Skocz do zawartości

TYLKO Auta elektryczne (BEV) - dyskusje użytkowników i opinie zainteresowanych


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja w sumie przestałem jeździć na one pedal przez to :E 

Jak lekko naciskasz hamulec, to też może rekuperować zamiast używać hamulców. Chyba pewniejszym rozwiązaniem jest rozpędzić się powyżej 100 km/h na autostradzie i zjeżdżając z autostrady szybko wyhamować do tych 40 km/h.

Opublikowano
1 minutę temu, Kyle napisał(a):

Jak lekko naciskasz hamulec, to też może rekuperować zamiast używać hamulców. Chyba pewniejszym rozwiązaniem jest rozpędzić się powyżej 100 km/h na autostradzie i zjeżdżając z autostrady szybko wyhamować do tych 40 km/h.

Mam tryb B który w sumie wystarcza. 
 

Ostatnio faktycznie sobie “wyrównałem” hamulce na zjeździe bo jakiś pajac nie zostawił trójkąta i nie było go widać przed zakrętem… 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Kyle napisał(a):

Jak lekko naciskasz hamulec, to też może rekuperować zamiast używać hamulców.

zalezy od trybu rekuperacji. mozna nia "sterowac" samym pedalem hamulca lub zostawic w "automacie"

 

15 minut temu, Kyle napisał(a):

Chyba pewniejszym rozwiązaniem jest rozpędzić się powyżej 100 km/h na autostradzie i zjeżdżając z autostrady szybko wyhamować do tych 40 km/h.

ja stosuje inna metode - sezonowa :) latem rekuperacje na auto, bo i mniej wilgoci i wieksza srednia predkosc, wiec i hamulce czesciej zadzialaja 0-1. a zima, glownie na rekuperacji "manualnej", aby uniknac "poslizgu" i miec ja pod wieksza kontrola. wtedy tez sam uklad hamulcowy czescicj jest uzywany. 

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, Katystopej napisał(a):

https://www.instalki.pl/news/motoryzacja/nowy-elektryk-ktorym-nie-da-sie-jezdzic-tak-konczy-sie-zaleznosc-od-oprogramowania/

 

Teraz wyobraźmy sobie, że Tesla tango down i ich samochody zostają unieruchomione :stukniety:

Jako naczelny hejter elektryków powiem że... W nowoczesnych spalinówkach też mogą być takie jaja przez to ile tam elektroniki...

Edytowane przez kubon
Opublikowano
Teraz, Gret napisał(a):

no bo głównie tył dostaje w tyłek, śmiechy śmiechami ale dla mnie to całkiem dobry pomysł 

Zgadza się. Tył jest bardzo mało używany, także dlatego że większość rekuperacji odbywa się (nawet w autach 4x4 MEB) przez tył, więc hamulce bębnowe mogą zapewniać realnie bezobsługowość przez dobre kilka, jeśli nie kilkanaście lat.

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, SuLac0 napisał(a):

a przy jakim przebiegu po tych 4 latach? 20kkm, czy 200kkm?

Przez 4 lata osobówką mam nabite prawie 400 tyś. Oczywiście spalinowym .

4 godziny temu, Katystopej napisał(a):

Może Tesla pakuje tanie gówno które duuuużo przedwcześnie się wybija? 

Ta cała Tesla jest G warta , amerykanie dawno na te auta plują i przestają kupować.

2 godziny temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

hamulce bębnowe mogą zapewniać realnie bezobsługowość przez dobre kilka, jeśli nie kilkanaście lat.

Hamulce bębnowe o wiele słabiej hamują niż tarczowe dlatego przeszły do lamusa , ze szczękami hamulcowymi też były problemy. Z zaciskami tego nie ma , są tylko czasami z nieodbijającym ręcznym ale jak o to dbasz to parę lat pochodzi. W BMW oczywiście nie wszystkich modelach tył ma tarcze a w tarczach szczęki hamulcowe do ręcznego, zresztą tak samo robili w Mercedesach.

Edytowane przez AudRob
Opublikowano
8 minut temu, AudRob napisał(a):

Hamulce bębnowe o wiele słabiej hamują niż tarczowe dlatego przeszły do lamusa , ze szczękami hamulcowymi też były problemy. Z zaciskami tego nie ma , są tylko czasami z nieodbijającym ręcznym ale jak o to dbasz to parę lat pochodzi. W BMW oczywiście nie wszystkich modelach tył ma tarcze a w tarczach szczęki hamulcowe do ręcznego, zresztą tak samo robili w Mercedesach.

Oczywiście, że gorzej hamują (gorsze oddawanie ciepła), ale dla hamulców z tyłu to nie jest problem* - droga pierwszego i drugiego hamowania jest należyta (sprawdzałem).

Zastosowano je własnie po to, by uniknąć problemu rdzewienia nieużywanych tarcz mając świadomość, że radzą sobie gorzej z oddawaniem ciepła.

 

* zwłaszcza w elektryku, gdzie nawet połowę mocy hamowania może przejąć silnik elektryczny.

Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz Niechaj napisał(a):

Oczywiście, że gorzej hamują (gorsze oddawanie ciepła), ale dla hamulców z tyłu to nie jest problem* - droga pierwszego i drugiego hamowania jest należyta (sprawdzałem).

Mi nie chodzi o oddawanie ciepła , bębny nawet jak są zimne zawsze słabiej hamują w porównaniu do tarcz.

Opublikowano
Godzinę temu, AudRob napisał(a):

Przez 4 lata osobówką mam nabite prawie 400 tyś. Oczywiście spalinowym.

Czyli w ciągu roku Twoje auto na prawie 2 miesiące zamienia się w Twój domu. Współczuję ci. 
Ludzie narzekają że elektrykiem marnuje się czas na ładowarce 8:E

5 godzin temu, Katystopej napisał(a):

Zużycie amortyzatora po 80kkm?! Łooo kur... xD  W jakim spalinowym amory zużywają się po 80kkm? Może Tesla pakuje tanie gówno które duuuużo przedwcześnie się wybija?

Na pierwszy montaż w Tesli idą amortyzatory Bilstein/Monroe. 
Mam 72tys km i praktycznie żadnej oznaki zużycia ale to moje prywatne auto więc o nie dbam i omijam dołki, dziury itd. Auta z leasingu/najmu, które stanowią większość jednak inaczej są traktowane :E  

Moje wahacze z takim przebiegiem są w bardzo dobrym stanie a siostra w Hyundaiu Elantrze wahacze wymieniała przy 30tys km. Pomimo, że stara się dbać to gumy siadły. To samo miał znajomy w nowym BMW,l w którym zawieszenie robił przy 75tys km. 
Niestety dzisiejsza jakość materiałów dotyka praktycznie każdego producenta bez wyjątku. Oszczędności swoje robią ;)

Opublikowano
1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Współczuję ci. 

Czego?

 

1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Czyli w ciągu roku Twoje auto na prawie 2 miesiące zamienia się w Twój domu.

Samochód na siebie zarabia nie ja na niego☺️

 

1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Ludzie narzekają że elektrykiem marnuje się czas na ładowarce 8:E

Bo tak jest.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 26.02.2026 o 23:37, DjXbeat napisał(a):

Na pierwszy montaż w Tesli idą amortyzatory Bilstein/Monroe. 

czyli seria. to, ze zawieszenie zuzywa sie szybciej, w aucie o wiekszej masie, mocy/momencie niz w wiekszosci aut spalinowych podobnego segmentu, nie jest wiec tutaj niczym zaskakujacym. nie wiem, co trzeba miec w glowe, aby probowac podciagc to pod "awarie", mimo, ze nadal to zuzucie jest w normie  :hmm:  opony w EV tez zuzywaja sie szybciej i nikt "awarii" z tego nie robi.

 

tak z ciekawosci sprawdzilem, jak wyglada, ile trwa, ile kosztuje taki przeglad w NO (EU-kontroll) i zadnego zaskoczenia. te nasze "pseudo badania tech w PL", to nic, ze placimy wiecej - bo kazdego roku, a nie raz na dwa lata (biorac pod uwage 2x wieksza sile nabywcza w NO ofc), ale przynajmniej u nas to trwa 15-20min, a nie 1h :hihot:

 

 

Edytowane przez SuLac0
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...