Skocz do zawartości

Chińskie samochody (dyskusja, newsy itp)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, trepek napisał(a):

To jest mHEV.

Fiat nazywa to hybrydą, gdzie inni producenci rozgraniczają prawdziwe hybrydy od miękkich. Gdzieś mi też w oczy się rzuciło, a może przewidziało, że na samym prądzie też da radę trochę podjechać. 

 

Update: a jednak nie przewidziało mi się.

 

2026-10-0611_38_44-FiatGrandePandaHybridczyliFiatznwjestsob_TEST-Magazynauto.png.eaa0c8c49a566d5624efe41a04a68eb9.png

Więc nie spełnia definicji mHEV. Hybryda al dente, skoro to Włosi.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano
41 minut temu, Lypton napisał(a):

Więc nie spełnia definicji mHEV. Hybryda al dente, skoro to Włosi.

To dalej mHEV bo instalacja 48V. HEVy mają duży wyższe napięcia, tak ok 280V.

Audi ma jeszcze mocniejszy silnik elektryczny i bardziej zaawansowany układ elektryczny od Stellantisa (m.in. większa bateria chłodzona cieczą) i dalej twierdzi, że to mHEV (ze znaczkiem plus). https://audi-mediacenter.pl/komunikat,54137,mhev-plus:-nastepna-generacja-napedu-hybrydowego-w-audi-.html

Obecnie wszystko co ma 48V jest daleko posuniętą ewolucją mHEVów.

17 minut temu, Kyle napisał(a):

... a nie Skodę?

Skode do dojazdów do pracy i Hondę (po)UFO combi. Zdjęciami się chwalił.

45 minut temu, SuLac0 napisał(a):

to samo w ktorym nie dziala bezprzewodowe AA?

A pytanie było o AA czy o drewno?

Opublikowano (edytowane)

Zawsze myślałem, że główną cechą miękkich hybryd jest to, że elektryk nie jest w stanie samodzielnie napędzić auta.

 

Jest w stanie jechać na prundzie - HEV

Nie jest w stanie jechać na prundzie - mHEV

Edytowane przez Lypton
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, Lypton napisał(a):

Zawsze myślałem, że główną cechą miękkich hybryd jest to, że elektryk nie jest w stanie samodzielnie napędzić auta.

Bo kiedyś faktycznie tak było :) Przynajmniej rozwiązania są coraz bardziej udoskonalane.

Opublikowano (edytowane)

Najlepsze było Suzuki, które nie tak dawno miało w ofercie Vitarę Strong Hybrid - nazwane tak, żeby odróżnić od wersji z klasycznym mHEV - a było to mocarne 33 KM. Okazało się potężną klapą, z 2 lata chyb tylko w ofercie było. Ani mocy to nie miało, ani dynamiki, ani jakoś wielce oszczędniejsze od miękkiej, do tego kilka bezsensownych rozwiązań - klima była sprzężona z benzyniakiem, więc w korku człowiek się gotował, toporna zautomatyzowana skrzynia biegów, która nie ogarniała współpracy dwóch napędów.

Edytowane przez Lypton
  • Upvote 1
Opublikowano

@Lypton

 

I sam popatrz jakie te granice są płynne :) Niby pełna hybryda ale bez elektrycznego kompresora. To Stellantis/Audi w swoich rozbudowanych mHEVach mają już elektryczne kompresory. Pewnie z biegiem lat coraz bardziej będzie się to zacierało i jedynie zostanie różnica 48V albo 280V.

Opublikowano

Te różnice mHEV/HEV są dosyć rozmyte. Pozostaje rozróżnianie na zasadzie "kilkadziesiąt Volt to mHEV, a kilkaset to HEV" ... ale nawet do takiego klucza rozróżniającego średnie mam przekonanie, skoro i tak w praktyce niektóre mHEV działają jak HEV (potrafią jeździć w pewnym zakresie na samym prądzie).

  • Upvote 1
Opublikowano

I tak te hybrydy się różnią, Stellantisowy mhev ma 0.9kWh i silnik z 55Nm, Audi ma 1.7kWh z 230Nm. A zaraz jakiś producent wyskoczy i zrobi Mhev++ gdzie będzie np. 96V i będzie to jeździło nawet lepiej niż niejeden HEV. Trudno to byłoby zaszufladkować do 3 sztywnych kategorii.

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, trepek napisał(a):

Volvo V60.

 

To jest mHEV.

Stellantis nazywa sobie to jako MHEV (i też nie w każdej marce), ale w Grande Panda to jest hybryda, nie MHEV.

2 godziny temu, Lypton napisał(a):

Zawsze myślałem, że główną cechą miękkich hybryd jest to, że elektryk nie jest w stanie samodzielnie napędzić auta.

 

Jest w stanie jechać na prundzie - HEV

Nie jest w stanie jechać na prundzie - mHEV

I to generalnie jest dobry podział - w rozumieniu, że najbardziej sensowny. Bo nie widzę opcji by postawić gdzieś indziej taką granicę

2 godziny temu, trepek napisał(a):

@Lypton

 

I sam popatrz jakie te granice są płynne :) Niby pełna hybryda ale bez elektrycznego kompresora. To Stellantis/Audi w swoich rozbudowanych mHEVach mają już elektryczne kompresory. Pewnie z biegiem lat coraz bardziej będzie się to zacierało i jedynie zostanie różnica 48V albo 280V.

No jednak nie :) Stellantis w tym swoim MHEV/HEV nie ma elektrycznej sprężarki klimatyzacji, podczas gdy Audi MHEV Plus ma. Różnica w napięciu nie oznacza wyższego poziomu "hybrydowości".

51 minut temu, bleidd napisał(a):

I tak te hybrydy się różnią, Stellantisowy mhev ma 0.9kWh i silnik z 55Nm, Audi ma 1.7kWh z 230Nm. A zaraz jakiś producent wyskoczy i zrobi Mhev++ gdzie będzie np. 96V i będzie to jeździło nawet lepiej niż niejeden HEV. Trudno to byłoby zaszufladkować do 3 sztywnych kategorii.

I na to wszystko mamy Toyotę Corollę - bez wątpienia pełne HEV - z 200, 400 lub 600 V (zależnie gdzie mierzyć) i 185 Nm z baterią poniżej 1 kWh. No ale "z 48V strzału niutków nie będzie" :>

  • Upvote 2
Opublikowano
7 godzin temu, Lypton napisał(a):

Możliwe. Lubczański nie jest zbyt rzetelny. W teście Tiggo 4 pisał o elektrycznie otwieranej klapie bagażnika - brak takowej w obu wersjach - o braku relingów - są i widać je nawet w załączonych do recenzji zdjęciach - i ładowności wynoszącej 355 kg, gdy zgodnie z dowodem rejestracyjnym wynosi 430 kg.

Nie inaczej. Błędów w jego tekstach jest wiele, ale niektórzy tutaj patrzą na rzetelność wybiórczo. Gdy tylko pasuje do już obranej tezy, to jest rzetelny, jeśli nie, to sprzedajny youtuber :E

  • Upvote 1
Opublikowano

Bo z relingami to jest różnie i może być dekoracyjny jak w MG5, prawdziwy ale konstrukcja dachu nie przewiduje przewożenia bagażu, mogą być zaślepki pod relingiem do bagażnika, itp. W każdym razie same relingi nie gwarantują że można zamontować bagażnik 

Opublikowano

W przypadku Tiggo 4, akurat jest napisane w instrukcji max obciążenie, więc są one prawdziwe.

Faktycznie dziwny ten Lubczański:

Cytat

. A to jakieś menu jest źle przetłumaczone na język polski, a to podłokietnik nie jest regulowany, fotel kierowcy nie ma regulacji lędźwiowej, a pasażer w żadnym wypadku nie może przesuwać elektrycznie siedziska - jak zwykle przykrótkiego. W "moim" egzemplarzu przy niskich temperaturach wariowały czujniki ciśnienia opon.

To czepianie się elektrycznej regulacji fotela pasażera takie, jakby każde auto za ~100 kPLN to miało xD (jest regulacja góra-dół, nachylenie, przód-tył - wszystko manualne ... ciekawe czy każde inne aktualnie sprzedawane auto przynajmniej tyle ma dla pasażera ... jakoś wątpię) Regulacja podłokietnika też rozumiem jest standardem w każdym aucie. Dla mnie siedzisko nie jest "przykrótkie". Jedynie nie ma regulacji odcinka lędźwiowego, którego i tak nigdy nie używałem w autach, które to miały.

 

ps. w moim egzemplarzu przy niskich temperaturach czujniki opon nie wariowały

Dalej napisał:

Cytat

Przy zmianie pasa ruchu asystent w połowie manewru, w 80 proc. przypadków, szarpie kierownicą, starając się wrócić na opuszczany pas.

... tego też nigdy jeszcze nie miałem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...