi zjawisk. Jedną z cech charakterystycznych jest stabilność tych zjawisk i stabilność temperatur. Dlatego może Ty, może Twoi rodzice pamiętają długie śnieżne zimy, długie ciepłe lato, a wiosna i jesień kojarzą się z ochłodzeniem i deszczami, ale wszystko we w miarę określonych stabilnych warunkach. 

Obecnie zimy bywają ciepłe, albo jak przychodzi mróz i śnieg, to jest to zjawisko krótkotrwałe i gwałtowne. Wiosny bywają coraz bardziej suche w ujęciu ogólnym, a jak pojawiają się jakieś zjawiska to też są gwałtowne. Latem zamiast mieć w miarę stabilne ciepło masz huśtawkę temperaturową i to też gwałtowną. Jesień bywa miksem lata i cieplejszej zimy niż typową jesienią.

To że średnia np. opadów dla danego okresu wiele się nie różni od średniej z iluś tam lat, nie oznacza braku zmian, bo jest różnica jak ta średnia zostanie uzyskana w dwa miesiące, a jak średnią opadów masz już po 2 tygodniach. To samo z całą resztą pogody, której zmiany przekładają się na pojęcie klimatu.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Fatality napisał(a):

Dajcie globalnie ocieplenie na kilka dni chociaż bo aż chorobę ostatnio złapałem :E

 

Jaja sobie robisz? Dzisiaj? Gdy nadchodzi HORROR!

 

Prognoza GFS od piątku: 36, 39, 41, 40, 39, 41, 35 - tu się kończy a nie upały.

Prognoza ECMWF od piątku: 33, 31, 31, 33, 35, 38, 37

To dla Warszawy a czas piekła bliski (7 dni) więc jest pewne, kwestią jest skala.

 

22 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Dziś na TVN mówili, że dawno u nas tak w lipcu nie piździalo i że w kraju mamy 2 stopnie poniżej średniej. Ja im wierzę.

Nie wiem skąd to wzięli i z kiedy, bo te dane były do 12 lipca (ale też sporo dni potem). Na anomalii ujemnej było rzędu -40 stopni, a na dodatniej z +20. -2 jest niemożliwe (to -44 w 22 dni), nawet w Suwałkach gdzie była największa anomalia. Jeśli nawet to byłby to średni lipiec 1951-1980.

Edytowane przez sino
Opublikowano
25 minut temu, sino napisał(a):

Prognoza GFS od piątku: 36, 39, 41, 40, 39, 41, 35 - tu się kończy a nie upały.

Prognoza ECMWF od piątku: 33, 31, 31, 33, 35, 38, 37

To dla Warszawy a czas piekła bliski (7 dni) więc jest pewne, kwestią jest skala.

Wziąłeś temperatury na słońcu? :E 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 24.07.2026 o 16:41, sino napisał(a):

Jaja sobie robisz? Dzisiaj? Gdy nadchodzi HORROR!

 

Prognoza GFS od piątku: 36, 39, 41, 40, 39, 41, 35 - tu się kończy a nie upały.

Prognoza ECMWF od piątku: 33, 31, 31, 33, 35, 38, 37

I ch..a będzie z tej prognozy. :E

Ty tak po prostu trollujesz, czy to stoi za tym coś więcej? Tzn. wiesz, nie chcę zadawać niezręcznych pytań ani obrażać... po prostu jestem zaintrygowany. 

 

No chyba, żę to rekordowo zimne lato w Polsce to oznaka zmian klimatu - tylko czemu nie straszy się nas tym  drastycznym ochłodzeniem? Tak byłoby odpowiedzialnie - a przecież od nastu lat istnieje teoria o kolejnej małej epoce lodowcowej... 

W dniu 23.07.2026 o 16:18, sino napisał(a):

Zwykle 7 sierpnia to połowa lata, a tu szykuje się 15-16 dni upałów w połowę (norma lat normalnych to 4-6 za całe).

Ale tego nie liczy się tak, ze sumujesz dni upałów z każdego województwa :E 

W dniu 23.07.2026 o 17:46, janek25 napisał(a):

od 1991 nie pamiętam tak zimnego lata.

To tak jak ja

W dniu 24.07.2026 o 08:41, Mar_s napisał(a):

Oczywiście, jak leje i wieje to pogoda, jak przyjdą trzy dni upałów to klimat. Ba, to katastrofa klimatyczna.

No dokładnie, coś w ten deseń :E, przynajmniej w całej północnej Europie. Ale w Hiszpanii to chyba zawsze było ciepło... Pamiętam, ze jak oglądałem "Ból i blask", to były tam takie retrospektywne sceny z domkiem w skałach i jakaś wysuszoną na wiór równiną... ale to chyba przez tego Franco albo co? Prawicowca.

Edytowane przez Zas
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Zas napisał(a):

Tak byłoby odpowiedzialnie - a przecież od nastu lat istnieje teoria o kolejnej małej epoce lodowcowej... 

 Zmiana klimatu na cieplejszy w skali globalnej z dużym prawdopodbieństwem (na skutek zaniku prądów morskich na atlantyku) ochłodzi klimat w naszej części świata. Nie wyklucza to anomalii jak np. tej z czerwca

Edytowane przez Fatality
Opublikowano

dzisiaj akurat sobota była ładna, w słońcu nawet ciepło i nie lało cały dzień u mnie, ale jutro już ma być lipa 

 

a co do tych prognozowanych upałów, już trzeci raz słyszę o "kolejnej fali upałów" (dwie poprzednie fale jednak nie nastąpiły). W ogóle żeby nazywać falą te pierwsze kilka (4-5?) dni w których było faktycznie bardzo ciepło to też chyba jednak lekka przesada

Opublikowano
15 godzin temu, Zas napisał(a):

1. I ch..a będzie z tej prognozy. :E

 

2. No chyba, żę to rekordowo zimne lato w Polsce to oznaka zmian klimatu

 

3. Ale tego nie liczy się tak, ze sumujesz dni upałów z każdego województwa :E

1. Modele nie są tajne, poszukaj. Długoterminowe mają mała sprawdzalność, a GFS jest przeciętny. Ale już jest pewne, że od czwartku będzie piekło (i 6-7 dni upałów lub więcej).

 

2. Nawet licząc oszukańczo połowę lipca i tak 1/4 1951-2025 była zimniejsza. Tyle, że tak omijasz piekło czerwca i nadchodzące. Na teraz do ok. 6 sierpnia lato wyjdzie powyżej normy GO (zimna połowa lipca ciułała po 2-3 stopnie dziennie, a piekło dodaje po 5-8 st).

 

3. Liczę tylko dla Warszawy (Okęcia, bo u mnie ze 2 st cieplej).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Mam prawko, i co cię może zaskoczyć nie mam problemu z przejściami dla pieszych, da się przewidzieć zachowanie pieszych nawet tych nieodpowiedzialnych i wkraczających znienacka, wystarczy stosować się do przepisów, zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość w razie potrzeby, w obrębie przejścia dla pieszych.    Kely, może zacznij od definicji drogi: Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje. Art. 3 Prawa o ruchu drogowym.  — każdy uczestnik ruchu ma obowiązek zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, oraz unikać działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu.   Nie wiem gdzie uczyłeś się na prawo jazdy, może w chinach? Ale kiepsko cię nauczyli.    Samochód nie zatrzymuje się w miejscu, a człowiek może zrobić 2, 3 kroki i nagle znaleźć się na jezdni.  Dlatego przepisy mówią wyraźnie, w obrębie przejścia dla pieszych nakazuje kierowcy, szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość przed przejściem i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie. Artykuły przepisów były wcześniej przytaczane. 
    • No niestety.  To jest po prostu chore, że zamiast eliminować "niepewność", przypadkowość i awaryjność, samodzielnie i "na własne życzenie" (producenckie oczywiście) dorzucamy sobie shitu. I tego nie unikniemy, bo to po prostu idzie w tę stronę na pełnej. Rozjechały się interesy i polityki producent / user. Kiedyś firmy ścigały się na jakość, zróbmy niezawodną furę i skasujmy konkurencję. Ale ale... po co mamy robić niezwodną. Zmówmy się i róbmy wszyscy gówno, to user, nie mając alternatywy w innym - będzie do nas wracał, po nową furę co 5-8 lat, albo po naprawy starej co kwartał. No i chyba nie ma szansy na zmianę tego trendu :(.  Po prostu ciągle gniotę temat przesiadki z mojego syfa, na coś "nowszego" (czyt. Toyka Corolla lub CHR). Czytam fora. Zerkam w FB. I jeszcze przed zakupem nowego (co powinno powodować rozluźnienie i pewność dobrego wyboru i zakupu = bezpieczeństwo, w końcu po to zmieniam syfa), już mi się skóra na dupie marszczy na myśl, a co (?) jak jutro przyjdę, a małe aku leży, albo mam czarny ekran główny. A widzę, że to nie jest wcale rzadkością. Już pomijam, że tojki uchodza za tę półkę niezawodnych! Pojebane! 
    • Cześć, Korzystam z odtwarzacza Media Player Classic w pakiecie K-Lite Codec Pack Mega (wersja 20.1.0 Mega, ok. 65,4 MB, z dnia 18 października 2026 r.). Podczas otwierania nagrań lub plików wideo dość często (choć nie za każdym razem) przez pierwszą sekundę – dokładnie w przedziale od 00:00 do 00:01 – panuje całkowita cisza. Dźwięk „włącza się” prawidłowo i zaczyna być słyszalny dopiero po upływie tej pierwszej sekundy. Powinien być on słyszalny od samego początku (00:00). Problem występuje nieregularnie: czasami otwieram nagranie i dźwięk działa bez zarzutu od samego początku (00:00), a pięć minut później otwieram inne nagranie i znów pojawia się usterka – dźwięk zaczyna być słyszalny dopiero po 00:01. Chwilę później otwieram kolejny plik i wszystko znów działa poprawnie od samego początku – i tak dalej. Czy może to wynikać z jakiejś aktualizacji? Czy Wy również czasami napotykacie taki problem?
    • Z tym może być dzisiaj problem. Nawet analogowe wskazówki Toyoty Yaris (Active, Comfort) zapewne są już "po drodze" cyfrowe.
    • Jestem absolutnym przeciwnikiem tabletów i ekranów w autach. Uważam, że wszystko, co ma wpływ na działanie wozu, wszelkie ustawienia i "wskazania narzędziowe" = prędkości i podstawowe parametry, regulacje, klimy, radia, itd = BEZWZGLĘDNY ANALOG. A gadgety = spoko = do wszelkich mało istotnych dla jazdy, ale istotnych dla usera info, jakieś średnie spalania, statystyki, i inne gównolity (bo tego już potrafi być ogrom) na penelu. Coraz częściej widzę na necie zajawki, jak ktos ma furę za milijon, wczoraj było dobrze, dziś wsiada i... "czarny ekran" frontowy = nie pojedzie. Nawet do serwisu nie ruszy!   Absurd.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}