Skocz do zawartości

Steam Machine 2026 - wątek zbiorczy - Zen 4,RDNA 3/28 CU,Steam OS 3


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Na steam decku podnieśli :E A przed podwyżkami ogólnie był w całkiem przyzwoitej cenie. Na tyle, że przez jakiś czas zastanawiałem się czy drugiego SD sobie nie kupić, ale w końcu stwierdziłem, że i tak na tym jednym za mało gramy :hihot:

 

Więc jak gruby za rok obniży ceny o 30% to ludzie się rzucą się jak Caleb na kebaba.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, lukadd napisał(a):

Na steam decku podnieśli :E A przed podwyżkami ogólnie był w całkiem przyzwoitej cenie. Na tyle, że przez jakiś czas zastanawiałem się czy drugiego SD sobie nie kupić, ale w końcu stwierdziłem, że i tak na tym jednym za mało gramy :hihot:

 

Więc jak gruby za rok obniży ceny o 30% to ludzie się rzucą się jak Caleb na kebaba.

Wiem, ironizowałem właśnie z tego powodu. ;) Jakoś nie widzę tych obniżek cen, za rok z pamięcią będziemy pewnie w takiej samej dupie. A przy tak stosunkowo małym nakładzie, Gaben i tak opchnie tyle kostek ile wyprodukuje.  

Edytowane przez Vulc
Opublikowano

Rozumiem chęć prostego zarobku. Zawsze się zastanawiałem jednak dlaczego, będąc scalperem, człowiek czuje potrzebę żeby się tym chwalić. To jest dziś jedna z największych plag na rynku gamingowym. Sprzęt typu SM, edycje kolekcjonerskie gier, wszystko jest wykupowane na pniu.

  • Like 1
Opublikowano

Raczej wszyscy (na tym forum) wiemy, że w okolicach 4.500 zł można złożyć coś na poziomie 7500F + 9060 XT/5060Ti - co miażdży wydajnością steam machine.

Raczej wszyscy (na tym forum) nie do końca wiedzą, w jaki sposób reklamowano ten - "super wydajny komputer do gier"

 

Majstersztyk marketingu, "ludzie" pragną tego sprzętu :D Hehe i mamy skupowanie od skalperów kompa realnej wartości 2000 za 5000.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Chyba dawno niektórzy nie zerkali na ceny sprzętu. Samo 16GB ddr5, dysk nvme nawet te 512GB jakiś przyzwoity bo jednak będzie rzeźbienie na takim małym dysku danymi i obudowa  jakaś fajna ~4 litry USFF to z 2k pln :E A gdzie reszta gratów? Jak to miałoby być złożone na nowych częściach to powodzenia :E 

 

Samo złożenie takiego kompa nie jest za darmo, kosztuje dobrych kilka h pracy, a te zasilacze Flex-ATX, często wymagają modyfikacji i swapa wentyla na jakieś od Noctua itp. aby pracowało to cicho. 

 

 

No bo jak porównywać to do małej skrzyneczki. Oczywiście można mieć wydajniejszy komputer zwykły ATX, ale tutaj mamy mały komputerek i tak powinno się to porównywać.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
8 godzin temu, lukadd napisał(a):

Samo złożenie takiego kompa nie jest za darmo

Jak ktoś to robi dla siebie to owszem, jest i nie wliczaj tego do ceny PC, albo porównuj do gotowców w sklepie, a nie składaków. 

Opublikowano (edytowane)

@galakty jak  ktoś robin dla siebie to też poświęca czas, a czas to pieniądz.

 

Jeśli chodzi o PC do grania i małe skrzynki ~4 litra to są raczej sprzęty na zamówienie ciężko o gotowce.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
2 minuty temu, lukadd napisał(a):

 jak  ktoś robin dla siebie to też poświęca czas, a czas to pieniądz.

NIE. Nie możesz tego tak liczyć. Składasz w sobotę wieczorem dla hobby, nie tracisz pieniędzy.

 

Twoje obliczenia miałyby sens gdybyś składał PC w trakcie pracy i nie mógł wtedy zarabiać. 

 

3 minuty temu, lukadd napisał(a):

są raczej sprzęty na zamówienie

To do takich porównuj, a nie bierzesz części ze sklepu i doliczasz grube pieniądze za montaż. 

Opublikowano
19 godzin temu, bourne2008 napisał(a):

Valve sprzedaje około 12–15 tys. Steam Machine tygodniowo. Dużo? Mało? ;D

Jak na tę kategorię sprzętu i cenę to dosyć dużo, a jak na forum to zawsze za mało, to musi lecieć w milionach a Sony powinno wycofać ps5 ze wstydu :wariat:

 

W dniu 18.07.2026 o 11:53, Vulc napisał(a):

Zawsze się zastanawiałem jednak dlaczego, będąc scalperem, człowiek czuje potrzebę żeby się tym chwalić.

Bo to biznes jak każdy inny, starszy niż internet.

 

Jakbym wiedział że to ma jeszcze zapas w cenie to też bym zamówił ale czytałem forum i pisaliście że to sprzęt dla nikogo :lol2:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...