Skocz do zawartości

Auto na krótkie dystanse, bezawaryjne. 100tyś zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Gret napisał(a):

Bo sie zaraz wkur... i będzie nowa kuga :E

Dobre... Ale niestety i prawdziwe ;)

 

Ale już nie polecam :( jakość wykończenia... Oby do końca najmu i papa, chyba że w kolejnej gen poprawia ten fuckup

 

Jak faktycznie zdecydujesz się na nowe to mam przegląd większości modeli na świeżo

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
1 minutę temu, Petru23 napisał(a):

Dobre... ;)

 

Ale już nie polecam :( jakość wykończenia... Oby do końca najmu i papa, chyba że w kolejnej gen poprawia ten fuckup

o widzisz, aż tak źle? 

kurdę te nowe auta to jakaś porażka ale z drugiej strony ostatnia szansa na kupienie jakiegoś nie SUVa, bo za 2-3 lata klasa D zniknie całkowicie i zostaną same 10latki 

 

Opublikowano

@Gret

 

Mnie denerwuje ale ja jestem niezrównoważony psychicznie.

Co najlepsze, wcale nie lepiej jest u innych, testowany przez mnie egz był wykonany dobrze. Odebrany... Cięcia cięcia i cięcia łącznie z wycięciem cichaczem asystenta parkowania.

 

Dlatego wziąłem najem i 24m-ce a nie nowe na własność... Bo dziękuję za taką własność.

Opublikowano
50 minut temu, Gret napisał(a):

bo za 2-3 lata klasa D zniknie całkowicie i zostaną same 10latki 

Czemu ma zniknąć? Chińczyki są w tej klasie. Są samochody niemieckie, francuskie, koreańskie, japońskie. Do wyboru do koloru.

Opublikowano
6 minut temu, trepek napisał(a):

Czemu ma zniknąć? Chińczyki są w tej klasie. Są samochody niemieckie, francuskie, koreańskie, japońskie. Do wyboru do koloru.

Bo ludzie pewnie tego nie kupują, klasycznych sedanów/kombi w klasie D coraz mniej. 

  • Like 1
Opublikowano
10 minut temu, trepek napisał(a):

Czemu ma zniknąć? Chińczyki są w tej klasie. Są samochody niemieckie, francuskie, koreańskie, japońskie. Do wyboru do koloru.

Z naszego rynku powoli znika segment D i nad tym bardzo ubolewam, bo to jedyny segment z jakiego od lat kupuję auta dla siebie...zastępujące go suvy nigdy mnie do siebie nie przekonały i pewnie nie przekonają - po prostu mi się nie podoba ten typ budy.

  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Gret napisał(a):

Bo ludzie pewnie tego nie kupują, klasycznych sedanów/kombi w klasie D coraz mniej. 

i @Krzysiak

Dobra, przeczytałem jeszcze raz co pisał Gret i było tam "nie SUVa". Jakoś odebrałem, że chodzi o SUVy klasy D.

Nevermind.

No fakt, wykruszają się sedany/kombiaki. Jest "święta trójca", Passat, Toyota Camry i eee... to by było na tyle. Peugeot ubił 508 więc z Francji nic nie ma (poza potworkiem Citroena C5X). Z Korei też na Europę nic nie ma. Lexus nowego ESa pozycjonuje między obecnym ESem a LSem ale go podwyższa aby baterię weszły w podłogę. Bieda panie, bieda.

Edytowane przez trepek
  • Like 1
Opublikowano

Sedany i kombi D czeka ten sam los co minivany.

 

Na pocieszenie USA ma się dogadać z UE (o ile już) i wskoczą nam ichniejsze sedany. Gorzej z że ich jakość też wybitna nie jest ;)

Ale sedanów będziecie mieli do wyboru i koloru. A jeśli będzie się wsiadać z wyższej pozycji niż np w audi to sam chętnie przygarnę. Większość SUV to pontony, mało albo wcale jakiejkolwiek przyjemności prowadzenia. Już lepiej z tyłu jako pasażer podróżować niż się wqrzac non stop bo systemy to, systemy tamto, przechyla się, ucieka, ściąga do strony itp...

Opublikowano (edytowane)

Jak to tak... Więcej się nie łapie na umowy? 

 

 

Edit

Qr... Nie ten wątek.

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano

 

 

Powoli się wyleczam z 2.0 TSI/TFSI. Fura 5lat niecałe 50tyś przebiegu, serwis ASO. Filtry od nowości te same, olej najpewniej też nie wymieniany. Wycieki spod wału i miski olejowej. Zrąbana praca skrzyni biegów, która zamula. Jazda miejska i spalanie 12l... No syf totalny... 

  • Thanks 1
Opublikowano

Cóż, TSI fajne silniki ale serwisowo potrafią pociągnąć po kieszeni. Tylko moment, elastyczność, kultura pracy i moc to spore zalety.

 

4 minuty temu, Gret napisał(a):

Jazda miejska i spalanie 12l... No syf totalny... 

Mój 1.6 CRDi pali 8 litrów w mieście, poprzednia Megane w benzynie 107KM paliła 10 litrów. 12 litrów w 2.0 turbo to spoko wynik ;) 

Opublikowano
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

12 litrów w 2.0 turbo to spoko wynik ;) 

12 litrów w mieście ... z jednej strony dużo, a z drugiej to na bardzo niedogrzanym silniku i bardzo krótkim odcinku można robić wielkie spalania nawet małą benzyną.

  • Upvote 1
Opublikowano
9 minut temu, Kyle napisał(a):

12 litrów w mieście ... z jednej strony dużo, a z drugiej to na bardzo niedogrzanym silniku i bardzo krótkim odcinku można robić wielkie spalania nawet małą benzyną.

Benzynki 0,9-1,0 w tym samym "mieście" co mój 2l klekot ma okolice 7 mają średnie na poziomie 9-10 (często zerknę podczas przeglądu) :D 

  • Thanks 1
Opublikowano

ja się tam o spalanie nie martwię ale myślałem że to będzie miało około 9-10l/100km.

auto robi ~10tyś rocznie także nie tak mało

u mnie laguna wciąga ~13.5 aktualnie, te samo miasto QQ 1.6 wciąga mi ~8l. Moc podobna ale jednak technologia całkiem inna. 

Opublikowano

Ja robie w mieście między 7 a 12. Wszystko zależy od trasy, pory dnia, warunków, świateł, korków, dystansu.

10 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Benzynki 0,9-1,0 w tym samym "mieście" co mój 2l klekot ma okolice 7 mają średnie na poziomie 9-10 (często zerknę podczas przeglądu) :D 

Mój 1.5 TSI 150 ma średnią z ostetnich 25kkm 6.9l/100 - trasy, miasto, dojazdy na dystansie 2-3 km - wszystkiego mniej więcej po równo.

Opublikowano
3 godziny temu, Gret napisał(a):

 

 

Powoli się wyleczam z 2.0 TSI/TFSI. Fura 5lat niecałe 50tyś przebiegu, serwis ASO. Filtry od nowości te same, olej najpewniej też nie wymieniany. Wycieki spod wału i miski olejowej. Zrąbana praca skrzyni biegów, która zamula. Jazda miejska i spalanie 12l... No syf totalny... 

Wycieki z wału napędowego to dość częsta przypadłość w VAG. Wymieniasz uszczelnienia, jeździsz dalej - koniec historii. Nic spektakularnego, co dyskwalifikuje auto przy ewentualnym zakupie. Zdarza się przy 150tyś.km, ale też 5tyś.km.

 

Jeżeli samochód był serwisowany "zgodnie z wytycznymi" (tfu!) to wymiana filtra powietrza jest przewidziana na 90tyś.km lub po 6 latach. Mógł zatem być jeszcze fabrycznym, jeżeli serwis nie proponował wymiany wcześniej lub nie było zgody właściciela.

 

To już któryś film Coobcia, gdzie pierdzieli trzy po trzy.

 

Sam silnik 2.0 190KM jest bardzo fajną jednostką. W trybie sport nie zamula, przyspiesza żwawo. W normal/eco faktycznie ma czasem sporego laga - normy WLTP ... DNNA miałem w Leonie, który średnio spalał 8l/100km. W Tarraco, z uwagi na gabaryt auta i dodatkowy napęd 4X4, będzie to +/- 2-3l więcej.

  • Like 1
Opublikowano
50 minut temu, Seeba03 napisał(a):

Jeżeli samochód był serwisowany "zgodnie z wytycznymi" (tfu!) to wymiana filtra powietrza jest przewidziana na 90tyś.km lub po 6 latach. 

W Oplu chyba miałem co 2 lata max, lub 15 tys. kilometrów, albo coś takiego, a tutaj jakiś kosmos. (taki sam, jak wymiana oleju silnikowego co 30 tys. - niektóre marki mają takie zalecenia = prosta droga do szybkiej degradacji silnika)

  • Upvote 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...